Dodaj do ulubionych

trapez - co to ?

19.02.04, 19:08
Ktoś może podać mi obowiązującą definicję trapezu? Tylko z podaniem źródła
proszę.

W necie znajduję sprzeczne, np.

1. Równoległobok jest trapezem, ale trapez nie musi być równoległobokiem.
www.dec.pg.gda.pl/studia/dyplomy2002/temat3/pliki/wielokatp.html#trapez
2.Trapez, czworokąt, w którym dwa boki, zwane podstawami, są do siebie
równoległe, a dwa pozostałe, zwane ramionami - nie. (wiem.onet.pl)

Innych nie przytaczam, bo są podobne.

A implikacją definicji jest, czy kwadrat jest trapezem, czy nie. O co miałem
ostatnio sprzeczkę. Nie zdradzę jeszcze swojego punktu widzenia, żeby uzyskać
bezstronne informacje.

Sal
Obserwuj wątek
    • Gość: matematyk Re: trapez - co to ? IP: *.sucha.eu.org 19.02.04, 22:06
      W podręcznikach faktycznie są różne definicje trapezu. Ja i moi koledzy z UJ
      przychylamy się do najprostszej: Trapez to czworokąt o co najmniej jednej parze
      boków równoległych. Stąd wniosek, że kwadrat, romb, równoległobok to trapezy.
      • Gość: cosinus Re: trapez - co to ? IP: 80.244.140.* 19.02.04, 22:43
        nic dodać nic ujać, a tak dla jaj: prosta też krzywa, najlepiej to otworzyć
        ksiażkedo szkoły podstawowej tam jest łopatologicznie napisane, w razie czego
    • Gość: łoło Re: trapez - co to ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 19:28
      Trapez to takie coś na czym ćwiczy cyrkowiec.
    • Gość: zoola Re: trapez - co to ? IP: *.Pohybel.Com 21.02.04, 21:06
      miałam identyczny problem niedawno, przygotowując się do konkursu
      matematycznego. Czytając w książkach miałam identyczne 2-wie różne wersje :
      1. Trapez to czworokąt którego jedna para boków jest do siebie równoległa,a
      dwa pozostale boki nie są wzajemnie równoległe. Mały słownik matematyczny wyd.
      Wiedza powszechna warszawa 1974 ;)
      z tą definicją zgadza się Henryk Pawłowski, autor wielu książek z zadaniami
      matematycznymi, dodając w "Na olimpijskim szlaku" nawet taki wniosek
      (pogrubionym drukiem) "żaden równoległobok nie jest trapezem"...
      2 Natomiast w książce od matmy mamy odwrotnie, jest nawet rysunek zbiorów, że w
      trapezach zawierają się równoległoboki , kwadraty itp... zresztą taki rysunek
      pamiętam też z innych podręczinków do matematyki, z poprzednich lat.

      Zainteresowałam się tym, gdyż bałam się i zastanawiałam, czy na konkursie pod
      słowem "trapez" będę też miała brać pod uwagę kwadrat, róznoległobok. Na
      szczęście nie było potrzebne.

      Jeśli wersja 2 byłaby prawdziwa to pod "trapezem równoramiennym" mielibyśmy
      rozumieć też równoległobok? Jak dotąd nie spotkałam się z żadnym zadaniem,
      które wymagałoby takiego rozumowania...

      A ja już głupiałam :]
      • Gość: cosinus Re: trapez - co to ? IP: 80.244.140.* 21.02.04, 23:31
        według tej definicji 1 to się zgadza, jeśli chodzi o to czy trapez równoramienny
        jest równoległobokiem, to w ta stronę nie jesto prawdziwe ale w drugą tak czyli
        równoległobok jest trapezem równoramiennym oczywiście przyjmując definicję kilka
        postów do góry, ciekawy problem a tak wogóle mozna się zastanawiać idąc tym
        tropem co to jest równoległobok itd.
    • salicki Re: trapez - co to ? 21.02.04, 22:32
      Bezbrzeżnie dziwię się, że matematyka - nauka ścisła - pozwala na taką wielość
      i sprzeczność, a także dowolność interpretacji definicji.

      Ja wiem tylko tyle, że ani w podstawówce, ani w liceum z ust matematyczek nie
      słyszałem o tym, by równoległobok był trapezem. Nie występował taki problem w
      żadnym zadaniu. On po prostu kiedyśnie istniał! Kwadrat nigdy trapezem nie był.

      No cóż, jak człowiek btył młodszy, to życie było łatwiejsze... Dzięki za
      wszystkie głosy.

      Sal
    • Gość: joanna Re: trapez - co to ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 12:38
      to kwestia podobna do kwestii zera - jest liczbą naturalną, czy nie?

      wszystko więc zależy od umowy i konsekwencji
      jeśli uważasz (nauczyciel/podręcznik uważa), że zero jest liczba naturalną, to
      trzeba się tego trzymać konsekwentnie (nie można raz tak, a raz tak)
      a na konkursie wyraźnie zaznaczyć "uważam zero za liczbę naturalną"

      ---

      tak samo z trapezem
      1. trapez = czworokąt, który ma CO NAJMNIEJ jedną parę boków równoległych
      2. trapez = czworokąt, który ma DOKŁADNIE jedną parę boków równoległych

      w myśl definicji 1:
      każdy równoległobok jest trapezem,
      a nie każdy trapez jest równoległobokiem

      w myśl definicji 2:
      żaden równoległobok nie jest trapezem,
      ani żaden trapez nie jest równoległobokiem

      trzeba zdecydować się na jedną definicję (w podręcznikach przeważa definicja 1)
      i być konsekwentnym
      a na konkursie (żeby nie było wątpliwości, czy myślisz tak samo jak komisja,
      czy inaczej) wyraźnie napisać, którą definicję przyjmujesz

      ---

      podobnie rzecz się ma z definicjami trapezu równoramiennego
      jeśli przyjmiemy pierwszą definicje trapezu (CO NAJMNIEJ jedna para boków
      równoległych), to rodzi się pytanie:
      czy równoległobok jest trapezem równoramiennym, czy nie?
      i znów kwestia wyboru definicji (czy wyboeramy definicję z równymi ramionami,
      czy z równymi kątami przy podstawie?)

      -
      • Gość: cosinus Re: trapez - co to ? IP: 80.244.140.* 26.02.04, 15:30
        no właśnie zreszta mozna sie sptkać z takimi zadniaami np. równoległobok nie
        będacy prostokatem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka