Ostatni oddech Leonarda da Vinci

01.04.09, 12:32
Ostatni oddech dziennikarza
    • dar61 Ostatni oddech Gazety? 01.04.09, 13:05
      Ostatni oddech dziennikarza?

      Artykuł to - czy "artykulid" faktoidalny?
      --

      Nawet w żartach można trzymać pion i poziom
    • marksistowski Oddech nie jest ostatnią rzeczą w życiu 01.04.09, 13:39
      Po ostatnim oddechu występuje ostatnie piardnięcie oraz ostatni
      wyrzut moczu i kału.
      • adept44_ltd Re: Oddech nie jest ostatnią rzeczą w życiu 01.04.09, 16:21
        oj marksiu, a ty znowu zgubiłeś basen i kaczusię...
    • dala.tata Gazeto!!! Please!!!!!!!!!! 01.04.09, 16:15
      choc bronie was do ostatniego tchu (dalataty a nie leonarda), sa granice
      kretynizmu, ktorych sie nie przekracza.
      • adept44_ltd spoko, 1 IV dzisiaj... 01.04.09, 16:22


        • dala.tata o kurde, dalem sie wkrecic....... 01.04.09, 18:07
          no to brawo.
          • dar61 Re: o kurcze blade 02.04.09, 12:52
            Kurczę jest jednak śniade - w Gazecie artykuły z primem aprilisem
            były opatrzone w 1. kroku komentowania w forum w dopisek "żart
            primaaprilisowy".
            Tu - tegoż dopiska brak.

            Tak wszak {Dalatata} jest usprawiedliwon i zbawion.
    • arkalionxp W obronie rozumu 01.04.09, 20:46
      Nawet żart prima aprilisowy powinien mieć granice.Przez takie tekst,w które ktoś
      przecież dać wiarę mamy ciemnotę ,wiarę w magie,wróżki i Hariego Pottera.
      • kornel-1 Re: W obronie rozumu 01.04.09, 22:22
        arkalionxp napisał:

        > Nawet żart prima aprilisowy powinien mieć granice.Przez takie
        > tekst,w które ktoś przecież dać wiarę mamy ciemnotę ,wiarę w
        > magie,wróżki i Hariego Pottera.

        Hm. Nie za bardzo rozumiem. Tekst raczej nadaje się do działu Ciekawostki a nie Nauka, ale widać tu wierszówka jest większa ;-)

        Takie wyliczenia liczby cząsteczek, którymi kiedyś ktoś oddychał, znane są od dawna. AFAIR po raz pierwszy zabawiałem się takimi wyliczeniami w 1975 roku czytając książeczkę Stanisława Jankowskiego "Narodziny i młodość atomu".

        Przedstawione w notce wyliczenia są poprawne co do skali. Tu masz przykładowe obliczenia.
        Można się przyczepić do dokładności danych (wg mnie liczba cząsteczek atmosfery 10^44 cząst; "tchnienie" 1.3*10^22 cząst. - oddech to raczej pół litra nie litr) i do nieuwzględnienia w nich wymiany gazów z hydro- i litosferą oraz materią ożywioną. Ale zasadniczo - kilka cząsteczek - to poprawny wynik.
        Podobnie z moczem.
        Hydrosfera to 3*10^49 cząst.; 500 ml moczu to 1.7*10^25 cząst.; szklanka wody odpowiednio mniej.

        Szanse na spotkanie cząsteczki wody "da Vinci" są w rzeczywistości znacznie większe, ze względu na słabe mieszanie się wody w głębiach oceanu.

        Kornel
      • dala.tata Re: W obronie rozumu 02.04.09, 01:20
        to ja!!!! i teraz ja tez jestem ta ciemnota. uprzejmie informuje jednak ze we
        wrozki nie wierze, ale slowa nie dam powiedziec na Harrego Pottera! Harry Potter
        zyje! jest czarodziejem (mlodocianym) i mieszka z Elvisem i Diana.
      • adept44_ltd Re: W obronie rozumu 02.04.09, 14:11
        powiem więcej - przez takie teksty magia działa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja