Dodaj do ulubionych

Małpa, która snuła plany

10.03.09, 17:10
No to powinniśmy przestać czuć się czymś (tak, czymś!) wyjątkowym w
świecie ożywionym. Jeżeli inne gatunki mają zdolności, które
dotychczas zarezerwowane były naszemu dumnemu gatunkowi, to
powinniśmy stracić trochę arogancji i przestać bredzić, że to czy
tamto jest wyłącznie ludzkim atrybutem i miałoby być uzasadnieniem
naszej uzurpacji by "czynić sobie ziemię poddaną". W związku a tym
może czas zrewidować rónież poglądy w sprawie "duszy" i uznać, że
albo wszystkie stworzenia "boże" ją mają, albo nie ma jej żadne, w
tym i my. Albo po prostu zmienić definicję "duszy" i nadać jej
bardziej przyziemne cechy. Dajmy szympansom czas, a wymyślą religię.
Przekonamy się, że będzie zaskakująco podobna do naszych.
Pozdrowienia dla wszystkich niewolników metafizyki
(metafizykofilów?).
Obserwuj wątek
    • petrucchio Szkoda, że nie napisano... 10.03.09, 17:37
      ... w jaki sposób dyrekcja zoo rozwiązała problem "niegrzecznego szympansa".
      Został wykastrowany i od tej pory wyraźnie złagodniał:

      www.guardian.co.uk/science/2009/mar/09/chimp-zoo-stones-science

      Przygnębiające.
      • scorpinor Re: Szkoda, że nie napisano... 10.03.09, 19:39
        Faktycznie przygnębiające. Szkoda, bo z tego szympansa była naprawdę cwana
        bestyjka. Gdyby założył całe takie stado mielibyśmy drugą "Planetę Małp" ;)
        • mamuska-z-jajami dlatego nie chodze do ZOO 11.03.09, 08:37
          uwazam,ze ZOO powinno sie zamykac a zwierzeta uwalniac
          • dar61 Re: uważam, acz rzucam 12.03.09, 13:23
            Uważam, że LUDZIE rzucający kamieniami w zwierzęta w ogrodach
            zoologicznych powinni być wykastrowani.

            Oj, Margito, Margito...
            Margit Kossobudzka rzadko chyba do zoo chodzi. Tam rzucanie w
            zwierzęta, szczególnie w małpy, to wśród gawiedzi, szczególnie
            gimnazjalnej, norma.

            Odrzucające te kamienie SŁONIE nie zostały jak na razie
            wytrzebione.Mają cięższe kontrargumenty...
      • pgig Re: Szkoda, że nie napisano... 11.03.09, 16:39
        barbarzyństwo! :(

        petrucchio napisał:

        > ... w jaki sposób dyrekcja zoo rozwiązała problem "niegrzecznego szympansa".
        > Został wykastrowany i od tej pory wyraźnie złagodniał:
        >
        > www.guardian.co.uk/science/2009/mar/09/chimp-zoo-stones-science
        >
        > Przygnębiające.
        >
        • europitek Re: Szkoda, że nie napisano... 12.03.09, 18:40
          pgig napisał:
          > barbarzyństwo! :(

          Jak również głupota. Pomijając kwestie poznawcze (ew. dalsze obserwacje), to stracili jedynego reproduktora i mogą mieć niepokoje w grupie pozbawionej alfy, jeśli Santino straci zainteresowanie "dowodzeniem" grupą.
          Poza tym to Furuvik Zoo to chyba jakiś biznes-cyrk dla turystów - wystarczy popatrzeć na szympansicę biegającą po wybiegu w "sweterku", co widać na załączonym zdjęciu. Zamiast pomyśleć, co zmienić w otoczeniu szympansów wybrali prostackie rozwiązanie.

          A "GW", jak zwykle, opisała wszystko trochę "po swojemu". Dwa alternatywne opisy poniżej:
          www.wiedza.hoga.pl/default.aspx?docId=40&newsId=1826
          www.polskieradio.pl/nauka/artykul90988.html
      • kala.fior Re: Szkoda, że nie napisano... 13.03.09, 22:20
        Po wypadku w New Jersey (szympans, zwierzak domowy, zaatakował i okropnie
        pogryzł przyjaciółkę właścicielki) było parę artykułów w prasie o szympansach.
        Jedna story jest dosyć szokująca. Młode szympansy używa się w reklamie,
        widowiskach, etc, ale po szóstym roku życia, są za silne i odsyla się je do
        schroniska dla weteranów szołbizu gdzie kończą swe dni za kratkami.etc. Otóż
        cztery sprytne szympansy otworzyły klatkę i uciekły, ale nie daleko, trzy
        zostały zastrzelone a czwarty wrócił do klatki i zatrzasną za sobą drzwi.
        • petrucchio Re: Szkoda, że nie napisano... 13.03.09, 22:59
          kala.fior napisał:

          > Po wypadku w New Jersey (szympans, zwierzak domowy, zaatakował i okropnie
          > pogryzł przyjaciółkę właścicielki) było parę artykułów w prasie o szympansach.
          > Jedna story jest dosyć szokująca. Młode szympansy używa się w reklamie,
          > widowiskach, etc, ale po szóstym roku życia, są za silne i odsyla się je do
          > schroniska dla weteranów szołbizu gdzie kończą swe dni za kratkami.etc. Otóż
          > cztery sprytne szympansy otworzyły klatkę i uciekły, ale nie daleko, trzy
          > zostały zastrzelone a czwarty wrócił do klatki i zatrzasną za sobą drzwi.

          Co do szympansów
          • kala.fior Re: Szkoda, że nie napisano... 13.03.09, 23:18
            ..podobne były konkluzje artykułu (link mi przepad); szympansy są zwierzami i
            trzeba im dać spokój.
            A te maluchy używane w reklamie czy sprzedawane do towarzystwa maja za sobą
            dramatyczne przejścia, złapane w plenerze asystowały w zabiciu matki a urodzone
            w niewoli były bardzo wcześnie izolowane od matki, i te wczesne traumy nie
            gwarantuje harmonijnego i łagodnego charakteru, raczej odwrotnie.
            Historia Lucy, tej szympansicy wychowanej rodzinnie jak ludzkie dziecko,
            mówiącej (z ogranicznikami) językiem głuchoniemych tez jest smutna.
            skrót : en.wikipedia.org/wiki/Lucy_Temerlin_(chimpanzee)
            • europitek Re: Szkoda, że nie napisano... 14.03.09, 06:48
              Warto przeczytać "Najbliżsi krewni" Foutsa (to polskie wydanie "Next of Kin"), gdzie można znaleźć więcej szczegółów odnośnie Lucy. Sposób w jaki Temerlinowie potraktowali swoją wychowankę przypomina jako żywo sprawę szympansa z Furuvik Zoo.

              > złapane w plenerze asystowały w zabiciu matki a urodzone
              > w niewoli były bardzo wcześnie izolowane od matki, i te wczesne
              > traumy nie gwarantuje harmonijnego i łagodnego charakteru, raczej
              > odwrotnie.

              Nie tylko "wczesne" - Fouts opisuje ze szczegółami w jaki sposób szympansy były traktowane przez szefa jego instytutu.
              Zresztą podobne podejście mieli nawet Gardnerowie, którzy zapoczątkowali uczenie szympansów języka migowego (projekt "Washoe") w latach 60. Dla nich wszystkich (poza Foutsem) szympansy były tylko obiektami badań, po zakończeniu których trzeba się ich pozbyć w dowolny możliwy sposób.

    • marksistowski Szympans intelektem rowny ateiscie 10.03.09, 21:14
      Ale i ateiste i szympansa bije intelektem wiewiorka. Ta to potrafi
      planowac - orzechy zbiera na całą zime. A nie kamienie na następny
      dzien ,jak przygłupi szympans ateista.
      No i pozatem, po wykastrowaniu szympansa jego zdolnosci zanikły -
      - czyli jego intelekt miescil sie w jądrach a nie w mozgu.
      • billy.the.kid Re: Szympans intelektem rowny ateiscie 10.03.09, 21:43
        człowiek takoż.
        stądo powiedzenie-robisz coś BEZ JAJ.
      • davvidda Re: Szympans intelektem rowny ateiscie 11.03.09, 12:24
        Genialne!!!
      • patman Uwielbiam takich jak ty 11.03.09, 23:15
        Wspaniały przykład katolickiej miłości bliźniego.
      • marekwlodzimierz Re: Szympans intelektem rowny ateiscie 15.03.09, 17:09
        Ciekawe co piszesz, bo ateisci sa z reguly madrymi i wyksztalconymi ludzmi.
        Pewnie masz problemy z pamiecia, podobnie jak wiewiorki, ktore tez czesto zapominaja, gdzie schowaly swoje zapasy.
        A moze to pierwsze objawy alzheimera?
      • guru133 Coś w tym jest, tylko że w skali intelektu 15.03.09, 20:14
        1 ateista = 100 katolików.:)
    • mamuska-z-jajami ludzie to jednak malo sportrzegawcze zwierzeta 11.03.09, 08:36
      ludzie to jednak malo sportrzegawcze zwierzeta
      • stefan4 Re: ludzie to jednak malo sportrzegawcze zwierzet 11.03.09, 10:00
        mamuska-z-jajami:
        > ludzie to jednak malo sportrzegawcze zwierzeta

        Czy sądzisz po tym, że przez ostatnie półtorej godziny nikt Ci nie wytknął
        literówki w słowie ,,sportrzegawcze''?

        - Stefan
        • depegie Raczej przez to ze nikt nie policzyl 11.03.09, 14:27
          ile lat ma Santino ur. w 1978 :P
    • noveyy777 Re: Małpa, która snuła plany 11.03.09, 17:05
      Niektóre zwierzęta zbierają zapasy na zime,te to dopiero planują. Od dawna było
      wiadomo,że zwierzęta to nie roboty zamknięte w jakichś sztywnych ramach
      behawiorystycznych. Różne zwierzęta w odpowiedzi na wymagania środowiska
      potrafią się kierować jakby logiką (nie kodowanymi genetycznie zachowaniami). I
      to od mrówki po szympansa. A słyszałeś o orangutanicy,która robiła
      nieprzytomnemu noworodkowi sztuczne oddychanie?

      polecam:
      www.granice.pl/recenzja.php?id=5&id3=376

      pzdr.
    • timoszyk Re: Małpa, która snuła plany 11.03.09, 17:50
      Ktos sobie robi dobra reklame wywazajac otwarte drzwi. Kazdy wlasciciel psa, czy
      nawet kota, widzi jak przewidujace zwierzeta.
      Moj kocur zawsze pilnuje, bym przed wyjsciem z domu dobrze napelnil jego miske.
      Gdy jest tam tylko troche jedzenia, nie daje mi spokoju. Wiec kaze mi dposypywac
      w przewidywaniu mojej nieobecnosci.
      Gdy wracam, kocur zabiera sie natychmiast do jedzenia, bo wie ze juz teraz nie
      musi obawiac sie sytuacji, ze dlugo mnie nie bedzie i moze sobie pozwolic na
      lepsza wyzerke.
      Kocica przed nim, gdy wyjezdalem na kilka dni i zostawialem duzo jedzenia, takze
      nie zjadala ich do konca. W momencie powrotu biegla natychmiast do miski, by
      sobie polasowac.
      Pies, gdy chcial zrobic cos niedozwolonego, na przyklad urwa sie z domu, by
      przegonic owce sasiada, starl sie przed tem nadmiernie mi naskakiwac, usypiajac
      moja czujnosc. Wtedy wiedzialem, ze cos zbroi i nigdy sie nie mylilem.
      To sa dosc oczywiste obserwacje, stare jak swiat. Czynienie z tego sensacji na
      skale swiatowa jest nieco na wyrost.
      Inny przyklad. Wilki przed przenieszczeniem sie stada na wieksza odleglosc,
      wysylaja POPRZEDNIEGO DNIA na rekonesans jednego ze swoich, by sie zorientowal
      na przyklad, w ktorym miejscu latwo przejsc przez rzeke. Jest to udokumentowane
      zdjeciami.

      Waclaw Timoszyk
      • noveyy777 inne przykłady i antropomorfizm 11.03.09, 22:52
        Świetne przykłady-obalające dopasowywania ideologi do faktu. A teraz z innej
        beczki-szympansy zaostrzjają patyki i wyciągają nimi ptaki z dziupli,orangutany
        takimi patykami polują na ryby,makaki potrafia wypłukiwać ziarno z
        piasku--zachowania typowo wyłuczone,a że są to naczelne, to wydają się ludzkie.
        A co z sikorami bogatkami, które nauczyły się otwierać kapsle od butelek od
        mleka,które dostawcy pozostawiają pod angielskimi? Inne bogatki,jak i te
        makaki-a i w przypadku następnych przypadków takie zachowanie szybko
        rozprzestrzeniło się w lokalnej populacji. A co z krykami,ziębami, które wpadły
        na pomysł,żeby zacząć używać ostrego patyka czy kaktusowego ciernia di
        wyciągania owadów i ich larw ze szczelin? A co z niektórymi ptakami drapieżnymi,
        które wpadły na pomysł spuszczania z dużej wysokości ślimaków,małz ,co by rozbić
        ich pancerzyki? Takie przykłady można mnożyć, co bynajmniej z ptaków--i innych
        zwierząt-kandydatów na ludzi nie czyni, to czysto antropomorficzny sposób myślenia.

        Założyciel tego wątku po prostu jest powodowanym ideologicznie człowiekiem,
        który ma w dodatku mizerną wiedzę o etologii.
        Usiłuje on też zaprzęgać naukę do walki z religią i przekonaniu o wyjątkowej
        naturze człowieka.

        pozdrawiam.
    • joanna.lublin Małpa, która snuła plany 11.03.09, 19:09
      Małpa która urodzila się w 1978 roku nie ma dwadzieścia lat
      • lewmalina Re: Małpa, która snuła plany 15.03.09, 22:13
        "joanna.lublin napisała:
        > Małpa która urodzila się w 1978 roku nie ma dwadzieścia lat"


        10 lat temu rozpoczęto obserwację, 20+10=30, to się prawie zgadza.
    • mosca81 Małpa, która snuła plany 11.03.09, 20:33
      Zazdroszcze tej malpie. Chyba oprocz sprytu posiadla zdolnosc podrozowania w czasie. Urodzila sie 3 lata przede mna a jest mlodsza o 8. Ja tez tak chce!!!
    • legal.alien A moze? 12.03.09, 10:25
      A moze ta malpa po prostu nie lubi Skandynawow?
    • wilk_mazurski Czlowiek, który snuł naukę 12.03.09, 14:56
      "Ale ich zapobiegliwość jest efektem wrodzonego instynktu, a nie przemyślanych
      działań".
      W tym zdaniu jest pewnosc ktora jest stala i niezmienna jak decyzja idioty i
      nie ma od niej zadnego odwolania.
      Tym samym takie stwierdzenie zabija wszelkie myslenie poznawcze a wiec naukowe.
      Dzis, w porownaniu z @ 200 lat temu, prawie nie ma prawdziwych naukowcow - mozna
      ich przyrownac do malp skaczacych po rusztowaniu stojacym swobodnie w srodku
      lasu, moga skoczyc w lewo, w prawo, wdol i do gory...ALE POZA RUSZTOWANIE JUZ
      NIE. Bardziej przykre jest to ze te malpy sa na dodatek przekupne; jesli im sie
      zaplaci odpowiednio to beda glosic tezy, ktore chcemy (ergo skakac po
      rusztowaniu tak jak chemy)a one wykorzystaja tylko te elementy rusztowania,
      ktore do gloszenia tych tez beda im wygodne. Dzieki naszym malpom w bialych
      kitlach rozumowanie zwierzat i roslin jest wciaz tylko fantasyka, "medycyna
      niekonwencjonalna" jest wciaz niekonwencjonalna a "zjawiska paranormalne" sa
      wciaz paranomalne. Machinalnie nasuwa sie tu fraszka "kabaretu Potem":
      |"chialby czlek ponad poziomy a tu ciagle niz
      - nie udzwignie pusta glowa ciezkiej d.py w zwyz"
      • wilk_mazurski Re: Czlowiek, który snuł naukę 12.03.09, 15:09
        No wlasnie przeczytalem ten artykul w guardian co.uk - rzeczywiscie wykastrowali
        naszego bohatera. Jesli wiec istota zaczyna zachowywac sie rozumnie a nie tylko
        instynktownie, a wiec wykracza poza swoje ramy ktore jej naukowo stworzylismy,
        nalezy ja przywrocic na lono nauki poprzez kastracje. Rownie dobrze kazdego
        wspolczesnego naukowca ktory cos nowego wymysli powinno sie wykastrowac tuz po
        wreczeniu mu Nagrody Nobla.
    • joachi Małpa, która snuła plany 12.03.09, 20:28
      Planetę Małp ktoś widział? Dajmy im tylko czas i zostawny w spokoju.
      Swoją drogą delfiny też obstawiam.
      • europitek Re: Małpa, która snuła plany 13.03.09, 17:54
        Jest też inna droga postępowania (zamiast czekania i spokoju):
        David Brin, trylogia "Gwiezdny przypływ".

    • zpiesciamudotwarzy Małpa, która snuła plany 14.03.09, 00:01
      10 lat obserwowania i dopiero teraz publikują? fajne jest życie naukowca... a
      mój pies potrafi otworzyć sobie bramkę po to żeby wyjść szukać suczek - może
      znajdą sie jacyć co będą próbować udowodnić że to z woli boga, albo
      przynajmniej że psi i ludzcy wspólni przodkowie w zamierzchłych czasach
      stawali przed podobnym dylematem...

      a już najlepszy był tekst o delfinach, - może 10lat temu jeszcze nie widziano
      ale w 2009 to już "oczywista oczywistość" że definy mają potężne mózgi a tylko
      od mózgów zależą nasz zdolności myślenia - i delfiny jak najbardziej potrafią
      planować...

      poza tym, jakbym się uparł to bym mógł wytresowac jamnika żeby szukał kamieni
      i ciskał nimi w ludzi (albo w pysku przynosił) - aranżując mu tylko
      odpowiednie ciąg sytuacji (rzucanie kamieniami nie wymaga świadomości,
      wygrzebywanie ich z wody i skaldanie na kupke, też nie, ostukiwanie to tez
      jakas tam inteligencja ale nie przesadna... a akurat taki ciąg zdarzeń, mało
      prawdopodobny ale na tysiące małp w zoo któraś mogła być tą ofiarą statystki)

      podsumowjąc - o kat d** takie artykuły rozbić, ludziom którzy cokolwiek wiedza
      nic nowego nie mówią, a debile kreacjonisci i radiomaryjanie mają tylko
      pożywke, bo im sie wydaje że jak skrytykują nieudolny artykuł to krytykują
      całą teorię i najlepiej nauke,
      • brown_ale Dziś Santino 15.03.09, 16:09
        jest wśród nas, skończył studia prawnicze i został prezydentem kraju w środkowej Europie
    • guru133 Moim zdaniem szymoans zachowuje się zupełnie 15.03.09, 20:13
      racjonalnie. Ciekaw jestem jak długo każdy z was wytrzymywał by
      codzienne wizyty stada małpiszonów strojących głupie miny,
      wrzycających rózne pzredmioty na wybieg itd? Cieszcie się że szypans
      nie ma dostępu do ręcznych granatów.
      • kala.fior Re: Moim zdaniem szymoans zachowuje się zupełnie 15.03.09, 20:37
        maja bron biologiczną:

        Lisa Parr, a primatologist at Emory University's Yerkes National Primate
        Research Center in Atlanta, Ga., says stonethrowing is common among chimps,
        gorillas and other primates. But stones aren't the only things they toss.

        "I've seen chimps poop in their hand, wait, and then throw it at people," she
        says, noting that this is just another piece of a bounty of evidence showing
        that chimpanzees prepare for the future. "

        --
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka