bonobo44
16.04.03, 23:45
2003-04-08 (07:00)
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=790794
Dramatycznie spada liczba szympansów i goryli; w lasach Afryki Zachodniej ich
populacja zmniejszyła się o połowę zaledwie w ciągu minionych dwudziestu lat.
Gatunki te są o wiele bardziej zagrożone, niż dotychczas sądzono -
podaje "Rzeczpospolita".
Dramatycznie spada populacja goryli (AFP)
Oprócz zagrożenia, jakim są nielegalne polowania na te zwierzęta, teraz
doszło nowe niebezpieczeństwo - wirus Ebola, powodujący gorączkę i śmiertelny
krwotok.
Peter Walsh, kierujący zespołem prymatologów z amerykańskiego Uniwersytetu
Princeton w stanie New Jersey, postuluje, by "zwyczajne" szympansy i goryle
znalazły się pod najściślejszą ochroną, jaką objęte są goryle górskie z
Afryki Wschodniej. Polegałoby to między innymi na wpisaniu ich na "czerwoną
listę" Światowej Unii Ochrony Przyrody. Są na niej zagrożone gatunki, będące
już "w stanie krytycznym".
Do kategorii tej należą zwierzęta, których liczba może zmaleć o 80% w ciągu
dziesięciu lat lub trzech pokoleń.
Jak obliczyli naukowcy z Uniwersytetu Princeton, szympansy i goryle tracą
rocznie 4,7% populacji. "Z tego wynika - twierdzi Peter Walsh - że populacja
obydwu gatunków zmniejszy się o 80% w ciągu 33 lat, to jest w ciągu półtora
pokolenia w przypadku szympansów i dwóch pokoleń w przypadku goryli". (mk)