akownik
28.09.06, 13:09
Przed malarią zabezpieczało mnie Natrium muriaticum.Nie trzeba czekać aż
dopadnie nas choroba.Ono działa profilaktycznie.Spotkałem tam wiele osób
stosujących różne lekarstwa alopatyczne,od tych niezbyt drogich aż po 600
dolarów za opakowanie wystarczające na miesiąc.Wszyscy skarżyli się na
dolegliwości wątroby,niektórym wypadały włosy...
Ja brałem raz w tygodniu jedną kulkę natrium muriaticum w potencji C30.I choć
moskity gryzły mnie tak jak i innych,nic mi nie było.Nikogo nie namawiam do
naśladowania mnie.Chcę tylko pokazać,że istnieją inne możliwości.
Gorączkę malaryczną likwidowaliśmy przy pomocy Aconitum i Beladonny.
Przed wyjazdem warto przyjmować też Ocoubaka.Lek jest skuteczny w przypadku
dolegliwości spowodowanych zmianą klimatu jak i jedzenia.dziala zarówno
profilaktycznie jak i wtedy gdy już cierpimy.
W zasadzie wszystkie choroby,które tam spotkałem,nawet te,które u nas nie
występują,dają się skutecznie zwalczać przy pomocy homeopatii.