kurs czy lekcje prywatne

07.09.10, 18:24
Prawdopodobnie będę zdawał rozszerzona mature z fizyki i matematyki. Mój problem polega na tym, ze troche obijałem sie przez 2 lata w liceum (z matematyka jest dosc dobrze, ale fizyki zupelnie nie ograniam na dzis dzien). Chciałbym trochę nadrobić w trzeciej klasie, tylko nie wiem jaki sposob wybrac. Czy idac na kurs trzeba miec wczesniej jakos ulozana wiedze? Zastanawiam się jak to wyglada, bo o ile ktos mi będzie tłumaczyl jestem w stanie zrozumiec, ale jezeli na tych kursach ciagle sie cwiczy to samemu nie dam rady wszystkiego rozkminiac. Jestem juz zmieszany i chciałbym zeby ktos wypowiedział sie jakos obiektywniej.
    • zadania.mat.fiz Re: kurs czy lekcje prywatne 08.09.10, 19:13
      Kup zbiory zadań i dużo ćwicz samodzielnie. Porozmawiaj z nauczycielami, może będą prowadzili dodatkowe konsultacje dla maturzystów?
      • claratrueba Re: kurs czy lekcje prywatne 13.09.10, 09:32
        Jesli jest b. słabo radziłabym zainwestowac w lekcje prywatne. Kurs jest zdecydowanie utrwaleniem i rozszerzeniem wiedzy, więc jakąś trzeba mieć. Musisz liczyć się z tym, że wiekszość osób na kursie będzie miała całkiem niezłe wiadomości i to "pod nich" prowadzący kurs będzie sie przygotowywał. Na pewno nie będzie tłumaczył podstaw tylko dlatego, że jeden czy dwóch kursantów "nie ogarnia". Nauczyciel prywatny będzie robił dokładnie to, czego potrzeba właśnie Tobie. To troche jak porównanie autobusu i taksówki. Pierwszy ma okreslone przystanki bo tam wsiada i wysiada wiekszość. Taksówka zawiezie Cie dokładnie tam, gdzie ty potrzebujesz. Za inną, niestey, cene.
    • neon88 Re: kurs czy lekcje prywatne 14.09.10, 20:50
      Najlepsze są lekcje prywatne - kursy nie nauczą Ciebie tego co prywatny wykładowca wiem to z doświadczenia, a i tak się okaże że na maturze czy zaliczeniu będą zupełnie inne zadania.
Pełna wersja