nonieee
28.07.08, 08:12
"Najbardziej wyważone w całej dyskusji stanowisko zajął chyba Dan Catena
reprezentujący American Cancer Society. - Jeżeli ktoś czuje niepokój i uważa,
że powinien podjąć jakieś działania, by chronić się przed potencjalnym
zagrożeniem, np. ograniczyć używanie telefonów komórkowych, to niech tak
zrobi. Trzeba jednak pamiętać, że na chwilę obecną nie ma dobitnych dowodów na
to, że komórki realnie zwiększają ryzyko nowotworów mózgu - podsumowuje Catena."
No i jest to chyba jedyne sensowne stanowisko w obecnej sytuacji. Szacunek.