lehcyfer
18.03.08, 08:48
Autor nawołuje do uważności, troski o otoczenie. Niestety zdecydowana
większość kierowców nie zwraca uwagi na przechodniów, a co dopiero jakieś małe
zielone g...a na jezdni. Dla nich mogłyby to być liście, a dla niektórych
kierowców to wręcz okazja żeby się zabawić i "zaliczyć" parę żab.
Pamiętam jak kilkanaście lat temu przeżyłem szok w Londynie - przyglądając się
kamienicom po drugiej stronie ulicy podszedłem bliżej jezdni. Nagle
stwierdziłem że dzieje się coś dziwnego. Na prawo i na lewo ode mnie stało po
kilka samochodów. Spojrzałem na kierowcę samochodu po lewej - uśmiechnął się i
skinął ręką że mogę przejść przez jezdnię. Czym prędzej przebiegłem na drugą
stronę. Było mi tak głupio że potem zwracałem uwagę na to żeby nie stawać bez
potrzeby przy jezdni :)
Może taki apel trafiłby do anglików. A u nas? Szkoda słów. Na uważność czy
zaangażowanie kierowców nie ma co liczyć. jedyne co może się ew. sprawdzić to
dyżury miejscowych obrońców przyrody wyłapujących żaby i przenoszących je
bezpiecznie na drugą stronę. Gdyby udałoby się zastawić zaporowe pułapki na
żaby z których dyżurny co jakiś czas by je wybierał a następnie przenosił
przez jezdnię, mogłoby to zdać egzamin.
Wolontariat...