Dodaj do ulubionych

Wielki Zderzacz Hadronów zacznie zderzać dopier...

10.02.09, 22:53
Trudno. Poczekamy. Na bozon Higgsa (na mój niuch znajdą go). I na
mikro czarne dziury (na mój niuch nie powstaną). :)
Obserwuj wątek
    • rs_gazeta_forum Re: Wielki Zderzacz Hadronów zacznie zderzać dopi 10.02.09, 23:02
      Poczekamy. Na pewno coś znajdą :).
      • 10svb Zabawka komuchów za 5 miliardów 13.02.09, 07:09
        Socjaliści to mają - gigantomania i dotowana nauka kompletnie
        oderwana od jakichkolwiek praktycznych zastosowań.
        • quant34 Re: Zabawka komuchów za 5 miliardów 13.02.09, 09:02
          10svb napisał:

          > Socjaliści to mają - gigantomania i dotowana nauka kompletnie
          > oderwana od jakichkolwiek praktycznych zastosowań.

          Tak to wygląda tylko z punktu widzenia człowieka wykazującego umysłową ciasnotę
          i kompletny brak wiedzy. LHC zbudowano do badań nad cząstką Higgsa, której
          zidentyfikowanie i zbadanie pozwoli ustalić skąd i jak bierze się masa i
          bezwładność. Jeżeli eksperyment się uda, to jego efektem może być w przyszłości
          budowanie urządzeń ekranujących pole Higgsa, a więc pozwalających uniknąć
          skutków masy obiektów i ich bezwładności. Zastosowań praktycznych takiego
          rozwiązania jest tyle, że sposób ich wymienić, transport ogromnych ciężarów,
          nowoczesne lotnictwo, napędy obiektów kosmicznych, czy bezpieczeństwo w
          komunikacji. To tylko przykłady, ale aby je sobie wyobrazić, trzeba najpierw coś
          wiedzieć.
          • asteroida2 Re: Zabawka komuchów za 5 miliardów 13.02.09, 13:31
            > budowanie urządzeń ekranujących pole Higgsa

            Wyobrażam sobie takie urządzenie ekranujące kawałek Ziemi przed grawitacją
            Słońca. Ekran o powierzchni 1m2 mógłby wytrącić Ziemię z orbity - więc ślepo
            mogę obstawiać że czegoś takiego w przyrodzie nie ma.

            No chyba że to by było tylko pudełko, które ekranuje od grawitacji to co się do
            niego włoży. Ale wyjęcie czegoś z pola grawitacyjnego całego Wszechświata to
            chyba dosyć duży wydatek energetyczny? Pewnie podobnego rzędu co daje zamiana
            takiej samej masy w energię.
            • quant34 Re: Zabawka komuchów za 5 miliardów 13.02.09, 15:53
              Nie mam pojęcia skąd wziąłeś tezę, że ekran grawitacyjny o powierzchni 1m
              kwadratowego mógłby wytrącić Ziemię z orbity... Skąd wiesz, że takie pole nie
              mogłoby działać kierunkowo i ekranować jakąś przenoszoną masę od grawitacji
              Ziemi, ale w górę już nie działać? Ale mniejsza o to, grawitacja to nie to samo
              co masa i bezwładność. Ekranowanie pola Higgsa nie oznacza antygrawitacji.
              Zresztą możemy sobie pogawędzić co by było gdyby takie pole udało się wytworzyć,
              ale puki co właśnie dlatego zbudowano LHC, że współczesna nauka nie ma bladego
              pojęcia czy takie pole w ogóle może istnieć, nie mówiąc już o jego cechach. Mam
              nadzieję, że dzięki LHC będziemy nieco bliżej odpowiedzi na takie pytania, a
              puki co, ekranowanie bozonów Higgsa to ciągle science fiction, chociaż już
              bardziej science, niż fiction :)
              • marksistowski Re: Zabawka komuchów za 5 miliardów 13.02.09, 17:59
                Zbudujmy rownie drogie urządzenia do badania wzrostu siedmiu
                krasnoludkow oraz do badania potencjału mocy smoka wawelskiego.
                Pola Higgsa to oszustwo z premedytacją w celu wyłudzenia miliardow
                podatnika od durnych brukselskich biurokratow.
                Ekranowanie Pola Higgsa -ha,ha,ha,ha,ha,ha Jest to rownie
                antynaukowe gęganie jak antygrawiracyjne działanie papieru
                toaletowego. ha,ha,ha,ha,ha
                • pomruk Re: Zabawka komuchów za 5 miliardów 13.02.09, 18:23
                  marksistowski napisał:

                  > > Pola Higgsa to oszustwo z premedytacją w celu wyłudzenia
                  miliardow
                  > podatnika od durnych brukselskich biurokratow.

                  Naprawdę sądzisz, że starcza ci kompetencji do wydawania tak
                  kategorycznych sądów?
                  • marksistowski Re: Zabawka komuchów za 5 miliardów 13.02.09, 20:44
                    A po co ja mam cię o czymkolwiek zapewniać? Pożyjesz - zobaczysz.
                  • adamschodowy hmmm akurat ockhamski sposób wnioskowania kierował 06.03.09, 08:13
                    by raczej ku scenariuszowi pomruka. poza tym nietrudno wskazac mnóstwo analogii
                    służących najpierw wyciąganiu hajsu z budżetu, dopiero potem markowaniu postępu
                    - drug war, sporo projektów ekologicznych, zbrojenia, nauki społeczne, mnóstwo
                    tego. wiedze tajemne maja się w 21 wieku doskonale.
          • alsor Re: Zabawka komuchów za 5 miliardów 19.02.09, 15:36
            > Tak to wygląda tylko z punktu widzenia człowieka wykazującego umysłową ciasnotę
            > i kompletny brak wiedzy. LHC zbudowano do badań nad cząstką Higgsa, której
            > zidentyfikowanie i zbadanie pozwoli ustalić skąd i jak bierze się masa i
            > bezwładność.

            Tak to wygląda tylko z punkt widzenia imbecyla relatywistycznego,
            który o rekurencji nie słyszał.
            Masa nie jest substancją i żadnych bozonów odpowiedzialnych z masę nie ma.
            Fenomen bezwładności dawno wyjaśnił Faraday: indukcja Faradaya;
            a wcześniej Weber: siły katalityczne i indukcja Webera.
    • petrucchio Re: Wielki Zderzacz Hadronów zacznie zderzać dopi 10.02.09, 23:35
      pomruk napisał:

      > Trudno. Poczekamy. Na bozon Higgsa (na mój niuch znajdą go). I na
      > mikro czarne dziury (na mój niuch nie powstaną). :)

      Mam dokładnie te same wrażenia, więc pewnie coś w tym jest :)
    • marksistowski Praktycznie rowne zeru 11.02.09, 00:34
      Biurokraci CERN uważają że możliwosc powstania BH w LHC
      jest "praktycznie rowna zeru". No ,ta precyzja wprost jeży włosy
      na karku. Steven Hawkings ocenia te "praktyczną możliwosc" na 1/100.
      Dlatego LHC nigdy nie uzyska zezwolenia na osiągnięcie mocy
      maxymalnej.
      • pomruk Re: Praktycznie rowne zeru 11.02.09, 00:44
        Pomijając wszystko inne, ten naukowiec nazywa się Stephen Hawking!
        Wstyd!
        • marksistowski Re: Praktycznie rowne zeru 11.02.09, 11:27
          A dlaczego to wtyd miec nazwisko Hawking ?
      • 0.tech Re: Praktycznie rowne zeru 11.02.09, 06:58
        Ale teorie spiskowe.... A Hawking to rozreklamowana kutwa. W XXw. mielimy na
        peczki lepszych fizykow, ale koles sie wypromowal i uchodzi za "wielki autorytet".
        • astrobiolog S. Hawking to tzw. "słup" 11.02.09, 08:30
          został wypromowany i nadal jest marionetką Iluminatów (tak przynajmniej twierdzi
          Stewart Swerdlow); to przez takich jak on ludzie postrzegają naukę o kosmosie
          tak, jak Wy, że wystarczy czytać pisemka z kiosku Ruch-u, żeby o wszystkim
          wiedzieć, a transmisje z powierzchni innych planet są nadawane "na żywo" w
          telewizji. Na pewno.
          A teraz trochę pozerskiego pseudonaukowego bełkotu w moim wykonaniu: bla bla bla
          (...mam nadzieję, że zrobiłem wrażenie?)
          • pomruk Re: S. Hawking to tzw. "słup" 11.02.09, 14:09
            Teorie spiskowe? Stanowczo nie to forum!
            • astrobiolog teorie nie zabijają ludzi 11.02.09, 14:39
              takich jak Serge Monast, Morris K. Jessup, Karla Turner, Phil Schneider, Ron
              Rummel, Ron Johnson, prof. John E. Mack, dr Eugene Mallove...
              Dłuższa lista w j. ang.: www.rense.com/general64/liquid.htm
              • pomruk Re: teorie nie zabijają ludzi 11.02.09, 14:43
                O, doszliśmy już do likwidacji badaczy UFO? Powtarzam: nie to forum.
                • astrobiolog Re: teorie nie zabijają ludzi 11.02.09, 19:09
                  Czyli nie wolno tu pisać o sprawach takich, jak wystosowanie do ONZ w 1978 r.
                  listu otwartego przez płk. Gordona Coopera - najsłynniejszego amerykańskiego
                  astronautę przed programem Apollo, który miał więcej godzin wylatanych w
                  kosmosie, niż wszyscy pozostali uczestnicy programu Mercury - zawierającego apel
                  o zajęcie się na forum publicznym tematem ufo, niewątpliwie nie składającym się
                  jedynie z serii urojeń wojskowych pilotów..? Krótki filmik o w/w sprawie:
                  www.youtube.com/watch?v=Zjnj2OcLAyw
                  Rozumiem zatem, że niniejsze forum to nie miejsce, by może przypominać fakt,
                  iż szósty człowiek na Księżycu, dr Edgar Mitchell, napisał w swojej książce i
                  tak samo stwierdzał w niejednym wywiadzie, że władze USA od wielu dekad
                  pieczołowicie ukrywają fakt nawiązania kontaktu z obcymi..? Artykuły w j.pol. na
                  ten temat:
                  paranormalne.eu/fenomen-ufo/ufo-a-wojsko-konspiracje/298-mitchell-astronauci-i-ufo-konspiracja-
                  paranormalne.eu/fenomen-ufo/ufo-a-wojsko-konspiracje/297-edgar-mitchell-o-ufo
                  Lepiej nie wzmiankować tutaj, że były szef obserwatorium astronomicznego
                  Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych dr Tom van Flandern jeździł po świecie z
                  prelekcjami i prezentacjami slajdów przedstawiających ruiny struktur
                  sfotografowanych na powierzchni Marsa? A były konsultant NASA Richard Hoagland
                  powydawał o tym książki i zrobił filmy..? Wideo:
                  www.youtube.com/watch?v=CLma_QUcmWQ
                  Rozumiem, że złamaniem regulaminu będzie przedstawienie argumentu, że były
                  minister obrony Kanady Paul Hellyer występuje publicznie z odczytami, że ufo to
                  prawda, w czym ze zdumieniem zorientował się podczas sprawowania urzędu..? Albo
                  wklejenie dowodzącego tego linku:
                  www.youtube.com/watch?v=RGyFWyNuF3s
                  Jeśli zrelacjonuję, że były astronauta Scott Carpenter powiedział, że wszyscy
                  pierwsi astronauci widzieli w kosmosie ufo, które nierzadko towarzyszyły im
                  godzinami - to biada mojemu postowi..? Filmik w j.ang., akurat bez tego
                  stwierdzenia, ale z wypowiedziami tego typu w wykonaniu innych astronautów:
                  www.youtube.com/watch?v=iHquIuFmTDI
                  Można tylko pisać, że ani NASA ani SETI, ani żadna inna agencja wydająca
                  publiczne oświadczenia, nie mają nic do ukrycia i niczego nigdy nie
                  przemilczają, nie ma już w ogóle żadnych spraw objętych klauzulą tajności, a kto
                  twierdzi inaczej, jest po prostu pomylonym zwolennikiem tych teorii spiskowych,
                  które pobieżnie omawiają w telewizorze, że to jakieś brednie, ale w żadnych
                  poważnych magazynach na lśniącym papierze nic o tym nie ma, więc to na pewno
                  jakieś bzdury - nawet, jeśli człowiek, który 34 lata przepracował w Centrum
                  Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie jako operator promów kosmicznych - Clark
                  McClelland - na starość pisemnie oświadcza, że pewnego razu w pracy zdarzyło mu
                  się obserwować na monitorze mierzącą ok. 2.5 metra wzrostu istotę w cienkim
                  skafandrze, gestykulującą pomiędzy astronautami znajdującymi się na zewnątrz
                  promu kosmicznego, w sąsiedztwie którego widoczny był obcy pojazd..? Artykuł w
                  j.ang. z rysunkiem:
                  www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_firesky15.htm
                  Niniejsze forum to nie miejsce na "teorie" spiskowe - więc nikt nie powinien
                  nawet próbować umieszczać tu w żadnym poście informacji, że pierwszy dyrektor
                  CIA kontradmirał Roscoe Henry Hillenkoetter w liście do Senackiej Komisji d/s
                  Nauki i Astronautyki pisał swego czasu, że "wysocy rangą dowódcy sił
                  powietrznych są poważnie zaniepokojeni ufo"; "za pomocą polityki zaprzeczania i
                  ośmieszania prowadzi się obywateli do poglądu, że latające spodki to nonsens";
                  "siły powietrzne wymuszają milczenie swoich pracowników za pomocą regulacji
                  prawnych". Łącze do oryginalnego artykułu z "New York Times'a" (j.ang.):
                  www.wanttoknow.info/600228nytimes
                  O tych wszystkich sprawach nie należy tu wzmiankować - dla dobra "dyskusji" czy
                  paru osób, póki co dumnych ze swoich postów..? Moim zdaniem czym innym jest
                  dbanie o poziom dyskusji, a czym innym oczekiwanie od pozostałych jej
                  uczestników odzwierciedlania luk we własnej wiedzy i orientacji co do
                  współczesnej rzeczywistości; a nie uwierzę, że o tym wszystkim wiedziałeś, bo o
                  tym wie 1 osoba na 10 000 i dokopanie się do tych informacji zajęło mi wiele
                  miesięcy - nie przeczytasz o tym w prestiżowych magazynach z kiosku Ruch-u ani
                  nie zobaczysz na kanałach "dokumentalnych". Właśnie z forum powinno można być
                  się czegoś dowiedzieć, mnie np. niejeden raz już się to przytrafiło. Specyficzny
                  władczo-pogróżkopodobny ton a'la "madcio" w postach proszę zachować na
                  okoliczność natarć komentatorów obrażających innych forumowiczów, próbujących
                  nabijać sobie kabzę kosztem zaprzątania ogólnej uwagi czy właśnie zamykać usta
                  osobom reprezentującym inne punkty widzenia i kwestionującym nieomylność
                  "nietykalnych".

                  P.S. Właściwie to od początku chciałem napisać o tym zderzaczu hadronów, ale
                  raczej "nóż nie wszedłby w zimne masło", a teraz przynajmniej się rozgrzało:
                  otóż według Stewarta Swerdlowa, czyli innego poważnego źródła z niezależnego
                  obiegu informacyjnego (o autentyczności poświadczonej przez Ala Bieleka, za
                  którego wiarygodność ręczył z kolei ś.p. Phil Schneider) Wielki Zderzacz
                  Hadronów oraz inne podobne projekty to nie to, co się ludziom mówi, tylko
                  utrzymywane w tajemnicy próby otwarcia portalu do innych wymiarów. Można o tym
                  przeczytać (w j. ang.) tutaj:
                  www.expansions.com/Archives/QA_Archives.cfm?DOP=2008-6-1

                  Pzdr i bez urazy - ja też wszystkie te swoje posty jeszcze półtora roku temu
                  uznałbym za jakieś totalne bzdury autorstwa niezłego schizola ;)
                  --
                  ukryte sprawy
                  • pomruk Re: teorie nie zabijają ludzi 11.02.09, 21:42
                    Mówiąc najkrócej: Można pisać, że ktoś mówi o UFO, nie należy jednak
                    bezkrytycznie cytować tez stawianych przez ufologię. Ta bowiem -
                    niestety - nie stała się nauką w ciągu 60 lat swego istnienia i
                    pozostała na statusie pseudonauki (no, w najlepszym wypadku
                    paranauki). A na tym forum pseudo- czy para- się nie lubi.
                    Przynajmniej nie lubi tego większość dyskutantów :)
                  • quant34 Re: teorie nie zabijają ludzi 13.02.09, 04:15
                    Drogi Astrobiologu, jest taka zasada w filozofii, zgodnie z którą nie należy
                    tworzyć bytów ponad potrzebę. Jeżeli istnieje wiele wyjaśnień danego zjawiska,
                    to należy przyjmować to najprostsze. Gdy wyglądasz za okno i widzisz, że jest
                    mokro, to zakładasz, że spadł deszcz, a nie że w pobliżu eksplodowała
                    polewaczka, jakkolwiek nie jest to niemożliwe. Dlatego właśnie wypowiedzi
                    różnych powiązanych z armią USA oficjeli (w tym astronautów, którzy należą do
                    tej samej ekipy) lepiej traktować jako celową dezinformację, jako że UFO do
                    doskonała przykrywka dla "czarnych projektów" badawczych wojska. Oczywiście nie
                    można wykluczyć, że Amerykanie nawiązali kontakt z Obcymi (nie wykluczam bo ich
                    nie pilnowałem przez 24 godziny na dobę :) jednak wyjaśnij mi chociaż niektóre z
                    następujących kwestii:
                    1. UFO lata podobno wszędzie, obserwowano je dosłownie w kazdym zakątku świata,
                    zatem dlaczego tylko Amerykanie nawiązali taki kontakt?
                    2. dlaczego USA robi z tego taką tajemnicę?
                    3. jakim cudem oficerom armii (astronauci to wojskowi) pozwala się na
                    opowiadanie o rzeczy objętej tajemnicą i pisanie o tym książek, skoro gdyby była
                    to prawda, to ich działania byłby przestępstwem?
                    4. dlaczego wydano miliardy dolarów na program SETI skoro kontakt był już
                    nawiązany, czemu nie wydano tych pieniędzy na coś, co ma sens?

                    Natomiast co do programu LHC, wyjaśnij mi w jaki sposób udało się ukryć
                    "prawdziwe" przeznaczenie tego urządzenia skoro w programie bierze udział
                    tysiące ludzi z kilkudziesięciu krajów, w dodatku będących cywilami, którym nie
                    można ot tak sobie zamknąć ust rozkazem? Jak to możliwe, że ani jeden naukowiec
                    biorący udział w tym projekcie nie wspomina o otwieraniu portali do innych
                    wymiarów? Ponadto gdzie jest choćby szczątkowa teoria, która w ogóle coś takiego
                    przewiduje? Owszem, o innych wymiarach fizycy pisują, ale przyjmuje się, że mają
                    one długość rzędu długości plancka. Natomiast o portalach można przeczytać tylko
                    w literaturze i to nawet bardziej fantasy niż science fiction. Rozumem, że
                    podobne historie mają dużą nośność, ale nie przesadzajmy. Latające spodki
                    jeszcze jakoś przełknę, ale LHC jako maszyna do otwierania portali, to już
                    naprawdę przegięcie. I co naukowcy z CERN chcą rzekomo znaleźć za tymi
                    portalami? Smoki?
                    • astrobiolog z tymi smokami to nawet trochę trafiłeś..! 17.02.09, 17:24
                      Cześć. Też ich nie pilnowałem zanim się urodziłem, ale według sałatki ustaleń
                      różnych badaczy, z nutą przewodnią Williama Coopera, to mogło być tak:

                      1) Szarzy w 1954 r. (tzw. 'Greada Treaty') skontaktowali się z Amerykanami jako
                      najpotężniejszym krajem, na pierwszej prostej zimnej wojny łasym na nowe
                      technologie wojskowe i gotowym na różne "pakty", który w dodatku właśnie
                      uruchomił urządzenia przypadkiem zdolne do zakłócania systemów nawigacyjnych ich
                      pojazdów (na pewien krótki okres - patrz Roswell itp.) - były to potężne radary

                      Wkrótce ZSRR zagroził podpisaniem własnego traktatu z obcymi - wtedy Jankesi
                      obiecali, że podzielą się technologiami, a wyszło jak wyszło: mikroprocesor,
                      hologram, laser, kevlar, teflon, diody LED, światłowód oraz poszycia
                      niewidzialne dla radarów - wszystko wynalazło "się" w Stanach. Właśnie to było
                      prawdziwą przyczyną tzw. "kryzysu kubańskiego" - podczas którego Kennedy dwa
                      razy pytał się CIA, czy to prawda, co Ruski mówią, i dwa razy odpowiedziano mu,
                      że "nie, coś bredzą", nawet gdy świat dzieliło już tylko 20 minut od rozpoczęcia
                      nuklearnej wymianki - to dlatego chciał ich potem rozpędzić na 4 wiatry, dał im
                      też rok na ujawnienie tematu ufo opinii publicznej.

                      2) dzięki technologiom od obcych stali się najsilniejszym państwem świata,
                      niezwyciężonym supermocarstwem; są też inne powody, o których można by napisać
                      trzy tomy - wybacz, że się tu niniejszym nie pofatyguję

                      3) mówią o tym i piszą książki jedynie emerytowani oficerowie, byli pracownicy
                      wywiadu czy naukowcy z tajnych projektów, zwłaszcza podstarzali - którym albo
                      nie grożą już sankcje służbowe, albo już im tak nie zależy na życiu, o czym też
                      nieraz wspominają

                      4) SETI to ściema i przykrywka, a NASA to nie agencja cywilna, tylko całkowicie
                      kontrolowana przez Pentagon, przynajmniej według Clarka McClellanda, który
                      przepracował w niej 34 lata

                      Co do LHC to ludzie, którzy nad tym pracują, wiedzą o tym tyle i dokładnie to,
                      co się im mówi - tak jak we wszystkich złożonych projektach. O najciekawszych
                      teoriach nie przeczytasz w kiosku Ruch-u.

                      Jeśli masz wątpliwości co do wiarygodności zeznań oficerów, astronautów itp., to
                      polecam Ci pełne ich filmy z wykonanymi w czynie społecznym polskimi napisami:

                      niezależnyfilm dok. "Out of the Blue"


                      słynnakonferencja "Disclosure Project"

                      A wspomniana przez Ciebie filozoficzna zasada pochodzi ze średniowiecza, i to
                      nie późnego - proszę nie oczekuj ode mnie wierności tamtemu klimatowi
                      umysłowemu. Pzdr
                      ---
                      więcej śladów matriksu (lub tzw. "schiz", jak kto woli, widzieć świat przez
                      jakie okulary): ukryte sprawy
                      • nabukomb Re: z tymi smokami to nawet trochę trafiłeś..! 18.02.09, 18:07
                        astrobiolog napisał:



                        > polecam Ci pełne ich filmy z wykonanymi w czynie społecznym polskimi napisami:
                        >
                        > niezależnyfilm dok."Out of the Blue"
                        >
                        >
                        > słynnakonferencja"Disclosure Project"
                        >

                        Mam dziwne wrażenie, że co niektórych zamurowało. Dlaczego po linku do tej
                        konferencji nikt już nic nie napisał.

                        A Ty astrobiolog masz informacje, co w tym temacie dzieje się obecnie, przecież
                        to był 2001 rok, a co zrobiono od tego czasu przez 8 lat.
                        • astrobiolog co mamy na kole..? 18.02.09, 21:59
                          Teraz wychodzi na to, że konferencja Disclosure Project (ktoś przecież wyłożył
                          na to pieniądze...), wiele filmów o ufo i narastające tsunami doniesień o
                          niezidentyfikowanych obiektach latających w koncesjonowanych mediach, jakiego
                          jesteśmy świadkami obecnie, to wszystko składa się na budowanie klimatu przed
                          sztuczną inwazją obcych - już teraz większość Amerykanów deklaruje wiarę w ufo,
                          a połowa wyraża przekonanie, że rząd ukrywa informacje na ten temat; plany
                          fałszywej inwazji obcych zostały przygotowane ponad 40 lat temu, źródła na ten
                          temat to dr Carol Rosin, Serge Monast (projekt 'Blue Beam') oraz Stewart
                          Swerdlow (najbardziej aktualne); według tego ostatniego celem owej wielkiej
                          ściemy jest wygenerowanie społecznego żądania zjednoczenia się wszystkich państw
                          (wiadomo, jak to w obliczu najazdu z kosmosu na całą planetę) i w konsekwencji
                          utworzenie Jednego Światowego Rządu, któremu zostaną podporządkowane siły
                          zbrojne wszystkich krajów - dzięki czemu kilkaset osób będzie mogło sprawnie
                          kontrolować całą ludzkość; kilka miast zostanie zniszczonych naprawdę, osoby
                          poddające w wątpliwość autentyczność inwazji będą eliminowane albo oskarżane o
                          kolaborację z obcymi, a na niebie odegrane zostaną holograficzne bitwy -
                          technologia pozwala także na generowanie dźwięku; jako nasi zbawcy, którzy
                          przybyli nam na ratunek, zostaną przedstawieni obecni na Ziemi od 800 tys. lat
                          obcy znani z dawnych kronik i legend wszystkich kontynentów jako smoki, diabły,
                          demony, lokatorzy "piekieł" znajdujących się głęboko pod powierzchnią, Węże z
                          Biblii oraz innych starożytnych świętych ksiąg, mitów i wierzeń (ang. 'Serpents'
                          - np. w Nowym Testamencie Jezus mówi do apostołów "Bądźcie mądrzy, jak węże"
                          (ang. 'Be wise as the Serpents') - jakie węże..?! W Biblii masz przypisy
                          tłumaczące wszystko, tylko nie to...) - są to tzw. gadoidy (ang. 'reptilians'),
                          obojnaki z reguły nieżyczliwe ludziom, które jako jedyni obcy oprócz Szarych
                          (ang. 'Greys') gotowe były udostępniać Ziemianom nowe technologie wojskowe i
                          również załapały się na pakt z USA (właściwie to Szarzy pracują dla tych gadzin,
                          choć rzekomo próbują się też przeciwko nim zbuntować i to nas wybrali na swoich
                          wojowników, a naszą planetę jako pole bitwy - stąd wszczepianie ludziom
                          implantów podczas abdukcji, tak powstała uśpiona armia). Wg Swerdlowa całe
                          przedstawienie zostanie odegrane do roku 2012, kiedy ma się wyłonić ten Globalny
                          Rząd - stąd całe nakręcanie New Age na rok 2012, że przejdziemy wtedy do
                          lepszego wymiaru, jakiejś bardziej wyrafinowanej "gęstości" itd. - akurat.
                          Zresztą nie wiadomo, pożyjemy - zobaczymy; ja tam już wierzę w tę inwazję z
                          kosmosu, pragnę zniesienia suwerenności wszystkich krajów na rzecz globalnego
                          gabinetu i zamawiam kwiaty na powitanie diabłów, które przybędą jako
                          wolontariusze - nawet nie czekam, aż wszyscy eksperci i autorytety z telewizora
                          powiedzą, że tak będzie najlepiej... ;)
                          -^-
                          moja stronka: ukryte sprawy
                          • marksistowski Ja w to nie wierzę 18.02.09, 22:23
                            Mam do tego prawo
                          • nabukomb Re: co mamy na kole..? 19.02.09, 00:31
                            astrobiolog napisał:

                            > Teraz wychodzi na to, że konferencja Disclosure Project
                            [..]
                            >to wszystko składa się na budowanie klimatu przed
                            > sztuczną inwazją obcych -...
                            [....]

                            Zaraz, zaraz, ja nie o takie historyjki pytałem. Na tej konferencji wypowiadali
                            się zupełnie normalni ludzie, całkowicie normalnym językiem. Czy potem to
                            wszystko "zdechło śmiercią naturalną"?

                          • gapaxl hhehe 07.03.09, 02:29
                            wedlug mnie ta cala bajka o rozbitym statku w USA miala przestraszyc
                            Rosje, ze wlasnie to Amerykanie zaczeli dysponowac pozaziemska
                            technologia. Jak wiadomo Rosja tez miala swoj rozbity statek
                            przejety rzekomo przez KGB. Mysle ze uwierzyli w autentycznosc
                            katastrofy w Usa i chcieli pokazac ze rownierz juz posiadaja te
                            technologie. Nie bedzie nic w stylu inwazja obcych. A to wszystko to
                            byla zimna wojna.
                      • madcio Ech, co za kupa. 19.02.09, 20:24
                        Ten słowotok jest przynudny, dlatego skupię się na najbardziej interesujących
                        mnie fragmentach.

                        > 1) Szarzy w 1954 r. (tzw. 'Greada Treaty') skontaktowali się z
                        > Amerykanami jako najpotężniejszym krajem, na pierwszej prostej
                        > zimnej wojny łasym na nowe technologie wojskowe i gotowym na różne
                        > "pakty",
                        Ty mi mały powiedz, po co cywilizacja na takim poziomie miałaby sobie zawracać
                        dupę taką cywilizacją, jak my? Na dobry początek wyjaśnij, co szaraki z tego
                        traktatu miały. Bo co niby my mieliśmy mieć, to już wiemy - sprzęt wymieniony
                        przez ciebie, który dziwnym przypadkiem nie wyskoczył nagle, ale był rozwijany
                        dekadami. Zupełnie, a to zupełnie jakby był opracowywany własnymi siłami. Ale to
                        pewnie kamuflaż szaraków. :)

                        > urządzenia przypadkiem zdolne do zakłócania systemów nawigacyjnych
                        > ich pojazdów (na pewien krótki okres - patrz Roswell itp.)
                        Taaa... kosmici mają do dyspozycji technologię pozwalajacą podróżować po
                        galaktyce, a ich urządzenia nawigacyjne mają padać po omieceniu wiązką
                        radarową?... Jassne. Pozwolisz, że cię wyśmieję.
                      • kala.fior CIA & "truth containment" 21.02.09, 11:00
                        Astrobiologu, szkoda ze nie udało Ci się dotrzeć do bardzo ciekawej notatki CIA
                        o bezpieczeństwie projektu z Szarymi, czytałem to parę lat temu ale link mi
                        przepadł.

                        Był to raport człowieka odpowiedzialnego za bezpieczeństwo współpracy z Szarymi,
                        miął wątpliwości czy da się utrzymać tą współpracę w tajemnicy, za dużo ludzi
                        było w nią zamieszanych, wielu z nich ze względów merytorycznych raczej niż
                        przydatności do pracy w tajnych służbach. Był przekonany że opinia publiczna
                        prędzej czy później dowie się o dużej części współpracy z Szarymi i tym samym
                        skompromituje ją i tak ważna współpraca zostanie przerwana.
                        Autor proponował rozwiązanie nazwane "truth containment", mianowicie CIA powinna
                        sama organizować przecieki prawdziwej (aproksymatywnie) informacji ale podsuwać
                        ja ludziom powszechnie uznanym za niewiarygodnych, popaprańcom ("loonies' w
                        oryginale)np. UFO-logom i guru różnej maści. Opinia publiczna pozna wtedy prawdę
                        z niewiarygodnych źródeł i nikt nie będzie wierzył przeciekom bardzo podobnej
                        treści pochodzącej od wiarygodnych osób, dawnych współpracowników, emerytowanym
                        oficerom lotnictwa, wojska czy CIA.
                        Oficer podał również kryterium sukcesu tej metody, powiedział "jeżeli ten raport
                        wycieknie i nikt na to nie zareaguje, to oznacza że nasza taktyka ukoronowana
                        jest sukcesem, nawet jeżeli znana będzie prawda o naszej działalności, nie
                        będzie to miało operacyjnych konsekwencji."

                        no i stało się, raport wyciekł ale nikt chyba o tym nie słyszał
                        a wzmianka o Szarych skłania raczej do pukania w czoło, to pukanie bylo
                        zaplanowane....

                        --
          • madcio Re: S. Hawking to tzw. "słup" 11.02.09, 19:55
            > ludzie postrzegają naukę o kosmosie tak, jak Wy, że wystarczy
            > czytać pisemka z kiosku Ruch-u, żeby o wszystkim wiedzieć,
            Sądzę, że laikowi mogą wystarczyć wiadomości przeczytane w czasopismach
            popularnonaukowych. Ja osobiście preferuję internet - wiadomości pojawiają się
            natychmiast, a nie po wielu tygodniach.

            > a transmisje z powierzchni innych planet są nadawane "na żywo" w
            > telewizji.
            Er, dzat? W życiu sobie nie przypominam, by ktoś twierdził cokolwiek o
            transmisji na żywo czegokolwiek z powierzchni innej planety.[1] Zresztą, biorąc
            pod uwagę odległości, jest to fizycznie niemożliwe.

            Ogólnie te zarzuty są bez sensu. :)

            > [...]
            > A teraz trochę pozerskiego pseudonaukowego bełkotu w moim
            > wykonaniu: bla bla bla
            Zapomniałeś dodać, że dalej się rozkręciłeś na całego. :)

            PS: pomruk przesadza. Paranauka i paranoja występują na tym forum i niestety
            albo i stety mają się dobrze, a na pewno nie są zabronione.

            [1] Przypominam, że mówimy o pimach popularnonaukowych, a nie brukowcach.
            • astrobiolog kopę lat... 11.02.09, 20:15
              cześć madcio ;) ale ostatnio pojechałeś wzdłuż dogmatu w tej dyskusji o
              szczepionkach - naprawdę ładują do nich rtęć..! Sam straciłem kiedyś zdrowie po
              szczepionce, więc w tym temacie akurat wierzę we wszelkie "teorie spiskowe".
              Fajny motyw, co napisałeś na swojej stronce, że ją zamknąłeś, żeby przemyśleć
              treść; czasem tak samo myślę o własnej witrynce. Szacunek za gest & pozdro.
              P.S. I nie gnęb już 'plorga', o.k. ..?
              • rs_gazeta_forum Re: kopę lat... 12.02.09, 09:02
                astrobiolog napisał:
                > ... - naprawdę ładują do nich rtęć..! Sam straciłem kiedyś zdrowie
                > po szczepionce

                To wiele tłumaczy, choć nie usprawiedliwia.
        • sojuz1 Re: Praktycznie rowne zeru 01.03.09, 09:32
          0.tech napisał:

          > Ale teorie spiskowe.... A Hawking to rozreklamowana kutwa. W XXw.
          mielimy na
          > peczki lepszych fizykow
          Przecież on jest kosmologiem a nie fizykiem.
      • superbart Re: Praktycznie rowne zeru 13.02.09, 11:50
        I zgodnie z tym samym Hawkingiem wyparuje ona bardzo szybko to raz,
        a odwieczna ciekawość wszystkiego to dwa - LHC dostanie
        oczywiście "zezwolenie" na moc maksymalną. PS. Tylko Rosjanie są w
        stanie produkować mega rzeczy które nie działają a w ogóle to już
        bardzo często na etapie projektu są nonsensowne.
        • marksistowski Re: Praktycznie rowne zeru 13.02.09, 14:22
          Sciema superfart. Parowanie Hawkinga jest tylko hipotezą dotycząca
          pustki doskonałej a nie prestrzeni kosmicznej ,wypełnioną ciemną
          materią o masie czasteczki 6x więksaej od neutronu i o promieniu
          bliskm zeru.
          • superbart Re: Praktycznie rowne zeru 14.02.09, 10:01
            No to hipoteza, nie ściema. A to że w atmosferze zachodzą zderzenia o energii
            większej niż biednemu LHC może się zamarzyć też ściema?
            • marksistowski Re: Praktycznie rowne zeru 14.02.09, 11:15
              No wlasnie, o tą energie chodzi. Energia zderzen w atmosferze jest
              tak duża , że wszystkie produkty kolizji zostaja wyrzucone w
              przestrzen kosmiczną.
              Kolizje LHC zachodzą przy tak niskiej energi , że BH nie posiada
              predkosci uciecki i będzie oscylowała w jądrze planety, uwięziona
              przez ziemskie pole grawtacyjne.
              Nic nie wiemy o własciwosci materii w ekstremalnych warunkach jadra
              planety. Eksperyment NSA z giga-laserem pozwoli nam odtworzyc
              warunki jądra planety.
              zbliżone
              • superbart Re: Praktycznie rowne zeru 14.02.09, 20:21
                Tzn. nie wiemy jak bardzo te warunki są ekstremalne (ciśnienie,
                temperatura) czy nie wiemy jak zachowa się BH w ekstremalnych
                warunkach których makroskopowe parametry są znane? Czy może 1 i 2?
                • marksistowski Re: Praktycznie rowne zeru 14.02.09, 20:43
                  Tak, LHC został zbudowany w całkowitej ignorancji wielu podstawowych
                  czynnikow mających wpływ na bezpieczenstwo eksperymentu.
                  • pomruk Re: Praktycznie rowne zeru 14.02.09, 21:00
                    Jak to się mogło stać, że planując LHC nie skorzystano z twojej
                    wiedzy, woląc tkwić w otchłani ignorancji? Naprawdę nie rozumiem.
                    • marksistowski Re: Praktycznie rowne zeru 14.02.09, 21:20
                      Najdziwniejsze jest to, że byle elektrownia atomowa ,ktorej potencjal
                      to tylko zniszczenie 100 kilomwtrow kwadratowych budzi histerię
                      ekologow i rozsądnych ludzi. Natomiast projekt , ktory ma
                      potencjał zniszczenia planety ,powoduje mobilzację entuzjastycznych
                      samobojcow,ignorantow i oszołomow.
    • gelbigel wytłumacz 12.02.09, 23:45
      co to jest to pierwsze ;P abo se googlne


      czyli koniec ziemi przełożony z przyczyn niezależnych do października?
      Uff czyli zdążę sobie jeszcze wyjechać na wakacje.
    • rahmanov Wielki Zderzacz Hadronów zacznie zderzać dopier.. 12.02.09, 23:50
      a co z teorią rozrostu ziemi???
    • marksistowski UFO i inne pierdoły to repertuar ateistow i sekt 18.02.09, 22:36
      Ateistow i sekty łączy irracjonalnosc, antynaukowosc i paranoja.
    • sojuz1 Ten CERN to ściema, nie istnieje 01.03.09, 09:28
      To taka sama bujda dla naiwnych jak Strefa 51.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka