Bip. Bip. Bip.

04.10.07, 00:30
50 lat temu, 4 października 1957 roku, to pipczenie zmieniło nasz świat.

Gdy patrzę na osiągnięcia ludzkości w dziedzinie kosmosu, zawsze mnie
zadziwia, jak wiele, a zarazem jak mało udało się osiągnąć. Od pierwszego
sputnika do lądowania na Księżycu minęło zaledwie 12 lat. Dziś zaś strach
latać na niską orbitę wokółziemską najdroższym promem świata. :)

I sobie, i wam wszystkim, i Ludzkości życzę znacznie, znacznie owocniejszych
następnych 50 lat.

Powinienem tego dożyć, a może nawet jeszcze rozumieć, co się do mnie mówi.
Heh. Ciekawe, jak będzie.
    • Gość: leonard3 [...] IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.07, 00:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: AI Re: Bip. Bip. Bip. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 11:37
      > Dziś zaś strach latać na niską orbitę wokółziemską najdroższym promem świata. :)

      Wtedy też pewnie było strach. Ale kosztami nikt się nie przejmował, a
      niepowodzenia można było znacznie łatwiej zatuszować.

      Swoją drogą podbój kosmosu z pewnością nas czeka, ale pewnie jeszcze nie teraz.
      Jeśli porównać go do podróży morskich, to pierwsze sputniki były czymś w rodzaju
      kawałków drewna rzucanych na wodę, a promy kosmiczne - prostych tratw.
      Widać że na drugą stronę morza teoretycznie da się popłynąć, ale na pierwsze
      zdolne do tego żaglowce przyjdzie nam pewnie poczekać setki lat.
      • madcio Re: Bip. Bip. Bip. 05.10.07, 10:34
        > Widać że na drugą stronę morza teoretycznie da się popłynąć, ale na
        > pierwsze zdolne do tego żaglowce przyjdzie nam pewnie poczekać
        > setki lat
        Na międzygwiedzny lot załogowy? Tak, około kilkaset lat. Na przybrzeżne wysepki
        i nieodległe lądy (czyli planety w naszym układzie słonecznym) jednak dostaniemy
        się szybciej.

        Tak naprawdę, taką misję na Marsa jestesmy w stanie zrobić już dziś (w sensie
        potrzebnej do tego technologii), tyle że:
        1. Byłoby to straszliwie kosztowne,
        2. Byłoby to bardzo niebezpieczne.

        W kosmicznym światku po Columbii i Challengerze, poziom ryzyka podobny do misji
        Apollo jest dziś kompletnie nie do zaakceptowania.
    • warmi2 Re: Bip. Bip. Bip. Push,push in the bush 04.10.07, 18:45
      Kazdy definiuje szczescie dla siebie.
      • Gość: leonard3 Re: Bip. Bip. Bip. Push,push in the bush IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.07, 10:38
        Madcio, szczescie przyniesie ci obserwowanie jakiejs milej czarnej
        dziury
Pełna wersja