Dodaj do ulubionych

Kolczyk w (prawie) każdym ciele

20.06.08, 07:10
Jak ktoś chce kolczyk, ma prawo. Ale za leczenie komplikacji
medycznych powinien płacić z własnej kieszeni, albo ze specjalnego
dodatkowego ubezpieczenia. Podobnie zresztą, jeśli ktoś np. złamie
nogę w wyniku uprawiania sportów ekstremalnych
Obserwuj wątek
    • mis22 Kolczyki naturalną potrzebą człowieka 20.06.08, 08:39
      Na filmach o Madagaskarze widzialem, że tamtejsi tubylcy noszą
      olbrzymie kolczyki w nosie i uszach. Czyli myślę, że noszenie
      kolczyków jest naturalną potrzebą człowieka. Podobnie jak malowanie
      twarzy, wojny itp.
      • boulihacker Re: Kolczyki naturalną potrzebą człowieka 24.06.08, 11:27
        Ty miś tak mądre masz przemyślenia, że chyba kącik filozoficzny powinieneś
        założyć. Szkoda by taki potencjał przeszedł bez echa.
    • toja3003 moja ciocia też ma w co drugim uchu i moja 20.06.08, 08:41
      babcia też.
      • grazyna_1only Re: moja ciocia też ma w co drugim uchu i moja 20.06.08, 09:47
        to ile uszu ma Twoja ciocia,babcia i Ty? po 2 z każdej strony głowy?
        • maruda.r Re: moja ciocia też ma w co drugim uchu i moja 20.06.08, 10:15
          grazyna_1only napisała:

          > to ile uszu ma Twoja ciocia,babcia i Ty? po 2 z każdej strony głowy?

          **********************************

          'toja3003' jest nietuzinkowym forumowiczem, więc pewnie rodzinę też ma niezwykłą.

          • toja3003 mają po 2 uszy więc w co drugim to znaczy 20.06.08, 10:56
            w jednym. Chętnie też odpowiem na inne pytania z rachunku
            prawdopodobieńtswa.
            • maruda.r mają po 2 uszy (dwa czy dwie?) 20.06.08, 20:50
              toja3003 napisał:

              > w jednym. Chętnie też odpowiem na inne pytania z rachunku
              > prawdopodobieńtswa.

              ******************************

              Z ilości zegarków na co drugiej ręce? Zastosowałeś formę sugerującą, że szanowna
              babcia i ciocia pod względem ilości uszu odbiegają od normy.
              • wyksztalciuch.jeden Re: mają po 2 uszy (dwa czy dwie?) 22.06.08, 20:07
                IMHO po dwoje uszu, względnie po dwie pary uszu.
                • jkpztorunia Re: mają po 2 uszy (dwa czy dwie?) 24.06.08, 07:54
                  wyksztalciuch.jeden napisał:

                  > IMHO po dwoje uszu, względnie po dwie pary uszu.
                  Dobrze że to "IMHO" :-), bo moim zdaniem i to nieskromnym "po dwoje
                  uszu lub po parze uszu".
                  Dla wyjaśnienia informuję że para to dwie sztuki (i nie mam na myśli
                  pary wodnej ani innych par oznaczających postać gazową substancji
                  występujących w warunkach normalnych w innym stanie skupienia).
                  Jak ktoś się lubi dziurawić to niech to robi na własny koszt - i
                  leczy też, w przypadku komplikacji. Po to są pieniądze by zaspokajać
                  mniej lub bardziej naturalne potrzeby (nie ma powodu by państwo
                  zbierało na to haracz).
              • toja3003 mam dwa uszy, na co drugim uchu mam 23.06.08, 09:23
                kolczyk. To znaczy, że mam jeden kolczyk na jednym uchu.
                • ready4freddy Re: mam dwa uszy, na co drugim uchu mam 24.06.08, 07:46
                  teraz jasne. i babcia, i ciocia maja kolczyki na 50% uszu, jasniej sie nie dalo.
                  • toja3003 zgadza się, zdanie 24.06.08, 10:06
                    "w co drugim uchu" oznacza tyle co "w 50% uszu"
                    albo przy odpowiednio długiej serii babć i cioć
                    "z prawdopodobieństwem 1/2", jaśnie już się chyba nie da a gdyby
                    były błędy to proszę do komisji testów gimnazjalnych.
                    • sai_mon Re: zgadza się, zdanie 24.06.08, 11:26
                      Ciekawe czy Schrödinger też miał przebite ucho i z jakim prawdopodobieństwem.
                      Poza tym bardzo fascynuje mnie pojęcie tzw. kolczyka kwantowego, lub szerzej
                      kwantowego piercingu.
                      • toja3003 nie wiem czy twój wujek 24.06.08, 11:48
                        o nazwisku nie do wymówienia miał przebite ale kolczyk kwantowy
                        czyli kwakol w połączeniu z kwapierem czyli kwantowym piercingiem
                        uważam za rzecz fascynującą - to idę rozbić atom na ukos, bo tego
                        jeszcze wcześniej nikt nie zrobił nie?
                        • entombet Re: nie wiem czy twój wujek 24.06.08, 13:50
                          musielibysmy rozwazyc wielu Sch i kazdego zakolczykowac
                          kolczyk bylby kwantowy gdyby Sch caly czas nosili czapke albo nauszniki (nie
                          mozna dokonac pomiaru w ktorym uchu jest kolczyk) a osoba ktora by im zakladala
                          kolczyki nie mogla sprawdzic organoleptycznie ktore ucho dziabie
                          bylby kolczyk w stanie splatanym
                          • toja3003 o to to! o tem moment się rozchodzi, 24.06.08, 17:08
                            bo jak kotek Szredingera dziabnie taki kolczyk to mu się po prostu
                            splącze oddziaływanie i sobie padnie ale czy on od tego zdechnie to
                            nie wiem.
    • wuk4 Niestety, ale mam do tego odrazę 20.06.08, 09:45
      po prostu wiele osob sobie szpeci młode, seksowne ciała. Szkoda.
      • maruda.r Re: Niestety, ale mam do tego odrazę 20.06.08, 10:25
        wuk4 napisał:

        > po prostu wiele osob sobie szpeci młode, seksowne ciała. Szkoda.

        ***********************************

        Na starych otłuszczonych i pomarszczonych prezentuje się to jeszcze gorzej. Więc
        po co? Moda. Podobnie, jak na tatuaże. Wielu piłkarzy grających na Euro 2008 ma
        tatuaże. Problem w tym, że z trybun i z typowego ujęcia kamery wyglądają, jakby
        byli niedomyci.

      • kwaczynsky_pan Re: Niestety, ale mam do tego odrazę 20.06.08, 10:28
        Mi tez sie robi przykro, gdy widze piekne, kobiece cialo zeszpecone
        kolczykami lub tatuazami. Z brzydkim nie ma problemu - wsio adno.
        Lecz takie zabiegi dokonywane na seksownej niewiascie to niczym
        domalowywanie wlasnych elementow do wystudiowanych, mistrzowskich
        obrazow.
        • drojb Re: Katolik wyłupia sobie oko, a nie gapi się! 20.06.08, 19:27
          więc się nie gap, nie będzie ci smutno, oczy ocalisz i nikt cię nie wpisze na
          apel Frondy, by cię ekskomunikować.
          • kwaczynsky_pan Wstaw se kolczyk, zrób tatuaż, wyłup oko 21.06.08, 10:45
            Nie rozumiem skąd tutaj katolicy?

            Rzecz pierwsza: moja ocena jest czysto estetyczna (mówię po prostu: ble).

            Rzecz druga: między mną a katolikami przepaść. Zamiast wyłupywać oko wolę je
            kierować tam, gdzie widoki są miłe. A jeśli trafiam na coś obleśnego, to, tak
            jak rzekłem, 'ble' powiadam ;p. Mój poprzedni post jest taką rozwleczoną formą
            'ble'.
      • anemusek Re: Niestety, ale mam do tego odrazę 24.06.08, 10:55
        Wiele z tych młodych ciał nie jest seksownych. Te upiększenia mają pewnie to
        zmienić z odwrotnym skutkiem jednak
      • czwarty.wymiar Oszpecanie w modzie 24.06.08, 11:28
        Szpeci, szpeci - szczególnie tatuażami. Taka moda...
    • zarejestrowany1234 Kolczyk w (prawie) każdym ciele 21.06.08, 09:26
      Witam,
      Moja córka ma 15 lat i ogromną potrzebę kolczykowania się. Pomińmy
      przyczyny. Chciałbym zapytać czy Waszym zdaniem można pociągnąć do
      odpowiedzialności karnej właściciela tego "studia kolczykowania i
      tatuażu", który regularnie przekłuwa ciało mojej nieletniej córki
      bez zgody naszej czyli rodziców? Czy wiecie jakie są regulacje
      prawne w tym względzie?

      Szanowni Redaktorzy: może się zainteresujecie powyższym tematem? Bo
      na pewno kolczykowanie nieletnich (często pewno w brudzie) bez zgody
      rodziców to na pewno plaga.

      Szanowni Kolczykujący i Tatuujący: czy wzorem sprzedających alkohol
      możecie żądać dowodu przed zrobieniem kolczyka lub tatuażu? Czy
      jednak potrzebna jest draka z prokuratorem i prasą, żebyście zaczęli?
      Pzdr,
      Przejęty (acz nie rozhisteryzowany) rodzic.
      • maruda.r Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 22.06.08, 17:39
        zarejestrowany1234 napisała:

        > Szanowni Kolczykujący i Tatuujący: czy wzorem sprzedających alkohol
        > możecie żądać dowodu przed zrobieniem kolczyka lub tatuażu? Czy
        > jednak potrzebna jest draka z prokuratorem i prasą, żebyście zaczęli?

        **********************************

        Potrzebna jest draka. Kolczykowanie i tatuowanie to biznes, a bez ofiar nikt
        tego nie ruszy. Podobnie było z papierosami i alkoholem.

        PS.
        Zgadzam się z Twoją tezą - przed osiągnięciem pełnoletności piercing i tatuaż
        powinien wymagać zgody rodziców lub opiekunów.
        • kosmosiki Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 08:51
          > Podobnie było z papierosami i alkoholem.

          Jak to BYŁO? Zapewniam Cię, że nastolatkowie nie mają żadnego problemu z
          nabyciem tytoniu czy alkoholu. Dzięki doskonałej polityce tego kraju (zepchnąć
          na czarny rynek, a potem się dziwić, że wszędzie dostępne - pan diler przecież o
          dowód nie pyta) nie mają też najmniejszego problemu aby nabyć dowolnego rodzaju
          środki odurzające (w tym twarde typu amfetamina).
          • szarrak Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 12:17
            potwierdzam. nie pamiętam, czy kiedykolwiek ktoś moich nieletnich znajomych
            poprosił o dowód, to znaczy takich 16+, bo młodsi zazwyczaj po prostu wiedzą,
            gdzie kupować. choć nie, czasem proszą, ale wystarczy zwykle powiedzieć, że się
            zapomniało (żałosne, ale taka prawda). na papierosy w kiosku jest sposób
            "studencki", czyli: "poproszę jakieś tam fajki i bilet studencki", działa
            niezawodnie.
            natomiast w studiach piercingu jest już trudniej, ja, żeby przekłuć ucho w
            studiu musiałam pójść z tatą; dlatego w Polsce dzieciaki zazwyczaj przekłuwają
            się same. mam młodszą siostrę (lat 15), nie zliczę, ile jej koleżanek przekłuło
            sobie nos czy pępek w szkolnej toalecie, igłą do szycia. stąd potem wszystkie
            problemy, bo się nie goi, bo spuchło, krew i ropa.
        • nao.nao Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 21:11
          Na wykonanie piercingu u osoby poniżen 18 roku zycia trzeba miec zgodę
          rodziców. Większość szanujących sie studiów tatuażu wymaga by rodzic przyszedl i
          osobiście potwierdzil tą zgodę (pisemną mozna bez problemu sfalszować).

          Radzę porozmawiać z córką, a jeśli rzeczywiście chce mieć kolczyki po prostu
          pójść z nią do studia tatuażu, pogadać z piercerem i mieć pewność, że wszystko
          sie odbylo z zachowaniem zasad higieny. Lepiej tak, niz żeby miala chodzić do
          podejrzanych miejsc lub przekluwac się w toalecie z pomocą koleżanek z klasy.
      • jkpztorunia Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 08:04
        zarejestrowany1234 napisała:

        > Witam,
        > Moja córka ma 15 lat i ogromną potrzebę kolczykowania się. Pomińmy
        > przyczyny. Chciałbym zapytać czy Waszym zdaniem można pociągnąć do
        > odpowiedzialności karnej właściciela tego "studia kolczykowania i
        > tatuażu", który regularnie przekłuwa ciało mojej nieletniej córki
        > bez zgody naszej czyli rodziców? Czy wiecie jakie są regulacje
        > prawne w tym względzie?
        A może trzeba było ruszyć d... i wychowywać córkę przez 15 lat
        przekazując jej własne wzorce skuteczniej? Teraz pomocy wzywasz od
        prokuratury bo wychowanie zawiodło?
        Licz się z tym, że efekt będzie taki, że "Z powodu znikomej
        szkodliwości ...."
        • starosta Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 09:38
          > A może trzeba było ruszyć d... i wychowywać córkę przez 15 lat
          > przekazując jej własne wzorce skuteczniej?
          Już ty nie bądź taki mądry...
          Masz własne dzieci (zwłaszcza w wieku nastoletnim)?
          • rs_gazeta_forum Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 02.07.08, 07:57
            zarejestrowany1234 wyraził się nieco nieelegancko, ale przynajmniej częściowo ma
            rację.
            Mamy jaki taki wpływ na wychowanie własnych dzieci i kształtowanie ich postaw i
            poglądów do wieku lat 10-12. Potem wpływ grupy rówieśniczej jest coraz
            silniejszy, i jeśli nasze zdanie nie było ważne dla dziecka przed tym granicznym
            wiekiem, to praktycznie nie ma szans, by później stało się ważniejsze od opinii
            rówieśników i przebiło akceptowane u nich schematy.
            Można jeszcze nasze zdanie wymuszać siłą, nieraz może nawet warto, ale jeśli
            dochodzi do sytuacji, że nastolatka wbrew rodzicom (obojgu aby?) przekłuwa sobie
            to i owo, to pewnie najlepiej zrobić tak, jak poleca nao.nao w poście powyżej -
            porozmawiać i zadbać, by odbyło się to bezpiecznie.

            Ja, by nawiązać do tego "masz własne dzieci", poglądy na temat kolczyków i
            niszczenia własnego ciała prezentowałem własnym dzieciom (i żonie :)) "od
            zawsze". Nie wiem, czy to było przyczyną, ale w wieku nastoletnim nic sobie nie
            przekłuły.
      • jrabanowski Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 10:34
        Tak to jest z nastolatkami ty też kiedyś taki byłeś (nie piszę że chciałeś mieć
        kolczyk ale popkultura jest zawsze) jej dzieci też będą ulegały popkulturze
        (chodź trochę każdy ulega). Zabraniając szczeniakom różnych rzeczy (np. piwa, co
        jest oczywiście normalne) ono i tak pójdzie z kolegami i wypije) ja w
        dzieciństwie miałem jedną wpadkę z kradnięciem rodzicom pieniędzy. Dostałem
        karę, ale nie nauczyła mnie kara tylko ich reakcja. Kara bardziej wkurza
        młodych. Ojciec mojego wieloletniego przyjaciela umiał takie sprawy rozstrzygać
        doskonale. Rozmawiał na ten temat dyskutował opowiadał jak to był u niego za
        młodu. Przede wszystkim mówił: Tomku jak będziesz chciał zapalić albo napić się
        piwa (Tomek miał wtedy 14 lat) to mi powiedz ale nie łaź po blokowiskach pijany
        ani nie pij dla tzw. (teraz) szpanu. Tomek się wiele od niego nauczył i teraz
        jest naprawdę dojrzałym rodzicem.

        Do rodzicielstwa trzeba dojrzeć!

        Postaw się na miejscy twojej córki i pamiętaj że bardzo dużo z tego co jej
        wpoisz tak ona będzie wychowywać swoje potomstwo!

        Pozdrawiam Jan.
      • venipuncture Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 12:37
        przejety rodzicu, pozwol, ze osoba zakolczykowana i zainteresowana
        tematem przedstawi ci stan prawny w tej kwestii na dzien dzisiejszy:
        nieistniejacy. porzadny, szanujacy sie piercer nie przekluje
        niepelnoletniego, tak samo jak nie przekluje pijanego, nacpanego,
        tak samo, jak nie przekluje nie majac do dyspozycji sterylnych
        narzedzi i odpowiedniego pola zabiegowego. niestety z braku
        regulacji prawnych mamy wolna amerykanke i kazdy partacz czuje sie
        bezkarny i przekluje byle kogo i byle gdzie, a na zdenerwowanego
        rodzica sie wypnie. straszenie prasa i prokuratorem, jasne, ale po
        mrozacym krew w zylach artykule w super expressie czy innym fakcie
        zmieni sie tylko opinia publiczna - ludzie nabiora jeszcze bardziej
        negatywnego podejscia do piercingu... a partacze dalej beda kluc
        dzieciaki w podejrzanych studiach. nalezaloby raczej wywalczyc
        spojne i konkretne zasady obowiazujace wszystkie zarejestrowane
        studia tatuazu i piercingu - czy wolno im w ogole tknac osobe
        ponizej 18 r.z., czy w jakims przedziale wiekowym wystarczy zgoda
        rodzicow... plus kto moze kluc, jaka wiedze powinien posiadac, jakie
        warunki higieniczne go obowiazuja... dobrzy i rzetelni piercerzy nie
        beda sie bali kontroli, a ci niekompetentni dostana w dupsko z
        odpowiedniego paragrafu. rozumiem obawy, popieram postulat o zadanie
        dowodu calym sercem... ale nie chcialabym, aby przez takie akcje
        piercing zyskal jeszcze gorsza opinie w swiadomosci spolecznej.
        • gosky Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 18:49
          to, że ludzie nabiorą negatywnego podejścia do obkłuwania się to nic
          dziwnego - wszak ani to ładne, ani zdrowe
          tylko prymitywne ludy szukają sposobów na "upiększanie się" typu np.
          wielkie uszy czy ogromne dziury w wargach, że o byle jakim piercingu
          tutaj już nie będę wspominał
          generalnie, jak komuś brakuje w głowie czy w psychice, to musi sobie
          powiększać, upiększać czy udziwniać
          • venipuncture Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 21:23
            oh. a odchudzanie się do wagi 40 kg przy wzroście 175 cm jest zdrowe? solarium
            jest zdrowe? korekty nosa czy piersi są zdrowe? botoks może jest zdrowy? w
            każdym kręgu kulturowym jedne sposoby wpływania na wygląd ciała, często sporym
            kosztem, będą odbierane jako atrakcyjne i pożądane, a inne jako łamiące jakieś
            wzorce i zasługujące na potępienie w oczach ogółu. to jednak, szanowny
            przedstawicielu ogółu, zupełnie nie stanowi sensownego argumentu na poparcie
            twojej tezy o nadrabianiu intelektualnych lub emocjonalnych braków kolczykami :)
            co najwyżej świadczy o tym, że myślisz stereotypami i masz strasznie głęboko
            zakorzeniony i wmantrowany jakiś jedynie słuszny wzorzec - od którego odstępstwo
            nie jest dowodem na fascynującą różnorodność świata i ludzi, a niebezpieczną
            aberracją - skoro jesteś skłonny do wydawania tak autorytatywnych opinii na
            podstawie tak nikłych przesłanek :) fachowego wykształcenia psychologicznego lub
            psychiatrycznego zapewne nie posiadasz, więc twoja wypowiedź jest - bez urazy -
            mniej więcej tak wiążąca, jak babci spod bloku komentującej żydów, masonów i
            cyklistów :)
            dla zdrowia obojętne, jeśli prawidłowo wykonane, a ładne? beauty is in the eye
            of the beholder, nieprawdaż? dla mnie na przykład szalenie ładne, a jak mi
            udowodnisz, że twoja racja jest słuszniejsza i 'twojsza'? :)
            podpisano - pogodny i nader jak na standardy homo sapiens rozgarnięty,
            zakolczykowany wykształciuch płci żeńskiej :)
            • rs_gazeta_forum Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 02.07.08, 08:08
              :)
    • 64k Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 08:47
      Racja! A ludziom chyba juz zaczyna brakowac pomyslow czym imponowac innym,
      najwyrazniej intelektem nie wychodzi :|
    • zuzanna_81 Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 09:12
      I podobnie jak ktoś kto pali i ma raka płuc, i ktoś kto pije i ma
      problem z wątrobą, ktoś kto się bzyka bez gumek i dostanie syfa,
      etc. Przykłady można mnożyć ale jak zaczniesz tak się czepiać to
      można by zakwestionować wszystko, np. kogoś kto był otyły i dostał
      udaru - no bo po co żarł tyle? Absurd trochę.
      PS. Uprawiam sport ekstrealny i MAM ubezpieczenie, ale nie zgadzam
      się z Twoją opinią
    • marajka Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 11:43
      A nie płaci się składek zdrowotnych? Może za nienoszenie czapki w zimie też należy płacić w razie zachorowania na grypę?
    • pissglowki cóż, jak ktoś traktuje siebie samego jak krowę, 24.06.08, 11:50
      to jego wybór. ma prawo.
    • pyosalpinx Kolczyk i skierowanie do psychiatry gratis! 24.06.08, 12:11

    • chirurg_szczekowy Znam kilka przypadków nowotworów 24.06.08, 13:20
      jamy ustnej spowodowanych takimi "ozdobami".
      Nie wspominajac juz o innych chorobach np. liszaju płaskim,
      Czy leukoplakii (stan przednowotworowy).
      Totalna głupota...
      • okrent9 Re: Znam kilka przypadków nowotworów 24.06.08, 17:49
        chirurg_szczekowy napisał:

        "> jamy ustnej spowodowanych takimi "ozdobami".
        > Nie wspominajac juz o innych chorobach np. liszaju płaskim,
        > Czy leukoplakii (stan przednowotworowy).
        > Totalna głupota..."

        A moja przyjaciółka dentystka mówi, że od kolczyków w języku i
        policzkach czy wargach pęka szkliwo na zębach. Wydaje mi się to
        całkiem logiczne.
    • dadd Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 13:52
      Jak to było w "Pulp Fiction"?
      - Która to Trudi ? Ta z tym gównem na twarzy ?
      - Nie, to Jody. To moja żona.
      - Wybacz stary. Bolesna pomyłka...

      No i właśnie o to chodzi...
    • noise213 Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 14:07
      co wy tak pier.dolicie o tych Brytyjczykach!! w każdym artykule dziennikarze powołują się na Brytyjczyków. Ale k.. dlaczego? Czy oni są alfą i omegą? Wszyscy mają myśleć jak oni? Mieszkam w Londynie i ręczę, że większośc z nich to zapijaczone żule. To jest żałosne!!!!P.S. a jescze... żeby chociaż oni jakoś wyglądali.. Kobiety jak krowy a faceci jak świniaki. <rzyg>
    • ecleik Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 14:12
      Kilka lat temu ze zwykłej ciekawości zrobiłam sobie kolczyk w nosie.
      Nigdy nie myślałam o kolczykowaniu innych części ciała (mam jeszcze
      po 2 kolczyki w każdym uchu), na pewno na tym poprzestanę. Uważam,
      że piercing wykonany przez profesjonalistów w odpowiednich salonach
      nie jest wielkim zagrożeniem. Mały kolczyk w nosie naprawdę dodaje
      uroku. Jest częścią mnie, lubię tę ozdobę i prawie nigdy nie
      wyjmuję. A sytuacje, jak te w artykule, pewnie na szczęście nie
      zdarzają się zbyt często, choć owszem są przerażające i zmuszają do
      refleksji.
      • test1410 Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 17:08
        ecleik napisała:

        > [..] Mały kolczyk w nosie naprawdę dodaje
        > uroku.

        Rzecz bardzo względna (dodatkowo bardzo zależna od środowiska), ale o gustach
        się nie dyskutuje .
    • zdr1 Zdejmijcie to ochydne zdjecie! 24.06.08, 14:24
      Nie moge na nie patrzec!
    • skrzydlate Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 14:55
      moja młoda teą miała taka fazę, uciułała kasę i poszła.. co miałam robić,
      wiedziałam, że nie mogę się nie zgodzić, w końcu jej ciało i jej pieniądze...
      ale kiedy pytała powiedziałam, że mi się to strasznie nie podoba.. wiecie co..
      zawróciła z pod gabinetu, jest teraz jak zwykle piękna .. bez kolczyków i
      tatuaży.. kiedy była młodsza nie miałam innego wyjścia jak kompulsywne sie o nią
      modlić.. kurcze.. chyba podziałało ;))))
      • rs_gazeta_forum Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 02.07.08, 08:07
        skrzydlate napisała:
        > wiedziałam, że nie mogę się nie zgodzić, w końcu jej ciało i jej
        > pieniądze...
        > ale kiedy pytała powiedziałam, że mi się to strasznie nie podoba..
        > wiecie co.. zawróciła z pod gabinetu

        :)
        Zawróci, nie zawróci, zrobiłaś to, co należało i jak należało.
    • i.nes Wywalcie to zdjęcie z głównej! 24.06.08, 15:52
      ileż można!?
      zaraz się porzygam... :/
      • lex50 Re: Wywalcie to zdjęcie z głównej! 24.06.08, 16:29
        Zbiera mnie na`wymioty jak to wszystko czytam!
    • vcore Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 17:09
      Moim zdaniem piercing jest dla aferzystów osób ktore chcą na siebie zwrócić uwagę, bo nie jest to ani ładne ani wygodne... oczywiscie niemam nic przeciwko jednemu czy 2 kolczykom, ale pol kilo metalu na twarzy to juz lekka przesada, kolejna bzdurna (zeby nie powiedziec lewacka) 'moda'
    • b.a.c.h Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 19:47
      50 postów i nie pojawiła się jeszcze legenda miejska o koleżance
      koleżanki koleżanki, która zrobiła sobie kolczyk w języku, dostała
      zakażenia i musieli jej język amputować?

      Gazetowe trollerstwo ma zniżkę formy, czy jak? ;-)
    • martiii Kolczyk w (prawie) każdym ciele 24.06.08, 20:27
      Nie do wiary ze wszystkie posty są przeciw :))))))) Ja sama pamiętam jak byłam
      gó..arą i na kolonii przekłuwałam kuzynce trzecią dziurę w uchu igłą zwyklą,
      nawet nie wiem czy polaną jakimiś perfumami dla nastolatek. Chłopakom też uszy
      przekłuwałyśmy. I nikt afery nie robil (a było to z 15 lat temu) - ze taka moda,
      ze teraz to wszędzie, po kątach i niehigienicznie. To bylo i będzie, po cholere
      robić afere z czegos co istnieje juz od dawna ?!??!?!
      A co do kolczykowania... Chyba nie kazdy z was ma na myśli to samo, bo nie chce
      mi się wierzyć ze każdego napawa takim wstrętem i obrzydzeniem kolczyk w pępku
      czy maleńka kropka w nosie... Ja zrobilam sobie kolczyka w pępku w wieku 28 lat
      :) poniewaz po ciąży dostalam przepukliny pępkowej i mój - dotąd sliczny i
      seksowny pępuszek-dziurka - zmienil się w obleśnie wystającą gulę <BLEEE> .
      Jedyne wyjście - operacja hirurgiczna. Na nią nie bylo szans, male dziecko, to
      tamto - ogólnie - NIE ! Ale !! Zrobilam sobie kolczyk - przepiękny, delikatny,
      zasłaniający całe to wstrętne cholerstwo. I czuję sie teraz normalnie, ładnie i
      swobodnie ! I na plazy i w lóżku.... ( oczywiście z facetem - to dla cyników).
      I nie jestem juz gó..arą ani małolatą, a kolczyk juz mam i mam... Pozdrawiam
      wszystkich zakolczykowanych :)))))))) Marta
    • adamyr Kolczyki 24.06.08, 23:30
      Dziewczyna z kolczykiem w języku uszach i w pępku cud malina :)
    • acid.jazz Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 25.06.08, 08:40
      Przez większość postów przebija polski zaścianek, co wam przeszkadza, że się
      ludzie kolczykują, jak mają ochotę? Dla mnie dziewczyna z kolczykami wygląda
      super, kolczyki dodają pieprzu, są seksowne, dziewczyny to wiedzą i nie dziwię
      się, że się kolczykują.
    • gdsta Kolczyk w (prawie) każdym ciele 25.06.08, 09:10
      "Jest częścią mnie" tak ktos wyżej napisał to chyba sedno sprawy. Czegoś
      brakuje i wstawiamy sobie życiową protezę tatuaż czy kolczyk - i to ma nam pomóc
      emocjonalne dołki zasypać. Jeśli ktoś uważa, że to jedyny sposób na to, żeby go
      kochano, żeby akceptowano, żeby się wyróżnić i wierzy że to skuteczny sposób
      niech okalecza ciało. Ale to tak jak z przebieraniem można na bal ale na całe
      życie nie bardzo. Chodzenie w masce prześlicznej na co dzień źle się kończy.
      Każdy dba o siebie jak umie, warto wiedzieć kiedy nadmiernie koncentrujemy się
      na zewnętrznym wyglądzie i kiedy posuwamy się do okaleczania swojego ciała.
      Kulturowo umocowane kolczyki takie jak występują u ludzi uznawanych przez nas za
      "dzikich" - pewnie z braku wiedzy tak o nich myślimy - pojawiaja się w
      niektórych regionach Polski i wg mnie takie podłoże ma przekłuwanie uszu
      maleńkim dziewczynkom wręcz niemowlętom.
      Uważam to za bardzo złą praktykę.
      Zanim pozmieniamy swoje ciało każąc go za niedoskonałości naszej psychiki
      pomyślmy czy kiedyś da się usunąć ślady naszych słabości.
      To że narażamy nasze zdrowie to jedno a co ważniejsze pokazujemy innym, że
      starmy się ukryć nasze słabości za niby odważnymi ozdobami. Wszystkie
      demonstracyjne i ekstremalne zachowania pokazują nasze braki lub niedojrzałość.
    • facet123 Re: Kolczyk w (prawie) każdym ciele 25.06.08, 09:18
      > Jak ktoś chce kolczyk, ma prawo. Ale za leczenie komplikacji
      > medycznych powinien płacić z własnej kieszeni, albo ze specjalnego
      > dodatkowego ubezpieczenia. Podobnie zresztą, jeśli ktoś np. złamie
      > nogę w wyniku uprawiania sportów ekstremalnych

      Albo jak pali papierosy i dostanie raka. Albo jak pije i mu wątroba siądzie,
      tak? Jak siedzi przed komputerem ciągle i mu wzrok się zacznie psuć, albo słucha
      głośno muzyki i zacznie tracić słuch też... Fajna teoria, czasem wydaje mi się
      że faktycznie tak by było dobrze, ale wtedy zauważam do jakich absurdów
      prowadziło by stosowanie jej konsekwentnie. Ciało człowieka nie jest
      przewidywalne. Nie ma 100-procentowej korelacji między zachowaniem, a
      wystąpieniem choroby.
    • kretowski Tylko kolczykiem umieją zaimponować 29.06.08, 22:29
      Tak, ci którzy wbijają sobie kolczyki w inne miejsce niż uszy (czy ucho) to
      oszołomy i półgłówki nie mające nic do powiedzenia, ograniczeńcy nie umiejący
      intelektem zaimponować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka