Gość: gutello IP: *.stacje.agora.pl 27.10.08, 15:53 dostanę podwyżkę, dostanę podwyżkę, dostanę podwyżkę, dostanę podwyżkę = pisanie magiczne Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bittersweet Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 16:13 to co tu napisane okaze się prawdą, to co tu napisane okaze się prawdą... - to też ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.phils.uj.edu.pl 27.10.08, 17:24 Nie można z całą pewnością powiedzieć, że wymienieni tu "magicy" nie mają wpływu na człowieka. Znakomicie stymulują procesy samoleczenia, co jest ich niewątpliwą zasługą:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezly_gosc Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.chello.pl 28.10.08, 21:08 jak trwoga to do Boga.... taki jest orginal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Yamak Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: 213.155.189.* 28.10.08, 21:13 @ niezly_gosc: dzięki za błyskotliwą podpowiedź!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeśnyLudek Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: 212.183.134.* 28.10.08, 21:28 Zdaje się, że człowiek, który napisał ten artykuł nie do końca wie w jakiej rzeczywistości żyje. Ja bym na miejscu autora artykułu nie wykpiwał tak mocno owego magicznego myślenia, bo w kraju takim jak Polska, gdzie korupcja jest na poziomie Jamajki i biorą wszyscy od lekarzy po prokuratorów i sędziów, to albo ma się kasę na łapówki, albo trzeba myśleć magicznie, bo logika w Polsce nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm... Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: 94.75.67.* 28.10.08, 21:52 I ani słowa o panującej magii? A przecież to dokładnie to samo: zastąpienie rozumu wyobrażeniami - wiara, religia, kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 00:40 Następny "znawca" się wypowiada na tematy o których nie ma zielonego pojęcia. Za co tym ludziom dają doktoraty? Setki tysięcy uzdrowień, przykładów działania wizualizacji a pan dr o tym ani słowa. Polska nauka schodzi na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umlaut Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:30 Religia i homeopatia tez podpada pod tę samą kategorię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosć Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: 194.42.116.* 29.10.08, 08:50 ehh.... wypowiedź człowieka co w ogole nie wie co to metoda Silvy, a ją oczernia i sugeruje istnienie niby jakiś rytułałów... co coż, polecam Panu wybranie się na kurs podstawowy metody silvy, wyłącznie na chwię logicznego myślenia lub wręcz przeciwnie, włączenie go na maxa i wysłuchanie i zweryfikowanie argumetów przemawiających za "magicznym myśleniem". Generalnie nie ma to jak coś negować nie mają w tej dziedzinie żadnego doświadczenia... pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anatre Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.ibb.waw.pl 29.10.08, 15:09 O czym jest ten artykuł tak właściwie? Jeśli te kilka luźno związanych zdań można nazwać artykułem. Żenada, totalna żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AI Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 15:11 Szczególnie podobają się głosy nawiedzonych którzy poczuli się osobiście dotknięci. No bo skoro ja jestem o czymś przekonany, a ktoś inny mówi że to bzdura, to zapewne ten ktoś inny jest głupi. Inaczej musiałbym się zastanawiać czy ja mam rację, a na to nie mam czasu. Poza tym zapłaciłem już kilka tysięcy złotych uzdrowicielom, więc będę im raczej płacił do śmierci niż przyznam że mnie nabrali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erm Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: 89.191.150.* 29.10.08, 15:16 A jakieś dowody na żerowanie na załamanych, czy tylko takie pierdu-pierdu? ,,Ten moment załamania ludzkiej racjonalności wykorzystują rozmaici "magicy"'' Odpowiedz Link Zgłoś
wildcatapollo Re: Tajemnica myślenia magicznego 29.10.08, 16:32 Wszyscy piszacy "zenada" itp. bez podania jakiejkolwiek argumentacji, dlaczego sie nie zgadzaja z autorem artykulu/felietonu/elaboratu itd. to jakis rodzaj placzacych neoemo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangur Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 18:26 Trudno w ogóle się zgodzić czy nie zgodzić z autorem, gdyż nie podał on żadnych tez. Tak jak napisał Anatre, parę zdań z których nic nie wynika. Autor pisze tylko że jest coś takiego jak magiczne myślenie i że jest przeciwko. A właściwie tak nie do końca jest jest przeciwko, bo przecież pisze, że to normalny etap rozwoju. Jednak dalej jakby stawia racjonalne myślenie wyżej od magiczno-intuicyjnego więc można wywnioskować, że chociaż próbuje być obiektywny to raczej czuć lekki uraz. No cóż, jak na osobę wykształconą i doświadczoną zawodowo (patrz opis autora) to trochę za mało. To nie artykuł, a jedynie szkic artykułu, z którego mógłby powstać artykuł, gdyby autor nad tym trochę posiedział. Poza tym autor myli to myślenie magiczne z nerwicą natręctw, która ma raczej podłoże nerwowe niż magiczne. Ktoś kto musi policzyć do 10 za każdym razem, kiedy wróci do domu, wie, że to głupie, jednak czuje przymus, gdyż nie robiąc tego czuje emocjonalny niepokój. Natomiast na poziomie świadomego myślenia niekoniecznie w to wierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: 213.77.74.* 29.10.08, 18:41 Kolejny pajac napisał kilkanaście zdań i jest uwielbiany bo go opublikowali... Polecam inny art niedawno wydany w GW opisujący poziom polskiego kształcenia. "niewykształcona jeszcze umiejętność odróżniania rzeczywistości od fikcji" ?? ?? To Pan Rafał z całym szacunkiem nie odróżnia rzeczywistości w jakiej żyje i fikcji o jakiej opowiada. "(np. powrotu do domu bez obowiązkowego siadania i odliczenia do dziesięciu). Wówczas ominięcie określonego rytuału traktowane jest jako przyczynę zdarzenia." Człowieku a co ma rodzaj nerwicy natręctw do magicznego myślenia ?? Polecam powtórzyć rytuał obrony tutyłu naukowego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: 213.77.74.* 29.10.08, 18:49 "człowiek czasami bardzo oddala się od reguł logicznych..." A nielogiczne jest myślenie magiczne skoro tak wielu ludziom to działa ponad to jest wielu znanych fizyków, którzy wiążą świat stworzony z atomów i fizyczne oddziałowanie myśli, którą przecież da się zmierzyć i opisać fizycznie. Myśl to fala. Istnieje takie coś jak Encefalograf, który te fale odczytuje i zapisuje. Tak samo jak fala dźwiękowa może wpłynąć na coś fizycznie tak myśl (słabiej ale jednak) też może wpłynąć na rzeczywistość. Jedynie ograniczenie umysłowe i ciemnota blokuje ludziom myślenie i zamyka w pudełku z napisem "Przeciętność". Dzięku Bogu są ludzie nie "myślący logicznie" ale myślący w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
darmen987 Re: Tajemnica myślenia magicznego 29.10.08, 19:22 Zakładanie, że nie istnieje wpływ myśli na materię w świetle wspólczesnej fizyki kwantowej jest ignorancją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr. nielogiczny Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.przeworsk.mm.pl 29.10.08, 20:36 Zmowu pajac pier**** kotka za pomocą młotka... Najpierw niech pan R.G. poczyta trochę o tym, potem da jakieś argumenty i może wtedy ten tekst będzie miał jakiś sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukrytesprawy.org Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 21:21 kosmici też mówią, że to myśli kształtują rzeczywistość - że życie ludzkie to coś jak film w kinie, a myśli człowieka to jak gdyby projektor w tej sali ( nie chodzi tu o przekazy typu "Jestem Linda, mam polskie nazwisko i kosmici do mnie mówią, odkąd skończyłam 40-tkę" - ale o kontakty tym i owym uwiarygodnione, np. Billy'ego Meiera) Oni mówią, że myśli są emitowane z naszych głów daleko poza czaszki i potem stanowią jak gdyby foremki, w które układają się energie przepływające przez kosmos - to dlatego przytrafia się nam to, na co się nakręcamy i co sobie wyobrażamy, że może się stać, także dlatego działają "pozytywne myślenie" oraz "dołowanie się". Autor artykułu zdradził wielką klasę, ułatwiając sobie sprowadzaniem tych klimatów do przesądnego gościa, który liczy do dziesięciu - widać tylko przeciwko takiemu przeciwnikowi czuje się pewny siły swojej wiedzy, zresztą faktycznie sfalsyfikowanej już przez odkrycia fizyki kwantowej i uczyłem się o tym na studiach ładnych parę lat temu. Trochę żenujące jest, że tak wszyscy w tych komentarzach gnoimy tych autorów, jak jacyś zawiedzeni zawistnicy - no ale z drugiej strony, to faktycznie głąby, więc co, mamy skakać i piać z zachwytu, czytając teksty o strukturze argumentacji, którą dobrze kojarzymy z własnych prac licealnych jako nie do końca szczerą, w wielu miejscach naciąganą "na łatwiznę" kompozycję porozprawkową płodzoną w 2-3 godziny, jak leci..? Odpowiedz Link Zgłoś
gl1974 Re: Tajemnica myślenia magicznego 29.10.08, 21:21 Z niektórymi tezami tego artykułu można się zgodzić. Pozostaje jednak kwestia oceny zachowania osoby która ucieka się do myslenia magicznego. To co wg np psychiatry moze być uznane za działanie niedorzeczne (leczenie energią życiową) może być całkiem skuteczną metodą leczenia. Oczywiście żerują na tym oszuści, wykorzystując siłę własnej sugestii. Pamiętać należy o tym że lekarze nie potrafią wiarygodnie ocenić niekonwencjonalnych metod leczenia, a czasami niechcą a priori odrzucając pewne metody. Większość wykształconych ludzi, nawet lekarzy nie ma natury badacza. Wszystko czego nie są w stanie zrozumieć uznają za niezgodne z nauką. Jeden z noblistów 20 lat temu postulował zmiany w produkcji jakiegoś leku, firmy farmaceutyczne nie chciały go wtedy słuchać. Tak to bywa. A co zakładania że nie ma rzeczy niemożliwych, no cóż gdyby wszyscy zakładali że pewne rzeczy są niemożliwe nie mielibyśmy wielu dokonań z dziedziny nauki mi techniki. W końcu wszystko jest względne. 200 lat tamu otwieraliśmy człowieka żeby zobaczyć co mu dolega, teraz mmy USG, Rentgen, tomograf, PET itd. Któregoś dnia ię okaże że można podsłuchać tekst szyfrowany kwantowo nie uszkadzając go i wcale mnie to nie zdziwi. Ludzie często zakładają że jeśli oni czegoś nie potrafią to inni też tego nie potrafią. Takim mysleniem przegrywa się wojny. I nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangur Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 21:23 "kłopot pojawia się dopiero wtedy, gdy myślenie magiczne wypiera myślenie logiczne stając się jedyną praktykowaną przez daną osobę procedurą myślową." Czyli jakby przez to zdanie autor sam przyznaje, że "magiczne" myślenie nie jest niczym złym, a jedynie niedobrze jest jak staje się jedynym sposobem myślenia. I tak według socjologa Rafała Garpiela powinniśmy połączyć myślenie magiczne z logicznym. Czyli autor wcale nie jest przeciwko myśleniu magicznemu! A raczej postuluje jego potrzebę łączenia z myśleniem logicznym! Dwa przeciwieństwa się nawzajem uzupełniają i Rafał Garpiel wie to. (I tak mierny artykuł staje się przedmiotem rozbioru, i analizy literackiej. Mierny, bo bardziej przypomina amatorskie wypociny niż artykuł poważnego człowieka po socjologii - "Autor jest socjologiem - wykładowcą (UJ) oraz trenerem komunikacji interpersonalnej. Zajmuje się między innymi: psychologią społeczną, socjologią małych grup społecznych oraz interdyscyplinarną sztuką perswazji ze wskazaniem na retorykę i erystykę.". Ale cóż, zawsze jest jakaś pożywka dla komentujących, żeby się na czymś wyżyć :P) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.ghnet.pl 29.10.08, 21:49 Moi drodzy. Po pierwsze - każdy artykuł kilkunastozdaniowy może spotkać się z krytyką w odniesieniu do tego, czego w nim nie ma. Odpowiadam - tak nie ma w nim wielu rzeczy. Jak w każdym artykule, ale też w każdej książce a nawet w encyklopedii. Ale... co z tego? Owszem, tekst jedynie sygnalizuje pewnego rodzaju problematykę, ale taka właśnie jest jego funkcja. Po drugie, nie lansuję logicznego myślenia w opozycji do intuicyjnego (odpowiedź na głos Kangura), o czym wiedzą czytelnicy supermózgu, którzy czytali mój artykuł na temat intuicyjnego myślenia właśnie. Po trzecie - w odniesieniu do wątku dotyczącego nerwicy natręctw (głos Tomka) - mogę jedynie dodać, że te same objawy mogą mieć ugruntowanie w różnych źródłach, podobnie jak przypadek wrzeszczącego człowieka stojącego na środku ulicy może mieć źródła w zaprawdę różnorodnych tegoż uwarunkowaniach. Przyczyną rytuału odliczania do 10, o którym była mowa może, ale nie musi być nerwica natręctw. Jedną z możliwych przyczyn jest myślenie magiczne. Po czwarte - odnośnie głosu Sagana - zgadzam się że wymienione w tekście działania paramedyczne prowadzą raczej do stymulacji organizmu w kierunku samoleczenia, niźli są działaniami leczniczymi sensu stricto. Ale to oczywiście jedynie moja opinia i nie mam nic przeciwko alternatywnym opiniom. Po piąte - trudno także nie zgodzić się z gl1974. Zaiste sceptycyzm wobec wielu ludzkich inicjatyw był wielokrotnie, w historii cywilizacji, czynnikiem spowalniającym jej rozwój. Z drugiej jednak strony sceptycyzm pełnił często funkcję "kubła zimnej wody" wylewanej na przesadnie rozgrzane niesprawdzonymi nowinkami głowy. Po szóste - do wszystkich, którzy potrafią zdobyć się jedynie na inwektywy: jeżeli czerpiecie z tego radość i pozwala to uczynić wasze życie lepszym to i dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Tajemnica myślenia magicznego 29.10.08, 23:52 Panie Autorze, Jako człowiek specjalizujący się w komunikacji miedzyludzkiej (ze szczególnym uwzględnieniem erystyki:) nie może Pan nie wiedzieć, że pański tekst należy właśnie do jej domeny. Jest to teskt perswazyjny, który gra na potocznych w naszej kulturze uprzedzeniach antymagicznych (a ponadto opatrzony jest stosowną dla ich rozbudzania łopatologiczną ilustracją godną tabloidu:). Rozstrzygnięcia dokonują się w nim nie poprzez przedstawienie materiału dowodowego, lecz przez dobór słów wartościujących: Oto tylko jeden przykład przemycania tez w założeniach zdania: >Ten moment załamania ludzkiej racjonalności wykorzystują rozmaici "magicy": >bioenergoterapeuci [...] "Wykorzystują" - toż to właściwie insynuacja! (A zarzuty etyczne trzeba chyba jakoś uzasadniać?) Dokładnie te same fakty, które Pan przedstawił w cytowanym przeze mnie zdaniu, można by ująć tak: "W nieszczęściach, w których racjonalne myślenie zawodzi i zostawia ludzi bezradnymi, spieszy im z pomocą naturalna zdolność intuicyjno-magiczna, u niektórych rozwinięta w stopniu pozwalającym nieść pomoc tym spośród nas, którym nie pomogła naukowa medycyna." Można? Można. Więc stosuje Pan tak naprawdę perswazję, a nie argumentację. >wymienione w tekście działania paramedyczne prowadzą raczej do >stymulacji .organizmu w kierunku samoleczenia, niźli są działaniami leczniczymi sensu >stricto. Ale to oczywiście jedynie moja opinia i nie mam nic przeciwko >alternatywnym opiniom. Ależ tu jest właściwie sedno sporu! I jeśli wszystkim, co Pan posiada w tej sprawie jest nieuargumentowana osobista "opinia" (racjonalna? irracjonalna?:), jeśli nie ma Pan "nic przeciwko" alternatywnym opiniom (tj. zapewne nie ma Pan przeciwko nim przekonujących argumentów) - to pisanie takiego perswazyjnego artykułu było nieuczciwością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Tajemnica myślenia magicznego IP: *.ghnet.pl 30.10.08, 00:21 Do Nick3, proszę mi wybaczyć, ale rozróżnienie zawarte w zdaniu "Więc stosuje Pan tak naprawdę perswazję, a nie argumentację" nie ma sensu, albowiem perswazja i argumentacja należą do tego samego porządku. Argumenty są materią komunikacji perswazyjnej. Chyba, że - szanowny Nick3 - pisząc "argument" miałeś/miałaś na myśli dowód. Wówczas odsyłam do literatury ukazującej różnicę między dowodem a argumentem. Odnośnie myśli przewodniej Twojej wypowiedzi - większość z tego co piszesz to prawda, choć nadal będę się trzymał opinii, iż zarzucanie artykułowi o wyraziście zaznaczonym wątku subiektywnym tego, iż taki wątek posiada nic nie wnosi. Z pozdrowieniami, Autor Odpowiedz Link Zgłoś