zapamietaj_haslo
29.11.03, 21:37
Wczoraj widzialem sie po dluzszym czasie z przyjacielem ze Slaska
Cieszynskiego. W 1939 r. mial 13 lat wiec sporo rozumial i zapamietal.
Zapytalem go jak to sie stalo, ze byl z cala rodzina wywieziony na roboty do
Niemiec (w okolice dzisiejszego Brzegu n. Odra)?
Odpowiedzial tak: Slazacy zawsze czuli sie Polakami. Przed I wojna swiatowa
oczywiste bylo ze chodzilo sie do szkol z jezykiem niemieckim. Wszyscy dobrze
mowili po niemiecku bo byl to jezyk urzedowy ale w domu mowilo sie po slasku.
Po dojsciu Hitlera do wladzy wobec Slazakow zastosowano istra indoktrynacje,
zwlaszcza wobec mlodego pokolenia. Jak to bylo w Rzeszy przed 39 on nie wie ale
jak bylo na Slasku cieszynskim po wejsciu Niemcow wie doskonale.
Pierszym krokiem byla weryfikacja obywatelstwa. Polegalo to na tym, ze trzeba
bylo wypelnic stosowne dokumenty podajac narodowosc. Ale wiadomo bylo
(indoktrynacja) ze Slazacy jako swoi beda mieli lepsze zaopatrzenie (wszystko
na kartki) niz obcy Polacy. Bylo 5 czy 6 stopni obywatelstwa. 1 - rdzenni
Niemcy, 2 - Slazacy, do ktorych wladza miala zaufanie, 3 - zwykli Slazacy, 4 -
ci wobec ktorych byly zastrzezenia ale starali sie o status Slazaka, 5 -
zeklarowani Polacy i chyba 6 - to byly narodowosci przeznaczone od razu na
eksterminacje (Zydzi, Cyganie).
W 1939 r. zlozenie oswiadczenia, ze jest sie Slazakiem bylo raczej norma.
Znakomita wiekszosc tak wlasnie zrobila. Taki krok nie wynikal jednak z jakiejs
wielkiej swiadomosci narodowej jak to sie dzis probuje ukazywac. Byl to
zwyczajny oportunizm. Mozna bylo zyskac lepsze zaopatrzenie, dlaczego nie
skorzystac? Nikt wtedy nie myslal, ze kolejny etap wojny nastapi zaraz w 41 r.
Jednak hitlerowska indoktrynacja nie byla skierowana do Slazakow z przyjazni.
Byl to wyrachowany manewr aby pozyskac mieso armatnie.
Rodzice przyjaciela jako oddani Bogu ludzie (ewangelicy ze Spolecznosci
Ewangelickiej) nie chcieli korzystac z przywilejow kosztem drobnego ale jednak
klamstewka. Napisali, ze sa Polakami. W krotkim czasie kazno im opuscic ich
dom, ktory zajela rodzina przesiedlona z Rumunii. Pozniej wywieziono ich cala
rodzine (rodzicow i 8-ro dzieci) na roboty do Niemiec.
Ojciec przyjaciela nie musial wiec nosic munduru Wermachtu ale nie znaczy to,
ze mieli latwe zycie. Kilka razy ich zycie wisialo na wlosku zarowno ze strony
Niemcow jak i Rosjan.
Przytoczone tu przyklady dowodza, ze ludzie cierpieli i gineli nie dlatego, ze
cos zawinili, ale dlatego, ze znalezli sie w wirze wydarzen, ktore rozpetali
inni.
Co chce powiedziec piszac ten post? To, ze nawet bardzo prawe zycie nie chroni
nas od nieszczesc. Rowniez to, ze pozornie niewinny krok jak chec korzystania z
przywilejow bywa brzemienny w skutki. Z blizszych nam czasow znane bylo
zapisywanie sie do partii aby moc obiac kierownicze stanowisko.
Upamietnienie ofiar wojnnych i powojennych ma sens. Zachecalbym jednak do
powsciagliwosci upamietnianiu tych ofiar, bo inaczej ich ofiara pojdzie na
marne.
Apostol Pawel tak powiedzial do Grekow na Areopagu:Dz.Ap. 17:24-30
24. Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i
ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych
25. Ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż
sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko.
26. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym
obszarze ziemi, USTANOWIWSZY DLA NICH WYZNACZONE OKRESY CZASU I GRANICE ICH
ZAMIESZKANIA, ZEBY SZUKALY BOGA, CZY GO MOZE NIE WYCZUJA, BO PRZECIEZ NIE JEST
ON DALEKO OD KAZDEGO Z NAS.
28. Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z
waszych poetów powiedzieli; Z jego bowiem rodu jesteśmy.
29. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do
złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu.
30. Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie
wszystkich ludzi, aby się upamiętali,
Nam dana jest ziemia i pokojowy czas do szukania Boga. Kazdy z nas musi
sam sobie odpowiadziec na pytanie co robi z ta ziemia i czasem.
Pozdrawiam
BRO
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=9378306&a=9386996