Dodaj do ulubionych

Słońce bez plam. Od miesiąca.

09.09.08, 23:50
Popatrzcie, jak dziś wyglądało Słońce.
tiny.pl/8dj8
Nie ma ani jednej plamy! I tak od miesiąca! Ostatnio sytuacja taka
miała miejsce w czerwcu 1913. Niektórzy już zaczynają przebąkiwać o
możliwym "dużym" minimum, takim jak np. znane minimum Maundera w
latach 1645-1715. Doszło wtedy do tzw. małej epoki lodowcowej: ostre
mrozy w Holandii, zamarznięty Bałtyk...
tiny.pl/8djz
Niecierpliwie będę wypatrywał swym teleskopem nowej plamy!
Obserwuj wątek
    • europitek Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 10.09.08, 02:25
      I dopiero teraz o tym meldujesz. Chcesz żeby nas wszystkich szlag trafił i byś miał całe forum dla siebie? Nic z tego, są wśród nas brakoplamoodporni!
    • hetman_twardowski te plamy produkują temperaturę? 10.09.08, 03:18
      Jaką część energii stanowi tam promieniowanie widzialne?
    • pana.cea wkrotce beda zmasowane wybuchy sloneczne 10.09.08, 10:25
      i za nimi pojda wojny i rewolucje, tak zawsze bywalo.
    • stalybywalec Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 13.09.08, 21:08
      pomruk napisał:
      > Niecierpliwie będę wypatrywał swym teleskopem nowej plamy

      Pomruku, czy wypatrzyłeś nowe plamy słoneczne, bo wedle stron
      związanych z Soho pokazała sie ich niewielka ilość, przedwczoraj tj.
      11.09. A tak na marginesie: pogoda nam się popsuła wyrażnie gdzieś
      tak od miesiąca :)
      Wypada również stwierdzić, iż temat aktywności naszej
      gwiazdki jest irracjonalnie marginalizowany we wszystkich dysputach
      i opracowaniach kosmicznych, tak jakby jej ciężka harówa grzewcza,
      była całkiem oczywista i obowiązkowa. Zbyt mało zainteresowania nauki
      w tej kwestii, może nas kiedyś niemile zaskoczyć.
      • pomruk Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 13.09.08, 23:02
        stalybywalec napisał:

        >
        > Pomruku, czy wypatrzyłeś nowe plamy słoneczne, bo wedle stron
        > związanych z Soho pokazała sie ich niewielka ilość, przedwczoraj
        tj.
        > 11.09. A tak na marginesie: pogoda nam się popsuła wyrażnie gdzieś
        > tak od miesiąca :)

        Ta paskudna pogoda nie pozwoliła mi nic zobaczyć ostatnio :(
        Nawiasem, SOHO wykazuje dziś znowu zero plam!

        > Wypada również stwierdzić, iż temat aktywności naszej
        > gwiazdki jest irracjonalnie marginalizowany we wszystkich
        dysputach
        > i opracowaniach kosmicznych, tak jakby jej ciężka harówa grzewcza,
        > była całkiem oczywista i obowiązkowa. Zbyt mało zainteresowania
        nauki
        > w tej kwestii, może nas kiedyś niemile zaskoczyć.

        Całkowicie się zgadzam! Może jeszcze kiedyś szerzej podejmiemy ten
        wątek.
        • europitek Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 14.09.08, 15:59
          Pomruk napisał:
          > Może jeszcze kiedyś szerzej podejmiemy ten wątek.

          Miło spotkać pokrewną duszę. Ja też wyznaję zasadę "Co masz zrobić dzisiaj, zrób pojutrze - będziesz miał 2 dni wolnego!".
          • pomruk Słonce a klimat Ziemi. 14.09.08, 19:21
            Ale mi przygadał! No dobra, parę zdań na ten temat.
            Na pierwszy rzut oka wpływ Słonca na klimat ziemski określony jest
            przez stałą słoneczną - ilość energii, jaką jednostka powierzchni
            otrzymuje w jednostce czasu. Przed epoka satelitarną, sądzono, że w
            zależności od aktywności Słońca stała ta zmienia się w naszych
            czasach o ok. 1%, co mogłoby mieć wpływ na klimat. Obecnie wiadomo
            już, że zmiany te są mniejsze - około 0,1% w zależności od fazy
            cyklu. Może to zmieniać temperaturę troposfery o 0,1-0,2 st. C -
            raczej mało.
            Co ciekawe, wbrew intuicji zaplamione Słońce jest jaśniejsze od
            niezaplamionego! Prócz plam mamy bowiem inne rodzaje aktywności -
            np. rozbłyski. I ta wzmożona aktywność summa sumarum zwiększa stałą
            słoneczną.
            Tak to wyglądaw cyklach 11-letnich, a więc "na dziś". W czasie
            minimum Maundera (ok. 1645-1715), gdy nie było plam, stała Słoneczna
            była mniejsza przez okres 70 lat. Uważa się jednak, że za
            ochłodzenie tego okresu odpowiedzialny był wpływ promieni
            kosmicznych, o czym za chwilę.
            Stała słoneczna była mniejsza w skali astronomicznej - setki
            milionów czy miliardy lat temu. Tu już zmiany były istotniejsze -
            nie wahania o 0.1-0,2%, ale o kilka - kilkanaście %. Czemu Ziemia
            nie zamarzła wtedy? Zdaje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest
            całkiem jasna. Z jednej strony zawartość gazów cieplarnianych (CO2,
            H2O, CH4) była większa. Z drugiej, istnieją hipotezy wg których
            Ziemia rzeczywiście zamarzała i to kilka razy!

            pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia-%C5%9Bnie%C5%BCka
            W skali mniejszej niż astronomiczna większą rolę niż stałej
            słonecznej przypisuje się jednak innym czymmikom związanym z
            aktywnoscią słoneczną: słonecznemu polu magnetycznemu i strumieniom
            cząstek wysyłanym przez Słońce. W czasie minimum Maundera korona
            słoneczna była w czasie zaćmień nieobserwowalna i zanikły zorze
            polarne. Co więcej, wzrosła produkcja węgla-14. C-14 powstaje w
            wyniku bombardowania azotu-14 przez promieniowanie kosmiczne.
            Wniosek: zanikająca aktywność Słońca, jego słabnące pole magnetyczne
            ułatwia penetrację promieni kosmicznych w okolice Ziemi. Promienie
            kosmiczne z kolei służą jako ośrodki nukleacji dla kropelek chmur -
            im promieni kosmicznych więcej, tym chmur wiecej. Chmury mogą
            zarówno ocieplać klimat ("płaszcz grzejny") jak i oziębiać - wzrost
            albedo czyli "odbijalności" promieni. W okresie minimum Maundera
            widocznie dominowało oziębianie.
            Istnieje pogląd, że za wzrost średniej temperatury w okresie
            ostatnich kilkudziesięciu lat odpowiedzialne jest przede wszystkim
            rosnące (około dwukrotnie) natężenie średniego pola magnetycznego
            Słońca. Nie podzielam całkowicie tego poglądu - uważam ze wzrost
            ilości gazów cieplarnianych jesy odpowiedzialny przynajmniej za
            część tego ocieplenia.
            Tym niemniej jesteśmy _strasznie_ uzależnieni od czynników
            heliofizycznych i należałoby stale i uparcie przypominać ich ogromną
            rolę. Słońce nie jest niezmienne!
            • stalybywalec Re: Słonce a klimat Ziemi. 15.09.08, 23:15
              > Tym niemniej jesteśmy _strasznie_ uzależnieni od czynników
              heliofizycznych i należałoby stale i uparcie przypominać ich ogromną
              rolę. Słońce nie jest niezmienne!

              Oczywistość sprzężenia aktywności słonecznej i naszego klimatu
              warta jest szerszej popularyzacji( bo z tym kiepsko w obliczu
              takiego medialnego np. oblicza Al Gore,a), i wart oddzielnego wątku.
              Dodałbym, iż Twoje podkreślenie o naszym uzależnieniu jest
              kurtuazyjne, prawda jest raczej brutalna - to jednostronna zależność.
              PS Wykres plam Wolfa dalej w minimum(SOHO), choć prędkość i
              ciśnienie dynamiczne wiatru słonecznego od wczoraj nieznacznie
              wzrasta(ACE), martwi też niedostępność rejestru widma miękkiego
              promieniowania X.
            • europitek Re: Słonce a klimat Ziemi. 18.09.08, 00:58
              Ale są też chyba tacy, którzy uważaję, że słoneczko jadnak miało istotny wpływ na temperatury na Ziemi. Link prowadzi do tekstu znanego polskiego paleontologa. Jest tam w tekście wykres zmian aktywności Słońca i dziwnie mu odpowiadające zmiany temperatur na Ziemi.
              www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Publications/Ewolucja_liceum.pdf
              • pomruk Re: Słonce a klimat Ziemi. 18.09.08, 01:55
                Nikt nie twierdzi, że temat jest zupełnie ignorowany - jest on
                jedynie niedoceniany przez sporą część naukowców i miłośników
                wiedzy. Co więcej, można stwierdzić, że wiele osób jakby odsuwa od
                siebie świadomość, iż Ziemia jest częścią Wszechświata - hipotezy,
                odwołujące się do wpływu Kosmosu na naszą rzeczywistość odbierane są
                często jako naciągane, sztuczne. Tak było z odbiorem hipotezy
                Alvareza (impakt przyczyną zagłady dinozaurów). A przecież sam rzut
                oka na Księżyc z jego kraterem Tycho (dostrzegalnym notabebe nawet
                gołym okiem jako jaśniejsza plamka) powinien uświadomic, jak bardzo
                nasz ekosystem zależy od wielkich impaktów. Przypomnę, że krater
                Tycho ma 108 milionów lat, uderzenie miało na Księżycu skutki
                globalne: "rozbryzgi" od uderzenia ciągną się na odległość 1500 km...
                • europitek Re: Słonce a klimat Ziemi. 18.09.08, 14:29
                  Poczucie "autonomii" w stosunku do bliskiego kosmosu (a nawet wielu zjawisk czysto planetarnych) wynika zapewne z faktu, że cywilizacja nasza rozwinęła się w okresie braku jakichś spektakularnych katastrof na skalę globalną.
                  A może to tylko dlatego, że żyjemy zbyt krótko.
    • zomo-ormo Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 15.09.08, 23:27
      To pewnikiem bez te hadrony!
    • pomruk Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 18.09.08, 02:17
      Tak wyglądało Słońce 2 dni temu w linii alfa serii Balmera,
      wysyłanej przez wodór.
      tiny.pl/8lhg
      Śliczna fotka, nie? Choć amatorska (!).
      Dziś nadal zero plam, zero rozbłysków.
      • stalybywalec Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 22.09.08, 23:59
        Mamy już dwukrotny (54dni) obrót Słońca bez plam,a więc nieco
        pełniejszy ogląd sytuacji, która nie przypomina standardowej.
        • 777newbetterfastersatan Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 23.09.08, 15:07
          Pojawiła się plama słoneczna, nadano jej nazwę, czy też klasyfikację 1002 bodajże
          • pomruk Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 23.09.08, 15:16
            Acha, jest. Należy do nowego cyklu. A już się poważnie bałem, że
            wyrażenie "sytuacja nie przypomina standardowej" które użył
            stałybywalec będzie okrutnym eufemizmem. Cóż, zobaczymy jak się
            sytuacja rozwinie!
            • pomruk I wiatr słoneczny zwolnił... 24.09.08, 00:38
              Wiatr słoneczny też zwolnił do nienotowanego dotąd poziomu.
              www.space.com/scienceastronomy/080923-ulysses-solar-wind.html
              • winoman Re: I wiatr słoneczny zwolnił... 26.09.08, 02:41
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,5735340,Ale_plama.html
                • stalybywalec Czeka nas nowy cykl aktywności Słońca 30.09.08, 23:47
                  Prawdopodobnie wychodzimy z minimum aktywności Słońca, co potwierdza
                  zaobserwowana ostatnio plama o ujemnej(odwróconej) polarności, oraz
                  progresywny wzrost prędkości i ciśnienia wiatru słonecznego(ACE).
                  Szacuje się, iż nadchodzący 11-letni nowy cykl magnetyzmu Słońca,
                  będzie niezwykle intensywny i swe appogeum osiagnie ok.2011r, co
                  dostarczy niektórym "wizjonerom" paranauk nowych podniet. Ale tak,
                  de facto, wszystkie te szacunki mogą ulec zmianie.
    • pies_na_teorie Re: Słońce bez plam. Od miesiąca. 01.10.08, 00:09
      A może po prostu Słońce zaciężało ?

      Tak to się może kończyć jak się jest posuwanym przez wszystkie
      planety a nawet mniejsze ciała niebiskie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka