Dodaj do ulubionych

Naukowcy uczą się od cyrkowych iluzjonistów

01.08.08, 12:28
NaukAwców owych [a - zamierzone] sponsoruje zapewne branża
reklamiarzy?

A ja myślałem, że w nauce: "Po owocach ich poznamy"...
A ów proszek wcale nie lepszy, choć miał byc lepszy [w reklamówce
był]...

Sezon ogórkowy w rozkwicie.

Ogórki z miodem nie tuczą!
Obserwuj wątek
    • timoszyk Re: Naukowcy uczą się od cyrkowych iluzjonistów 01.08.08, 20:04
      Politycy takze czerpia pelnymi grasciami z doswiadczen iluzjonistow, kierujac
      nasza uwage w niewlasciwym kierunku, czyli w kierunku jalowych walk partyjnych.
      by sie od tych iluzjonistycznych sztuczek uwolnic, musimy zajac sie dyskusja
      merytoryczna i odebrac politykom wladze decydowania o naszych losach.

      Waclaw Timoszyk
    • bezportek Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 00:14
      Naiwna wiara jateistow w "naukowe" i "naturalne" jako jedynie
      sluszne w opozycji do "kulturowego" i "sztucznego", pomalu zaczyna
      puszczac w szwach. Wlasnie dokonania nauki, neutralne z punktu
      widzenia etyki czy polityki, staly sie w ostatnich latach celem
      brutalnych napasci oszolomow lewactwa. Wiele zabobonow, zaklec i
      dogmatow z lewej nogawki padlo jak lenin na syfilis i trwa tylko
      dzieki formalinie zadufanego zacofania. Mimo zmuszenia Watsona do
      rezygnacji ze zlewaczonej uczelni, nikt nie ma watpliwosci, ze
      srednie IQ roznych ras jest rozne. I ze znajduje to odbicie w
      codziennym zyciu ludzi o roznym kolorze skory. Obrzucanie obelgami
      Pinkera nie zmienia faktu, ze potomstwo bandytow i prostytutek
      stanowi wiekszosc przestepcow, a tylko strach powstrzymuje homo
      sapiens przed niewyobrazalnym okrucienstwem. Z drugiej strony,
      masowa produkcja informacji i nadmierna tolerancja dla miernoty w
      duzym stopniu zachecaja rozmaite miczuriny i lysenki do produkcji
      byle smiecia, publikowanego z namaszczeniem i zadeciem jako prawda
      objawiona. Zdrowego rozsadku i wysilku umyslowego na wlasny rachunek
      nic jeszcze nie potrafi zastapic, zadna moda ani organizacja. Moze i
      dobrze, inaczej wszyscy bylibysmy homoseksualnymi feminist(k)ami i
      antyglobusami na haju.
      • charioteer Czekaj, czekaj... 02.08.08, 00:27
        Pinkera???

        James Watson nie zostal zmuszony do odejscia z uczelni, bo... nie pracowal na
        uczelni. Z uczelni wywalili Johna B. Watsona, ale nie za rasizm, tylko za romans
        ze swoja wlasna doktorantka.

        A potomstwem zlodzei i prostytutek zajmowal sie Goddard (rodzina Kallilakow).
        • charioteer Re: Czekaj, czekaj... 02.08.08, 00:29
          Rodzina Kallikakow, oczywiscie (the Kallikak family).
          • drojb Re: Z tym IQ też ci źle dzwoni, golasku 02.08.08, 00:52
            Bo nie stwierdzono, że ludzie o nie-białym kolorze skóry są gł€psi, lecz - że
            badanie nie jest obiektywne, bowiem nie dostosowane do różnic kulturowych i
            klasowych (poziomu wykształcenia). Nie mierzy zatem inteligencji, lecz
            wykształcenie - i to w pewnym kręgu kulturowym.
            No i kolor skóry przestał być wyznacznikiem ras od czasu badań genetycznych.
            To nie "lewackie zabobony" padły, ale publika - ze śmiechu po przeczytaniu
            twoich domorosłych wynurzeń. Ubierz portki, mały!
      • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 16:05
        chetnie bym poznal nazwisko choc jednego godnego szacunku naukowca, ktory nie ma
        watpliwosci ze IQ roznych ras jest inne i jest to zwiazane wlasnie z rasa, a nie
        z pomiarem, jego niedostosowaniem kulturowym, innym stylem zycia i wartosciami
        ludzi roznych ras.

        chetnie tez zobacze dane wskazujace ze potomstwo bandytow to bandyci i ma to
        zwiazek z genetyka a nie wychowaniem.

        na wypadek gdybym nie zobaczyl, a watpie by tak bylo, to zachecam do myslenia
        przy pisaniu, jako ze moze sie okazac ze uwarunkujesz rowniez swoje potomstwo do
        pisania bzdur na forach.
        • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 17:12
          dalatata napisał:

          > chetnie tez zobacze dane wskazujace ze potomstwo bandytow to bandyci

          Polecam. Bardzo fajnie sie czyta:
          psychclassics.yorku.ca/Goddard/
          To byl bardzo znany psycholog na poczatku ubieglego wieku.

          Swoja droga, ciekawe, co z naszej nauki zostanie za 100 lat.
          • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 17:39
            a czaszki im tez mierzyl? ;-)
            • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 17:46
              czaszek nie mierzyl, na razie doczytalem o obozach koncentracyjnych (pardon:
              koloniach) i sterylizacji. strach sie bac. a swoja droga to ja jestem ciekawy,
              czy sa jakies badania (podejrzewam ze sa) nad zrodlami tego typu pomyslow u
              Sowietow i Niemcow hitlerowskich. bo samo pojecie 'concentration camp' wymyslili
              Brytyjczycy.

              a co do pytania o nasza nauke, pewnie czesc zsotanie a czesc nie. szkoda ze nie
              bedziemy wsrod tych, ktorzy sie beda smiac z nas samych.
              • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 17:59
                dalatata napisał:

                > czaszek nie mierzyl, na razie doczytalem o obozach koncentracyjnych (pardon:
                > koloniach) i sterylizacji

                To w zwiazku z jego badaniami na Ellis Island?
                • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 19:23
                  nie to a propos The Kallikak Family:
                  A Study in the Heredity of Feeble-Mindedness.

                  wprost proponuje segregacje tych feeble-minded i ich sterylizacje.
              • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 18:02
                Takie obozy dla biedakow to byl chyba dosc powszechny pomysl. W Wielkiej
                Brytanii funkcjonowalo cos, co sie nazywalo workshop. Pakowali tam biedakow,
                ktorzy sami sie nie mogli utrzymac.
                • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 19:26
                  co nie znaczy ze pomysl jest szatanski. jednak powszechne tez bylo przekonanie
                  ze osoba chora jest sobie sama winna lub 'tak ma'. dopiero wielka depresja w USA
                  pokazala, ze ci ktorym sie nie udalo nie zawsze sa sobie sami winni. a to z
                  kolei mialo wplyw na psychologie i psychopatologie. nie na tyle wielka, zeby
                  dzis znow nie zapanowal biologizm w psychopatologii - a zatem chory tak ma, a
                  nie srodowisko go tak uksztaltowalo.
                  • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 19:56
                    dalatata napisał:

                    > dopiero wielka depresja w USA
                    > pokazala, ze ci ktorym sie nie udalo nie zawsze sa sobie sami winni.

                    Zastanawia mnie, na ile to byl wplyw wielkiej depresji, a na ile popularnosci
                    teorii behawioralnych. Inny klasyk:

                    psychclassics.yorku.ca/Watson/emotion.htm
                    • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 20:00
                      pewnie ma jednego zrodla. jest tez Freud, ktory dzisiaj czesto wyklinany i
                      odsadzany od czci i od wiary, jednak jego wplyw na psychologie, czy
                      psychopatologie byl potezny i nie do przecenienia
            • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 17:54
              Nie, on opracowal angielska wersje testu Bineta, ale w tym konkretnym badaniu
              inteligencja byla w wiekszosci przypadkow oceniana na oko.
              • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 19:29
                zastanawiam sie, co jest lepsze: ocena na oko, czy np dzisiejsze szczyty pomiaru
                inteligencji typu Wechslera. i nie potrafie sie zdecydowac, musze powiedziec.
                • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 19:52
                  WISC ma swoje zalety. Zalezy, do czego sie go uzywa.
                  • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 19:56
                    wszystko ma swoje zalety, a ja w nieskonczona madrosc i ostroznosc sadow
                    psychlogii nie wierze specjalnie. a wechsler jest rzeczywiscie swietny na
                    przyklad do testowania wiedzy o odelglosci poznania i warszawy czy sredniego
                    wzrsotu Polakow. inteligencja jak cholera.
                    • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 20:01
                      A z ktorej to jest czesci WISC?
                      • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 20:04
                        nie pamietam. jednak na wlasne oczy widzialem i sie przerazalem.
                        • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 20:08
                          Jezeli to byla arytmetyka, to testuje z zalozenia myslenie matematyczne, uwage,
                          koncentracje, pamiec krotko- i dlugoterminowa. Zalezy, jak konkretnie bylo
                          sformulowane zadanie.
                          • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 20:18
                            pytania byly klasycznymi pytaniami z 'wiedzy ogolnej'. jaka jest odleglosc
                            miedzy x a warszawa. jaki jest sredni wzrost mezczyzny w Polsce. nawiasme mowiac
                            studenci sprawdzili i okazalo sie ze wyniki byly nieprawdziwe, przestarzale. to
                            co podawal test zanizalo tenze wzrost. co juz jest takim szczegolnym smaczkiem
                            calego idiotyzmu zadawania tego typu pytan.

                            nawiasem mowiac ja nie znalem ani odleglosci ani wzrostu.
                            • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 20:27
                              A jaki margines bledu przewidywala sugerowana odpowiedz?

                              BTW ostatnia angielska wersja WISC jest z 2003 roku.
                              • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 22:07
                                nie pamietam. natomiast to byla polska wersja.

                                co do polskich i angieslkich wersji mnei sie najbardziej poodba to ze polska
                                wersja BDI jest nadal oparta na wersji ang z 1962 r, zupelnie nie zwazajac na
                                wersje BDI-IA i BDI-II z 1994 chyba. i nikomu nie preszkadza tez porownwac
                                wyniki badan, choc te testy nie maja z soba wiele wspolnego.
                                • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 22:24
                                  Nie znam. Natomiast sadzac po opisie wyglada to na test, ktory wystarczy po
                                  prostu przetlumaczyc.

                                  Swoja droga, wiele takich standaryzowanych narzedzi pomiaru w polskiej wersji po
                                  prostu nie istnieje.
                                  • dalatata Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 22:41
                                    Beck depression inventory jest jednym z najczesciej wykorzystywanych na siwecie
                                    testow oceniajacych natezenie depresji.

                                    przetlumaczyc nie starczy, bo najpierw trzeba zaplacic. a prof beck jest raczej
                                    entuzjastyczny co do swoich praw autorskich.
                                    • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 23:05
                                      To dosc oczywiste, ze trzeba zaplacic. Nie trzeba natomiast ukladac testu
                                      praktycznie od nowa wedlug sztywno okreslonych zasad.

                                      Nie ma co ukrywac, ze tak banalne problemy czasami praktycznie uniemozliwiaja
                                      prowadzenie porownywalnych badan.
                            • charioteer Re: Nauka nie jest dobrem samym w sobie 02.08.08, 20:31
                              Jak robili polska wersje, to musieli to wystandaryzowac. Ciekawe, jak im to
                              pytanie wypadlo w porownaniu z innymi.
    • snrkagan Re: Naukowcy uczą się od cyrkowych iluzjonistów 02.08.08, 18:40
      Np. taki Big Bang - czysta iluzja czyli jak to mawial
      Wiech 'apteczne zludzenie ludzkiego oka'...
      • mondokane Re: Naukowcy uczą się od cyrkowych iluzjonistów 03.08.08, 23:26
        Nie wiem na czym pani red. Żylicz oparła swoją notkę, ale jest w niej parę
        nieścisłości.
        Po pierwsze przesłaniem opisywanego przez panią red. artykułu nie jest to, że
        naukowcy powinni "uczyć się" od iluzjonistów, ale powinni czerpać inspirację z
        ich sztuczek do własnych badań. To nie to samo.
        Po drugie jeden za autorów - R. Rensink - pracuje w co prawda w University of
        British Columbia, ale to nie jest w Wielkiej Brytanii... I chyba jednak są
        naukowcami przede wszystkim - to, że znają parę sztuczek nie czyni z nich raczej
        magików.
        Dla ciekawych polecam inne omówienie tego artykułu + parę fajnych demonstracji.
        blog.wired.com/wiredscience/2008/07/the-science-of.html#more

        • charioteer Re: Naukowcy uczą się od cyrkowych iluzjonistów 03.08.08, 23:48
          > Dla ciekawych polecam inne omówienie tego artykułu + parę fajnych demonstracji.
          > blog.wired.com/wiredscience/2008/07/the-science-of.html#more

          "Many of the techniques used in advertising and political propaganda resemble
          the methods of the magician," write Kuhn and Rensink. "Because there will always
          be motives for manipulating our choice, an important challenge for the future
          will be to understand these techniques sufficiently to ensure our free will."

          Ciekawe uzasadnienie. Do tej pory to raczej dzialalo w odwrotnym kierunku -
          wyniki badan psychologow byly stosowane w reklamie:)
          • lilimeye Re: Naukowcy uczą się od cyrkowych iluzjonistów 04.08.08, 12:27
            Wiedza to źródło, z którego mogą czerpać wszyscy, niezależnie od intencji. Tak
            więc dostępne jest ono i dla speców od reklamy, ale i dla Kowalskiego, któremu
            wiedza umożliwi rozpoznanie manipulacji i pozwoli się przed nią obronić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka