Dodaj do ulubionych

Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na t...

IP: 162.108.22.* 22.12.03, 19:05
Warto to przeczytac z jakiegos wiarygodnego zrodla.
Obserwuj wątek
    • Gość: djtrabant grafika obok? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 19:07
      a gdzie dokładnie, bo problemy lekkie mam z odnalezieniem :|
      • Gość: Grzegorz Pewnie na papierze... IP: 62.233.162.* 22.12.03, 19:14
        A ja to bym chcial zobaczyc porownanie kosztow tej "rewolucyjnej"
        metody z tradycyjnymi...
        • Gość: Fizia Ponczoszanka Re: Pewnie na papierze... IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 11:07
          Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

          > A ja to bym chcial zobaczyc porownanie kosztow
          tej "rewolucyjnej"
          > metody z tradycyjnymi...

          A po co Ci to wiedzieć drogii Grzegorzu? Wszystkie nowe
          wynalazki sa drogie. Pierwsze komputery pewnie tez byly w kosmos
          drogie i tylko armia mogla sobie na nie pozwolic, a dzis prosze
          bardzo, siedze sobie przy kompie i pisze do kogos kto przeczyta
          to moze na drugim koncu swiata.

          A tak w ogole to ogniwa paliwowe nie sa takim nowym wynalazkiem.
          Cena tych uzywanych w pierwszych rakietach pewnie byla zabojcza
          a dzis - dzis producenci samochodow wstaiwja ogniwa do
          samochodow, ktore juz w krotce beda produkowane seryjnie.

          Na ogniwa trzeba patrzec troszeczke inaczej. Trzeba na nie
          patrzec jako na sposob produkowania energii, tak bardzo
          potrzebnej w dzisiejszym zyciu, sposob o wiele wydajniejszy niz
          spalanie węgla, gazu czy ropy. Wydajniejszy bo pomija etap
          spalania wykorzystywany dzisiaj.
          Czyli ze z tej samej ilosci paliwa mozna uzyskac wiecej energii
          elektrycznej!!
          Ogniwa paliwowe to jeszcze cos! Nie wszystkie sa na gaz ziemny,
          sa tez takie do ktorych paliwem moga byc odnawialne zrodla
          energii w postaci odpowiednio przerobionych roslin.

          A trzeba jeszcze wspomniec, ze gdy takie cudo bedzie stalo przed
          domem, to bedziemy produkowac dokladnie tyle pradu ile bedzie
          nam potrzebne w danej chwili, i wielkie elektrownie przejda w
          zapomnienie.
          • Gość: Grzegorz Re: Pewnie na papierze... IP: 62.233.162.* 23.12.03, 13:31
            Moja wątpliwość głównie dotyczyla wydajności przetwarzania gazu
            ziemnego na wodór, którym jak rozumiem zasilane są ogniwa.
            Punktem odniesienia jest klasyczny zestaw, np. prądnica +
            miniaturowa turbina zasilana bezpośrednio gazem ziemnym.
            Oczywiście, jeśli pierwszy sposób jest wydajny, to super, pomysł
            wydaje się być bardzo dobry, ale nie wiem czy nie siedzi gdzieś
            jakiś diabełek w którymś szczególiku ;)
            Proszę o wybaczenie mojej ignorancji.
            • Gość: Elektryk Re: Pewnie na papierze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 20:38
              Kolego Grzegorzu !!
              To nie będzie prądnica napędzana gazem ziemnym. Wiedz o tym ,że na wyjściu
              ogniwa paliwowego jest napięcie stałe ,którego siła elektromotoryczna jest
              zależna od ilości ogniw połączonych szeregowo.Następnie to napiecie stałe DC
              jest przekształcane za pomocą inweretra DC/AC w napięcie przemienne o
              standtardzie zgodnym z siecią przsyłową 50Hz 230VAC.Dzięki wspólczesnej
              automtyce jest możliwa synchronizacja "domowej elektrowni" z siecią
              elektroenergetyczną"
          • Gość: Jechudi Re: Pewnie na papierze... IP: 213.17.164.* 23.12.03, 15:08
            Fiziu doprawdy przekonałaś mnie
      • Gość: Kajetan Re: grafika obok? IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 22.12.03, 19:28
        Gość portalu: djtrabant napisał(a):

        > a gdzie dokładnie, bo problemy lekkie mam z odnalezieniem :|


        Grafika obok biurka piszącego.
      • Gość: Herby Re: grafika obok? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.12.03, 20:32
        chck out this link:
        www.japantimes.co.jp/cgi-bin/getarticle.pl5?nb20030703a2.htm
        • Gość: Kajetan http://www.fuelcells.org/ IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 22.12.03, 20:51
          home.kyodo.co.jp/all/display.jsp?an=20030603055
          www.fuelcells.org/
          • Gość: Lykos Nowe - stare ogniwa IP: 150.254.85.* 23.12.03, 09:57
            Dzięki za linki.

            Ogniwa paliwowe nie są niczym nowym. Były używane na pokładzie
            niektórych statków załogowych programu Apollo. Były one wtedy
            bardzo drogie, ale już wówczas oceniano ich sprawność na 70 - 80
            %. Zużywały czysty wodór i tlen, co stanowiło istotne
            ograniczenie ich zastosowania. Okazały się zresztą nie do końca
            sprawne i spowodowały awarię któregoś z pojazdów.

            Od końca lat pięćdziesiątych próbowano opracować ogniwa paliwowe
            zużywające węglowodory zamiast wodoru. Dopiero teraz jednak
            udało się opanować większość problemów utrudniających budowę
            ekonomicznej instalacji. Myślę, że naprawdę ekonomiczne
            urządzenia pojawią się za kilka lat jako wynik m.in. konkurencji
            i zwiększenia skali produkcji.

            Nie spisywałbym jednakże na straty ogniw działających na czysty
            wodór i tlen (z powietrza lub z butli). Od dawna mówi się o
            wodorze jako paliwie przyszłości. Chyba taki tytuł miała książka
            prof. Neya, któremu mam za złe jego komuszą przeszłość, ale
            wydaje mi się dobrym fachowcem.

            Można by zagospodarować pozaszczytową energię np. z reaktorów
            atomowych do elektrolizy gorącej wody. Problemem jest
            przechowywanie i przesyłanie wodoru. Niebezpieczeństwo jest
            chyba porównywalne z przechowywaniem propanu-butanu, no, może
            ciut większe. Trudność stanowi przenikanie wodoru przez metale,
            zwłaszcza pod dużym ciśnieniem. Z kolei przechowywanie w postaci
            odwracalnych wodorków i roztworów w metalu (palladzie albo
            niklu) jest mało wygodne i jak dotychczas - drogie.

            W miarę wyczerpywania się złóż węglowodorów i wzrostu ich ceny
            technologia wodorowa może okazać się konkurencyjna. Tylko
            prognozy wyczerpania się złóż gazu okazały się jak dotychczas
            nietrafne, co więcej, mówi się o klatratach metanu jako o
            potężnym źródle tego paliwa w niedalekiej przyszłości. Japońska
            technologia (zapewne także amerykańskiej i europejskiej
            konkurencji) wydaje się więc mieć przed sobą kilkadziesiąt lat
            prosperity.

            • Gość: lajkonik Profesjonalizm w kazdym ca(e)lu ????????????? IP: *.zec.lodz.pl 23.12.03, 10:29
              Moje gratulacje dla dziennikarzy GW , profesjonalizm w kazdym celu.
              Zero informacji i fachowosc w kazdym aspekcie , dociekliwosc i
              krytycyzm godzien szpalt na ktorym sie prezentuje
              hee he
              • Gość: Krwawy Zenon A konkretnie co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:40
                takiego tu nie gra?
      • Gość: grafik problemy djtrabanta IP: *.adsl.highway.telekom.at 23.12.03, 09:50
        Gość portalu: djtrabant napisał(a):

        > a gdzie dokładnie, bo problemy lekkie mam z odnalezieniem :|

        Nie próbuj więc nawet. Później będziesz mieć kłopoty z powrotem
        do tekstu
    • Gość: Moon Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: 213.25.152.* 22.12.03, 19:49
      Żaden nowatorski bo takie ogniwa znane są od dobrych kilkunastu
      lat. Rewolucja energetyczna nastąpi wtedy, gdy ktoś wymyśli
      tani, prosty sposób otrzymywania wodoru to zasilania ogniw.
      • Gość: Łukasz Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 23:56
        Gość portalu: Moon napisał(a):

        > Żaden nowatorski bo takie ogniwa znane są od dobrych
        kilkunastu
        > lat. Rewolucja energetyczna nastąpi wtedy, gdy ktoś wymyśli
        > tani, prosty sposób otrzymywania wodoru to zasilania ogniw.
        Właśnie to jest najważniejsze w tym artykule, wodór produkowany
        jest z gazu ziemnego.
    • Gość: Jerzy Domowe ogniwa wodorowe IP: 212.244.107.* 22.12.03, 19:51
      To wszystko tak pięknie brzmi, że aż nieprawdopodobnie. Gdy
      takie małe elektrownie zaczną być codziennością wtedy okaże się
      jak bardzo są szkodliwe dla otoczenia. Chciałbym żeby tak nie
      było. Elektrownie u nas mają moce produkcyjne sporo większe niż
      zapotrzebowanie. Czy nie będą mobingiem przeszkadzać w rozwoju
      takich malych prywatnych niezależnych i tanich w eksploatacji
      elektrowni? Z pewnością będą, robiąc wszystko aby prawo nie
      pozwalało na zbyt duży rozwój takiego cacka. Ale narazie możemy
      spać spokojnie. 100.000zł to cena zbyt duża żeby ten wynalazek
      się rozpowszechnił. A może to tylko fantazja? Nie tak dawno
      było głośno o kontrolowanej reakcji termojądrowej "w szklance
      wody". Podobno każdy mógł zostać właścicielem takiego małego
      bezpiecznego reaktora. Niestety opisane doświadczenia nie
      potwierdziły się w niezależnych badaniach.
      • Gość: Sebar Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: *.reverse.qsc.de 22.12.03, 19:58
        O ile dobrze pamietam z czasow jak interesowalem sie
        alternatywnymi zrodlami energii elektrycznej, najbardziej
        kosztowne diabelstwo w tym wszystkim jest katalizator
        platynowy... Dlatego pewnie nie da sie obnizyc kosztow calego
        ogniwa/elektrowni..

        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk



        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > To wszystko tak pięknie brzmi, że aż nieprawdopodobnie. Gdy
        > takie małe elektrownie zaczną być codziennością wtedy okaże
        się
        > jak bardzo są szkodliwe dla otoczenia. Chciałbym żeby tak nie
        > było. Elektrownie u nas mają moce produkcyjne sporo większe
        niż
        > zapotrzebowanie. Czy nie będą mobingiem przeszkadzać w rozwoju
        > takich malych prywatnych niezależnych i tanich w eksploatacji
        > elektrowni? Z pewnością będą, robiąc wszystko aby prawo nie
        > pozwalało na zbyt duży rozwój takiego cacka. Ale narazie
        możemy
        > spać spokojnie. 100.000zł to cena zbyt duża żeby ten wynalazek
        > się rozpowszechnił. A może to tylko fantazja? Nie tak dawno
        > było głośno o kontrolowanej reakcji termojądrowej "w szklance
        > wody". Podobno każdy mógł zostać właścicielem takiego małego
        > bezpiecznego reaktora. Niestety opisane doświadczenia nie
        > potwierdziły się w niezależnych badaniach.
        • Gość: Wodorlover A co na to ExxonMobile, BP, Orlen, Texaco i inne... IP: *.abbott.com 22.12.03, 20:28
          A co na to ExxonMobile, BP, Orlen, Texaco, i inne... Bush i Ska
          nigdy na to nie pozwola.

          wl
          • Gość: Wiktor Michnik to zablokuje IP: *.bus.ualberta.ca 22.12.03, 20:43
            U nas te rozwiazania sie nie przyjma. Michnik oraz GW zaraz rozpeta kampanie
            przeciw nim. Bedzie twierdzil, ze te urzadzenia sa nieprzyjazne dla srodowska -
            tak jak zrobil to z elektrowaniami wiatrakowymi. Jakos na bogatym zachodzie
            nikomu nie przeszkadza wydobywania gazu w malowniczych gorach, czy ustawianie
            wiatrakow. W Albercie nikt nie skarzy sie, ze te uzadzenia szpeca krajobraz. GW
            to najwiekszy rozwalacz Polski.
          • Gość: Janek D. Re: A co na to ExxonMobile, BP, Orlen, Texaco i i IP: *.gates.com 22.12.03, 21:57
            Mylisz się - oprócz Orlenu wszyscy pozostali są zaangażowani w
            prace nad ogniwami paliwowymi. Im nie zależy na tym co będzie
            spalać ich paliwa. Jak nie silniki i kotły to ogniwa paliwowe
            itd. Już teraz zaczynają sami siebie nazywać dostarczycielami
            energii a nie paliwa (energy providers).

            PS. Sprawność turbin gazowych w elektrowniach wcale nie jest
            niższa niż przytoczone w artykule ogniwo paliwowe.
            • Gość: banc Re: A co na to ExxonMobile, BP, Orlen, Texaco i i IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 03:17
              Gość portalu: Janek D. napisał(a):

              > Mylisz się - oprócz Orlenu wszyscy pozostali są zaangażowani w
              > prace nad ogniwami paliwowymi. Im nie zależy na tym co będzie
              > spalać ich paliwa. Jak nie silniki i kotły to ogniwa paliwowe
              > itd. Już teraz zaczynają sami siebie nazywać dostarczycielami
              > energii a nie paliwa (energy providers).

              Wlasnie dlatego tak kiepsko sa badane mozliwosci uzycia paliw
              niekopalnych (np. alkoholu).

              >
              > PS. Sprawność turbin gazowych w elektrowniach wcale nie jest
              > niższa niż przytoczone w artykule ogniwo paliwowe.

              Co z tego kiedy ladne kilkadziesiat procent marnujemy na
              przesyle. Takie male elektrownie (niezaleznie czy ogniwa czy cos
              innego) produkuja tyle pradu co potrzeba. Duze elektrownie musza
              miec stala, calkiem spora nadprodukcje. Tak wiec patrzac
              calosciowo produkcja pradu w miejscu uzytku jest duzo bardziej
              wydajna.
          • Gość: pingwin Re: A co na to ExxonMobile, BP, Orlen, Texaco i i IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.03, 14:15
            wodor mozna wytwarzac z gazu ziemnego i takze z ropy, ale to
            jeszcze dluga droga.
            • Gość: inz Re: A co na to ExxonMobile, BP, Orlen, Texaco i i IP: 1.0.4.* 23.12.03, 14:25
              Jak to dluga droga?

              Z gazu ziemneho przez reforming parowy, a z ropy przez
              polspalanie. Obie technologie znane o kilkudziesieciu lat
        • Gość: Janek D. Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: *.gates.com 22.12.03, 21:15
          Podobnie jak katalizatory spalin, tak i cena tego urządzenia
          spadnie wraz ze wzrostem produkcji. Platyna nie jest tu
          największym problemem, zwłaszcza, że kilka innych katalizatorów
          prubuje się zastosować. Tak naprawdę, to przemysł motoryzacyjny
          może dokonać tu przełomu, jeśli samochody napędzane ogniwami
          paliwowymi wejdą kiedyś do produkcji. Każda większa firma
          samochodowa prowadzi nad nimi badania a wiadomo że aby znaleźć
          się w samochodzie, cena musi być 10 razy niższa niż obecna.
          Na dobrą sprawę, sam samochód stać sie może "elektrownią
          domową". Kiedy wjeżdżasz do garażu, podłączasz "dom do
          samochodu" i automatycznie zasilanie zmienia sie
          z "zewnętrznego" na wewnętrzne, własne.
          Takie eksperymenty też są już prowadzone, zwłaszcza że w USA i
          Kanadzie rząd zmusił dystrybutorów prądu do odkupywania nadwyżek
          prądu od małych firm i osób prywatnych.

          Jednak nie tu jest pies pogrzebany. Jak ktoś wcześniej trafnie
          zauważył - to wodór jest problemem. Dziennikarze i wielu laików
          bardzo często przemilcza ten fakt. Rozumię firmy które chcą
          sprzedać swoje wyroby, ale jaki interes ma dziennikarz w pisaniu
          tylko połowy prawdy?

          Wodór praktycznie nie występuje w stanie wolnym i do jego
          wytworzenia potrzebna jest ogromna ilość energii. Pomijam
          transport i magazynowanie. Wiele eksperymentalnych samochodowych
          ogniw paliwowych z tego powodu zasilanych jest alkoholem,
          benzyną lub jak wyżej gazem. Niestety takie ogniwo zamienia się
          najpierw w rafinerię przetwarzającą te paliwa na wodór a dopiero
          potem robiącą z tego wodoru prąd. Masa strat po drodze i
          marnowanego ciepła. Dlatego pisanie o sprawności samego ogniwa
          nie ma sensu. W tym celu ukuto już termin - sprawność
          całkowita - "od szybu do kół" (well-to-wheels efficiency), choć
          w tym przypadku trafniejsze by było "od szybu do gniazdka".

          Do tego dochodzi problem z ubocznymi produktami tej rafinacji.
          Najprościej jest je spalić co już zupełnie zadaje cios
          produkcji "czystej energii". Ale jest to dokładnie to co się
          robi.

          Najlepszą a często powtarzaną za "zielonymi" brednią jest to, że
          wodór można wytwarzać poprzez elektrolizę morskiej wody
          używając "czystego prądu"(elektrownie wodne itd.). Gdybyśmy
          mieli tak ogromne ilości "czystego prądu" to po jaką cholerę
          zamieniać go na wodór, a potem wodór znowu NA PRĄD tracąc
          sprawność na każdym etapie takiej zamiany.
          • Gość: Piotreq Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 23:38
            Rozwiązaniem są elektrownie wykorzystujące siłę pływów morskich. Polożone z dala
            od lądu nie przesyłałyby energii elektrycznej na ląd, ale produkowały z wody
            morskiej wodór. Nastepnie podpływałby tankowiec i przewoziłby wodór na ląd.

            Przy okazji wielu technologii pojawia się komentarz że energia jest droższa od
            energii produkowanej w dużych źródłach. Cena energii elektrycznej na Giełdzie
            Energii oscyluje koło 120PLN/MWh. Koszt 1MWh energii w taryfie G11 (czyli
            standardowo przy podłączeniu mieszkania do sieci)- uwzględniając koszty
            przesyłu, rozdziału, straty w sieci i to nie jakies 4-5% (4-5% jest na jednym
            trafo), koszty akcyzy i zyski elektrowni i sieci - wynosi 440PLN/MWh. Nie jest
            to zdzieranie - naprawdę sieci i reszta kosztuje. Czyli za jakiś czas ogniwa
            paliwowe i energia słoneczna po poprawieniu sprawności będą produkować tańszą
            energię dla zwykłego Kowalskiego. Natomiast dla większych odbiorców nie będzie
            innej alternatywy niż elektrownia (przemysłowa lub zawodowa). Co do porównania
            kosztów ogniw paliwowych i paliw samochodowych nie będę się wypowiadał bo nie
            znam się na nich. Jednak tu większość zależy od stawek podatków które stanowią
            dużą część ceny paliwa. W przypadku motoryzacji największym problemem wydaje się
            cena ogniwa paliwowego + silnika elektrycznego w porównaniudo ceny silnika
            spalinowego.
            • Gość: AOL TEZ DOBRA ROBOTA :) IP: *.proxy.aol.com 23.12.03, 06:48
            • Gość: kazik Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: *.home.cgocable.net 29.12.03, 03:20
              Wlasnie. Podobnie mozna by poddawac w watpliwosc sens budowania elektrowni
              szczytowo-pompowych. Przeciez one "marnuja" energie na przepompowywanie wody do
              zbiornikow, z ktorych pozniej ja biora, zeby wytwarzac znowu energie
              elektryczna. Tak jak taka elektrownia ma sens tylko jako czesc calego systemu
              energetycznego, tak i elektroliza wody z pozniejszym wykorzystaniem wodoru i
              tlenu do generowania energii elektrycznej moze byc oplacalne. Dowcip polega na
              tym, ze wodor i tlen mozna przechowywac dowolnie dlugo, podczas gdy energii
              elektrycznej nie da sie magazynowac. Pamietac tu nalezy, ze akumulatory NIE
              PRZECHOWYWUJA ENERGII ELEKTRYCZNEJ, tylko zwiazki chemiczne wytworzone przy
              uzyciu tejze energii, by pozniej w kolejnej reakcji wydzielic energie.
          • Gość: Łukasz Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 00:16
            Mam prywatne podejrzenie, że prace nad ogniwami paliwowymi w USA
            są znacznie bardziej zawansowane niż sądzimy. Wojsko trzyma
            jednak technologię w tajemnicy. Wystarczy wyobrazić sobie
            klasyczną łódź podwodną wyposażoną w tanie ogniwa paliwowe
            zamiast akumulatorów. Jej zasięg po wodą byłby zbliżony okrętów
            atomowych. Na taki wydatek stać by było nawet Korę Północną.
            • Gość: banc Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 03:36
              Gość portalu: Łukasz napisał(a):

              > Mam prywatne podejrzenie, że prace nad ogniwami paliwowymi w USA
              > są znacznie bardziej zawansowane niż sądzimy. Wojsko trzyma
              > jednak technologię w tajemnicy. Wystarczy wyobrazić sobie
              > klasyczną łódź podwodną wyposażoną w tanie ogniwa paliwowe
              > zamiast akumulatorów. Jej zasięg po wodą byłby zbliżony okrętów
              > atomowych. Na taki wydatek stać by było nawet Korę Północną.

              JAk na razie tylko hybryda ale zawsze.
              Zaraz tam amerykanie :)

              www.naval-technology.com/projects/type_212/
          • Gość: AOL DOBRA ROBOTA JANEK! IP: *.proxy.aol.com 23.12.03, 06:45
            WIEC CZY TEN CALY WODOR MA SENS...TZN CZY TO SIE ..OPLACA???
          • Gość: inz Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: 1.0.4.* 23.12.03, 09:25
            Zdarzylo mi sie w zyciu zaprojektowac pare wytworni wodoru, wiec
            mozna uznac, ze troche sie na tym znam. Mam pare watpliwosci.

            1. W klasycznych wytworniach wodoru, na tone wodoru przypada ok.
            20 ton dwutlenku wegla. Jakos nie wydaje mi sie, zeby klasyczne
            elektrownie mialy gorsze osiagi

            2. W wytworniach wodoru produkujacych wodor z gazu ziemnego
            stosuje sie katalizatory niklowe i mimo to jest top bardzo droga
            technologia. Jesli chca miec wyzsza wydajnosc, musza stsosowac
            lepsze katalizatory - platyna,pallad, moze cos jeszcze. Jak oni
            chca w takim razie obnizyc obnizyc koszty?

            3. Instalacje wodorowe sa cale sklasyfikowane jako stefy
            zagrozenia wybuchem. Czy to oznacza, ze jesli zainstaluje sie
            taka japonska maszynke mozna zapomniec o zapaleniu papierosa w
            domu, nie mowiac o siedzeniu przy kominku?
          • Gość: Herby Re: Domowe ogniwa wodorowe IP: 24.43.106.* 24.12.03, 00:24
            see also:
            www.efcf.com/reports/
    • Gość: inżynier Re: Domowe ogniwa wodorowe- dawno robi to Valiant IP: 62.233.192.* 22.12.03, 21:04
      dziennikarze z GW a może nie piszcie starych informacji i
      zgranych a nowości nalezy się uczyć na bieżąco na nie wówczas
      kiedy nie ma co pisać. Oj dupki niedouczone dawno były te
      ogniwa wystawiane na targach w hanowerze przez Valianta i inne
      firmy niemieckie. Tam zastosowano rozkład gazu ziemnego do
      ogniw paliwowych. Uczcie się dziennikarze GW
      • Gość: AOL NIE DOBRA ROBOTA...:( IP: *.proxy.aol.com 23.12.03, 06:51
    • Gość: Mirek To nie znaczy ze w Polsce nie można by tego opodatkowa IP: *.telkab.pl 22.12.03, 22:10
      Domowe - ale licznik na energię nie zniknie. Bowiem w Polsce
      będą od tego należne 3 różne podatki o stopie progresywnej. Kto
      wyprodukuje więcej energii tym wyższy podatek (proporcjonalnie)
      będzie musiał zapłacić. A mianowicie:
      - akcyza,
      - VAT,
      - podatek od wzbogacenia.
      Być może jeszcze dojdzie podatek katastralny od odzyskiwanych
      kosztów urządzenia w trakcie eksploatacji.
      • Gość: sic Re: To nie znaczy ze w Polsce nie można by tego o IP: 212.160.72.* 23.12.03, 08:44
        czarna wizja ale jak narazie najbliższa prawdzie :)
    • Gość: AXX Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.12.03, 22:31
      Żegnaj STOENIE i SPECU. Teraz będziecie obniżać ceny na łeb na
      szyję. Jeszcze trzeba dać nauczkę TPSie.
    • Gość: Rys Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.proxy.aol.com 23.12.03, 05:47
      Ogniwo paliwowe (wodorowe)........nowatorski sposob....
      Dla informacji czytelnikow i redakcji gazety podaje, ze pierwsze ogniwo
      paliwowe znalazlo praktyczne zastosowanie przy realizacji programu Apollo.
      Kto dzisiaj wie co to byl program Apollo i ile lat temu polecieli ludzie na
      Ksiezyc?? Wydaje mi sie, ze byl to rok 1968 czyli 35 lat temu....
      Jakie nowatorskie technologie przedstawi nam jeszcze Gazeta???
    • Gość: fredek Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.radom.pilickanet.pl 23.12.03, 07:43
      A co mówią POLSKIE PRZEPISY???
    • Gość: fredek Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.radom.pilickanet.pl 23.12.03, 07:47
      A co mówią POLSKIE PRZEPISY, Pismaku?
      • Gość: zbyszek Projekt Genesis to jest dopiero rewolucja IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.0.* 23.12.03, 08:12
        Kto zna angielski lub czytuje NEXUSA może się zapoznać, z
        naprawde rewolucyjnym projektem taniej energii.
        http//www.genesisworldenergy.org
        Organizacja ta podchodzi do sprawy bardzo kompleksowo. Żeby nie
        destabilizować światowej gospodarki, chcą sprzedawać licencję
        tym co mogą na tym najwięcej stracić.
        • Gość: Grzegorz Re: Projekt Genesis to jest dopiero rewolucja IP: 62.233.162.* 23.12.03, 13:46
          Gość portalu: zbyszek napisał(a):
          > http//www.genesisworldenergy.org

          Bardzo ciekawe.
          Mogliby jednak podejść do problemu jeszcze odrobinę bardziej
          komplexowo, i zrobić sobie dzialający website... :P
          • Gość: zbyszek http://www.genesisworldenergy.org IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 23.12.03, 17:22
            Strona działa, trochę wytrwałości.
            • Gość: Grzegorz Re: http://www.genesisworldenergy.org IP: 62.233.162.* 23.12.03, 18:00
              Zadziałało, przeczytałem.
              Nic ciekawego.
              Energia do separacji wodoru i tlenu zawarta jest w zużywających
              się "gCells". Urządzenie działa, ale koszt chemikaliów zawartych
              w gCells najprawdopodobniej wielokrotnie przekracza koszt benzyny
              potrzebnej dla generatora prądotwórczego do wytworzenia takiej
              samej energii elektrycznej.
              Szczegółów oczywiście się nie dowiemy, bo "security".
              A wszyscy, którzy są sceptyczni "myślą konwencjonalnie".
              Marketingowo bez zarzutu.
              Pomysł stary jak świat...
          • Gość: banc Re: Projekt Genesis to jest dopiero rewolucja IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 03:43
            Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

            > Gość portalu: zbyszek napisał(a):
            > > http//www.genesisworldenergy.org
            >
            > Bardzo ciekawe.
            > Mogliby jednak podejść do problemu jeszcze odrobinę bardziej
            > komplexowo, i zrobić sobie dzialający website... :P

            Wyprodukowac tania i ekologiczna energie jest latwiec niz zrobic
            dobry dzialajacy website :)
        • Gość: Herby Re: Projekt Genesis to jest dopiero rewolucja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.03, 22:26
          Here is the reality check for "Genesis World Energy":
          members.cox.net/john.lichtenstein/
    • Gość: Gazownik Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: 157.25.92.* 23.12.03, 09:15
      Czego robicie sensację.
      Przecież takie urządzenie są dostępne od kilku lat, można je
      kupić również w Polsce
      Wszysko jest kwestią ceny.
      Wesołych Swiąt


    • toja3003 madry jest ten ich rzad 23.12.03, 09:17
      zalecil obnizenie kosztow 3 razy.

      Mam lepszy pomysl: obnizyc koszty 6 razy.
      A co tam, wyda sie stosowny dekrecik
      i bedzie taniej.
      • Gość: Fizia Ponczoszanka Re: madry jest ten ich rzad IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 11:30
        toja3003 napisała:

        > zalecil obnizenie kosztow 3 razy.
        >
        > Mam lepszy pomysl: obnizyc koszty 6 razy.
        > A co tam, wyda sie stosowny dekrecik
        > i bedzie taniej.

        Ja mam taki pomysl dla tworcow serwisu gazeta.pl: kazdy
        internauta ktory chce napisac swoja opinie, najpierw powinnien
        zdac maly tescik ze zrozumienia tekstu. Tak sie zastanawiam czy
        to ja nie zrozumiale czy Szanowan Toja 3003, ale wedlug mnie to
        czysto komercyjne przedsiewziecie bylo opisane a w takim razie
        wydanie "dekreciku" jestnie adekwatne do aspektu sprawy.

        Nie wiem czy ktos to jeszcze przeczyta, ale musze to powiedziec
        (napisac) dzis przeczytalem opinie czytelnikow do kilku
        artykolow i tak sie zastanawialem skad w ludziach tyle agresji.
        pisza do siebie "Ty idioto" "dupku niedouczony" itp. itd. kazdy
        mysli ze zjadl wszystkie rozumy (lacznie ze mna piszacym te
        slowa) po czym wypisuje jeszcze wieksze bzdury. Jeden
        pisze "ogniwa to maja juz kilkanascie lat, po co ten dziennikarz
        pisze o tym teraz a nie wtedy!!!" a sam nie wie, ze ogniwa to
        wynalazek bodajze z XVIII wieku. Mam prosbe jak nie mamy nic
        ciekawego do powiedzenia to lepiej nie piszmy wcale, co dajac
        dobry przyklad uczynie. (od nastepnego razu)
        • Gość: Aln Re: madry jest ten ich rzad IP: *.ii.uni.wroc.pl 23.12.03, 11:56
          Fizia Ponczoszanka napisał(a):
          >
          > toja3003 napisała:
          >
          > > zalecil obnizenie kosztow 3 razy.
          > >
          > > Mam lepszy pomysl: obnizyc koszty 6 razy.
          > > A co tam, wyda sie stosowny dekrecik
          > > i bedzie taniej.
          >
          > Ja mam taki pomysl dla tworcow serwisu gazeta.pl: kazdy
          > internauta ktory chce napisac swoja opinie, najpierw powinnien
          > zdac maly tescik ze zrozumienia tekstu. Tak sie zastanawiam czy
          > to ja nie zrozumiale czy Szanowan Toja 3003, ale wedlug mnie to
          > czysto komercyjne przedsiewziecie bylo opisane a w takim razie
          > wydanie "dekreciku" jestnie adekwatne do aspektu sprawy.

          Najlepsze jest to, że w artykule jest mowa o ZArządzie (firmy) a nie o rządzie
          (państwa). Zarząd może kazać swoim pracownikom co tylko mu się podoba - mają
          zejść z kosztami, bo później nie będzie można produktu sprzedać i już. A to
          zjawisko które zaprezentował(a) nam Toja3003 nazywa się wtórny analfabetyzm - w
          tym wypadku utrata zdolności czytania.
    • Gość: Kriss Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 11:14
      to ma jeszcze tydzień czasu na redukcję kosztów produkcji
    • Gość: Kit w oko! A co jak się wyczerpie gaz? IP: mlodziezowa:* / 192.168.5.* 23.12.03, 11:53
      Nadejdzie czas na domowe reaktory jądrowe?
      ;)
      • Gość: Kit w oko! Gaz ziemny to zresztą nie tylko wodór... IP: *.rutex.slask.pl 23.12.03, 12:16
        "Gaz ziemny, mieszanina węglowodorów (głównie metanu - powyżej 75% i etanu),
        zawierająca jako domieszki azot, helowce, tlen, dwutlenek węgla, siarkowodór,
        dwusiarczek węgla. Wartość opałowa 35000-63000 kJ/m3." Gdzie tu wodór?
        Domieszka promilowa?
        Muszą więc coś robić z pozostałymi składnikami Gazu Ziemnego...co z nimi?
        Spalanie? No to stąd ta ciepła woda! ;)
    • Gość: zzz Dlaczego ignoranci pisza artykuły o rzeczach, IP: *.magusz.net / 192.168.17.* 23.12.03, 11:58
      na których się zupełnie nie znają? Jaki to sposób na tanią
      energię? Jak na razie jest to niesamowicie droga energia. I nie
      widać w bliskiej przyszłosci sposobów na jej potanienie względem
      innych konwencjonalnych i niekonwencjonalnych źródeł. Artykuł
      nie stoi nawet na poziomie przyzwoitego materiału
      popularyzatorskiego, bo od co najmniej 30 lat ukazują się,
      również w prasie krajowej, o wiele lepsze w tym zakresie
      artykuły. Istnieją w tej dziedzinie już całe biblioteki
      literatury specjalistycznej i popularnonaukowej, dostępne są
      dziesiątki portali i stron internetowych, poświecone tylko tej
      dziedzinie - ogniwom paliwowym. A tu ukazuje się prymitywny
      artykuł - jak dla przedszkolaków, które przecież GW nie czytają.
      Czy GW nie ma większych ambicji?
    • Gość: kol Są pewne: ale IP: W3CACHE3.verizone.com.pl:* / 10.4.1.* 23.12.03, 12:04
      Jest tylko jeden mały problem ,co będzie po tym jak pokłady gazu
      ziemnego w końcu sie wyczerpią ? - a na to przy obecnej(i wciąż
      rosnącej) konsumpcji nie trzeba bedzie aż tak długo czekać
      (myślę że najdłużej 80-100 lat)

      Pozostanie Japończykom uzyskiwanie wodoru z wody(a wody CI U NAS
      NA ZIEMI DOSTATEK- SZKODA ŻE NIE PITNEJ)a to już nie jest taka
      prosta sprawa ,jeśli chodzi o koszty takiej produkcji, bo aby
      oddzielić wodór od tlenu trzeba pewną energię zużyć.


      A co ze wzrostem stężenia innych gazów w powietrzu.Bo jeśli
      pozyskamy z powierza tlen ,a produkcja i wykorzysanie tego typu
      elektrowni domowej (na gaz ziemny)będzie duża - na skale
      światową, to nieuchronnie doprowadzi to do nierównowagi w ilości
      gazów składających się na powietrze, czyli więcej azotu i innych
      gazów ....i to dopiero byłby problem.

      Podsumowując
      według mojego widzi mi się (widzi mi się humanisty)

      kierunek jeśli chodzi o wykożystanie wodoru w energetyce jest
      słuszny
      ale sposób jego pozyskiwania z gazu ziemnego już nie,
      czyli w dwóch słowach , DO DUPY ten wynalazek ...chyba.
      • Gość: Gościu Są pewne: ale - w Polsce nawet dużo IP: 195.85.227.* 23.12.03, 14:28
        Najśmieszniejsze jest to że podczas gdy cały świat myśli o tym
        jak się uniezależnić od ropy i kopalin, w Polsce
        lobby "elektryczne" blokuje możliwość samodzielnego używania
        przez użytkowników urządzeń do produkcji energii odnawialnej jak
        wiatraki, małe elektrownie wodne i inne !!! Jest to prawnie
        niedozwolone !!! A przecież w wielu rejonach w Polsce są silne
        wiatry i użytkownicy mogliby sami stawiać sobie wiatraki aby
        uniezależnić się od elektrowni, lub też budować małe elektrownie
        wodne na strumieniach. Dopóki ropy węgla i gazu nie zabraknie
        dopóty nic się tu nie zmieni. Nikt też nie myśli o inwestycjach
        naukowych w nowe alternatywne możliwości zasilania - a
        moglibyśmy choć raz wyprzedzić świat - w końcu te ogniwa to
        żadna rewelacja.
    • Gość: Witold Jurkowski Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.iweb.pl 23.12.03, 14:58
      Chętnie przeczytałbym coś więcej np. czy gaz ziemny sprzedawany
      w Polsce nadaje się do tego celu, czy polskie przepisy i GIGE
      wydadzą zgodę na takie urządzenie, o tym ile gazu zużywa to coś,
      a więc jak wygląda strona ekonomiczno - eksploatacyjna tego na
      pewno ciekawego pomysłu.
    • Gość: radekts Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.altkom.pl 23.12.03, 17:12
      Fakt.
      z rysunku wynika, że zawsze przy produkcji prądu wydziela się
      woda (nie wiadomo tylko w jakiej ilości, tzn. ile litrów wody
      powstaje przy produkcji 1kWh energii) Może się okazać, że
      powstanie więcej wody w ciągu doby niż ja zużyję i co z nią
      zrobię? kwiatków nie podleję bo podobno jest ciepła. jak ją
      spuszczę do kanalizacji to (pewnie przy powszechnych ogniwach
      wodorowych będzie osobny licznik na kanalizację) zapłacę
      dodatkowo. Oj by mnie to wszystko kosztowało tyle tylko, że
      Matka Gaja byłaby zadowolona. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
    • Gość: uczen w USA Re: ogniwa wodorowe - dlatego wrocilem na universytet IP: 66.42.104.* 24.12.03, 07:10
      Po prostu fantastyczne
    • Gość: u Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.icpnet.pl 24.12.03, 09:01
      spoko - patent na to był gotowy od 25 lat - czytałem już dawno
      temu ale realizacji nie było - i nareszcie jest!!! super!!
    • Gość: mgr inż. elektryk Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.biaman.pl 24.12.03, 11:50
      "...4-5 proc. [energii elektr.]tracimy podczas przesyłania." -
      to w Japonii. W Polsce straty przesyłowe w liniach
      elektroenergetycznych są na poziomie 10%. Bardziej obrazowo: co
      dziesiąta ekektrownia w Polsce pracuje na straty.
      • Gość: Mika Pomysl nie jest taki zly a to dlatego ze ... IP: 80.51.29.* 24.12.03, 14:46
        co prawda taka elektrownia kosztuje b. duzo to jednak jakby
        zrobili modele troche wieksze zasilajace kilka mieszkan czy
        domow i rozlozyc cene na tych kilka czy kilkanascie osob to
        wtedy moze sie okazac ze nie jest tak drogo jak wstepnie wynika.
        Taki model wiekszy pewno kosztowal by z 34- 100 proc wiecej a po
        rozlozeniu na wszystkich to bylo by np 1/10 kosztow. Ale to moje
        osobista ocena. Dopiero jak sie ukaze info jak to naprawde
        dziala to mozna to dokl ocenic.
        • Gość: Rys Re: Pomysl nie jest taki zly a to dlatego ze ... IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 03:54
          Moj drogi. Zrobic mozna wszystko, co ci sie tylko wymarzy. Ale po co??
          Kto mi wytlumaczy w czym wodorowe ogniwo paliwowe przewyzsza inne zrodla
          energii, czesto znacznie tansze i bezpieczniejsze?
          • Gość: Lykos Re: Pomysl nie jest taki zly a to dlatego ze ... IP: 150.254.85.* 29.12.03, 13:03
            Bo mają sprawność dużo większą od tradycyjnych źródeł elektryczności.
            • Gość: Rys Re: Pomysl nie jest taki zly a to dlatego ze ... IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 03:51
              Wszystko jest na tej ziemi wzgledne. Rachunek sprawnosci rowniez. A wiele tu
              zalezy kto za obliczenie tej sprawnosci placi. Nie badz dzieckiem. To jest
              WIELKI B.S. (mysle ze wiesz co znaczy to B.S.)
    • Gość: adam Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.12.03, 07:09
      Dawno to znane tylko drogie i po co zabraniali robić zdjęcia?
      • Gość: Rys Re: Domowe ogniwa wodorowe - nowatorski sposób na IP: *.proxy.aol.com 29.12.03, 08:15
        Nie tylko drogie, ale tez niebezpieczne. Wodor ma to do siebie, ze jak sie
        podmiesza z powietrzem to bardzo dobrze wybucha. W dodatku przenika przez wile
        metali a w szczegolnosci spawy. Komercjalizacja ogniwa paliwowego opartego na
        wodorze, to nie tylko sprawa samego ogniwa, to nie tylko mweoda taniego i
        ekonomicznego otrzymywania wodoru ale rowniez bardzo trudna ze wzgledow
        technicznych tania i bezpieczna metoda jego przechowywania.
        Pracujacym nad tym zycze sukcesu a redakcji GW troche wiecej obycia tehnicznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka