Dodaj do ulubionych

Cesarz geometrii w Polsce

20.04.09, 20:06
Byłoby prościej,gdyby nic nie było,ale wtedy trzeba by to było zbadać.
Obserwuj wątek
    • chomskybornagain1 Cesarz geometrii w Polsce 20.04.09, 20:50
      hm, Wikipedia podaje ze Yau urodzil sie w Shantou (ok. 2 godziny autostrada od
      granicy z Hongkongiem), a nie na przedmiesciach Hongkongu, chyba autor nie
      jest matematykiem bo precyzja szwankuje :)
      • pioc2 Re: Cesarz geometrii w Polsce 21.04.09, 06:45
        chomskybornagain1 napisał:
        > hm, Wikipedia podaje ze Yau urodzil sie w Shantou

        ale jego rodzina niemal natychmiast potem opuściła to miejsce, uciekając przed
        komunistami. Yau dzieciństwo i młodość spędził więc w Hongkongu. Ponownie
        odwiedził Shantou dopiero w 1979 r.

        > (ok. 2 godziny autostrada od granicy z Hongkongiem),

        Pewnie, że można dojechac saamochodem. Dzisiaj. Yau zabawnie wspomina, że kiedy
        po raz pierwszy pojechał do Chin Ludowych, zawieziono go do wioski, gdzie sie
        urodził, po wygodnej i równej drodze.
        Dopiero potem dowiedział się,, że wybudowano ją specjalnie na jego przyjazd ;)


    • yzco_yzdeim_ycajbej Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki ? 20.04.09, 21:22
      Hmmmm... otewu, mechanika kwantowa, superstruny - czyli droga donikąd.
      Idzie w kierunku nagięcia rzeczywistości do poronionych teorii fizycznych.

      Świat mikro ewidentnie wchodzi w skład świata makro i to w 3 wymiarach
      geometrycznych i nie stwierdzono chyba odstępstwa od tej empirii.

      Tymczasem przy próbie połączenia teorii opisującej świat mikro z teorią
      opisującą świat makro (otewu) wychodzą jeszcze większe brednie.

      Próbuję się więc nagiąć rzeczywistość tak aby te opisy teoretyczne pogodzić,
      piejąc z zachwytu już przy uzyskaniu matematycznej poprawności. Rzeczywistość
      kpi sobie z tego, ponieważ taką zgodność uzyskuje się nie tylko przy 10
      wymiarach ale i przy 26 i hooy wie ilu jeszcze. Matematykom więc raczej pracy
      nie zabraknie, w tym przypadku psu na budę potrzebnej...
      • tea_fighter Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 20.04.09, 21:41
        >. Matematykom więc raczej pracy
        > nie zabraknie, w tym przypadku psu na budę potrzebnej...

        :-) To akurat jest bez znaczenia. Czysta matematyka nie zajmuje się takimi
        rzeczami jak "rzeczywistość". To już problem fizyków, inżynierów itp.
        • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 21.04.09, 16:40
          > tea_fighter napisał:

          > >. Matematykom więc raczej pracy
          > > nie zabraknie, w tym przypadku psu na budę potrzebnej...
          >
          > :-) To akurat jest bez znaczenia. Czysta matematyka nie zajmuje się
          > takimi rzeczami jak "rzeczywistość". To już problem fizyków,
          > inżynierów itp.

          Chyba tak. Dla matematyka 2+2=4, a w rzeczywistości niekoniecznie, takie króliki
          np. mnożą się na potęgę ;D
      • maruda.r Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 20.04.09, 21:50

        yzco_yzdeim_ycajbej napisał:

        > Świat mikro ewidentnie wchodzi w skład świata makro i to w 3 wymiarach
        > geometrycznych i nie stwierdzono chyba odstępstwa od tej empirii.

        *****************************

        Kilka rzeczywistych problemów skutecznie rozwiązano odstępując od empirii.

        • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 21.04.09, 16:44
          > maruda.r napisał:

          >
          > yzco_yzdeim_ycajbej napisał:
          >
          > > Świat mikro ewidentnie wchodzi w skład świata makro i to w
          > > 3 wymiarach geometrycznych i nie stwierdzono chyba odstępstwa
          > > od tej empirii.
          >
          > *****************************
          >
          > Kilka rzeczywistych problemów skutecznie rozwiązano odstępując od
          > empirii.
          >
          Poproszę o przykłady.

          To raczej nie możliwe, przesłanki chyba zawsze muszą być empiryczne, na tych
          podstawach można dopiero konstruować rożne abstrakcyjne modele...
          • maruda.r Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 21.04.09, 18:03
            yzco_yzdeim_ycajbej napisał:

            > Poproszę o przykłady.

            ****************************

            Liczby urojone, oparte o zupełnie nieempiryczne założenie, dają poprawne wyniki
            w kilku dziedzinach.

            • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 21.04.09, 18:19

              maruda.r napisał:


              > Liczby urojone, oparte o zupełnie nieempiryczne założenie, dają poprawne wyniki
              > w kilku dziedzinach.
              >

              Poprawne wyniki nie świadczą o poprawności idei/modelu.
              W fizyce mamy podobnie: diametralnie (sic!) różniące się zjawiska można opisywać
              jedne drugimi i przewidywać poprawne wyniki...
              • maruda.r Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 23.04.09, 01:24
                yzco_yzdeim_ycajbej napisał:

                > Poprawne wyniki nie świadczą o poprawności idei/modelu.

                ******************************

                Czyżby? Mamy powtarzalność obliczeń i logicznie spójny model. Zrozumiały być nie
                musi.

                Zrozumiałe były sofistyczne podstępne wywody na temat różnych zjawiska, ale nic
                z nich nie wynikało.

                • alsor Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 23.04.09, 01:42
                  > Mamy powtarzalność obliczeń

                  Zgadza się: młodzież powtarza wkoło błędy starych matołów.

                  > i logicznie spójny model.

                  Lepiej: masz zupełny model.

                  > Zrozumiały być nie musi.

                  Z bezsensem zawsze tak jest, np.:
                  'ciśnienie prędkości', albo
                  'krzywizna przestrzeni'.
                • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 23.04.09, 23:22
                  maruda.r napisał:

                  > yzco_yzdeim_ycajbej napisał:
                  >
                  > > Poprawne wyniki nie świadczą o poprawności idei/modelu.
                  >
                  > ******************************
                  >
                  > Czyżby? Mamy powtarzalność obliczeń i logicznie spójny model. Zrozumiały być ni
                  > e
                  > musi.
                  >
                  > Zrozumiałe były sofistyczne podstępne wywody na temat różnych zjawiska, ale nic
                  > z nich nie wynikało.
                  >
                  >

                  Dla mnie logiczny znaczy możliwy do zrozumienia, choćby po wielu nawet stopniach
                  dedukcji. Ponadto jeżeli model dotyczy trójwymiarowej rzeczywistości, to również
                  musi być trójwymiarowy.

                  Bez doświadczalnego wykrycia dodatkowych wymiarów geometrycznych wychodzenie
                  przed orkiestrę jest nieuprawnione (dopóki teoria wciąż daleko drepce za empirią).
      • alsor Re: Kiedy przyjedzie choćby jakiś pachołek Logiki 21.04.09, 20:01
        > Świat mikro ewidentnie wchodzi w skład świata makro i to w 3 wymiarach
        > geometrycznych i nie stwierdzono chyba odstępstwa od tej empirii.

        Ale tych 3 wymiarów też nie ma - jakoś tak fizycznie.
        My tak tylko coś tu rejestrujemy.
        Hardware nie widać zbyt dobrze z poziomu software...
        mogą być tylko 2, albo nawet 1 - komputer bez problemu
        symuluje 3D na liniowej pamięci RAM...
        • yzco_yzdeim_ycajbej Re: ... jakiś pachołek Logiki 21.04.09, 21:37
          alsor napisał:

          > > Świat mikro ewidentnie wchodzi w skład świata makro i to w 3 wymiarach
          > > geometrycznych i nie stwierdzono chyba odstępstwa od tej empirii.
          >
          > Ale tych 3 wymiarów też nie ma - jakoś tak fizycznie.
          > My tak tylko coś tu rejestrujemy.
          > Hardware nie widać zbyt dobrze z poziomu software...
          > mogą być tylko 2, albo nawet 1 - komputer bez problemu
          > symuluje 3D na liniowej pamięci RAM...

          No tak, ale najpierw komputer musi się pojawić w przestrzeni trójwymiarowej,
          nieprawdaż ?
          • alsor Re: ... jakiś pachołek Logiki 22.04.09, 03:43
            > No tak, ale najpierw komputer musi się pojawić w przestrzeni trójwymiarowej,
            nieprawdaż ?

            No, ale nie mógł się pojawić w przestrzeni...
            takie gadanie nie ma sensu - nie można stać w niczym.
            Zbiór pusty jest zawsze pusty, a nawet gorzej:
            on nie zawiera nawet nic, bo wtedy musiałby sam siebie zawierać, haha!
            • yzco_yzdeim_ycajbej Re: ... jakiś pachołek Logiki 23.04.09, 23:12
              > No, ale nie mógł się pojawić w przestrzeni...
              > takie gadanie nie ma sensu - nie można stać w niczym.

              Ale nawet pusta przestrzeń fizyczna (próżnia) ma przecież, do H_P,
              parametry fizyczne (np. przenikalności), podobnie jak inne ośrodki fizyczne, to
              nie jest jeszcze nic...
              • alsor przenikalność niczego? 24.04.09, 05:53
                > Ale nawet pusta przestrzeń fizyczna (próżnia) ma przecież, do H_P,
                > parametry fizyczne (np. przenikalności), podobnie jak inne ośrodki fizyczne,
                to nie jest jeszcze nic...

                Prawda, ale gdy sobie założysz, że absolutnie pusta
                przestrzeń gdzieś istnieje.

                Próżnia tworzona w laboratorium zawiera zwykle miliardy atomów w cm3.

                W kosmosie nie ma pustego miejsca, np. w odległości 1au od
                Słońca (na orbicie Ziemi) jest ponoć około
                10 atomów w cm3 = 10 *100^3 = 10 mln na m3.

                Wiatr słoneczny: gęstość rośnie z kwadratem odległości,
                czyli w odl. d = 0.5 au będzie już 2^2.10 = 40 sztuk/cm3,
                a na starcie, czyli blisko Słońca: 200^2.10 = 40 tyś sztuk/cm3.

                Pomiędzy gwiazdami w Galaktyce wyliczono,
                że średnio powinno być 1 szt. / cm3 = milion szt/m3.
                Pomiędzy galaktykami wliczono 1 szt. / m3.

                Przyjmij sobie, że jest zero atomów pomiędzy gwiazdami
                i galaktykami, oraz że fale e/m same siebie niosą:
                pole elektryczne maleje, ale wtedy indukuje się magnetyczne
                (gdzie? pewnie w całym kosmosie naraz...),
                potem magnetyczne maleje, i odtwarza znowu elektryczne!
                Dobry kawał, hehe!

                Maxwell wyliczył sobie te współczynniki z mechaniki materii, a nie próżni:
                eps0 - współczynniki sprężystości: N/m2 = J/m3,
                mi0 - gęstość (bezwładność): kg/m3.
                Pole elektr.: K - zwyczajne naprężenie mechaniczne,
                czyli energia potencjalna;
                Pole mag.: B - wynika z ruchu, czyli to tylko inaczej
                zakodowana energia kinetyczna materii.

                Potem nawymyślano setki bezużytecznych jednostek:
                henr, amper, volt, weber, gaus, tesla...
                i pomieszano to wszystko kompletnie, żeby nic nie
                zrozumiał byle cham ze wsi, i myślał że to jakaś nowa
                zajedwabista wiedza.

                oscylator LC:
                T = 2pi.sqrt(LC), L - w henrach, C - w faradach,

                światło w próżni:
                1/c = sqrt(eps*mi);
                eps - w faradach na metr, mi - w henrach na metr;
                pomnożymy to sobie przez coś w metrach:
                d/c = d.sqrt(eps*mi) = sqrt(eps/d * mi/d),
                zatem mamy:
                eps/d = C, mi/d = L, oraz d/c = czas, np. d/c = T/2pi.

                Zwyczajny oscylator - chyba nawet kulisty, czyli atom/ładunek.
                Widzisz tu jakieś fale w próżni... do H_P?
                • alsor Re: przenikalność niczego? 24.04.09, 06:28
                  > d/c = d.sqrt(eps*mi) = sqrt(eps/d * mi/d),
                  > zatem mamy:
                  > eps/d = C, mi/d = L, oraz d/c = czas, np. d/c = T/2pi.

                  ma być oczywiście:
                  d.sqrt(eps*mi) = sqrt(eps.d * mi.d),
                  eps.d [F/m * m = F] = C, mi.d [H/m * m = H] = L.

                  Pojemność kuli: C = eps*4pi.R, indukcyjność L = ?
                • yzco_yzdeim_ycajbej Re: przenikalność niczego? 24.04.09, 20:43

                  alsor napisał:

                  ...
                  > Prawda, ale gdy sobie założysz, że absolutnie pusta
                  > przestrzeń gdzieś istnieje.
                  >
                  Chyba jest poza obszarem wszechświata rozumianego jako miejsce ruchu obiektów
                  masywnych i promieniowania, no bo z czego miałby ten wszechświat powstać ?

                  ...
                  > Przyjmij sobie, że jest zero atomów pomiędzy gwiazdami
                  > i galaktykami, oraz że fale e/m same siebie niosą:
                  > pole elektryczne maleje, ale wtedy indukuje się magnetyczne
                  > (gdzie? pewnie w całym kosmosie naraz...),
                  > potem magnetyczne maleje, i odtwarza znowu elektryczne!
                  > Dobry kawał, hehe!
                  >

                  Dlaczego kawał ? Fala e/m w próżni to może być właśnie falowanie przestrzeni
                  fizycznej, podobnie jak innego ośrodka np. wody...czy powietrza.
                  • alsor Re: przenikalność niczego? 25.04.09, 01:19
                    > Chyba jest poza obszarem wszechświata rozumianego jako miejsce ruchu obiektów
                    > masywnych i promieniowania, no bo z czego miałby ten wszechświat powstać ?

                    Powstał z atomów, tz. są tu atomy i tworzą wszystko.

                    > Dlaczego kawał ? Fala e/m w próżni to może być właśnie falowanie przestrzeni
                    > fizycznej, podobnie jak innego ośrodka np. wody...czy powietrza.

                    Wystarczy że atomy potrafią falować.
                    Widzisz jak gęstość tego wiatru słonecznego
                    rośnie w kierunku Słońca?
                    Właśnie dlatego tor światła się zakrzywia -
                    ono leci tam gdzie jest gęściej.
                    Dlaczego? Bo to atomy niosą te fale - nie ma atomów nie ma fal...
          • maruda.r Re: ... jakiś pachołek Logiki 23.04.09, 01:32
            yzco_yzdeim_ycajbej napisał:

            > No tak, ale najpierw komputer musi się pojawić w przestrzeni trójwymiarowej,
            > nieprawdaż ?

            *************************

            Nie musi. On tylko szybciej realizuje algebrę Boole'a.

            • yzco_yzdeim_ycajbej Re: ... jakiś pachołek Logiki 23.04.09, 23:08
              maruda.r napisał:

              > yzco_yzdeim_ycajbej napisał:
              >
              > > No tak, ale najpierw komputer musi się pojawić w przestrzeni trójwymiarow
              > ej,
              > > nieprawdaż ?
              >
              > *************************
              >
              > Nie musi. On tylko szybciej realizuje algebrę Boole'a.
              >

              Nie wykluczone ale musiałby być szybszy od brzytwy Ockhama.
              Jest ?

    • tentutaj Cesarz geometrii w Polsce 21.04.09, 10:12
      Komentarze na ten artykuł dobitnie pokazują skutki reform edukacji, realizowane
      w Polsce przez nawiedzonych rewolucjonistów.
      • jottsp Re: Cesarz geometrii w Polsce 21.04.09, 12:47
        nie tylko winna reforma - tez ten stolik - co zostal za granica - branie :(
      • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Cesarz geometrii w Polsce 21.04.09, 16:36
        tentutaj napisał:

        > Komentarze na ten artykuł dobitnie pokazują skutki reform edukacji,
        > realizowane w Polsce przez nawiedzonych rewolucjonistów.
        >

        No właśnie, zamiast podjąć merytoryczną dyskusję matematyczną,
        dywagują o miejscu urodzenia matematyka.
        Ha ! Dobrze, że chociaż nie o Doopie Maryny...
    • kroliklesny Cesarz geometrii w Polsce 24.04.09, 12:37
      Wywiad ciekawy. Daje do myslenia- czlowiek czuje sie malutki.
      Zaskakuja komentarze maluczkich, ktorym wywiad padl na rozum ...
      • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Cesarz geometrii w Polsce 24.04.09, 17:41

        kroliklesny napisał:

        > Wywiad ciekawy. Daje do myslenia- czlowiek czuje sie malutki.
        > Zaskakuja komentarze maluczkich, ktorym wywiad padl na rozum ...
        >

        No tak człowiek jest rzeczywiście malutki szukając tak desperackich opisów
        rzeczywistości.

        Mój rozum zupełnie przypadkowo padł na ten wywiad, mam nadzieję, że zbyt nie
        zakłóciłem tej sielanki i stanu naukowego błogostanu :)
    • yurig Cesarz geometrii w Polsce 26.04.09, 14:51
      przecież ten koleś to tak naprawdę fizyk, a nie matematyk
      • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Cesarz geometrii w Polsce 26.04.09, 15:18
        yurig napisał:

        > przecież ten koleś to tak naprawdę fizyk, a nie matematyk

        Matematyk, matematyk tyle,
        że dobierający się do fizyki od doopy strony...

        Co użyje to Jego, ale nic się z tego nie urodzi :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka