ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 06.05.07, 05:30 A co sie dzieje z Sotterem, tym Mlodszym? Czyzby Drweca calkowicie wyschla, i wysuszyly sie Bachotek i Zbicznoooo??? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 06.05.07, 06:04 Czy w Bydgosczy wciaz tak ponuuuurooo? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 10.05.07, 10:51 Zapewne, ale gdzie ta Anaissssss? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 10.05.07, 11:01 A wogole to lubie Rypin. Mniej pretensjonlny, moze i bardziej prowincjonalny niz Brodnica. Ale lubie Kulture Rypina, uczciwosc ludzi, jak i ich spontanicznosc, i ta zylke do wszelakich interesow, badz to bydlencych, konskich, czy handlu zwierzyna lowna....Pzdr. Marek Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 11.05.07, 06:25 Cos tu zycie na dobre zamarlo, a szkoda, a nawet powiedzialbym, ze straszyyyyy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi Re: zaparzyłam herbatę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 08:35 ja już pije kolejną herbatę, pogoda smutna jakby...butelkowa i niestety PADA...kap...kap....kap Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nataniel Re: zaparzyłam herbatę... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 15.05.07, 06:31 Z kim i z czym tak sie nam naprawde herbatka, Anaiss kojarzy???? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 04.06.07, 05:19 Witaj Stoweczko. A moze razem rozpoczniemy nastepny Brodnicki watek? Pozdrawiam Cieplo. I gdzie ten soter i inni. Czyzby w Angli, Irlandii. A moze w Warszawie, Krakowie, w najbardziej odwiedzanym przez turystow miescie? Niezapominam o Brodnicy, a szczegolnie o Rypinie skad moje korzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifnity Re: zaparzyłam herbatę... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.06.07, 07:03 No coz, ja rownwiez zaparzylem herbetke sto 100. Czekam na reakcje i Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: zaparzyłam herbatę... 18.06.07, 08:39 to wypijemy, dla mnie poranna, a dla Ciebie? Tylko czasu brak na rozmowy. Ale idą wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifinity Re: zaparzyłam herbatę... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.06.07, 06:16 Wypilem herbatke, poczulem sie dobrze w Twoim 100 otoczeniu, pomarzylem, planowalem, jednak z oficjalnych wakacji nie skorzystam jeszcze, bo wydaje mi sie iz zycie to ciagle wakacje, nawet jak sie tworczo pracuje. Bezwzglednie, zalezy od tego gdzie sie czlowiek znajduje w zyciu. Przewaznie oprocz zycia konieczne wakacje. Pzdr. Ifinity Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ifinity Re: zaparzyłam herbatę... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.06.07, 06:19 A co sie dzieje z Soterem, tym mlodszym? Czy ciagle marynuje gruszki w wekach? A moze je zapieka w popiele? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifnity Re: zaparzyłam herbatę... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.07.07, 05:17 Hetnie sie napije Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 13.07.07, 08:07 Zawsze mile wspomina sie przyjaciol, a szczegolnie ta niesamowita, sexy, i wciaz kontrowersyjna anaiss. Pzdr. Serdecznie.Marek Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: zaparzyłam herbatę... 25.07.07, 06:44 A ja delektuje sie zielona herbatka..... Odpowiedz Link Zgłoś