qndzia
29.08.03, 22:29
Mój prywatny wulkan umieszczony zaraz pod wzgórkiem łonowym
ostrzega przed wybuchem przez cały dzień. Niepokojąco łaskocze
przez cały dzień. Sprawia, że robię mojemu facetowi wspaniałą
kolację, z winem, przy świecach. A moment później wulkan
wybucha. Exploduje całą mocą odbierając zmysły, dotykany przez
mojego w tym momencie Pana i Władcę, pogromcę wulkanów.
Nadmienię, że nawet naczyń nie zdążymy umyć po kolacji! A jak
już mój wulkan zostanie zaspokojony, a mój Poskromiciel Wulkanów
poprosi o piwo i o papierosa, to lecąc do lodówki szybko myślę
kiedy mój wulkan znów wybuchnie!!!