e.lalka
14.08.08, 20:50
Nie wiedziałabym nawet, że coś takiego wymyślono, gdyby nie
zapowiedź filmu w "telewizyjnej". W najbliższa niedzielę 17-08-2008
w serialu "Wzór", który od pewnego czasu systematycznie oglądam,
(jako naturalny ciąg dalszy "CSI Miami") tematem bedzie właśnie
problem postawiony przez pana Bernharda:
"Pewien matematyk jest bliski rozwiązania tzw. hipotezy Riemanna,
która daje dostep do wielu tajemnic finansowych. Ktoś porywa jego
pięcioletnią córke. Don i Terry proszą o pomoc Charliego".
Oczywiście na poczatku zajrzałam do
wiki:pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_Riemanna
ale juz na wstępie nie rozumiem! ::((
Bo co to takiego np ta "funkcja dzeta"? albo te "nierzeczywiste
zera"? dlaczego miejsca zerowe tej funkcji są "trywialne"? co wynika
z faktu, że 40% miejsc zerowych funkcji leży na tzw. prostej
krytycznej i z jakiego niby powodu ona taka krytyczna?
Tutaj jest lepiej to wszystko rozpisane
mathworld.wolfram.com/RiemannZetaFunction.html
ale nie dość, że max dużo, to jeszcze te odjechane całki!
jasne, będę próbowała sama zrozumieć tę hipotezę, lecz ze względu na
własne, niezbyt wysokie mniemanie dot. ilosci posiadanych szarych
komórek, odpowiedzialnych za matematyczny pomyślunek, bardzo bym
prosiła o wszelkie sugestie, które pozwoliłyby mi zrozumieć, o co tu
kurde chodzi (??)