Dodaj do ulubionych

Biologiczna zaglada narodu Polskiego :(

04.02.08, 20:01
Chdzi tu o spadek przyrostu naturalnego w Polsce:
www.geografia.vel.pl/map/photos/photo12.html
Lata 1950te to ponad 20 promili przyrostu naturalnego ludnosci
Lata 1960te do 1980tych to wciaz ok. 10 promili przyrostu
naturalnego ludnosci
Od roku 1990 (koniec PRLu) obserwujemy zas nagly spadek przyrostu
naturalnego ludnosci Polski do mniej niz 1 promila, a od roku 1999
nawet czasem przyrost ujemny (ponizej zera)...
ludnosc.w.interia.pl/08.htm
Takie to sa wyniki rzadow liberalow: biologiczna zaglada narodu... :(
Obserwuj wątek
    • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 20:32
      to ja proponuje wprowadzic powszechny obowiazek trojdzietnosci.
      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 21:23
        Nie ma z czego tu zartowac... Zbyt niski przyrost naturalny jest tez
        powaznym problemem.
        • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 21:44
          tak zupelnie powaznie: nie zgadzam sie z tym. ja mam ogolnie problem
          z cyzms takim jak narod i tym ze mam byc bardziej przywiazany do
          pijaka bijacego zone, ktory mowi po polsku, niz do kulturalnego i
          wyksztalconego Niemca, dlatego bo mowi po niemiecku.

          ale nawet jesli juz przyjmujemy, ze narody istnieja, umieraja,
          znikaja. no to niech umieraja i znikaja. im mniej bedziemy myslec o
          Polakach/Rosjanach/Chinczykach, a bardziej o ludziach, tym lepiej
          nam bedzie, jak sadze.

          jednak do tych apokaliptycznych wizji zaglady narodu polskiego
          jeszcze daleko.i moze warto by pomyslec o zaproszeniu mlodych
          ladnych Ukrainek, Slowaczek, Moldawianek i innych, zeby
          nam 'pomogly' :-)
          • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 21:49
            Slowacja tez sie wyludnia, i niedugo bedzie tam wiecej Cyganow niz
            Slowakow. Oczywiscie, dla "ludzi" typu Michnika to Polacy, i ogolnie
            goje (czyli nie-Zydzi) to bydlo, uzyteczne tylko jako klienci
            zydowskich geszeftow. Ale dla Polakow to Polska i jej kultura maja
            wartosc... Tyle, ze trzeba byc Polakiem, aby to zrozumiec...
            • petrucchio Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 22:25
              mrzorba napisała:

              > Slowacja tez sie wyludnia, i niedugo bedzie tam wiecej Cyganow niz
              > Slowakow. Oczywiscie, dla "ludzi" typu Michnika to Polacy, i ogolnie
              > goje (czyli nie-Zydzi) to bydlo, uzyteczne tylko jako klienci
              > zydowskich geszeftow.

              Bardzo to paskudnie powiedziane, szczerze mówiąc. Kiedy jakiś Polak wyraża się w
              ten sposób, mnie jest wstyd właśnie jako Polakowi, że należymy, chcąc nie chcąc,
              do tego samego narodu.

              > Ale dla Polakow to Polska i jej kultura maja
              > wartosc... Tyle, ze trzeba byc Polakiem, aby to zrozumiec...

              Chyba zacząłeś od demografii, nie od kultury. Ale jeśli przetrwanie kultury ma
              zależeć od dzietności narodu, to do roboty! Kto przeszkadza ci się rozmnażać?
              Michnik? Ja coś zrobiłem dla narodu w tej dziedzinie
              • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 22:47
                Nie utyskuje, tylko pisze o biologicznej zagladzie narodu polskiego
                jako konsekwencji powrotu do kapitalizmu...
                • m_caliban Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 22:53
                  To chyba największa bzdura, jaką w życiu słyszałem... znaczy co,
                  gdybyśmy mieli nadal radosny, gierkowski socjalizm, to przyrost
                  byłby świetny, a nasz naród szczęśliwy? Błagam...
                  • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 23:00
                    Za PRLu panowal w Polsce optymizm co do przyszlosci (ludzie w
                    najgorszym przypadku spodziewali sie braku poprawy, ale nigdy tego,
                    ze bedzie gorzej). Dzis panuje ogolby pesymizm. Z uczciwej pracy nie
                    kupi sie miezkania, a o prace trudno i latwo ja stracic. Stad Polacy
                    przestali miec dzieci. Nie majac dzieci wystawiaja obecnym rzadom i
                    obecnemu systemowi ocene negatywna, czesto nawet nie zdajac sobie z
                    tego sprawy. Ale przeciez licza sie czyny, a nie zamiary. Polacy nie
                    majac dzieci wyrazili wyrazne votum nieufnosci nie tylko obecnym
                    rzadom, ale calemu systemowi kapitalizmu wolnorynkowego. Takie sa
                    obiektywne fakty, a z faktami sie nie dyskutuje...
                    • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 23:21
                      z tego wynikaloby ze w calej zachodniej Europie panuje pesymizm? na
                      Kubie i w Korei dzeici sie powinny rodzic jak kroliki.

                      ludzie maja wiecej pieniedzy i zamiast wydawac je na dzieci i
                      siedziec w domu wychowujac osemke, wola miec jedno i jedzic na
                      Malediwy.
                      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:03
                        Ludzie sie boja przyszlosci, stad nie maja dzieci. To chyba
                        logiczne, ze jak sie obawiasz utraty pracy w kazdej chwili, to nie
                        bedziesz sie rozmnazal aby pozniej zebrac z dziecmi pod kosciolem...
                        • pomruk Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:11
                          Wybacz, twoje wyobrażenia rozmijają się w sposób skrajny z
                          rzeczywistością. Głodujący mieszkaniec Afryki z 8 potomkami ufniej
                          patrzy w przyszłość niż Francuz, mający 1 dziecko? Przecież to jawny
                          absurd.
                          • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:24
                            Mieszkaniec Afryki po prostu nie mysli. Wybacz, ale murzyni maja po
                            prostu nizsza inteligencje. Bowiem gdyby mysleli, to by sie nie
                            rozmnazali w tak marnych warunkach. Murzyni sa jak zwierzeta -
                            kopuluja, bowiem nie zdaja sobie sprawy ze zwiazku miedzy kopulacja
                            a rodzeniem sie dzieci. Opisal to na przykladzie (tez czarnych)
                            Papuasow nie kto inny, a Bronislaw Malinowski...
                            pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Malinowski_(antropolog)
                            A Francuz czy Polak mysli z kolei za duzo, i jest za bardzo
                            odpowiedzialny, aby miec dzieci w sytuacji, gdy obawia sie o ich
                            przyszlosc...
                            • pomruk Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:29
                              Nie będę komentować tego że "murzyni nie myślą". Natomiast ujemną
                              korelację między dzietnością a dobrobytem udowadniają wszelkie
                              badania! Wybacz, ale to wręcz rzuca się w oczy. Znam rodzinę (wśród
                              dalszych krewnych) z 6 dziećmi, znam z 1. Jak myślisz, która jest
                              zamożniejsza?
                              • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:44
                                Widac, ze nie byles ani w Afryce, ani w USA...
                                A ta korelacja miedzy zamoznoscia a dzietnoscia odnosi sie tylko do
                                osob z dochodami bardzo blisko sredniej (mniej niz 1 odchylenie
                                standardowe od owej sredniej). Osoby z dochodami bardzo wysokimi i
                                bardzo niskimi (krance skali) maja zas (na ogol) wysoka dzietnosc.
                                Typowy przyklad manipulacji statystykami i typowy przyklad
                                pseuodinteligenta, ktory operuje pojeciami typu "korelacja"
                                czy "demografia", nie majac najmniejszego pojecia o statystyce... I
                                to udowadnianie na zasadzie "znam kogos, kto". Wybacz, ale nie
                                potafisz myslec logicznie i popelniasz tzw. fallacy of composition,
                                czyli wyciagasz pochopne wnioski na podstawie znajomosci bardzo
                                niereprezentatywnej czastki wielkiej calosci... :(
                                • pomruk Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:51
                                  Może i nie znam się na statystyce, ale współczynnik r liczyłem setki
                                  razy :) Co do znanych mi rodzin: chciałem zauważyć że codzienny
                                  ogląd potwierdza mądre badania, oba natomiast są w sprzeczności z
                                  twoją tezą. Tylko tyle.
                                  • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:56
                                    Na jakiej podstawie go liczyles? I skad miales dane o zamoznosci?
                                    Zauwaz, ze twe obserwacje sa z naukowego punktu widzenia w 100% bez
                                    wartosci...
                                    • pomruk Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 12:00
                                      Żle się wyraziłem: liczyłem korelacje dla danych fizykochemicznych.
                                      To tak a propos stwierdzenia, że nie wiem, co to statystyka :)
                                      Akurat wiele lat się nią posługiwałem.
                                      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 12:03
                                        OK. Dla danych z laboratorium to jest OK. Ale dane zbierane w
                                        spoleczenstwie sa na ogol obarczone sporym bledem pomiaru...
                            • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:53
                              co za pierdoly pan wypisuje. ja pomijam to ze cytuje pan badacza z
                              poczatku wieku (z cala pewnoscia Polacy na poczaktu wieku to byli
                              najbardziej uswiadominym narodem na swiecie), to nie ma zadnych
                              dowodow na to ze inteligencja Czarnych jest nizsza. bo zeby byly
                              trzeba ja sensownie pomierzyc. krytyki pomiarow intelignecji w
                              psychologii sa znane i nie ma co pisac o nich.

                              cala reszta, ktora pan pisze jest zwyklym rasizmem. tyle, ze jak
                              mowi to ktos niewyksztalcony to mozna to zmilczec - ignorant to
                              ignorant. jak mowi to czlowiek z doktoratem to to jest juz straszne
                              i obrzydliwe. to wlasnie tacy jak pan dawali faszyznowi
                              jeko 'naukowe podstawy'.
                              • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 12:02
                                Prosze sie nie denerwowac i nie ublizac... I prosze mi podac liste
                                wynalazkow i odkryc naukowych uczynionych przez murzynow. Nie moja
                                wina, ze wysoka inteligencja nie jest atrybutem ras zamieszkujacych
                                Afryke. Z kolei inteligencja Azjatow wydaje sie czesto wyzsza niz
                                Europejczykow. Tyle, ze w Azji mamy wysoko inteligentnych Chinczykow
                                i Japonczykow, ale tez i sporo ras o relatywnie niskiej
                                inteligencji. I nic na to nie poradzimy. Zreszta najwiekszy sukces w
                                zaludnieniu Ziemi odniosly owady, ktore maja znacznie nizsza
                                inteligencje niz ssaki... Wiec?
                                • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 12:10
                                  a dlaczego mierzyc inteligence odkryciami naukowymi? a kto
                                  powiedzial, ze to wlasnie to jest TEN wyznacznik? Mr Zorba? dlaczego
                                  intelignecja to nie przetrwanie w trudnych warunkach? zaden z nas
                                  nie prztrwalby kiku dni w warunkach, w ktorych zyja ci 'malo
                                  inteligentni' i radza sobie swietnie. a moze 'jakosc zycia'
                                  zmierzymy, z naszym wyscigiem szczurow, zatomizwoaniem
                                  spoleczenstwa, depresja wokolo?

                                  jesli pomiarem intelgencji jest plasma tv, iphone i google, to to
                                  jest jak dla mnie wyjatkowo prymitywne pojecie intelignecji.

                                  przyklada pan europejska miare, gdzie ona nie pasuje. i oczekiwalbym
                                  wlasnie od kogos z doktoratem z Monash, ze bedzie w stanie do
                                  wykoncypowac. tego typu porownania wlasnie dlatego nie maja sesnu,
                                  ze nie jestesmy przyjac jednego akceptowalnego kryterium pomiaru. i
                                  dobrze by bylo zrozumiec wreszcie, ze sa ludzie, ktorzy nie mysla
                                  tak jak my i to wcale nie oznacza ze sa glupsi. sa inni.
                                  • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 12:46
                                    1. To czym ja mierzyc, jak nie wynalazczoscia, dazeniem do
                                    poprawienia bytu? Nie widzisz, ze murzyni trwaja w trudnych
                                    warunkach, bowiem sa jak zwierzeta? Tasiemiec prosperuje w goownie,
                                    wszy w brudzie, ale nie dzieki inteligencji, tylko z powodu jej
                                    braku... I bez przesady. Moj syn przetrwal caly tydzien w
                                    australijskim "outback" bez dostaw jedzenia i picia (takie cwiczenia
                                    rezerwy)... A wyscig szczurow to wynik dominacji kapitalizmu
                                    wolnorynkowego, ktory czyni z ludzi znow zwierzeta...
                                    2. Pomiarem inteligencji nie jest stan posiadania, a zdolnosci
                                    kreatywne.
                                    3. Nie przykladam wcale europejskiej miary. Zapytaj sie Chinczykow
                                    czy Japonczykow co oni sadza o murzynach. Malo wiesz, a sie
                                    wymadrzasz... I zgoda, murzyni sa inni, czyli mniej od nas i od
                                    Azjatow inteligentniejsi... To jest fakt, a z faktami sie nie
                                    dyskutuje!
                                    • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 13:09
                                      nie interesuje mnie, czym ja mierzyc. ja mowie tylko ze pomiary typu
                                      wynalazczosc sa wynikiem pewnego systemu wartosci, a nie obiektywnym
                                      pomiarem.

                                      zdolnosci kreatywne do czego? koniecznie stworzenia iphone'a, ale
                                      juz nie nowej metdoy upolowania lwa nie?

                                      A no przygwozdziles mnie: zapytam Chinczykow co sadza o Murzynach i
                                      to bedzie juz ten ostateczny dowod na to, jacy oni sa. nie musze
                                      pytac Chinczykow, moge zapytac doktora z Monashu.

                                      rozumiem, ze gdy nie masz argumentow, to ja sie zaczynam wymadrzac i
                                      malo wiem. Ja nie mam waptliwosci ze to ty jestes tym, ktory wie
                                      najwiecej. a ja takim malutkim pylkime nic nie znaczacym. i to ze
                                      jezcze 14 razy powiesz 'oni sa mniej intelignetni' nie zmienia
                                      faktu, ze nie ustosunkowujesz do tego co mowie. nie pierwszy i nie
                                      ostatni, jak sadze raz.
                                      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 15:41
                                        1. Takze w metodach polowania rasa biala i zolta bije na
                                        glowe "czarnego luda". Czarny lud jest mniej rozgarniety i tyle. I
                                        to we wszystkich dziedzinach... To FAKT!
                                        2. Nie widzisz tej drobnej roznicy miedzy cywilizacja, ktora
                                        Chinczycy mieli juz tysiace lat temu, a jej brakiem w Afryce (mowa
                                        o "czarnej", a nie np. staroegipskiej cywilizacji).
                                        3. Nie rozumiem, czemu bronisz polityczna poprawnosc, ktora nie
                                        pozwala powiedziec prawdy, ze murzyni sa mniej inteligentni niz rasa
                                        biala i zolta, niezleznie jak te inteligencje bedziemy definiowac
                                        czy mierzyc. Jeszcze raz: jakis wybitny czarny uczony, wynalazca,
                                        kompozytor, pisarz? Daj mi wreszcie ten dowod na owa rzekomo wysoka
                                        inteligencje murzynow, a uznam twe racje...
                                        • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 15:56
                                          to moj ostatni post na ten temat: cywilizacja jest wyznacznikiem
                                          inteligencji tylko wedlug pewnego systemu wartosci.

                                          nie bronie PP. bronie sie przed prymitywnymi uproszczeniami
                                          wynikajacymi z przekonania o wyzszosci jednej rasy (samo pojecie
                                          jest krytykowane nawet na gruncie biologii) nad druga.

                                          natomiast, blagam nie traktuj mnie jak polglowka, ktory nie jest w
                                          stanie zoabczyc ze zmieniasz ciezar dowodu. jelsi jest jedna rzecz
                                          ktorej nienawidze, to niedocenienia mojej inteligencji - i jako ze
                                          ty to robisz, ja nie bede wiecej rozmawial z toba.

                                          ja nie mam pojecia kto jest intelignetniejszy, bo zeby to
                                          stwierdzic, trzeba by znalezc pozakiulturowe sposoby pomiaru. a
                                          takich nie ma. kazdy pomiar zaklada system wartosci wobec tego co
                                          jest w danej kulturze jako 'intelignetne'. na gruncie nauki nie
                                          mozna wyglosic stwierdzenia, ktore wyglaszasz. to ze ty idziesz w
                                          zaparte, ani mnie nie dziwi, a nie doytka. pokazuje tylko sposob w
                                          jaki operujesz w dyskusji.

                                          wszystko zatem na czym opierasz swoje przekonania to uprzedzenia
                                          rasowe. KKK z cala pewnoscia wzieliby cie jako kogos, kto
                                          stworzy 'podstawy naukowe' white supremacy. good luck!
                                          • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 16:04
                                            1. Rasy ludzkie istnieja obiektywnie, niezaleznie od kanonow
                                            politycznej poprawnosci.
                                            2. Nie obrazaj sie jak pensjonarka.
                                            3. Istnieje pozakulturowy sposob pomiaru inteligencji poszczegolnych
                                            ras. Wystarczy porownac poziom gospodarek panstw rzadzonych przez
                                            Europejczykow i Azjatow (szczegolnie z Azji Pln-Wsch) z poziomem
                                            gospodarek krajow rzadzonych przez murzynow. Wezmy zreszta takie
                                            RPA: jeszcze w latach 1980tych RPA miala wyzszy PKB per capita niz
                                            Polska. Wystarczyly dwie dekady rzadow czarnych i RPA jest teraz
                                            daleko w tyle za Polska. O Zimbabwe juz nie wspomne...
                                            4. Nie jestem rasista, bo nie glosze potrzeby dominacji jednej rasy
                                            przez druga. Po prostu pisze tak, jak jest to obiektywnie. Nazywanie
                                            mnie rasista to tylko dowod, ze z braku argumentow ad rem posuwasz
                                            sie do atakow ad personam.
                                            • kala.fior final message 05.02.08, 18:17
                                              > 1. Rasy ludzkie istnieja obiektywnie, niezaleznie od kanonow
                                              > politycznej poprawnosci.

                                              Bzdet, nie ma użytecznej definicji ludzkiej rasy.

                                              TO JEST FAKT A Z FAKTAMI SIĘ NIE DYSKUTUJE !

                                              > 3. Istnieje pozakulturowy sposob pomiar...

                                              Bzdura !

                                              TO JEST FAKT A Z FAKTAMI SIĘ NIE DYSKUTUJE

                                              ...a pozatym zagryzaj, pijesz na suche jelita !

                                              TO JEST FAKT A Z FAKTAMI SIĘ NIE DYSKUTUJE (i BĘC pięścią w stół)

                                              • dalatata do kala.fiora 05.02.08, 20:03
                                                czy moge poprosic o kontakt na dalatata@gazeta.pl
                                                • mrzorba Re: do kala.fiora 05.02.08, 22:18
                                                  Bedziecie sobie nawzajem walic piescia w stol?
                                                  • dalatata Re: do kala.fiora 05.02.08, 23:18
                                                    mrzorba napisała:

                                                    > Bedziecie sobie nawzajem walic piescia w stol?

                                                    super, nie?
                                              • mrzorba Re: final message 05.02.08, 22:17
                                                1. Tak jak sa rasy psow czy kotow, sa tez rasy ludzi. Nie musi byc w
                                                tym celu zadnej definicji, wystarczy, ze owe rasy istnieja
                                                obiektywnie...
                                                2. Pozakulturowy pomiar osiagniec rasy to np. PKB per capita w
                                                roznych krajach z roznymi dominujacymi rasami. Czemu np. murzyni
                                                masowo emigruja do krajow, gdzie dominuja biali? Bo tam gdzie
                                                dominuja biali jest wyzszy PKB per capita niz tam, gdzie dominuja
                                                czarni...
                                                3. Niestety, ale twoj styl dyskusji wyklucza kulturalna wymiane
                                                zdan... :(
                              • dalatata PS 05.02.08, 12:17
                                i zachecam pana do przegladniecia badan poziomu wyksztalcenia
                                seksualnego Polakow, z ktorych czesc wierzy ze od calowania mozna
                                zajsc w ciaze, a nasotlatki w czasie menstruacji nie myja sie
                                bo 'moze zostac' (to slyszalem z 15 lat temu na wsi). takich
                                przykladow jest cala masa i mowienie o tym ze 100 lat temu Murzyni
                                cos tam (w co zreszta ja nie wierze - Malinowski byl wybitnym
                                czlowiekiem jednak nie nieomylnym i nie slyszalem ze robil badania
                                na Papui, ale moze sie myle) jest nieuczciwoscia intelektualna.

                                ja bym dodal ze Murzyni 1000 lat tmeu to nawet nie wiedzieli co to
                                jest samochod!
                                • mrzorba Re: PS 05.02.08, 12:52
                                  Nie moja wina, ze kosciol kat. znow wprowadza w Polsce ciemnote.
                                  Malinowski robil zas wiekszosc swych badan na wyspach w oklicy Papui
                                  Nowej Gwinei. O tym powinien wiedziec kazdy wyksztalcony Polak i
                                  Polka, bo nie mielismy zbyt duzo tak wybitnych uczonych jak B.
                                  Malinowski...
                                  I nie posiadanie samochodu swiadczy o inteligencji, ale zdolnosc do
                                  jego wymyslenia i usprawnienia. Z faktami nie wygrasz. Afrykanie
                                  maja po prostu nizsza inteligencje niz inne rasy. I wcale nie
                                  uwazaam, ze biala rasa jest najinteligentniejsza. Azjaci moga sie
                                  okazac bardziej od ns inteligentni!
                                  • dalatata Re: PS 05.02.08, 13:11
                                    O ile pamietam to badania robil na Trobriandach w Polinezji. ale to
                                    na pewno oznacza ze tam sami Papuasi.

                                    co do tych 'faktow', juz ci poweidzialem, co mysle. masz
                                    przekonanie, ze powtarzanie tego samego, spowowduje, ze to co
                                    mowiesz stanie sie naukowym odkryciem. tak nie jest. a to ze ludzie
                                    ustepuja, oznacza tylko, ze sa zmeczeni.
                                    • petrucchio Re: PS 05.02.08, 14:02
                                      dalatata napisał:

                                      > O ile pamietam to badania robil na Trobriandach w Polinezji. ale to
                                      > na pewno oznacza ze tam sami Papuasi.

                                      To nie w Polinezji, tylko faktycznie blisko Nowej Gwinei (wyspy należą dziś do
                                      Papui-NG). Mieszkańcy nie są, przynajmniej pod względem językowym "Papuasami" w
                                      ścisłym sensie, bo nie należą do najstarszej warstwy ludności NG. Ich języki są
                                      austronezyjskie (dość daleko spokrewnione z polinezyjskimi w ramach grupy
                                      oceanicznej, a jeszcze dalej z malajskim itp.).
                                      • mrzorba Re: PS 05.02.08, 15:49
                                        Papuasi sa bardzo zroznicowani, podobnie jak Aborygeni australijscy.
                                        Nie mniej te wyspy zalicza sie do Nowej Gwinei a nie do Polinezji!
                                        en.wikipedia.org/wiki/Trobriand_Islands
                                    • mrzorba Re: PS 05.02.08, 15:47
                                      Papuasi. Nie da sie tego zmienic zadna politycznie poprawna
                                      manipulacja... Nie zadna Polinezja a PNG. Zobacz na mape!
                                      en.wikipedia.org/wiki/Trobriand_Islands
                                      Z faktami sie, Panie Kolego, NIE dyskutuje...
                • born.again.atheist Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 22:57
                  mrzorba napisała:

                  > Nie utyskuje, tylko pisze o biologicznej zagladzie narodu
                  polskiego
                  > jako konsekwencji powrotu do kapitalizmu...

                  To nie kapitalizm, to dobrobyt! Ludzie ida na jakosc a nie na
                  ilosc! A co ty zrobiles dzisiaj, zeby tej zagladzie biologicznej
                  narodu zapobiec? (Przynajmniej na Leosia nmozna liczyc w tym
                  wzgledzie)
                  • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 23:02
                    Ja mialem dzieci, ale w PRLu i przy wydatej pomocy malzonki (jej
                    wklad oceniam tu na ok. 90%)...
                    I dziekuje za taki dobrobyt... :(
            • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 04.02.08, 23:12
              nie wiem jak ktos, kto jest naukowcem, moze tak powiedziec.i ja w
              takim razie chetnie staje po stronie owych ludzi w cudzyslowie typu
              Michnika. i chetnie stane po stronie cyganow w Slowacji. wstyd mi,
              gdy czytam takie rzeczy.
              • kala.fior podpisuje się, jak można coś takiego napisać ! 04.02.08, 23:22

                • mrzorba Re: podpisuje się, jak można coś takiego napisać? 05.02.08, 11:06
                  Ze co, ze nie mozna napisac prawdy o tym, ze kapitalizm wolnorynkowy
                  zdzialal to, czego sie udalo Hitlerowi, czyli ze zaczyna on
                  doprowadzac do biologicznej zaglady Polakow? Prawda w oczy kole?
              • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:05
                Oczywiscie, jak tak kochasz Cyganow ("Romow"), to czemu sie nie
                przeniesiesz do Rumunii? Ja podaje fakty, stad tak was rozzloscilem,
                bo one nie pasuja do obrazu kreowanego przez rezymowa propagande, a
                szczegolnie przez Michnika...
                • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:42
                  ja ani nie kocham ani kocham Cyganow/Romow. natomiast szlag mnie
                  trafia, jak z jednej strony bronisz 'narodu polskiego', a z drugiej
                  strony plujesz na inny, bo jest w jakis sposob gorszy dla ciebie.
                  mam calkowicie w nosie, kto bedzie mieszkal w Slowacji, natomiast
                  obrzydzeniem mnie napawaja teksty o 'prawdziwych Slowakach'. bo one
                  sie niczym nie roznia od tych o prawdziwych Aryjczykach.

                  a co do Adama Michnika, to narodowym sportem jest opluwanie go i
                  mnie to rowniez nie odpowiada. i nie ma to nic wspolnego z tym, czy
                  sie z nim zgadzam czy nie. natomiast ja szanuje czlowieka, ktory
                  dlatego ze w cos wierzyl potrafil sie przesiedziec 10 lat w
                  wiezieniu. zupelnie nie wiem, czy mnie byloby na to stac.

                  i bardzo zle ze takie posty trzeba pisac na Forum Nauka.
                  • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:50
                    1. Nikogo nie opluwam! I dla mnie nie jest obojetne, kto bedzie
                    mieszkac na Slowacji w epoce Szengen. I nie moja wina, ze ludzie nie
                    sa rowni pod wzgledem inteligencji!
                    2. Michnik to zwyczajna szuja. Ja akurat go dobrze znam. On wlasnie
                    opluwa Polakow i Polske za granica... To, ze siedzial w PRLu za
                    kratkami za kryminalne przestepstwa nie czyni z niego bohatera, a
                    wrecz przeciwnie.
                    3. Piszmy tu na temat, czyli o zrodlach i konsekwencjach spadku
                    przyrostu naturalnego w Polsce, a nie o Michniku czy Cyganach. PS:
                    Cyganow szanuje bardziej niz Michnika, ale nie chcialbym razem z
                    nimi mieszkac. Mam chyba do tego prawo?
    • kala.fior .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego ?) 04.02.08, 22:30
      Przyrost naturalny w ogóle spada wszędzie.
      Czytałem niedawno broszurkę demograficzna na ten temat (w papierze wiec nie dam
      linka .-).
      Ciekawe, ze nawet w krajach "trzeciego świata" (jeżeli coś takiego jeszcze
      istnieje), w krajach arabskich tylko Gaza i Jemen nadal miały duży przyrost,
      wszędzie indziej malał. W Europie, Polska i Włochy są na samym końcu peletonu
      (widać słabo z praktyką katolicką, bo nie wierze że zaprzestano prób rozmnażania
      .-).

      Natomiast przyrost wzrósł (mało) w Szwecji i Francji. Nie bardzo wiadomo
      dlaczego, złośliwe języki mówią ze we Francji jest to zasługą poligamicznych
      rodzin afrykańskich, zupełna bzdura, jest to zjawisko statystycznie marginalne.
      Jedynie pierwsza generacji imigrantów ma duże rodziny, druga już przyjmuje miej
      lub bardziej lokalne zwyczaje. (choć są wyjątki, mój przyjaciel fundamentalista
      katolicki ma 8 dzieci).

      A dlaczego rodzi się mniej dzieci w biednych krajach, tez nie bardzo wiadomo,
      nie ma jednej przyczyny, ważniejszy jest chyba poziom wykształcenia niż zamożność.

      --
      Ponieważ środki produkcji znajdują się w rekach prywatnych, nie ma co narzekać
      na partie i systemy tylko zabrać się do reprodukcji Kolego K. !
      • mrzorba Re: .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego 04.02.08, 22:51
        Wazny nie jest dzisiejszy poziom zamoznosci, ale ten przewidywany w
        przyszlosci. Poniewaz obserwujemy jego ogolny spadek, a szczegolnie
        boimy sie utraty pracy, to mamy coraz mniej dzieci. I nie mylmy
        gromadzenia zlomu samochodowego ze wzrostem realnej zamoznosci. Ta
        zas spada, chocby mierzona dostepnoscia mieszkan dla zwyczajnych
        ludzi pracy...
        • born.again.atheist Re: .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego 04.02.08, 23:02
          mrzorba napisała:

          I nie mylmy
          > gromadzenia zlomu samochodowego ze wzrostem realnej zamoznosci. Ta
          > zas spada, chocby mierzona dostepnoscia mieszkan dla zwyczajnych
          > ludzi pracy...

          Jak opuszczalem Polske za PRLu przewidywana kolejka na mieszkanie w
          moim rodzinnym miescie byla na 25 lat. Czy sie to jeszcze
          pogorszylo?
          • mrzorba Re: .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego 04.02.08, 23:05
            Kolejki dzis nie ma. To znaczy, ze na mieszkanie socjalne czeka sie
            w Polsce dzis 30 do 50 lat, ale na wolnym rynku mozesz je kupic od
            reki. Poodbnie bylo tez w PRLu - po cenie komercyjnej mialo sie
            mieszkanie czy dom "od reki"... Tyle, ze Polakow ogolnie nie stac na
            mieszkania z cenie rynkowej...
        • kala.fior ...a przyrost naturalny spada ! 04.02.08, 23:15
          ..wiec właśnie takie proste zdrowo rozsądkowe modele są raczej mitem.

          Natomiast faktem jest podniesienie się średniego wieku urodzenia pierwszego
          dziecka, kobiety uczą się dłużej, zdobywają zawody i później zakładają rodziny.
          Rodziny aspirują do pewnego standardu materialnego zanim zjawiają się dzieci.
          Emigracja zarobkowa tez opóźnia formowanie rodzin. muszą byc jakies badania na
          ten tema.
          może ktoś ma jakieś ciekawe linki ?

          [...mama wymyśla modele demograficzne populacji ptaków, wiec trochę się tego
          osłuchałem ..]
          • mrzorba Re: ...a przyrost naturalny spada ! 05.02.08, 12:56
            1. Wzrost wykztalcenia kobiet tez ma znaczenie, ale nie tlumaczy az
            tak wielkiego spadku liczby urodzen.
            2. Emigracja zarobkowa na tak duza skale to glownie wynik masowego
            bezrobocia wprowadzonego do Polski w roku 1990 przez Balcerowicza...
            3. Ludzie to (niestety) nie ptaki niebieskie, ktore nie sieja i nie
            orza za zyja. Jezus zreszta zachecal do takiego pasozytniczego stylu
            zycia...
            Pozdr. :)
        • wiktoriaka Re: .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego 04.02.08, 23:20
          mrzorba napisała:

          ...a szczegolnie
          > boimy sie utraty pracy, to mamy coraz mniej dzieci.
          I nie mylmy
          > gromadzenia zlomu samochodowego ze wzrostem realnej zamoznosci. Ta
          > zas spada, chocby mierzona dostepnoscia mieszkan dla zwyczajnych
          > ludzi pracy...

          A kto to są ci "zwyczajni ludzie pracy"? Czy to ci, ktorzy skakali na piwo,
          kiedy ci "niezwyczajni" czegoś sie uczyli, wszystko jedno czego, zarówno
          programowania, jak i równego układania kafelków? W tej chwili w Polsce, jeżeli
          ktoś coś umie robic dobrze, nie martwi sie o pracę, to pracodawca o niego
          zabiega i płaci coraz więcej.
          • mrzorba Re: .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego 05.02.08, 11:11
            Zwyczajni ludzie, to ludzie pracujacy w fabrykach, kopalniach,
            supermarketach. Co z tego, ze w Polsce dzis oferuja prace dla
            budowlanych, jak ten boom moze sie w kazdej chwili zalamac? I
            porownaj dynamike plac realnych z dynamika cen mieszkan...
            Przyrost naturalny to funkcja tego, jak ludzie widza przyszlosc.
            Ludzie myslacy decyduja sie na dzieci tylko wtedy, gdy uznaja, ze
            jest rozsadna szansa na to, ze bedzie ich stac na wyksztalcenie tych
            dzieci, i ze te dzieci znajda w przyszlosci prace i swe miejsce w
            spoleczenstwie. Dzis dzisci maja w Polsce tylko najbogatsi (ich
            dzieci beda przejadac kapital zgromadzony przez rodzicow) i tzw.
            element, ktory i tak zyje z zsilkow...
            • dalatata Re: .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego 05.02.08, 11:46
              Podziwiam pana umiejetnosc pojscia w zaparte i odwrocenia kazdego
              argumentu. bo jak juz sie okazuje ze jest boom gospodarczy, to moze
              sie zalamac. to jest argument jak nie urok to sraczka. a jeszcze
              sekta Potworow z Loch Ness powiedziala ze 4 listopada 2011 roku
              swiat sie skonczy i to tez powoduje ze ludzie nie maja dzieci.
              • mrzorba Re: .. przyrost naturalny spada (refren ?,z czego 05.02.08, 11:55
                1. Boom jest w Polsce pozorny, oparty w 99% na dotacjach z UE.
                2. Gdyby nie masowa emigracja, to dalej bylaby w PL stopa bezrobocia
                ponad 20%.
                3. Spadek przyrostu naturalnego to bardzo wazny problem. I nie wiem,
                czy na 100% to zle, bo z punktu widzenia srodowiska jest nas jakby
                nieco za duzo. W XX wieku uczeni z USA ocenili optymalne zaludnienie
                Polski na ok. 30 milionow, i chyba sporo mieli w tym racji. Ale z
                drugiej strony tak nagle zalamaie sie przyrostu naturalnego w Polsce
                wskazuje na gleboki kryzys, w ktory wpedzila Polske i Polakow ta
                cala balcerowiczowska transformacja...
    • andrew2008 Ratunek nosisz w rozporku 05.02.08, 10:36
      Na szczescie posiadanie dzieci to autonomiczna decyzja kobiety i
      mezczyzny:
      1)Nie trzeba byc milionerem aby miec dzieci - trzeba miec w sercu
      milosc do zony i dzieci oraz zone , ktora ma normalny instynkt
      macierzynski.
      2) Dziecie nie kosztuja drogo. Powiedzmy szczerze, z dziecmi czy bez,
      jezelis ubogi to pozostaniesz ubogi ,jezelis bogaty pozostaniesz
      bogaty
      3) Co do jakosci zycia. Dzieci wnosza tak wiele w nasze zycie ze
      tylko ten ktore je posiada moze to zrozumiec. Wystarczy popatrzec na
      beznadziejnosc egzystencji podstarzalych samotnych,bezdzietnych
      ludzi. Rozpacz, depresja i beznadziejnosc.
      4) Dzieci cementuja malzenstwa. Zwiazek bezdzietnych to nietrwaly
      zwiazek oparty na egoizmie bez szans na przetrwanie
      5) Jakies wzgledy patriotyczne w kwestii posiadania dzieci nie
      przemawiaja do przecietnego Polaka a zwlaszcza do folksdojczow
      polsko jezycznych.
      6) Ja dziele sie tymi uwagami z pozycji praktyka. Mam 4 coreczki rok
      po roku, ktore wychowuje na Polki patriotki. Zamierzamy z zona
      miec w sumie 6-cioro dzieci. Mam jeszcze kilkoro dzieci z
      poprzednich malzenstw , ktore sa wychowywane jako Amerykanie.
      • mrzorba Re: Ratunek nosisz w rozporku? 05.02.08, 11:16
        1. Instynkt macierzynski to tez troska o to, co twe dzieci beda
        robic w przyszlosci, czy znajda prace i czy nie beda musialy zebrac
        albo krasc aby przezyc...
        2. Dzieci kosztuja majatek. Wiem, bo w Australii wychowalem dwojke
        dzieci...
        3. Wnuki to radosc, jak sie ma na ich utrzymanie. Tragedia, gdy
        trzeba z nimi chodzic na zebry...
        4. Najwieksza tragedia w rodzinie to rozpad malzenstwa z dziecmi.
        Nawet, jak te dzieci sa formalnie dorosle (np. maja 18 lat)...
        5. Tu zgoda...
        6. Jak z ciebie Polak, to czemu wychowujesz Amerykanow?
        • andrew2008 Normalne lata 50-te 05.02.08, 11:28
          To latach 50-tych przyrost naturalny byl najwiekszy.
          Mieszkania byly w gruzach i ludzie tloczyli sie w klitkach.
          Zywnosci bylo malo i na kartki.
          Toczyla sie wojna domowa i nikt nie marzyl " o malej stabilizacji
          socjalizmu.
          Mimo to nikt zajmowal sie urojonymi zmartwieniami.
          Kazdy robil dzieci , wierzyl we wlasne sily i ufal Bogu.
          Ciagla niepewnosc i zamartwianie sie to cecha swiatopogladu
          ateistycznego.
          • mrzorba Re: Normalne lata 50-te 05.02.08, 12:05
            Akurat wtedy rzadzili komunisci, wiec ludzie patrzeli z optymizmem w
            przyszlosc. Nie spodziewali sie, ze przyjdzie Balcerowicz i wyrzuci
            miliony Polakow z pracy...
      • wobo1704 Re: Pierwszy raz się zgadzam 05.02.08, 11:24
        [z pierwszymi czterema punktami Pańskiego wywodu.]
        • mrzorba Re: Pierwszy raz się zgadzam 05.02.08, 11:26
          1. Instynkt macierzynski to tez troska o to, co twe dzieci beda
          robic w przyszlosci, czy znajda prace i czy nie beda musialy zebrac
          albo krasc aby przezyc...
          2. Dzieci kosztuja majatek. Wiem, bo w Australii wychowalem dwojke
          dzieci...
          3. Wnuki to radosc, jak sie ma na ich utrzymanie. Tragedia, gdy
          trzeba z nimi chodzic na zebry...
          4. Najwieksza tragedia w rodzinie to rozpad malzenstwa z dziecmi.
          Nawet, jak te dzieci sa formalnie dorosle (np. maja 18 lat)...
          • mrzorba Re: Pierwszy raz się zgadzam 05.02.08, 11:27
            Czyli z:
            1. Instynkt macierzynski to tez troska o to, co twe dzieci beda
            robic w przyszlosci, czy znajda prace i czy nie beda musialy zebrac
            albo krasc aby przezyc...
            2. Dzieci kosztuja majatek. Wiem, bo w Australii wychowalem dwojke
            dzieci...
            3. Wnuki to radosc, jak sie ma na ich utrzymanie. Tragedia, gdy
            trzeba z nimi chodzic na zebry...
            4. Najwieksza tragedia w rodzinie to rozpad malzenstwa z dziecmi.
            Nawet, jak te dzieci sa formalnie dorosle (np. maja 18 lat)...
    • vacia Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:05
      W socjaliźmie istniało większe bezpieczeństwo socjalne ( była
      praca) i dlatego rodziło się więcej dzieci.Chociaż bezrobocie
      obecnie spada ( głównie przez emigrację) to i tak bezpieczeństwa nie
      ma. W każdej chwili można stracić pracę,a prawa pracownicze w Polsce
      są tylko na papierze.
      Na rynku pracy panuje brutalna rywalizacja, zwyciężają osoby o
      dużej sile przebicia a słabsi są wyrzucani poza margines.
      Tego człowiek zamożny o stałych dochodach nie jest w stanie
      zrozumieć.
      Moim zdaniem nie ma w Polsce warunków ekonomicznych do posiadania
      dzieci.
      • vacia Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:10
        Jeszcze niedawno płaca minimalna wynosiła w Polsce 936 zł z czego na
        rekę pracownik otrzymywał 600 zł i jak z tego utrzymać żonę i
        dziecko.
        To musiałaby manna z nieba spadać.
        • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:20
          Dzis tylko placa nominalna wzrosla. Realna nie, bowiem wzrost plac
          nominalnych jest wolniejszy niz wzrost ogolnego poziomu cen
          placonych przez konsumentow. Wystarczy tylko porownac ceny mieszkan,
          energii i zywnosci z tymi sprzed roku...
      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 11:17
        A tu sie z Vacia zgadzam w 100%...
        vacia napisała: W socjaliźmie istniało większe bezpieczeństwo
        socjalne (była praca) i dlatego rodziło się więcej dzieci.Chociaż
        bezrobocie obecnie spada (głównie przez emigrację) to i tak
        bezpieczeństwa nie ma. W każdej chwili można stracić pracę,a prawa
        pracownicze w Polsce są tylko na papierze. Na rynku pracy panuje
        brutalna rywalizacja, zwyciężają osoby o dużej sile przebicia a
        słabsi są wyrzucani poza margines. Tego człowiek zamożny o stałych
        dochodach nie jest w stanie zrozumieć.
        > Moim zdaniem nie ma w Polsce warunków ekonomicznych do posiadania
        > dzieci.
    • braat1 Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 13:11
      Mysle, ze duzy wplyw na liczbe dzieci maja zmiany w naszym zyciu.
      Ludzie stali sie bardziej wygodni niz kiedys. Wszyscy moi znajomi
      chca miec jedno, gora dwojke dzieci i nikomu nie przychodzi przez
      mysl, zeby miec 3 lub 4, co kiedys bylo normalnoscia. Poza tym pary
      coraz pozniej sie decyduja na dzieci i coraz czesciej w zwiazku z
      tym okazuje sie ze to juz zbyt pozno.
      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 15:44
        Dwojka dzieci jest OK. Wystarczy w teorii aby utrzymac populacje na
        obecnym poziomie. Ocywiscie, w praktyce niektore kobiety maja 1
        dziecko czy zadnego, wiec przecietna kobieta musi miec srednio nieco
        ponad ich dwojke, co znaczy, ze dwojka dzieci powinna byc
        dominanta...
    • kazeta.pl55 Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 20:58
      mrzorba napisała:

      > Takie to sa wyniki rzadow liberalow: biologiczna zaglada ...

      Na zmiany demograficzne ma wpływ bardzo wiele czynników w większości przypadków
      mało zależnych od rządu (obojętnie prawicowego, czy lewicowego) danego kraju.
      Faktycznie, aktualnie notujemy pogłębiający się niż demograficzny, co zawsze
      zachodzi po minionym wyżu. Jest to raczej tendencja ogólno-europejska i trza się
      z nią pogodzić. Konsekwencje tego stanu rzeczy są zarówno negatywne co i
      pozytywne, z przewagą tych drugich.
      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 22:20
        Uwazasz, ze woielomilionowe bezrobocie, niepewnosc jutra, niskie
        place przy wysokich cenach, deficyt mieszkan itp. nie wplywaja na
        przyrost naturalny? To co wplywa na ten przyrost, twoim zdaniem?
        Cykle plam na sloncu czy cykle swinskie?
        • madcio Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 22:22
          > Uwazasz, ze woielomilionowe bezrobocie, niepewnosc jutra, niskie
          > place przy wysokich cenach, deficyt mieszkan itp. nie wplywaja na
          > przyrost naturalny?
          Aktualnie gospodarka polska ma się nieźle (choć zawsze mogłoby być lepiej). My
          chyba żjemy w innych matriksach. :>
          • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 22:36
            Niezle? A wiesz jakie jest wciaz w Polsce bezrobocie? Ile lat trzeba
            pracowac, majac przecietna pensje, aby cie bylo stac na zakup bardzo
            przecietnego mieszkania? Jestes kolejna ofiara prania mozgu, ktore
            ci robi codziennie A. Michik z zespolem...
            • petrucchio Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 22:54
              mrzorba napisała:

              > Niezle? A wiesz jakie jest wciaz w Polsce bezrobocie? Ile lat trzeba
              > pracowac, majac przecietna pensje, aby cie bylo stac na zakup bardzo
              > przecietnego mieszkania? Jestes kolejna ofiara prania mozgu, ktore
              > ci robi codziennie A. Michik z zespolem...

              Wiesz co? W PRL miałem książeczkę mieszkaniową i zbierany przez lata
              "zawinkulowany" wkład, który zżarła inflacja zanim cały ten szajs upadł. Nie
              miałem mieszkania, zameldowany byłem u rodziców; zapewne gdyby nie zmiana
              ustroju, mieszkałbym do emerytury w domach nauczycieli akademickich. W III RP
              zbudowaliśmy sobie z żoną (oboje w budżetówce) domek pod miastem. Stać nas było
              na wynajęcie firmy, która zrobiła to szybko i fachowo, spełniając nasze kaprysy.
              Moim rodzicom w PRL (lekarka i nauczyciel) podobna sztuka udała się gdzieś w
              okolicach srebrnego wesela. Dom budowali latami, sposobem gospodarczym
              kombinując, z byle czego (bo każdy worek cementu i każdy karton tandetnych
              płytek trzeba było jakoś "załatwić". Nie opowiadaj mi o raju utraconym, bo ja
              nie cierpię na amnezję.
              • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 23:12
                I co z tego, ze tobie sie powiodlo? To nic nie znaczy. Wiekszosci
                sie nie powiodlo, stad mlodzi Polacy po studiach sprzataja w Szkocji
                za 100 funtow na tydzien. Takie sa polskie realia, a nie, ze ktos
                sobie wybudowal domek. Znam cala mase ludzi, co wybudowali sobie
                luksusowe wille w czasach PRLu... I co z tego? Znow fallacy of
                composition. Dwoja z logiki i pala z metod badan naukowych... :(
                • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 23:16
                  PS: Taki sam blad popelnil kiedys znany lemolog, prof. J. Jarzebski,
                  ktory podczas konferencji w Pradze Czeskiej oswiadczyl mi, ze w
                  Polsce gospodarka kwitnie, bo on teraz (to bylo jakies 10 lat temu)
                  zarabia w dolarach USA wiecej niz za czasow PRLu... No, ale to byl
                  polonista, wiec czlowiek co nic nie wie ponad to, co wie kazdy
                  pismienny Polak czy Polka. A ty sie chyba uwazasz za naukowca
                  (scientist)... :(
                • petrucchio Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 23:45
                  mrzorba napisała:

                  > Takie sa polskie realia, a nie, ze ktos sobie wybudowal domek.

                  Za PRL-u Polacy nie wyjeżdżali dorobić sobie jako gastarbeiterzy? Wyjeżdżał, kto
                  mógł, a pracowali przeciętnie na gorszych warunkach niż dziś.

                  Wszystkie wsie na obrzeżach miasta są gęsto pokryte takimi domkami jak mój.
                  Wyrosły jak grzyby w ciągu paru lat. Nie zbudowali ich milionerzy, kombinatorzy,
                  wyzyskiwacze ani inni wrogowie ludu, tylko zwykli ludzie. Wiem, że nie pasuje ci
                  to do twojej mitologii politycznej, ale to nie ja mam kłopoty z postrzeganiem
                  rzeczywistości.

                  > Znam cala mase ludzi, co wybudowali sobie luksusowe wille w czasach
                  > PRLu... I co z tego?

                  To z tego, że za PRL-u luksusowe wille budował sobie lud za pośrednictwem swoich
                  wybranych i specjalnie w tym celu wysoko opłacanych przedstawicieli. Ktoś taki
                  jak ja za swoją uczciwie zarobioną pensję mógł tylko pomarzyć o własnym domu.

                  > Znow fallacy of
                  > composition. Dwoja z logiki i pala z metod badan naukowych... :(

                  Nie moja dziedzina, więc możesz mi stawiać pały, jeśli ci to sprawia
                  przyjemność. W każdym razie ani mi w głowie tęsknić do ustroju, w którym
                  wszystko było dziadowskie, szare i tandetne, a "przeciętnego obywatela" nie było
                  stać na nic poza rzekomo bezpieczną wegetacją pod opiekuńczymi skrzydłami
                  bankrutującego "państwa ludowego".
                  • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 23:59
                    ze ludzmi chodzacymi ze srajtasma jak Czapajew tasma do pulomiotu.
                    ja mam zawsze wrazenie, ze ludzie mowiacy: komuno wroc, mowia o
                    jakims innej rzeczywistosci.
                    co wcale nie znaczy ze w transformacji nie ma przegranych - moj
                    ojcicec do nich nalezal. zaprojektowal pol miasta i nagle mu
                    powiezdieli ze to szajs byl, a on byl z tego dumny....i zycie mu sie
                    rozlecialo.

                    niestety starczy dzis pojsc do byle ktorego blokowiska z czasow
                    komuny, zeby zobaczyc ze to ostatnie miejsce, w jakim chcialoby sie
                    mieszkac. te smietniki pod oknemm, slepe kuchnie, i rury dzieki
                    ktorym na 5 pietrze slyszysz jak na pierwszym sasiadka sika, a 10
                    sasiad wali kupe. dziekuje postoje.




                    petrucchio napisał:

                    > przyjemność. W każdym razie ani mi w głowie tęsknić do ustroju, w
                    którym
                    > wszystko było dziadowskie, szare i tandetne, a "przeciętnego
                    obywatela" nie był
                    > o
                    > stać na nic poza rzekomo bezpieczną wegetacją pod opiekuńczymi
                    skrzydłami
                    > bankrutującego "państwa ludowego".
                    • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 00:36
                      Mieszkam na Zoliborzu w budynku zbudowanym przez "komune". Kupilem
                      je na wolnym rynku, z wlasnego wyboru. Szczegolnie po obejrzeniu
                      osiedli wybudowanych po roku 1990 przez prywatnych "deweloperow" w W-
                      wie i okolicach. W tym "komunistycznym" osiedlu (Sady Zoliborksie)
                      na Zoliborzu mam piekna zielen pod oknami, ocieplony budynek z widna
                      klatka schodowa i wszystkimi wygodami. A sasiadow nie slysze,
                      kuchnie mam widna i w ogole zyje sie dobrze, anwet super, jak na
                      ten obecny, (post)Balcerowiczowski polski bida kapitalizm bez
                      rodzimego kapitalu...
                  • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 00:31
                    1. Za PRLu nie bylo bezrobocia, wiec wyjezdzali ci, ktorym sie
                    dobrze powodzilo, ale chcieli wiecej luksusu. Zreszta i dzis Anglicy
                    emigruja do Australii, a Australijczycy do Anglii, i co z tego?
                    2. Jaki % Polakow stac na te, zreszta na ogol bida-domki, wybudowane
                    tandetnie bez ladu i skladu, ze od samego patrzenia zeby bola?
                    3. W PRLu bylo sporo rzemiesllnikow, handlowcow i przemyslowcow,
                    ktorzy pobudowali mnostwo willi w Warszawie i okolicach. Wystarczy
                    przejsc sie uliczkami Zoliborza, Mokotowa czy Lesnej Podkowy albo
                    innego Milanowka...
                    4. Stawiam ci symboliczne paly i dwoje. Dziekan mi ciagle zarzuca,
                    ze zbyt liberalnie oceniam studentow, wiec mu powiem, ze mniej
                    libralnie oceniam absolwentow co wypisuja bzdury na publicznych
                    forach...
                    5. Gdyby nie pomoc z UE, to obecna RP dawno by zbankrutowala, a
                    Polacy razem z nia... Obecny dlug zagraniczny Polski jest ponad 10
                    razy wiekszy niz za poznego Gierka!
              • stalybywalec Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 05.02.08, 23:59
                Petrucchio, szybko dostosował się do miłego (nie dla wszystkich)
                wieczoru wspomnień i choć "wstrętny prl", każdemu z czym innym się
                kojarzy i oczywiście nie był to raj utracony, lecz obiektywne i
                twarde fakty porównawcze , które starał sie pieczołowicie nam
                przypomnieć kagan v.mzorba, są bezsporne. Na ogół, historię
                cywilizacji ludzkiej oceniają potomni, na podstawie dóbr i rzeczy
                materialnych, trwałych w większej skali czasowej, i tak oceniając
                prl, co nieco, on nam jednak zostawił, na czym z taką energią żerują
                liberałowie, niezmiennie obrażeni na swych darczyńców.
                • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 00:11
                  Nie byl to raj utracony i sa ludzie, dla ktroych byl bardziej
                  utracony niz dla innych. robilem badania na temat doswiadczen
                  postkomunizmu i wychodza rzeczy niezwykle.

                  jest cala masa ludzi, ktorzy uwazja ze tak, bylo szaro, ale trudno,
                  przynajmniej mozna bylo zapic i cie z pracy nie wyrzucili.
                  niepewnosc zatrudnienia jest tym, co dotyka ludzi najbardziej.
                  szczegolnie mezczyzn, dla ktorych dostosowanie sie do drapieznego
                  rynku bylo niezwykle trudne.

                  ja to nazywam syndromem mezczyzny z Eltry. zaraz napoczatku
                  slyszalem wywiad z facetem ktory byl na produkcji radia Julia -
                  niektorzy pamietaja - wielka cegla, ktora jednak grala bez
                  charczenia. i nagle pojawilo sie w cholere rzeczy z dalekiego
                  wschodu: tansz, ladniejsze, nieporownywalnie lepsze. i on z kogos
                  kto mogl ZALATWIC RADIO JULIA, stal sie nikim. nikt nie chcial radia
                  Julia. ale Eltra nadal produkowala, az sie zapelnily magazyny i nie
                  bylo gdzie skladowac. jemu sie zawalil swiat.

                  i o ile strasznie mi zal tego czlowieka, to ja jednak nie chce radia
                  Julia, a sczegolnie nie chce go zalatwiac. ja chce pojsc kupic to
                  pieprzone radio, takie jak ja chce. a nie takie, ja setkretarz
                  partii uzna ze nalezy wyprodukowac.
                  • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 00:52
                    Jak widac, ludzie zapominaja, ze sklepy pelne towaru wcale nie
                    oznaczaja, ze o prace jest tak samo latwo jak o towar w sklepie.
                    Zamiast unowoczesnic polski przemysl poprzez np. joint ventures z
                    czolowymi zachodnimi firmami, jak to zrobili np. Chinczycy,
                    Balcerowicz po prostu zniszczyl polski przemysl dopuszczajac import
                    po cenach dumpingowych i obcizajac polskie firmy tzw. popiwkiem
                    (ekstra podatkiem, ktorego nie placili importerzy zagranicznej
                    tandety). Zapomnial, ze mozna bylo owa Eltre unowoczesnic zamiast
                    zamykac. I w ten sposob powstalo w Polsce wielomilionowe bezrobocie,
                    ktore zamienilo dotad dumnych Polakow w zebrakow i dziadow, ktorzy z
                    desperacji podejmuja w Szkocji prace za 100 funtow na tydzien (tyle
                    to ja przecietnie wydaje dziennie w Szkocji, jak tam jade na
                    delegacje, i to majac oplacony przez firme bilet lotniczy i
                    hotel)... :( I niestety, egoizm jedsnostek niszczy spoleczenstwo.
                    Stad te ciagle krzyzysy w kapitalizmie wolnorynkowym, ktore musza
                    doprowadzic do jego zaglady. Marks mial racje co do losow
                    kapitalizmu, przecenil tylko sile klasy robotniczej. To nie ona, a
                    kapitalizm sam siebie obali...
                    • dalatata Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 01:17
                      Mr Zorba, bialo-czarny swiat, ktory pan proponuje istnieje glownie w
                      bajkach. tzw real jest nieco bardziej skomplikowany. i to moje
                      podsumowanie tego, co powiedzialem. na wiecej juz nie mam sily.
                      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 01:23
                        Jestem jak najdalszy od wybielania PRLu. Ostatecznie opuscilem go w
                        pamietnym roku 1981. Ale po latach oceniam PRL znacznie lagodniej,
                        szczegolnie porownujac rzeczywistosc tamtych lat z dzisziejsza... I
                        niech Pan Jezus i Maryja-Dziewica dadza ci sily przy pomocy Ojca,
                        ktory jest w niebiesiech (mam na mysli oczywiscie pewnego polskiego
                        ksiedza, a nie jakiegos tam zydowskiego bozka)... ;)
                        • vacia Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 08:35
                          mrzorba napisała:


                          > niech Pan Jezus i Maryja-Dziewica dadza ci sily przy pomocy Ojca,
                          > ktory jest w niebiesiech (mam na mysli oczywiscie pewnego
                          polskiego ksiedza, a nie jakiegos tam zydowskiego bozka)... ;)

                          Mrzorba
                          Co to za powtarzający się motyw ataku na Boga?
                          Czy to nerwica natręctw?
                          Przecież można być ateistą nie obrażając Boga i Żydów i uczuć
                          religijnych innych ludzi.
                          Nie uważam buddyzmu za moją religię ale nie będę pisać na forach
                          kalumniów na temat buddyzmu, szczególnie w kraju w którym buddyzm
                          panuje.
                          Tega wymaga zwykła kultura człowieka.



                          • andrew2008 Bogozercy 06.02.08, 10:30
                            Zawsze Vaciu mnie zastanawiala zapiekla nienawisc do Boga jaka maja
                            tacy osobnicy jak kagan-mrzoba na forim nauka czy kaka reich na
                            forum Aquanet. Oni reprezentuja BOGOZERSTWO.
                            To juz nie mozna nazwac ateizmem. Ateista z natury
                            swojej niewiary nie angazuje sie w walke z Bogiem. Przeciez
                            czlowiek nie moze walczyc z czyms co nie istnieje.
                            Czym BOGOZERSTWO jest powodowane?
                            1) Opetaniem przez szatana - to jest naprawde straszny widok
                            clowieka skowyczacego w furii i nienawisci szatanskiej do Boga.
                            2)Cynizm zwierzecy - ludzie Judasze oplacani przez szatanskie
                            organizacje - za pare groszy taki judasz sprzeda wlasna matke,
                            religie czy dziecko.
                            3) Zyciowa przegrana. Tacy ludzie za skutki swoich grzechow winia
                            Boga i palaja do niego aktywna nienwiscia.

                            • vacia Re: Bogozercy 06.02.08, 10:52
                              andrew2008 napisał:

                              >Ateista z natury swojej niewiary nie angazuje sie w walke z
                              Bogiem. Przeciez czlowiek nie moze walczyc z czyms co nie istnieje.


                              O to właśnie chodzi Leonardzie. Wojujący ateista pokazuje jak bardzo
                              jest niespójny, wewnętrznie sprzeczny i nielogiczny.
                              Walka z Bogiem jest z góry przegrana.
                              • mrzorba Re: Bogozercy? 06.02.08, 11:09
                                A czy ja walcze z Bogiem? Nie! Przeciez Bog dawno temu przegral
                                wojne o ten Swiat z Szatanem. Ja tylko wam uswiadamiam ten fakt...
                                • andrew2008 Re: Bogozercy? 06.02.08, 13:00
                                  Kagan sie samookresla: Bogozerca, Satanista
                                  Czekamy na wiecej. Rozkoszny czlowieczek z tego Kagana- karykatury
                                  czlowieczenstwa.
                                  • mrzorba Re: Bogozercy? 06.02.08, 15:04
                                    Zajrzyj lepiej do Biblii, a dowiesz sie, ze Szatan jest Bogiem tego
                                    Swiata...
                            • mrzorba Re: Bogozercy! 06.02.08, 11:08
                              1. Jak dobry, kochajacy ludzi i wszechmocny a wszechwiedzacy Bog
                              moze tolerowac istnienie Szatana? Tylko wtedy, gdy Szatan jest
                              potezniejszy od Boga. Wniosek: modlmy sie do Szatana, jak to w
                              Biblii napisano, "Boga tego Swiata"...
                              2. J.w. Tylko jesli Szatan jest potezniejszy od Boga, to wtedy
                              szatanskie organizacje moga prosperowac. Wniosek: modlmy sie do
                              Szatana, jak to w Biblii napisano, "Boga tego Swiata"...
                              3. Jak mozna przegrac zycie, otrzymane w darze od kochajacego ludzi
                              i wszechmocnego a wszechwiedzacego Boga? Tylko wtedy, gdy Szatan
                              jest potezniejszy od Boga. Wniosek? Znow: modlmy sie do Szatana,
                              jak to w Biblii napisano, "Boga tego Swiata"...
                          • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 11:03
                            Pozartowac nie mozna? To przeciez tez dzieki Wojtyle mamy taka
                            Polske jaka mamy, Polske nieprzyjaznom rodzinom, w ktorej mlodzi
                            ludzie boja sie miec dzieci, aby nie skonczyly one na bruku... Czemu
                            religia ma byc tabu? Co ona dobrego zrobila dla ludzi? Przeciez
                            religia sluzy tylko rzadzacym elitom pieniadza w utrzymywaniu narodu
                            w posluchu i zapewnia dobre zycie pasozytniczemu klerowi. Nie widze
                            wiec powodu, dla ktorego mialbym ja szanowac... W latach 1933-1945
                            olbrzymia wiekszosc Niemcow popierala Hitlera. Czy to znaczy, ze
                            mieli oni racje?
                            • andrew2008 To ateistyczne bydlo zrujnowalo Polske 06.02.08, 12:55
                              No widac cale szalenstwo Bogozercy.
                              Papiez Jan Pawel II ,ktory napisal encyklike "O Wyzszosci Pracy nad
                              Kapitalem" i ktory byl autorem Socjalistycznej Nauki Spolecznej
                              Kosciola, jest NIE-winny excessom kapitalizmu.
                              To dziki kapitalizm ateistycznej postkomuny Kwasniewskiego,
                              Balcerowiczowskich hien, neo-liberalnych zlodzieji
                              Bieleckiego,Lewandowskiego ,Tuska oraz atolsko-pedalska propaganda
                              Mocznika zrobily z Polski ateistyczne pieklo.
                              • mrzorba Re: To ateistyczne bydlo zrujnowalo Polske? 06.02.08, 15:07
                                Tak, za wstretnej, bezboznej i ateistycznej "komuny" Polacy ochoczo
                                rozmnazali sie niemalze jak kroliki, ale jak tylko do wladzy doszedl
                                Kosciol Katolicki, to im od razu przeszla ochota do posiadania
                                dzieci... Konkordat zle dziala na przyrost naturalny! Komuno wroc!
                • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 00:41
                  PRL dal mi bardzo dobre wyksztalcenie, za ktore z gory grosza nie
                  musialem zaplacic, a pozniej mialem tyle ofert pracy, ze moglem w
                  nich przebierac jak w gruszkach. Co prawda jako bezpartyjny mialem
                  klopoty z otwarciem przewodu doktorskiego, ale z drugiej strony
                  wyjezdzalem na szkolenia zagraniczne (Austria, Dania) i mialem
                  ciekawa prace, w ktorej moglem sie sprzeczac z szefem bez obawy
                  utraty pracy. PRL rajem nie byla, ale blizej bylo PRLowi do raju niz
                  obecnej RP, szczegolnie z perspektywy przecietnego Polaka czy
                  Polki...
    • pomruk Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 01:32
      Kilka lat temu rozmawiałem z pewnym doktorem antropologii.
      Oświadczył, że z punktu widzenia tej nauki życie w Polsce po upadku
      komuny wyraźnie się polepszyło! Na uzasadnienie przywoływał szereg
      wskaźników, z których pamiętam małą część. Na pewno była tam średnia
      oczekiwana długość życia, był też tam wzrost młodzieży ( w miarę
      poprawy warunków "wystrzeliwuje ona" w górę) itd. Dla antropologów
      wzrost dobrobytu "bił po oczach". To chyba obiektywny wskaźnik tego,
      co dzieje się wokoło?
      • pomruk Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 01:35
        I jeszcze jedno: gwałtowne pogorszenie życia nastąpiło po upadku
        komunizmu w Rosji. Obecna średnia długość życia jest dla mężczyzny w
        Rosji o 12 lat niższa niż w Polsce! To już jest zupełnie inny świat!
        • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 11:43
          My tu mowimy o Polsce a nie o Rosji. Masz zreszta stare dane z
          czasow upadku Rosji pod rzadami Jelcyna. Obecnie sie ten wskaznik
          poprawia i Rosja goni Polske (dane CIA i GUS):
          RUSSIA - Life expectancy at birth:
          total population: 67.08 years in 2006, 63.4 in 2002
          male: 60.45 years in 2006, 58.8 in 2002
          female: 74.1 years in 2006, 71.9 in 2002
          POLAND: Life expectancy at birth:
          total population: 74.97 in years in 2006, 73.66 in 2002
          male: 70.93 years in 2006, 70.42 in 2002
          female: 79.62 years in 2006, 78.78 in 2002
          Tak wiec srednia roznica (na korzysc Polski) w roku 2002 byla 10.26
          lat a w roku 2006 juz tylko 7,89 lat...
          Jesli chodzi o kobiety to zmniejszyla sie ona z 6.88 lat w r. 2002
          do 5.52 lat w r. 2006, a jesli chodzi o mezczyzn z 11.62 lat w r.
          2002 do 10.48 lat w r. 2006. Roznica jest wiec istotna tylko w
          przypadku mezczyzn, ktorzy po prostu pija za duzo w Rosji, ale
          podobnie bylo przeciez i za cara...


      • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 11:17
        Srednia oczekiwana dlugosc zycia poprawila sie ostatnio w Polsce na
        skutek takich czynnikow jak m. in.:
        1. Drozsza wodka, a wiec mniejsze jej spozycie.
        2. Postepow medycyny, ktore sa niezalezne od tego, co sie dzieje w
        Polsce.
        3. Pomocy unijnej.

        A mlodziez od pokolen jest wyzsza od rodzicow. To sie niezbyt
        poprawnie nazywa "regresja" (np. w statystyce 'regresja liniowa').
        Owa statystyczna regresje, a wlasciwie progresje, zaobserwowano
        wlasnie analizujac sredni wzrost poszczegolnych rocznikow
        poborowych. A przyrost tej progresji byla najwiekszy wlasnie w PRLu.
        Tak wiec ten antropolg widzial to, co chcial widziec. Nie chcial on
        zas widziec bezrobotnych, bezdomnych, zebrakow, narkomanow czy
        przymusowych emigrantow ekonomicznych ani tez drastycznego spadku
        przyrostu naturalnego... :(
        • pomruk Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 12:03
          Rzecz w tym, że np. średnia długość życia "przystopowała" w latach
          70-tych i 80-tych, ruszyła zaś w latach 90 -tych. Wybacz, ale
          najwyrażniej to ty widzisz to co chcesz widzieć i jesteś b. odporny
          na fakty.
          • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 12:32
            Przystopowala w latach 1980tych jako wynik ekonomicznej blokady
            Polski przez Zachod. bylismy ofiarami Zimnej Wojny, bowiem dla
            Zachodu im gorzej bylo w Polsce, tym lepiej dla kapitalu, bowiem
            chodzilo im (kapitalistom zachodnim) o obalenie syetemu, w ktorym
            nie bylo bezrobocia, co zmuszalo kapital na Zachodzie do daleko
            idacych ustepstw w stosunku do pracownikow najemnych. A jak upadla w
            Polsce i b. bloku sowieckim tzw. komuna, to od razu bezrobocie w
            RFN "wystrzelilo" od praktycznie zera w latach istnienia
            konkurencyjnego NRD do okolo 10%... Niestety, to ty widzis tylko to,
            co chcesz i udajesz, ze nic nie rozumiesz... :( A jak ci podaje
            FAKTY, to od razu zmieniasz temat...
          • m_caliban Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 12:56
            Opieka medyczna jest teraz lepsza, zwłaszcza nad niemowlętami/małymi
            dziećmi. Jak mi moja matka opowiadała, jaki koszmar przezywała
            rodząc w brudnym, źle wyposażonym szpitalu w latach 70 i 80 i jak
            porównuję to z tym, co jest teraz, to różnice są widoczne na
            pierwszy rzut oka. Gdyby PRL się nie wykopyrtnął, to nie sądzę,
            byśmy obserwowali taką poprawę warunków życia - a jest to ważne w
            kontekście zdrowia narodowego, przynajmniej dla mnie: nie tylko ile
            dzieci się rodzi, ale w jakich warunkach zyją i jaką mają opiekę
            medyczną.
            A co do studentów wyjeżdżających za granicę i pracujących za 100
            funtów - to jest normalne, że młodzi ludzie dorabiają w taki sposób
            i wcale nie jest to domeną Polaków tylko. Mnie tam żadna praca nie
            śmierdzi i to, że mam zamiar zrobić doktorat nie sprawia, że
            polerowanie kufli i nalewanie piwa w barze ma mi przynosić
            jakąkolwiek ujmę!

            Sidenote: rzuciłem kiedyś okiem na poster ze statystykami płodności
            kobiet w Europie i najwyższa była ona bodajże w Czarnogórze, nie
            doczytałem jednak *dlaczego*. Raczej jednak nie z powodu braku
            Balcerowicza ;)
            • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 15:15
              1. W szpitalach polozniczych poprawilo sie tylko dla tego, ze jest
              tam teraz znacznie mniej porodow, wiec mozna bylo zamknac
              najbardziej zniszczone odzialy, a sprzet, personel i pieniadze
              przeniesc do garstki oddzialow, w ktorych jest teraz z tego powodu
              lepszy standard. To nie ma nic wspolnego ze zmiana systemu! Wtedy,
              za PRLu, paskudne porodowki jakos nie zmniejszaly dzietnosci, a dzis
              nie pomagaja nawet calkiem dobre w nich warunki...
              2. To nie sa dorabiajacy stucenci, a bezrobotni absolwenci, co jest
              wielka tragedia Narodu Polskiego, tragedia zgotowana mu przez
              zachodni kapital i jego agentow w Polsce (Walesa, Mazowiecki,
              Balcerowicz, Kwasniewski, Michnik, Kaczysncy, Tusk etc.).
              3. Czarnogora to zupelnie inny swiat, choc tez Slowianie. Oni byli
              pod zaborem tureckim, my pod rosyjskim i niemieckim... I swoja droga
              to Czarnogorze oszczedzono Balcerowicza i jego schladzania
              gospodarki...
        • kazeta.pl55 Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 16:13
          mrzorba napisała:

          > ... skutek takich czynnikow jak m. in.:...

          Drogi Zorbo tu jest forum nauka a nie polityka, gdzie kłamstwo i herezje, czy
          brak obznajomienia w arytmetyce jest normą. Radzę zadać sobie trochę trudu zanim
          się coś nabazgrze. Nie, to co piszę nie dotyczy tylko tego Twego ostatniego
          postu, ale tzw. całokształtu.
          Powiedz jak można zrozumieć takie bzdety jak: "w PRLu wykształciłem się za
          darmo!" Po tego typu wypowiedziach przekonuję się coraz bardziej, że PRL nie
          tyle w sferze materialnej co w mentalnej, największe szkody spowodował. Nie
          dalej jak wczoraj jeden z PRL-owskich inżynierów reklamował piec gazowy co ma
          mieć niby sprawność 110% (tak to nie żart!). Nie chce mi się rozpisywać, ale
          zdradź mi gdzie jeszcze na świecie coś za darmo dają, - u Fidela?
          • winoman Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 17:05
            > Nie dalej jak wczoraj jeden z PRL-owskich inżynierów reklamował
            > piec gazowy co ma
            > mieć niby sprawność 110% (tak to nie żart!).

            Inżynier jednak mógł mieć rację (taką inżynierską), szczegóły są np. tu:

            www.drewnozamiastbenzyny.pl/pojecia/sprawnosc.php
            Co do pana Zorby, no cóż: jaki jest każdy widzi :-))

            Pozdrawiam!
            • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 17:51
              Pan Zorba podaje FAKTY i pisze PRAWDE...
            • kazeta.pl55 Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 19:38
              winoman napisał:

              > Inżynier jednak mógł mieć rację (taką inżynierską), szczegóły są np. tu:
              > www.drewnozamiastbenzyny.pl/pojecia/sprawnosc.php
              1. Dzięki za link
              2. Tam jednak mowa o innej sprawności, a facet zaklinał się, że chodzi o zwykłe
              fizyczne rozumienie tego pojęcia.
              • mrzorba Re: Biologiczna zaglada narodu Polskiego :( 06.02.08, 19:46
                A co masz konkretnie na mysli przez "zwykłe fizyczne rozumienie tego
                pojęcia"?.
          • mrzorba Prosze nie klamac! 06.02.08, 17:50
            1. Prosze nie klamac. Napisalem wyraznie, ze w PRLu otrzymalem
            doskonale wyksztalcenie, za ktore nie musialem grosza zaplacic Z
            GORY!
            2. W ekonomii znane sa dobra, ktore sa dostepne za darmo,
            tzw. 'public goods and common resources'. I nawet w USA rozdaja za
            darmo, glownie zreszta murzynom, tzw. welfare, czyli zasilki.
            Rodzice opiekuja sie dziecmi za darmo. Itp. itd.
            3. Nie zrozumialas, ze tam chodzilo o ZWIEKSZENIE sprawnosci o 110%.
            4. Balcreowiczowskie ciecia na edukacje daja nam dzis wyniki, takich
            wlasnie polglowkow jak ty... :(
    • andrew2008 Zanikanie Dekalogu=Biologiczna smierc Polakow 06.02.08, 14:20
      Kobieta ateistka lub malej wiary odrzuca dekalog. Odrzuca szoste
      przykazanie - nie cudzoloz. A ktory mezczyzna bedzie glupi aby
      ozenic sie z dziewczyna , ktora byla je*bana po kazdej dyskotece?
      A po co facetowi zona, ktora nie uznaje szostego przykazania
      "nie cudzoloz" i nie ma skrupolow aby dawac szefowi "pipy na
      biurku"? A jaki Polak chce byc rogaczem i chowac cudze dzieci?
      Facet woli pomieszkac z kilkoma biurwami, dmuchac je w prezerwatywie
      i dzieci nie chciec.
      I tak upadek szacunku dla religijnych przykazan, tabu i moralnosci
      powoduje , ze ateizujacy motloch biologicznie ginie i smierdzi.
      • mrzorba Re: Zanikanie Dekalogu=Biologiczna smierc Polakow? 06.02.08, 15:24
        Czyli ze za "Komuny" w Polsce panowal Dekalog i i wiara, a dzis
        panuje ateizm i wyuzdanie. Niestety, ale to glownie wina niejakiego
        Karola Wojtyly, co to jako papiez rzymski Jan Pawel II czynnie
        zwalczal do spolki z premier Thatcher i prezydentem Reaganem owa
        polska "Komune". Czyli: Katoliku, win sie sam. Nie trzeba bylo
        walczyc przeciwko owej "Komunie", a walczyc razem z owa "Komuna"
        przeciwko spiskowi zawiazanemu przeciwko Polsce i Polakom przez
        zachodni, ateistyczno-syjonistyczny kapital rerezentowany dla
        niepoznaki i zmylenia Polakow przez Watykan...
        • m_caliban Re: Zanikanie Dekalogu=Biologiczna smierc Polakow 06.02.08, 16:46
          Nie lubię teorii spiskowych. Więcej mówią o samych spiskowcach-
          teoretykach, niż o wydarzeniach, do których się odnoszą.
          • mrzorba Spiski 06.02.08, 17:54
            No coz. Polska stracila niepodleglosc w roku 1939 w wyniku spisku
            Hitlera ze Stalinem. Stalin doszedl do wladzy dzieki spiskowi (jak
            tez i Lenin), a pozniej Hitler chcial spiskowac z Churchilem
            przeciwko Stalinowi, tyle, ze dowiedzial sie o tym Roosvelt i
            zagrozil usunieciem Churchila (bylby kolejny udany spisek)...
            Oczywiscie, aby spisek sie udal, musza byc ku temu warunki, ale same
            wrunki bez spisku nic nie zmienia...
            • m_caliban Re: Spiski 06.02.08, 20:36
              Nie neguję, że tak właśnie było, tylko nie daję wiary w istnienie
              ponadnarodowego żydomasońskiego spisku, którego celem jest
              zniszczenie narodu polskiego, poprzez (to dobre!) wprowadzenie tutaj
              normalnego demokratycznego ustroju i kapitalizmu w miejsce komuny,
              która wegetowała przez cztery dekady, połykając własny ogon. Trochę
              to naciągane, nie uważasz?

              Oczywiście, nie jestem taki naiwny, by sądzić, że ktokolwiek
              komukolwiek daje cokolwiek za darmo i jest dla mnie oczywiste, że
              np. racja stanu Niemiec, czy w ogóle interesy ościennych krajów czy
              pewnych lobby i grup finansowych nie pokrywają się do końca z
              inetresami naszymi - ale to nie są żadne spiski, tylko polityka i
              interesy jak zwykle.
              • mrzorba Re: Spiski 06.02.08, 20:50
                Nie ma dzis zadnych spiskujacych masonow, tylko dobrze zorganizowany
                wielki kapital, ktoremu taki PRL, bez bezrobocia i bez panoszenia
                sie zagranicznych kapitalistow, po prostu przeszkadzal robic
                interesy. I nie da sie ukryc kluczowej roli Zydow w systemie
                swiatowego wielkiego biznesu, szczegolnie finansow. I spisek nie byl
                tyle przeciwko Polsce, a przeciwko calemu blokowi sowieckiemu, z
                ZSRR na czele. Po prostu uznano Polske za najslabsze ogniwo tegoz
                bloku, jako iz wladze PRL nie skolektywizowaly do konca rolnictwa i
                tolerowaly pywatny sektor w uslugach a nawet i drobnej wytworczosci
                oraz tolerowaly Kosciol Rzymsko-Kat. bardziej niz w innych krajach
                tego bloku. I za czasow PRLu dokonal sie w Polsce olbrzymi skok
                cywilizacyjny, szczegolnie, jesli porownamy lata PRLu z 20-leciem
                miedzywojennym, kiedy to Polska dreptala w miejscu. A dzis nie mamy
                juz wlasnych interesow, skoro wszystko co ma w Polsce jakas wartosc
                zostalo oddane za bezcen zagranicznemu kapitalowi. Suwerennosc
                Polski to dzis jeszcze wieksza iluzja niz za czasow PRLu, a Polakow
                sprowadzono po roku 1989 do roli taniej, sezonowej sily roboczej na
                Zachodzie... :(
                • m_caliban Re: Spiski 06.02.08, 23:33
                  Przesadzasz. I w dodatku nie bierzesz pod uwagę, że 'brak
                  bezrobocia' w PRLu był SZTUCZNY. To nie było tak, że polska
                  gospodarka kwitła i ludziom praca aż furczała w rękach. Produkowano
                  przestarzałe produkty, przestarzałymi metodami, a pracę jednej osoby
                  wykonywały trzy.Zachodnie rzeczy, jak się je widziało w peweksach,
                  to robiły wrażenie przedmiotów z innego świata w porównainiu z
                  szarą, polską siermięgą. Nic więc dziwnego, że jak się ten cały
                  burdel posypał, to się nagle okazało, że polskie produkty są
                  niekonkurencyjne. Nie zgadzam się też z tym, że prywatna
                  przedsiębiorczość jest niby zła, a kolektywne rolnictwo dobre. To
                  jakaś bzdura - przecież każdy normalny człowiek lepiej i wydajniej
                  pracuje na swoim, bo ma świadomość, że robi dla siebie, a nie orze
                  pańszczyznę, z której go potem rozliczą, a jakiś, pożal się Boże,
                  urzędniczyna zza biurka powie mu łaskawie, że należy mu z przydziału
                  (czytaj - pańskiej łaski) się tyle to a tyle za jego pracę.
                  Faktem jest, że za PRLu dokonał się skok cywilizacyjny - masowa
                  edukacja, elektryfikacja wsi et cetera - ale czy ten 'skok' nie
                  byłby efektywniejszy, gdybyśmy mieli normalny ustrój, kapitalizm, a
                  nie robili za pacynkę politruków z Moskwy?
                  Bida, nędza, przestarzałe, nierentowne zakłady pracy,
                  niekonkurencyjne produkty, inercja i roszczeniowa albo olewcza
                  postawa sporej części społeczeństwa - jak dla mnie to jest w sporej
                  części wina kulawego, socjalistycznego ustroju. Po czterdziestu
                  latach z hakiem takiej bylejakości trudno jest się przestawić i
                  konkurencyjnie funkcjonowac na wolnym rynku - biorąc to pod uwagę
                  Polska i tak radzi sobie nie aż tak fatalnie.
                  • mrzorba Re: Spiski 07.02.08, 15:39
                    1. A nie jest dzis sztuczna wiekszosc zatrudnienia np. w sektorze
                    finansow albo marketingu? I nie wiesz pewnie, ze adminstracja
                    obecnej RP zatrudnia wiecej urzednikow niz administracja PRLu, mimo
                    liwidacji tzw. ministerstw branzowych (przemyslu lekkiego, ciekiego,
                    polciezkiego, polsredniego, lekkopolsredniego itp.).
                    2. I czy aby dzis gospodarka Polski jest zdrowa? NIE! Nie mamy
                    praktycznie sektora High Tech, wydajemy za malo na R&D, mamy fatalna
                    infrastrukture i niskie place oraz wysokie bezrobocie, ktore
                    zwalniaja tempo wzrostu gospodarki. Dlug zagraniczny Polski jest
                    dzis (w USD) o wiele wyzszy niz za Gierka (nawet uwzgledniajac
                    spadek sily nabywczej owego USD). Polska stala sie miejscem, gdzie
                    zachodnie firmy montuja np. samochody, ale nie ma juz polskiej
                    szkoly projektowania samochodow, bowiem caly R&D odbywas ie w Italii
                    (FIAT) czy Niemczech (VW, GM-Opel). Itp. Itd. Bez pomocy ze strony
                    UE w Polsce mielibysmy dzis calkowita zapasc gospodarcza, ponad 50%
                    bezrobocie i z Polski wyjechaloby nie 2-3 mln, a prawie 20 mln w
                    poszukowaniu pracy (stad przyjeto Polske do UE, aby nie bylo az tak
                    masowej ucieczki Pokakow z Polski, poprzez sztuczna reanimacje
                    polskiej gospodarki przez pomoc z UE, ktora to pomoc pozwala jakos
                    Polakom wyzyc w Polsce)...
                    3. Jak wyjasnisz wiec fakt, ze w warunkach wolnej konkurencji firmy
                    nie osiagaja zyskow realnych (ekonomicznych) i stad mamy dzis na
                    zachodzie kapitalizm mnopolistyczno-oligopolistyczny (tylko monopole
                    i oligopole osiagaja bowiem realne zyski i tylko one maja dosc
                    pieniedzy na finansowanie R&D i na inwestowanie).
                    4. W latach 1918-1939 mielismy ow "normalny ustrój, czyli
                    kapitalizm", i nie bylo zadnego postepu (w latach 1936-1938
                    zaczelismy tylko odrabiac straty z lat 1930-1933).
                    5. I masz racje: Bida, nędza, przestarzałe, nierentowne zakłady
                    pracy, niekonkurencyjne produkty, inercja i roszczeniowa albo
                    olewcza postawa sporej części społeczeństwa to niepozadane
                    dziedzictwo lat 1989-2004, dziedzictwo nieudanej transformacji,
                    pseudoreform Balcerowicza itd. Pamietaj, ze RFN juz w roku 1956, a
                    wiec niewiele ponad 10 lat po wojnie prosperowalo znakomicie. A w
                    Polsce minelo juz prawie 20 lat "reform", a zebrakow tylko
                    przybywa... :(
                • dalatata Re: Spiski 07.02.08, 00:30
                  Mr Zorba proponuje taka wykoslawiona wersje XiX wiecznego
                  mesjanizmy. wtedy Polska cierpiala za swiat i odkupiala go swoim
                  cierpieniem. dzisiaj Mr Zorba proponuje nam 'prequel'. swiat, a
                  szczeoglnie wielki kapital, uwzial sie na Polske i nam robi rozne
                  brzydkie rzeczy. i taki kapital (to takie 'elementy
                  antysocjalistyczne') wcael nie chce zarabiac pieniedzy i pomnazac
                  kapiitalu (bo wieli kapial ma wielki kapital i to nie jest
                  tautologia), tylko chce dowalic Polsce.

                  i przy tego typu narracji wlasciwie wszystko potwierdza te teze.
                  • mrzorba Re: Spiski 07.02.08, 15:44
                    Juz ci pisalem, ze tu nie chodzilo tylko o Polske, ze to bylo
                    starcie dwoch obozow, a stawka byla globalna dominacja (Pax
                    Americana vs Pax Sovietica), a Polska i Polacy byli tylko pionkami w
                    tej grze, w ktorej zwyciezyla Ameryka, ale bylo to zwyciestwo
                    pyrrusowe (kosztem byl olbrzymi dlug wewnetrzny i zewnetrzny USA,
                    ktory dzis sie nam odbija na calym swiecie kolejna recesja i
                    kolejnym krachiem na gieldzie)...
                    Pamietaj, ze wielkie korpoorcje planuja na 10 i wiecej lat na przod,
                    i ze tylko stragan z pietruszka dziala na zasadzie maksmalizacji
                    biezacego zysku...
                    • dalatata Re: Spiski 07.02.08, 17:26
                      OK. nawet zakladajac, ze tak jest rzeczywiscie (czego nie kupuje
                      zupelnie). to ja mam pytanie: no to co? wyginie naturalnie 'narod
                      polski', to znaczy przestana sie Polacy rozmnazac, bedzie 'nas'
                      coraz mniej, mniej, mniej, az wreszcie jak Sumerowie czy Hunowie czy
                      nie wiem kto jeszcze, Polacy przestana istniec. no i? ja mam pewne
                      trudnosci w wyobrazeniem sobie hiobowosci tego wydarzenia. bardzo
                      watpie, ze ktos bedzie rozpaczac i wolac: wlasnie nastapil koniec
                      swiata, armageddon!
                      • mrzorba Re: Spiski 07.02.08, 22:22
                        Mnie jest zal polskiej kultury, ktora wyginie razem z Polakami. Ja
                        reprezenuje pewien patriotyczny, polski system wartosci, ktory jest
                        nie do zrozumienia dla Ciebie czy A. Michnika. Ty owszem, mowisz,
                        jak Michnik, po polsku. Ale ja mowie plynnie po angielsku, i biora
                        mnie nawet w Anglii za kogos z tzw. Midlands, co bynajmniej nie
                        oznacza, ze jestem Anglikiem, i co na ogol od razu prostuje, aby nie
                        podszywac sie pod kogos, kim nie jestem...
    • latarnick ciekawe ktorej nacji przygotowuja nasze ziemie? 07.02.08, 08:49
      chyba tym razem nie Niemcom?
      • zielonamysz a propos 07.02.08, 09:44
        www.jhi.pl/pliki/kwartalnik//8.doc
        Czytalam wasza dyskusje i potem trafilam na to. Mam duze watpliwosci co do
        rozumowania autorki, ktora bierze tylko kilka pasujacych jej kawalkow z duzo
        bardziej skomplikwanego puzzla ale poczatek niezle wspolgra z pewna czescia tej
        dyskusji wiec podlinkowuje.
        • latarnick Re: a propos 07.02.08, 12:07
          >>W światowej mitologii bliźnięta są symbolem ambiwalencji i
          dwuznaczności - pomyślmy o Kainie i Ablu, Jakubie i Ezawie,
          Ormuzdzie i Arymanie<<

          Przepraszam cie bardzo, ale w mitologii slowianskiej (w odroznieniu
          od mitologii semickich) bliznieta mialy pozytywny wydzwiek,
          przypomnij sobie o Lelum i Polelum, dzieci bogini Lady. Niestety
          Kosciol tych blizniakow osmieszyl ;(
          • dalatata Re: a propos 07.02.08, 12:28
            a propos blizniat.bylem kiedys na przyjeciu o jednego z profesorow
            Uniwerystetu w Lagos.Mila rozmowa, super jedzenie, dostalem nawet
            swoje imie w Yoruba i nagle sie okazalo, ze nasz gospodarz jest
            blizniakiem (przy czym poza byciem blizniakiem musial byc jeszcze
            jakis warunek spelniony, ktorego nie pamietam). i nagle jakby w
            Nigeryjczykow piorun trafil. Rozmowa sie skwasila, my, biali,
            staralismy sie ja podtrzymac, jednak widac bylo, ze wieczor jest nie
            do uratowania. poznije staralem sie dowiedziec, o co chodzilo,
            jednak nikt nie chcial wyjasnic sprawy (podejrzewam, ze byli
            zaambarasowani swoimi wlasnymi uprzedzeniami i zabobonami), a
            pozniej zapomnialem o tym. i kurcze, teraz bede sie musial
            dowiedziec, o co chodzilo.
            • mrzorba Re: a propos 07.02.08, 15:55
              Ciekawe. No ale murzyn i profesor jednoczesnie to przeciez
              oksymoron, chyba ze to byl prof. sw. teologii...
              • dalatata Re: a propos 07.02.08, 17:27
                Jest mi dalece obrzydliwe co pan mowi. rzeczywiscie popelnilem blad
                wlaczajac sie do dyskusji, w ktorej bierze pan udzial. wiecej tego
                bledu nie popelnie.
                • mrzorba Re: a propos ??? 07.02.08, 22:24
                  A co ja takiego mowie obrzydliwego? Chyba ze prawda jest obrzydliwa,
                  to wtedy zgoda. Ale jak mowic o czyms, co jest obrzydliwe, np. o
                  antypolskich ekscesach, ktore sa tolerowane przez rzekomo polskie
                  wladze, i nie nazywac tego po imieniu?
          • zielonamysz Re: a propos 07.02.08, 12:35
            To nie moje:) Chodzilo mi raczej o postrzeganie plemion Azande:)
            No ale Lelum Polelum to tylko lelum polelum i nie wiem czy to az takie
            pozytywne.Nie mitologizujmy..
            • zielonamysz Re: a propos 07.02.08, 12:38
              Ale koncepcja odtwarzania blizniaka - no,sa proby..
              My blizniaka do Folkloru a on nam jak feniks.
              • mrzorba Re: a propos 07.02.08, 15:57
                Moze to bylo jak u Lema: Dr Zazul stworzyl swego blizniaka poprzez
                klonowanie, po czym blizniak-klon zabil oryginalnego dra Zazula...
            • latarnick Re: a propos 08.02.08, 08:54
              Lelum i Polelum sa poztywni. Tacyt, bardzo marny rzymski historyk
              ktory do piet nie dorastal zyjacemu 500 lat wczesniej Herodotowi,
              uproscil sobie geografie na wschod od granic panstwa rzymskiego i
              zaliczyl wiekszosc zamieszkujacych tam plemion do Germanow, co 2
              tysiace lat pozniej dostarczylo Adolfowi impetu do podboju Polski w
              imie powrotu do Vaterland. Tacyt na terenach polskich
              umiejscowil "germanskie" plemie Lugii (prawidlowa wymowa: Ludzi), w
              ktorego sklad wchodzili m.in. Naharvali (nazwa jakas taka malo
              germanska), a ci czcili blizniakow, a kaplan byl przebrany za
              kobiete. Samo jakos nasuwa sie skojarzenie z Lelum i Polelum oraz
              ich matka bogini Lada.
              • mrzorba Re: a propos 08.02.08, 12:51
                A Ladami to jezdza nawet w Australii. W Polsce sie one najpierw
                nazywaly Żyguli (na Zachdzie Zhyguli), ale to sie w Polsce nie za
                ladnie skojarzylo (choc szwedzkie zarowki Osram zrobily u nas
                kariere)...
                Pozdr. :)
                • latarnick Re: a propos 08.02.08, 13:02
                  jak widac Slowianie zamieszali tez i w Szwecji (Skandii)... a i w
                  takiej Anglii do dzis na czeresnie mowia cherries
                  • mrzorba Re: a propos 08.02.08, 13:56
                    ;)
                    • latarnick Re: a propos 09.02.08, 02:01
                      czy ty tez pochodzisz z Wyspy Wielkanocnej?:)

                      pl.wikipedia.org/wiki/Zermatyzm

                      • mrzorba Re: a propos 09.02.08, 12:51
                        A czemu nie. Przybylem do Polski z owych wysp via miejscowosc Lech w
                        Alpach Austriackich! ;)
                        • latarnick Re: a propos 09.02.08, 22:58
                          jest tam tez rzeka Lech, nad ktora Rzymianie raz pokonali Wandali i
                          pewnie Lech sie do niej rzucil, niczym Wanda do Wisly;)
                          • mrzorba Re: a propos 09.02.08, 23:31
                            Raczej ja przeszedl z Ziemii Włoskiej do Polski!
          • mrzorba Re: a propos 07.02.08, 15:54
            Kosciol Kat. jest winny zbrodni na prawdziwie polskiej, slowianskiej
            kulturze, bowiem sila i podstepem wyeliminowal byl z Polski wiare
            naszych przodkow, to jest wiare europejska, slowianska, a zastapil
            ja azjatycka, czyli chrzescijanska, inaczej Erzatz-Judaizmem dla
            gojow... :(
        • mrzorba Re: a propos 07.02.08, 15:51
          Kolejny antypolski paszkwil, typowy pseudonaukowy belkot. Nie da sie
          bowiem ukryc, ze Niemcy zaczely sie rowijac dopiero jak Hitler
          wyeliminowal Zydow z kontroli nad niemiecka gospodarka. Oczywiscie,
          jego metody byly nie do przyjecia, ale niedawno przeciez Michnik
          napisal, ze byc moze Suharto byl zly (wymordowal miliony komunistow
          i okradl narod) ale za jego rzadow Indonezja rozwinela sie przeciez
          gospodarczo i byla sojusznikiem USA...
      • mrzorba Re: ciekawe ktorej nacji przygotowuja nasze ziemi 07.02.08, 15:45
        Judeopolonia?
    • mrzorba Lekarze w Polsce nie chca leczyc dzieci! 07.02.08, 15:19
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4906871.html
      To tez jeden z powodow, dla ktorego Polacy moga wyginac jako narod.
      A rzad nic nie robi, bo jest to kolejny rzad nieudacznikow z
      premierem, ktory jest "unemployable" poza partiami politycznymi
      prawicy... :(
      • axx611 Re: Lekarze w Polsce nie chca leczyc dzieci! 07.02.08, 18:34
        Polacy jako narod tak naprawde to nie istnieja. Podobnie jak i
        Polska to dzisiaj takze jeden z kilkunastu stanow nowej
        Europy.Oczywistym jest ze w rozumieniu niektorych moze on ulec. Ale
        nic z tego. Czy istnieje narod amerykanski? Rysiek i inni w celu
        zwiekszenia zyskow rozwiaza te sprawe. Sprowadzi sie z Azji kilka
        milionow a wiadomo ze sie dobrze rozmnazaja. Kapital aborcji nie
        wprowadzi bo to kosztuje zatem zeby zwiekszyc przyrost na drodze
        narodowej(ktora juz nie istnieje) aborcja musiala by itniec. Wtedy
        bedzie sie przelewalo wiecej spermy i moze sie cos urodzi. Dodatkowo
        proponuje wprowadzic min 3 lata dobrego platnego urlopu dla kobiet
        bo przeciez kapital potrzebuje robotnikow a na bociany nie ma co
        liczyc. Zatem mozna spac spokojnie i nic sie nie stanie a moze i juz
        sie stalo ze to Polska juz nie istnieje czy narod sie wynarodowi.
        Naprawde nie ma to zadnego znaczenia przynajmniej dla mnie bo zyje w
        kraju gdzie jest wedlug panstw ponad 200 narodowosci. Sa klopoty na
        rynku to zawsze te kilka milionow meksykanow sie znajdzie.
        Terytorium polskie bedzie i to niedlugo kolorowe czy to sie
        mieszkancom podoba czy nie. Unia o to zadba.
        • mrzorba Re: Lekarze w Polsce nie chca leczyc dzieci! 07.02.08, 22:26
          Polska to na szczescie nie Ameryka. I istnieje narod amerykanski,
          tyle ze w szczatkowej postaci (niedobitki Indian, ktorych prawie do
          nogi wmordowali najezdcy z biblia w jednej rece, a coltem w
          drugiej)... :(
    • mrzorba Problem jest realny! 08.02.08, 12:39
      rzad nawet udaje, ze cos robi w tym kierunku:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4910083.html
      • latarnick Kagan na hrad! 08.02.08, 12:55
        Panie Zorba, bede na pana glosowal w najblizszych wyborach do Sejmu,
        co pan nato?
        • mrzorba Re: Kagan na hrad! 08.02.08, 13:56
          Byle nie polskiego. Na Hrad tak, ale nie na Wawel! Za duzo w Polsce
          religianckiej ciemnoty...
          Niemniej dziekuje! :)
          • latarnick Re: Kagan na hrad! 08.02.08, 14:30
            prawdziwy dzentelmen

            • mrzorba Re: Kagan na hrad! 08.02.08, 14:30
              ;)
    • dixxi to bylo zaplanowane przez solidaruchow 09.02.08, 13:06
      na sluzbie globalnych mafii.
      • mrzorba Re: to bylo zaplanowane przez solidaruchow! 09.02.08, 14:23
        Raczej NSZZ Solidarnosc to twor CIA itp. instytucji. Polska byla, i
        to calkiem slusznie, uznana za najslabsze ogniwo bloku sowieckiego,
        stad tez glowny atak przypuszczono wlasnie na Polske.
        Parz: KLESKA SOLIDARNOSCI (The Defeat of Solidarity)
        Wydawnictwo Muza Warszawa 2007,424 pages (soft cover)
        Author: David Ost
        Level: General
        ISBN: 9788374951692 Price: $25.00
        Autor, niegdys goracy entuzjasta "Solidarnosci", opisuje, jak doszlo
        do tego, ze przywodcy ruchu, liberalni inteligenci, "zdradzili"
        swych robotniczych sojusznikow. Z gorliwoscia neofitow przyjeli
        koncepcje neoliberalne modne na Zachodzie, robotnicy stali sie
        natomiast wielkimi przegranymi procesu transformacji. Ich gniew i
        poczucie krzywdy zostaly umiejetnie zagospodarowane przez prawicowy
        populizm. Choc David Ost skonczyl prace nad swoja ksiazka na dlugo
        przed wyborami 2005 roku, teraz, z perspektywy czasu widac, jak
        okazala sie prorocza. Co wiecej, wynika z niej, ze wydarzenia nie
        mogly potoczyc sie inaczej.
        www.polonia.com/polishbooks/product.asp?sku=12764
        • antithesis Re: to bylo zaplanowane przez solidaruchow! 10.02.08, 12:28
          To prawda, ze S. byla narzedziem globalnych mafii skoku na polska
          kase.
          • mrzorba Re: to bylo zaplanowane przez solidaruchow! 10.02.08, 13:45
            Patrz (przykladowo):
            David Ost 'Kleska "Solidarnosci"' oraz
            Andrzej Dominiczak (red.) 'Bez miłosierdzia'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka