Dodaj do ulubionych

Juwenalia 2004

04.05.04, 22:15
Czwartek 13 maja:

Zaczyna się od 16:00 (support)
19:00 - Jeden Osiem L
20:00 - Pidżama Porno
21:00-24:00 - Myslovitz

Piątek 14 maja:

W supporcie gra Keizer Waltzer z Tychów.
Jako goście wieczoru: Akurat i Raz Dwa Trzy.

Miejsce: Ligota-Akademiki
Obserwuj wątek
    • pawel1940 Uzupełniam 04.05.04, 22:30
      W piątek jest jeszcze Carrantuohill.

      Szczegółowy program imprez na cały tydzień jest na
      www.juwenalia.glt.pl/ .

      A kiedy u nas gra Insekt? Mam nadzieje, ze nie w czwartek ani w piatek...
      • Gość: LukaZ23 Re: Uzupełniam IP: *.rtk.net.pl 04.05.04, 22:59
        Piątek mi sie bardzo podoba , szkoda tylko , że termin nie pasuje :/
    • kaner Re: Juwenalia 2004 04.05.04, 23:11
      Kaiser Walzer nie gra gdyz gra we Wroclawiu w ramach Big Star Festival ;-) polfinal ;-)

      w zamian gra Insekt ;-)
      • Gość: Paweł Re: Juwenalia 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:38
        > Kaiser Walzer nie gra gdyz gra we Wroclawiu w ramach Big Star Festival ;-)
        polf
        > inal ;-)
        >
        > w zamian gra Insekt ;-)

        Noooo, i to mi się podoba :-). Kaiserowi gratuluje polfinalu i bede trzymac
        kciuki za dojscie do finalu (bywa tu w ogole ktos z Kalser Waltzer?). Natomiast
        ciesze sie niezmiernie z obecnosci Insektow :-).

        Tylko cos macie slaby marketing, bo na wszystkich plakatach pisze Kaiser
        Waltzer, a Insektow brak ;-).
        • kaner Re: Juwenalia 2004 05.05.04, 11:41
          Pisze pisze (choc nie widzialem) sytuacja zmienila sie w ostatniej chwili
          i Insekt wskoczyl na miejsce Kaiser Walzer

          Pozdrawiam
          • Gość: Paweł Re: Juwenalia 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:43
            > Pisze pisze (choc nie widzialem) sytuacja zmienila sie w ostatniej chwili
            > i Insekt wskoczyl na miejsce Kaiser Walzer

            Fajnie, wreszcie znow Was uslysze :-). Kiedys juz cos o tym pisales na forum,
            ale jakos tak skojarzylem, ze to ma byc w Tychach, nie wiem czemu :-).
    • radexior Re: Juwenalia 2004 05.05.04, 17:55
      A busy jakieś powrotnie mają zamiar organizować?
      Moja ekipka grilla robi na ligocie. Zapraszam forumowiczów!
      • Gość: Paweł Re: Juwenalia 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 20:36
        > A busy jakieś powrotnie mają zamiar organizować?
        > Moja ekipka grilla robi na ligocie. Zapraszam forumowiczów!

        No jeżeli już to chyba tylko w ramach KZK GOP-u i to na bank nie do Tychów. Ale
        coś koło 3-ciej jedzie pierwszy pociąg z Katowic ;-).
        • radexior Re: Juwenalia 2004 05.05.04, 22:26
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > No jeżeli już to chyba tylko w ramach KZK GOP-u i to na bank nie do Tychów. Ale
          >
          > coś koło 3-ciej jedzie pierwszy pociąg z Katowic ;-).

          W zeszłe wakacje gdy szliśmy z Ligoty na pociąg ok. 3:00 to trafił nam się młodzieniec z całą zakrwawioną twarzą. Aż na pogotowie musiałem dzwonić! Wyglądał makabrycznie...
          • Gość: Paweł Re: Juwenalia 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 15:11
            > W zeszłe wakacje gdy szliśmy z Ligoty na pociąg ok. 3:00 to trafił nam się
            młod
            > zieniec z całą zakrwawioną twarzą. Aż na pogotowie musiałem dzwonić! Wyglądał
            m
            > akabrycznie...

            A to mi przypomina jak dzisiaj koło Uni Centrum (przechodziłem koło pizzy hut w
            stronę uczelni) dopadł mnie jakiś dres (widział jak wysiadam z E-1) i zapytał
            czy jestem z Tychów. Jakimiś półzdaniami mu odpowiadałem, że tak, ale że nie
            interesuję się piłką nożna nie zatrzymując się, jak doszliśmy do miejsca gdzie
            jest dużo ludzi to się odczepił... Echh, co za świat.
            • 1976_darek Re: Juwenalia 2004 06.05.04, 15:57
              Gość portalu: Paweł napisał(a):

              > A to mi przypomina jak dzisiaj koło Uni Centrum (przechodziłem koło pizzy hut
              > w stronę uczelni) dopadł mnie jakiś dres (widział jak wysiadam z E-1) i
              > zapytał czy jestem z Tychów. Jakimiś półzdaniami mu odpowiadałem, że tak, ale
              > że nie interesuję się piłką nożna nie zatrzymując się, jak doszliśmy do
              > miejsca gdzie jest dużo ludzi to się odczepił... Echh, co za świat.

              To pewnie odpowiedź jakiegoś pseudokibica Ruchu na decyzję o zamknięciu ich
              stadionu za ostatnie wybryki. Przypuszczam, że mogą nie lubić Tychów za to, że
              GKS Tychy trzyma z ŁKS Łódź i pewnie wielu tyskich pseudokibiców także
              przyczyniło się do obecnego stanu :-(.
    • Gość: Paweł Insekt - co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 17:47
      Na forum Kaiserów ukazała się dzisiaj wiadomość od zespołu, że Insektu na
      juwenaliach też nie będzie. Czy to prawda? Co jest?
      • kaner Re: Insekt - co jest? 08.05.04, 21:29
        no wlasnie tez to przeczytalem nie rozmawialem z chlopakami z Insekt ale chyba prawda bo na ich stronce zniklo info o koncercie na juwenaliach w Kat. ;(
    • radexior Re: Juwenalia 2004 12.05.04, 22:46
      Dziś mnie na Kult nie zabrano, ale za to jutro poszaleję!
      Ligoto, bój się Radexa...
      • kaner Re: Juwenalia 2004 12.05.04, 22:55
        See Yaa Tomorrow ;-)
      • Gość: Paweł No to do zobaczenia ;-) jutro :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 23:25
        • man_x Re: No to do zobaczenia ;-) jutro :-) 12.05.04, 23:29
          tez bede. tylko ten zywiec :-/
          • Gość: Paweł Ano, kompania się nie postarała :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 13:43
            • kaner Re: Ano, kompania się nie postarała :-( 13.05.04, 13:49
              No to co bierzesz wlasne;-)
              • Gość: Paweł A wiesz, że to jest niegłupi pomysł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 13:54
              • Gość: Paweł A wiesz, że to jest niegłupi pomysł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 13:55
                • kaner Re: A wiesz, że to jest niegłupi pomysł? 13.05.04, 14:05
                  Ja zawsze mam nieglupie pomysly :P
                  • Gość: Paweł No boś niegłupi człowiek ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:19
                    • kaner Re: No boś niegłupi człowiek ;-) 13.05.04, 16:39
                      Przez grzecznosc nie zaprzecze;-)
            • 1976_darek Re: Ano, kompania się nie postarała :-( 13.05.04, 14:52
              W ogóle ciężko się napić piwa Tyskiego w Tychach, czy w regionie, w jakiejś w
              miarę sensownej knajpie. Poza kilkoma wyjątkami lanego Tyskiego można się napić
              co najwyżej w podrzędnych knajpach i barach :-(. Ostatnio zauważyłem, że choć
              bardziej smakuje mi Tyskie, to i tak pijam tylko Żywca (przynajmniej w
              knajpach). Tyskiego to w zasadzie tylko w domu. No cóż, skoro taka jest
              strategia Kompanii :-(. Przy takim olewaniu lokalnego klienta to nawet
              patriotyzm lokalny nie pomoże. POzdrawiam
              • Gość: Paweł Na Stawowej w katowicach leją Warkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:20
                Nie to co Tyskie, ale zawsze to lepsze niż Żywiec...
                • 1976_darek Re: Na Stawowej w katowicach leją Warkę 13.05.04, 15:30
                  Gość portalu: Paweł napisał(a):

                  > Nie to co Tyskie, ale zawsze to lepsze niż Żywiec...

                  Warka to też piwko "ze stajni" Żywca.
                  Ale jak już mam wybierać pomiedzy Żywcem a Warką, to zdecydowanie wolę Żywca -
                  po prostu wole gorzkie piwko.
                  • krzys00 Re: Na Stawowej w katowicach leją Warkę 13.05.04, 16:16
                    jeśli Warka to tylko Warka Strong
                    • Gość: Paweł Popieram Stronga. No, a oprócz tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 16:37
                      to irlandzki Guiness - choć pewnie tylko dlatego, że lubię irlandię.
    • Gość: Paweł No to wybywam, bo jeszcze po zaopatrzenie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 17:55
    • radexior Re: Juwenalia 2004 14.05.04, 00:48
      Wróciłem, ide spać.
      • Gość: Paweł Wróciłem :-). Recenzja później. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 06:42
        • radexior Re: Wróciłem :-). Recenzja później. 14.05.04, 16:35
          Wciąż odsypiasz?
          • Gość: Paweł Nie no, wstałem skoro świt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 17:26
            czyli koło 14 :-). Ale wciągnęła mnie debata nad expose premiera.

            A więc odnośnie koncertu. Cóż, było różnie. Z jednej stronie świetnie, z
            drugiej nie. Do świetny stron można zaliczyć Pidżamę Porno, mimo iż nie jest to
            mój ulubiony zespół i znam słowa tylko niektórych piosenek to bawiłem się
            znakomicie, wyskakałem się, wykręciłem i wyszalałem, czego efektem jest błoto
            dopiero przed chwilą odkute z moich butów ;-). Pidżama zdecydowanie starała się
            podtrzymywać klimat, nakręcać publiczność. Warto podkreślić, że grała o 1,5
            godziny dłużej niż planowano (kosztem długości koncertu Myslovitz). Myslovitz
            trochę mnie niemiło zaskoczył. Z jednej strony po raz kolejny przekonałem się
            do nieprzeciętnych wartości artystycznych tegoż zespołu, zarówno w kwestii
            wokalu Artura Rojka, jak i zaplecza instrumentalnego. Zespół na skalę
            europejską albo i światową, bez dwóch zdań. Z drugiej jednak strony brakowało
            mi tej zabawy z publicznością. Nie wiem czy to już symptom wielkiej gwiazdy, o
            który Myslovitza bym dotąd nie podejrzewał? No bo jak inaczej to wytłumaczyć -
            wyglądało to tak jakby przyjechali, zagrali kilkanaście (nei liczyłem
            dokładnie) kawałków, po czym zeszli ze sceny i pojechali do domu. I tak bawiłem
            się świetnie, Myslovitza wprost uwielbiam, do teraz mam zdarte gardło od
            wykrzykiwania tekstów wszystkich niemal piosenek, ale spodziewałbym się nieco
            więcej. Dodać jeszcze należy, że na mój gust grali za dużo obcej twórczości,
            mają wystarczająco dużo własnych świetnych utworów, by wypełnić nimi koncert i
            nie muszą sięgać po obcą twórczość z pogranicza bodajże grunge'u (nie jestem
            dobry w te klocki) i to z przydługimi popisami gitarowymi wokalisty, by
            rozbawić publiczność. Jeszcze na koniec słowo na temat publiki. Pod koniec
            Pidżamy i w czasie Myslovitza część towarzystwa wyglądała już na zbyt pijaną,
            aby interesowała ich muzyka, a nie durne zabawy. Początkowe radosne młyny, w
            których sam uczestniczyłem z czasem przeistoczyły się w mało zabawne zabawy z
            rozgniatywaniem dziewczyn stojących przy balustradach włącznie.

            Jeżeli chodzi o nagłośnienie to nie mam zastrzeżeń, w okolicach sceny było w
            porządku, dla stojących i siedzących nieco dalej było już pewnei gorzej, no ale
            to już ich wybór - trzeba się było bawić pod sceną :-). Szkoda, że zapiekanki
            skończyły się w okolicach wczesnej godziny 21-22... Pozostały tylko hamburgery,
            kiełbaski z podpiekanym na rożnie chlebem (całkiem niezłe) i kukurydza
            gotowana. No i zgodnie z oczekiwaniami lali tylko Żywca, no ale ja miałem
            zaopatrzenie własne z domu :-).

            Reasumując, można było bawić się świetnie lub można było bawić się kiepsko.
            Tradycyjnie wszystko zależało od ludzi, z którymi spędziło się wieczór. Ja nei
            mogę narzekać :-). W sumie najgorszy akcent to trzy godziny oczekiwania na
            poranny autobus (nie zdecydowałem się jechać pociągiem o 3:30, gdyż nie
            chcieliśmy rozdrabniać w środku nocy naszej ekipy). W tym czasie udało nam się
            jednak pozwiedzać Piotrowice i Ligotę i teraz już wiem, że jadąc do akademików
            wbrew nazwie niekoniecznie należy wysiadać na ostatnim przystanku (idąc szybko
            lepiej wysiąść na dworcu w Piotrowicach). No i mieliśmy okazję delektować się
            świetnymi pączkami z piekarni koło dworca PKP w Piotrowicach, o 4:30, niemal
            prosto z pieca :-).
            • Gość: Paweł Jeszcze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 17:30
              Miałem dodać, że szkoda, że impreza w Strasznym Dworze kosztowała 10 zł, a Za
              Szybą - 7 zł. Nie zdecydowaliśmy się wejść, z powodu doraźnych braków funduszy.
    • kaner Re: Juwenalia 2004 14.05.04, 09:07
      Dzisiaj:
      Akurat
      Carrantuohill
      Raz, Dwa, Trzy...

      :-)

      Mam nadzieje ze pogoda dopisze;-)

      Pozdroo
      • radexior Re: Juwenalia 2004 14.05.04, 16:34
        Wczoraj pogoda naprawdę wkurzała, było jak przed rokiem. Dziś słońca więcej ale temperatura fatalna. Co i tak mnie zraża:)
        • Gość: Paweł Nie było tak źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 17:09
          Wszystko zależy od towarzystwa i odpowiedniego ubioru (jakaś peleryna etc.).
          Dziś już się nie wybieram, bo brakuje mi sił :P, choć bardzo żałuję
          Carrantouhill (tylko na to bym jechał).
    • kaner Re: Juwenalia 2004 15.05.04, 11:17
      Piatkowe Juwenalia juz w Galeri ;-)
      • Gość: Paweł Re: Juwenalia 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 11:23
        Piątkowe słabe były podobno... Jak je oceniasz? Sam nie byłem, bo w sumie
        podobne, a nawet lepsze atrakcje zapewniają gliwickie igry za tydzień (Ani Mru
        Mru, Akurat, Pidżama Porno) w połączeniu z wieczorem irlandzkim za tydzień w
        sobotę (Carrantuohill).

        No, za to już czekam na dzisiejszy występ Insektów :-).
        • Gość: Radex Porażka IP: *.chello.pl 15.05.04, 11:27
          Piatkowe juwenalia to jedna wielka porażka. Zamarzłem i zdołowałem się.
    • Gość: Paweł Pogoda chłodziła - Insekt grzał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:10
      Właśnie wróciłem z tyskich juwenaliów. Jestem cały przemoknięty i
      przemarznięty. Palce wciąż mam zdrętwiałe, ale może jakoś uda mi się wystukać
      tego posta. Cóż mogę powiedzieć, Insekt nie zawiódł, byli świetni. Ogromnie
      zawiodła natomiast pogoda. Garstka ludzi pod sceną i niewesołe miny kupców ze
      straganów - to obraz tyskich juwenaliów 2004. A szkoda...

      P.S. O Blendersach nic nie piszę, bo nie doczekałem.
      • krzys00 Re: Pogoda chłodziła - Insekt grzał 15.05.04, 23:38
        no pogoda nie dopisala niestety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka