Dodaj do ulubionych

Wszystko po naszemu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.08, 14:12
Ja myślę, że patriotyzm nie ma tu nic do gadania. W większości przypadków użytkownicy internetu nie wybierają serwisu który wydaje się im fajny (np spośród twittera, pingera), serwisy wybiera ich. Przeciętny użytkownik który używa GG, nie słyszał o zagranicznych komunikatorach typu MSN. W internecie liczy się reklama. Angielskie reklamy nie trafiają do polskiej ludności.

W innych krajach pewnie jest to inaczej, ale tam też nie zawsze takie projekty powstają. Test tam większa mieszanka ludności. Anglia, Holandia, Francja ... tam trudno nie spotkać cudzoziemca na ulicy. Jest inna kultura.

Polecam również inny serwis miniblogowy: plom.pl
To że jest on mniej popularny, spowodowane jest dotychczasowym brakiem reklam z jego strony :)
Obserwuj wątek
    • lavinka Re: Wszystko po naszemu 10.02.08, 16:06
      Polacy mało znają języki obce. A nawet jak znają... specyfika polskiego języka jest w większości nieprzetłumaczalna. Porozumiewamy się swoistym szyfrem, tylko dla nas zrozumiałym. Choć by stwierdzenia "słucha Radyja" będzie jednoznaczne kojarzone z "Moherem"(kolejne słowo-klucz) , Rydzykiem i radiem Maryja. A przecież takich skojarzeń jest więcej. Wszelkie skojarzenia z kaczkami-polityczne. Wszelkie skojarzenia typy "żydzi" "cygani" itp będą dla innych nacji zupełnie niezrozumiałe. Poza tym ludzie lubią spotykać się w realu. Kiedy ma się znajomych głównie za granicą- jest to o wiele trudniejsze. Wydaje mi się,że to tłumaczy regionalizm.
    • nrafal Re: Wszystko po naszemu 10.02.08, 23:39
      Jak zwykle nie ma jednej odpowiedzi. Wydaje mi się jednak, że kluczowy jest nie tyle język, co kiepskie obycie w sieci. Sprawia to, że jest tak jak mówi fredd - serwis wybiera użytkowników. Pinger jest popularny dlatego, że o2 go promuje. Na to nakłada się kwestia "strachu" przed zagranicznym interfejsem, mniej doświadczeniu użytkownicy boją się serwisów obcojęzycznych, bo nie wszystko tam im się wydaje jasne. Oczywiście ważny jest też fakt, że jako naród rzeczywiście mamy mało znajomych zagranicą. Wczasy w obcych krajach są już popularne, ale nie koniecznie łączą się z poznawaniem tam nowych ludzi obcych narodowości - w hotelu Polacy, przewodnik Polak.. Tak więc nie ma potrzeby korzystania z międzynarodowych rozwiązań. I tak wszystko po trochu i okazuje się, że klony nie są takie złe :)
    • Gość: Ministerka Re: Wszystko po naszemu IP: 80.51.233.* 11.02.08, 01:41
      GG to zupełnie inny przypadek niż N-K i raczej nie należy ich rozpatrywać łącznie. A o Pingerze to pierwszy raz słyszę. O Blipie wielokrotnie, ale o Pingerze? Tak czy inaczej to także nie jest ten sam przypadek co GG. Więc, N-K nie ma żadnego przełożenia na MS i FB, jest innym typem sieci przeznaczonej dla innych odbiorców. Temat zamknięty. Twitter/Blip to serwisy dla pokemonów, informacja o nich przenoszona jest przez wirusa. Widocznie pokemony wolą po polsku bo nie potrafią się przebić przez angielski interfejs. Nie bez znaczenia jest też pewnie fakt, że na Blipie od razu widać o co chodzi a na Twitterze trzeba najpierw sie zarejestrować.
      Jako kontrprzykład podam pocztę na gazeta.pl i pocztę na googlemail. W moim odczuciu googleowa jest popularniejsza niż gazetowa a przecież ta druga jest po polsku. Teza upadła?
      A tak na poważnie, to jest dyskusja o niczym. Najpierw trzeba zrobić badania a potem je interpretować a nie na odwrót.
    • socin Re: Wszystko po naszemu 11.02.08, 09:08
      GMail też jest po polsku.
    • nrafal Re: Wszystko po naszemu 11.02.08, 09:42
      wypraszam sobie tych pokemonów. najpierw należy się zapoznać z tematem, a później wypowiadać sądy ;) Popularność GMaila gwałtownie wzrosła po spolszczeniu go.
    • Gość: fed Re: Wszystko po naszemu IP: 195.69.227.* 12.02.08, 02:08
      haha, reuptake wyjechal to teraz mikroblogging to pinger a nie blip :D
    • Gość: mefisto Re: Wszystko po naszemu IP: *.as.kn.pl 12.02.08, 13:16
      myślę jednak że główny powód jest banalny - nieznajomość języków + brak znajomych zagranicznych. po co bowiem instalować msn, jak większość znajomych ma gadu?

      i jest jeszcze coś - polskie serwisy, choć opierają się na tych samych pomyslach, mają pewne lokalne dostosowania funkcjonalne, i np. gg, choć tak proste że aż prostackie, moim zdaniem lepiej się sprawdza jako komunikator niż msn.

      inna sprawa - że się to szybko zmienia, a motorem zmian sa ci, ktorzy wyjeżdżają do pracy, na studia etc.

      ja sam po powrocie z erasmusa założyłem facebooka, msna i konto na hotmailu, bo nagle gg i grono przestały wystarczać ;)
    • Gość: Marcin Grodzicki Re: Wszystko po naszemu IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.08, 15:49
      Popularność lokalnych serwisów nie jest domeną wyłącznie polską - bodajże Orkut, później zGooglowany, pierwornie popularny był w krajach ameryki łacińskiej. Wrzucając moje trzy grosze: polskie serwisy są poprostu dobre - z tego co mi wiadomo np. technologicznie blip jest sporo przed twitterem - naszą klasę musimy tu pominąć ;) Dodatkowo Polacy chyba trochę wolą jednak w swoim sosie i nie ma w tym nic dziwnego ani zaściankowego - najbardziej w swoim sosie lubią w końcu Anglicy. Na końcu wreszcie trzeba zauważyć, że w Polsce kopiuje się wiele zagranicznych pomysłów z przeznaczeniem wyłącznie na polski rynek. Dzieje się tak trochę dlatego, że rodzimi przedsiębiorcy nie bardzo wierzą w powodzenie autorskiego projektu na ogólnoświatowej arenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka