Narkostudenci

30.09.10, 18:46
a więc reszta z tych 74, alkoholu nigdy nie miała w ustach. a w to nie wierzę :)
    • bezzebnypirat Narkostudenci 30.09.10, 18:51
      W koncu sie cywilizujemy skoro w rankingu pojawila sie Kokaina. To niezly wynik!

      Zastanawia mnie co sprawia, ze ktos za zadne skarby nie chce sprobowac takich uzywek?
      • puch4cz Re: Narkostudenci 30.09.10, 19:07
        Bo koks to g.wno. Jest drogi i ma krotkie dzialanie. Schodzisz z fazy - chcesz wiecej. Wychodzi z organizmu szybko, ale na jedna impreze mozesz niezle wybulic i miec ostra zwale po imprezie. Dlaczego w zestawieniu nie ma LSA, czyli Szalwii Szamana? Najmocniejszy psychodelik wystepujacy w naturze. TO jest dopiero jazda! Byla legalna w Polsce, nie wiem czy jeszcze jest.
        • astrobotnia Re: Narkostudenci 30.09.10, 21:44
          LSA i szałwia to dwie różne rzeczy.
          W szałwi wieszczej środkiem aktywnym jest Salvinorin A.
          LSA jest substancją bardzo zbliżoną budową do LSD i występuje w nasionach niektórych powojów.

          Szałwię zdelegalizowali przy okazji delegalizowania dopalaczy. Nie wiem dlaczego, bo to nie jest szkodliwa czy uzależniająca roślina. Pewnie rząd uważa, że lepiej żeby ludzie nie doświadczali innych stanów świadomości, niż daje ogłupiający alkohol.
        • kotek.filemon Re: Narkostudenci 01.10.10, 08:54
          Salvia divinorum niestety nielegalna. I co racja, to racja - jej działania nie da się z niczym porównać a poza tym jest takie oszałamiająco krótkie i "bezkacowe".
      • gospodarz_domu_gras Re: Narkostudenci 30.09.10, 20:08
        Tylko kolumbijski katar
        Nigdy więcej wieśniackiej fety
    • rpodskar Narkostudenci 30.09.10, 19:01
      Zrób sobie magnes na samochód: WSZYTKO CO LUBIĘ JEST NIELEGALNE... ;)
      autodeco.pl
      • aniaewi Re: Narkostudenci 16.10.10, 21:54
        A zrób sobie naklejkę pt. "Wszystko, co lubię jest nielegalne". Szybciej Cię za d..ę wezmą - będą wiedzieć, że mają pewniaka typu "trafiony zatopiony".
      • wellon a gdzie ALKOhol ? 04.11.10, 08:55
        jo zią
    • ruby.blue Narkostudenci 30.09.10, 19:24
      Wszystko zależy też od tego gdzie i kogo się pyta - są miejsca i środowiska gdzie ankieta wyjedzie ci na 90% a są takie gdzie na 10%. Ostatnie 5 lat spędziłam w akademiku i z żadnymi substancjami, nawet tzw miękkimi, ani ja, ani nikt z mojego otoczenia nie miał. Jednym słowem - robicie z igły widły. Niestety, jeżeli o uzależnienia w Polsce chodzi to niepodzielnie króluje u nas alkoholizm, który często można zauważyć już wśród studentów, a wśród ich ojców to niemalże norma..
    • aarvedui a gdzie kofeina, nikotyna, alkohol ? 30.09.10, 19:28
      a gdzie popularne tabletusie na przeziębienie z pseudoefedrynami?

      obiektywnie to są takie same narkotyki jak wymienione w artykule, tyle że rząd nie czerpie z nich zysku z akcyzy, więc je zwalcza - sam, albo z użyciem tzw pożytecznych idiotów.
      • pochodnia_nerona Re: a gdzie kofeina, nikotyna, alkohol ? 30.09.10, 19:55
        Nie takie same. Kofeina nie daje wizji, tylko pobudza (ale nie tak, jak jakieś insze substancje), dla zdrowych ludzi jest zupełnie bezpieczna i nie wiem, dlaczego miałaby być zakazana? Nikotyna nie daje halucynacji - ale to rakotwórczy i uzależniający syf, więc też powinno się ją wycofać z rynku. Najgroźniejszy z tego wszystkiego jest alkohol, ale z nim jest tak, że umiejętnie stosowany - tj. tylko okazjonalnie i bez uchlewania się - można z powodzeniem pić przez całe życie, nie popadając w nałóg. Z koką i innymi fetami tak się nie da.
        • astrobotnia Re: a gdzie kofeina, nikotyna, alkohol ? 30.09.10, 21:50
          pochodnia_nerona napisała:

          > uzależniający syf, więc też powinno się ją wycofać z rynku. Najgroźniejszy z t
          > ego wszystkiego jest alkohol, ale z nim jest tak, że umiejętnie stosowany - tj.
          > tylko okazjonalnie i bez uchlewania się - można z powodzeniem pić przez całe ż
          > ycie, nie popadając w nałóg. Z koką i innymi fetami tak się nie da.

          Z marihuaną i niektórymi psychodelikami też tak się da - można stosować je umiejętnie całe życie i nie mieć z tego powodu żadnych problemów czy chorób. Poza oczywiście problemami prawnymi ;) Przykładów takich osób mógłbym wymieniać setki. Mówię o znanych osobach, bo prywatnych nikomu nie znanych użytkowników konopi, grzybów czy LSD są miliony.
        • endgame222 Brednie wypisujesz 01.10.10, 02:35
          Narkotyki jak wszystko co przynosi przyjemność/zmienia świadomość mają pewien potencjał uzależniający ale to nie znaczy, że każdy kto z nimi od czasu do czasu eksperymentuje zostanie narkomanem. Tak jak nie każdy kto pije zostanie alkoholikiem; nie każdy kto gra w kasynie zostanie hazardzistą; nie każdy kto je od czasu do czasu batoniki utuczy się jak świnia.

      • ojca Re: a gdzie kofeina, nikotyna, alkohol ? 01.10.10, 09:14
        aarvedui napisał:

        > a gdzie popularne tabletusie na przeziębienie z pseudoefedrynami?
        >
        > obiektywnie to są takie same narkotyki jak wymienione w artykule, tyle że rząd
        > nie czerpie z nich zysku z akcyzy, więc je zwalcza - sam, albo z użyciem tzw po
        > żytecznych idiotów.

        To dlaczego państwo podwyższa akcyzę skoro jej obniżenie spowodowałoby zwiększenie sprzedaży,a tym samym zwiększenie wpływów z akcyzy? Potrafisz wyciągnąć wnioski?

        Mówisz o kofeinie...powiedz czy w przypadku gdybyś musiał zrobić reanimacje twojej np. matce/zonie/dziecku wolałbyś być po kawie czy po skręcie? Gdyby potem trzeba było zawieźć ją do szpitala wolałbyś być zjarany czy napity kawą? Wolałbyś być po wypaleniu 2 papierosów czy po wypaleniu 2 skrętów?

        Ty jesteś szkodliwym idiotą, bo sam wierzysz w brednie, które innym serwujesz. Jak ćpasz to ćpaj,ale nie ględź wokoło o tym jak to ćpanie jest super i jakie nieszkodliwe.
    • barylajt Narkostudenci 30.09.10, 19:54
      Niby tak, ale napisane jest, że w miare losowa ta proba była dobierana i starał sie autor ja roznicowac, tak zeby nie było tego 90 czy 10 %. Jabym zwrócił w sumie uwagę na zupełnie cos innego w tekscie, ale w moim odczuciu najwazniejszego: "Zastanawiam się, czy tych 57 studentów, którzy przyznali się do zażywania narkotyków, zdawało sobie sprawę, że popełnili przestępstwo, za które zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii mogli spędzić w więzieniu nawet trzy lata. Czy to już w końcu czas na zmianę tej ustawy?"
      Właśnie skoro tyle osób może brać świadomie narotyki dla funu, ale i też sporo pewnie jest uzależnionych,to pierwsze co powinno nastapic to dekryminalizacja marihuany, która wielu już osobomi to młodym mogła zniszczyc przyszłosc.

      • hanysek.0 Do barylajta 01.10.10, 01:17
        barylajt napisał:

        .....
        > Właśnie skoro tyle osób może brać świadomie narotyki dla funu, ale i też sporo
        > pewnie jest uzależnionych,to pierwsze co powinno nastapic to dekryminalizacja m
        > arihuany, która wielu już osobomi to młodym mogła zniszczyc przyszłosc.
        >

        Idac tropem twojej logiki trzeba jak najpredzej dekryminalizowac jazde po pijku.
        Polacy pija duzo i swiadomie, poco niszczyc ludziom przyszlosc.
    • zeus_gromowladny psylocybe, nie "psylocyble" 30.09.10, 20:32
      > Prawie 80 procent przepytanych studentów miało kontakt z nielegalnymi substancjami.

      A po ciemnej nocy jasny dzień wschodzi. Kolejne sensacje o 21.
      • r0galik psilocybe, nie "psylocyba" 03.10.10, 14:05
        jak kogoś poprawiasz to rób to chociaż poprawnie
      • r0galik psilocybe, nie "psylocybe" 03.10.10, 14:07
        jak kogoś poprawiasz to rób to chociaż poprawnie
    • trombozuh Dziennikarzyno na usługach mafii!!! Hop hop! 30.09.10, 21:21
      Czy o czymś nie zapomniałeś?
      A gdzie wóda? Czyżby studenci jej nie pili?
      A może uważasz, że wóda nie uzależnia, nie powoduje omamów, a człowiek nie rzyga po niej jak świnia, nie staje się agresywny?
      A może nie wiesz, że w Polsce z alkoholem ma problem kilka milionów Polaków, czyli tak gdzieś ze sto razy więcej niż ze wszystkimi sustancjami wymienionymi w artykule. Skoro tak, to jesteś, dziennikarzyku, zwykłym kłamcą i manipulatorem.

      • pochodnia_nerona Re: Dziennikarzyno na usługach mafii!!! Hop hop! 30.09.10, 21:52
        No to chyba nie powód, by udostępniać i chwalić za branie innych?
        • bojownik_wolnosci Re: Dziennikarzyno na usługach mafii!!! Hop hop! 01.10.10, 00:36
          www.skazanyzamarihuane.pl/index.php/dowody-za-legalizacj
          delegalizowanie nie oznacza że nagle tego nie będzie:P
          NAIWNIACY!!!!!!!

          Czemu i komu służy prohibicja:
          www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
          Okazuje się że wzrasta w szybkim tempie liczba osób popierająca legalizacji w całym USA. Jest to tylko kwestia dekady lub dwóch gdy nastąpi całkowite odwrócenie tej idiotycznej sytuacji ze ściganiem palaczy trawki - a w przyszłości wszystkie narkotyki nawet metaamfetamina czy tym bardziej heroina i alkohol pozostaną w pewnym stopniu legalne (niezależnie od szkodliwości tych środków).
          A opinie o wysokiej potrzebie karania ciężkim więzieniem za wszelkie narkotyki powoduje to (o ile w ogóle was obchodzi coś poza gadaniną i pisaniną...)
          zresztą proszę zobaczyć na własne oczy:
          www.youtube.com/watch?v=KSywgA1A4Z4
          Oznacza to, że tymi metodami NIGDZIE NA ŚWIECIE nie udało się NAWET ograniczyć zjawiska narkomanii.
          Mądry powie: czas zmienić metodę bo im bardziej śruba jest dokręcana tym gorzej, nic się tu nie zmienia, a wręcz skutek jest odwrotny od zamierzonego.
          Politycy rzucają populistyczne hasełko, jak "ekspert" z wydania papierowego (wydanie świętokrzyskie), które nijak mają się z rzeczywistością.

          Chce jeszcze przypomnieć, że mimo całej machiny policyjno sądowej, wieloletnich kar więzienia dla dilerów, i użytkowników w USA to u nich liczbę osób, które kiedykolwiek w życiu sięgneły po marihuanę szacuje się na poziomie 40% (2008), gdy przy liberalnej polityce Holandii ten odsetek wynosi około 20%.
          Źródło: drugwarfacts.org/cms/?q=node/67

          Trzeba być ślepym i głuchym na argumenty, jednak trzeba powiedzieć że na zachodzie kanabinole są stosowane w medycynie przez lekarzy, właściwości medyczne cannabis zostały udowodnione, leczy różne rodzaje raka, m. in glejaka, pomaga w SM, jeśli chcesz wiedzieć więcej:
          konopialeczy.pl/viewpage.php?page_id=8www.konopialeczy.pl
          www.eulib.com/documents/TD3207002ENC_002.pdf
          www.monar.krakow.pl/programy/pdf-biblioteka/polityka-narkotykowa.pdf
          I krótki wpis na blogu o marihuanie i ludziach je palących:
          www.ultramaryna.pl/mkk/?p=1867
          Świat jest inny, niż ci próbują wmówić! Obudź się, bo śnisz...
          :P



          Wiedza a nie szczekanie na siebie:p
          pablonautic.blogspot.com/2010/07/potencja-uzalezniajacy-popularnych.html
          Czy prohibicja na narkotyki ma sens??
          www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
          No i coś ze strony anty:
          www.radiopik.pl/gfx/radiopik/files/jasinskm/20_09_narkotyki.mp3
          Chciałbym zwrócić uwagę na tą audycje, która jak wiele innych przekazów medialnych nie odbiegła od "standardu".
          Zwracam się z prośba o zainteresowanie tym tematem, ale tak na serio, a nie tak jak zwykle (np swiat-narkotykow.blog.onet.pl/Marichuana,2,ID368953857,n ) .

          Z tej audycji nie wynika jakie dokładnie postulaty były postawione, są tylko ogólniki, szkoda ze zabrakło informacji o dilerze który nigdy nie pyta się czy masz skończone 18 lat, tak jak najczęściej bywa to w sklepach monopolowych.

          Przedstawię garść informacji które pomogą wam bardziej rzeczowo i na chłodno podejść do tego drażliwego tematu.
          medicalcannabis.weebly.com/2/category/zdrowie/1.html
          List do ministra Michała Boniego:
          www10.speedyshare.com/files/24133669/download/2010%2008.pdf
          W liście zawarto zbiór poszczególnych badań nad medycznym zastosowaniem konopi.

          O środkach odurzających inaczej:
          www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
          monar.info.pl/Article5506.html
          video.google.com/videoplay?docid=-8077200685820665259#
          video.google.com/videoplay?docid=-3467974144865905259#

          Wiem że w naszym kraju dzięki zmasowanym bombardowaniu ludzi propagandą udało się uzyskać efekt narkofobii, więc informacje ukazujące kłamstwa na temat konopi czy tez innych obecnie zabronionych środków odurzających będą powodować oburzenie. Nie mniej jednak warto poruszyć ten temat.
          • ojca Re: Dziennikarzyno na usługach mafii!!! Hop hop! 01.10.10, 09:06

            Twój tekst wskazuje na słowotok wynikający z nadużycia jakiegoś środka pobudzającego. Szkoda mi takich ludzi, ale zarazem dawałbym takim w mordę za każdym razem gdy tylko mówią "to jest nieszkodliwe, to jest lekarstwo". Wiesz idioto ilu gó...arzy wpadło w to gów...no bo się nasłuchali takich mend jak ty? Łażą z hasłami "alkohol to dno,a trawka jest nieszkodliwa".
            Jest spora ilość osób popalających i jest ok,ale jest tez masa gó...arzerii, która łyka wszystko co im się mówi, a teraz widać kampanie propagującą "nieszkodliwość trawki".

            Chyba tylko tacy zjarani idioci jak ty w to wierzą,ale to w co wierzysz jest nieistotne, to jedynie miraż zaćpanego umysłu...śnij dalej,ale nie ciągnij za sobą innych w tę kolakę.
            • r0galik Re: Dziennikarzyno na usługach mafii!!! Hop hop! 01.10.10, 21:46
              Ryki, że "marihuana nie szkodzi" to odpowiedź propagandą na propagandę. Państwo demonizuje nielegalne narkotyki, a ludzie widzą, że nauka i praktyka zaprzecza odgórnej propagandzie.

              Idealnie byłoby, gdyby każdy mówił to co jest udowodnione i sprawdzone, a nie to co mu się wydaje. Jego tekst to pewnie coś co wkleja na każdym serwisie, ot co ;).

              Obiektywnie patrząc, marihuana jest mniej szkodliwa niż alkohol i nikotyna. Powoduje jednak większy "odjazd" przy dużych dawkach (nie liczę pijaństwa do nieprzytomności). Jednak jeśli się używa jej z głową myślę, że jest mało niebezpieczna (i ten zapach ;d).

              Palę nieregularnie ponad 3 lata i nic mi nie jest. Przy okazji też piję sporadycznie, co myślę bardziej szkodzi, wypłukuje witaminy itp. Dopalaczy i papierosów nie tykam.

              Smart-drugs (polska debilna nazwa: dopalacze) na początku były relatywnie mało szkodliwe. Co do np. szałwi wieszczej, nie było ŻADNYCH dowodów, że ma jakiekolwiek negatywne dla zdrowia skutki uboczne. Jednak ją zdelegalizowanio razem z różnymi innymi substancjami i smartszopy były zmuszone wprowadzić drugą falę bardziej szkodliwych specyfików. A gdy i te zostaną zakazane myślę, że pojawią się jeszcze groźniejsze dla zdrowia... Więc skoro prohibicja nie spełnia egzaminu to jedynym wyjściem jest legalizacja...
    • ewaw25 Narkostudenci 30.09.10, 22:02
      Z tak smiesznie mala proba wyniki nie maja zadnego sensu!
    • czachorek11 Narkostudenci 30.09.10, 22:22
      Zapytaj 74 osoby spotkanie przypadkowo na ulicy i odsetek będzie taki sam. ludzie odkąd są ludźmi lubią przeżywać różne stany świadomości (zresztą zwierzęta też lubią) prawo mamy głupie i tyle w tym temacie
    • dalt0n Narkopismaki 30.09.10, 23:18
      Zróbcie szanowni państwo badania wśród "dziennikarzy" polskich a ciekaw jestem rezultatów. Szukacie tanich sensacji boście słabi dziennikarze i zasługujecie wyłącznie na miano dziennikarzyn, ew. pismaków. Jestem głęboko przekonany o tym, że wyniki będą bardzo podobne. Nie ma więc czym się zachwycać, a artykuł bardzo słaby.
    • jeanie_mccake Narkostudenci 30.09.10, 23:26
      No wiadomo, że chodzi tylko o używki nielegalne (chociaż to większość używek) ale nawet po GW nie spodziewałam się takiej naiwności.
      Może to jednak nie naiwność, a tania sensacja jest dla nich ważniejsza od populistycznego pseudoliberalizmu.
      • bojownik_wolnosci Re: Narkostudenci 01.10.10, 00:41
        www.skazanyzamarihuane.pl/index.php/dowody-za-legalizacj
        delegalizowanie nie oznacza że nagle tego nie będzie:P
        NAIWNIACY!!!!!!!

        Czemu i komu służy prohibicja:
        www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
        Okazuje się że wzrasta w szybkim tempie liczba osób popierająca legalizacji w całym USA. Jest to tylko kwestia dekady lub dwóch gdy nastąpi całkowite odwrócenie tej idiotycznej sytuacji ze ściganiem palaczy trawki - a w przyszłości wszystkie narkotyki nawet metaamfetamina czy tym bardziej heroina i alkohol pozostaną w pewnym stopniu legalne (niezależnie od szkodliwości tych środków).
        A opinie o wysokiej potrzebie karania ciężkim więzieniem za wszelkie narkotyki powoduje to (o ile w ogóle was obchodzi coś poza gadaniną i pisaniną...)
        zresztą proszę zobaczyć na własne oczy:
        www.youtube.com/watch?v=KSywgA1A4Z4
        Oznacza to, że tymi metodami NIGDZIE NA ŚWIECIE nie udało się NAWET ograniczyć zjawiska narkomanii.
        Mądry powie: czas zmienić metodę bo im bardziej śruba jest dokręcana tym gorzej, nic się tu nie zmienia, a wręcz skutek jest odwrotny od zamierzonego.
        Politycy rzucają populistyczne hasełko, jak "ekspert" z wydania papierowego (wydanie świętokrzyskie), które nijak mają się z rzeczywistością.

        Chce jeszcze przypomnieć, że mimo całej machiny policyjno sądowej, wieloletnich kar więzienia dla dilerów, i użytkowników w USA to u nich liczbę osób, które kiedykolwiek w życiu sięgneły po marihuanę szacuje się na poziomie 40% (2008), gdy przy liberalnej polityce Holandii ten odsetek wynosi około 20%.
        Źródło: drugwarfacts.org/cms/?q=node/67

        Trzeba być ślepym i głuchym na argumenty, jednak trzeba powiedzieć że na zachodzie kanabinole są stosowane w medycynie przez lekarzy, właściwości medyczne cannabis zostały udowodnione, leczy różne rodzaje raka, m. in glejaka, pomaga w SM, jeśli chcesz wiedzieć więcej:
        konopialeczy.pl/viewpage.php?page_id=8www.konopialeczy.pl
        www.eulib.com/documents/TD3207002ENC_002.pdf
        www.monar.krakow.pl/programy/pdf-biblioteka/polityka-narkotykowa.pdf
        I krótki wpis na blogu o marihuanie i ludziach je palących:
        www.ultramaryna.pl/mkk/?p=1867
        Świat jest inny, niż ci próbują wmówić! Obudź się, bo śnisz...
        :P



        Wiedza a nie szczekanie na siebie:p
        pablonautic.blogspot.com/2010/07/potencja-uzalezniajacy-popularnych.html
        Czy prohibicja na narkotyki ma sens??
        www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
        No i coś ze strony anty:
        www.radiopik.pl/gfx/radiopik/files/jasinskm/20_09_narkotyki.mp3
        Chciałbym zwrócić uwagę na tą audycje, która jak wiele innych przekazów medialnych nie odbiegła od "standardu".
        Zwracam się z prośba o zainteresowanie tym tematem, ale tak na serio, a nie tak jak zwykle (np swiat-narkotykow.blog.onet.pl/Marichuana,2,ID368953857,n ) .

        Z tej audycji nie wynika jakie dokładnie postulaty były postawione, są tylko ogólniki, szkoda ze zabrakło informacji o dilerze który nigdy nie pyta się czy masz skończone 18 lat, tak jak najczęściej bywa to w sklepach monopolowych.

        Przedstawię garść informacji które pomogą wam bardziej rzeczowo i na chłodno podejść do tego drażliwego tematu.
        medicalcannabis.weebly.com/2/category/zdrowie/1.html
        List do ministra Michała Boniego:
        www10.speedyshare.com/files/24133669/download/2010%2008.pdf
        W liście zawarto zbiór poszczególnych badań nad medycznym zastosowaniem konopi.

        O środkach odurzających inaczej:
        www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
        monar.info.pl/Article5506.html
        video.google.com/videoplay?docid=-8077200685820665259#
        video.google.com/videoplay?docid=-3467974144865905259#

        Wiem że w naszym kraju dzięki zmasowanym bombardowaniu ludzi propagandą udało się uzyskać efekt narkofobii, więc informacje ukazujące kłamstwa na temat konopi czy tez innych obecnie zabronionych środków odurzających będą powodować oburzenie. Nie mniej jednak warto poruszyć ten temat.
    • inmen Narkostudenci 01.10.10, 01:17
      Nagonka na "narkotyki" w mediach związanych z Agorą naprawdę już razi w oczy. Jako student spróbowałem masy dragów, często nawet zdarzało mi se nie wiedzieć co biorę a i tak na starość okazuje się że jestem alkoholikiem. Szkoda że nie mam żony i dzieci miałbym się na kim wyżywać fizycznie [ironia]
    • hanysek.0 Elita 01.10.10, 01:19
      Nielegalne oprogramowanie, przemyslowe sciaganie filmow i muzyki z sieci, plagiaty, sciaganie z Wikipedii i na egzaminach. Narkotyki dla funu.
      No elita, po prostu elita.
      • inmen Re: Elita 01.10.10, 01:35
        "elita" która ma umiejętność używania dostępnych narzędzi, większość społeczeństwa zatrzymała się na młotku i siekierce
        • hanysek.0 Re: Elita 01.10.10, 02:08
          inmen napisał:

          > "elita" która ma umiejętność używania dostępnych narzędzi, większość społeczeńs
          > twa zatrzymała się na młotku i siekierce

          Tak, tak. Jak ktos nie pali trawki, nie sciaga hitw z netu, albo nie copy/paste z Wikipedii to prostak i nie 'elita'.
          Znam, slyszalem takie opinie.
          • inmen Re: Elita 01.10.10, 11:44
            Ładne tworzysz teorie, bo ja nic takiego nie napisałem.
      • bezzebnypirat :-) Spoko, tez masz szanse 01.10.10, 03:59
        Jak nie modliles sie pod krzyzem to tez masz szanse na czerpanie radosci z Zycia. I nie mowie tu o radosci w sensie czucia sie lepszym od tych, co zapalili kiedys trawe czy sciagneli muzyke z netu. Mowie tu po prostu o czerpaniu radosci z zycia. Bez porownan.
      • kotek.filemon Re: Elita 01.10.10, 08:56
        Nie bój, nie bój, prężne chłopaki z wiejskich dyskotek też sobie pod wódzię kreskę wciągnąć lubią.

      • truten.zenobi "jaki kraj tacy terroryści "... 01.10.10, 21:49
        jaki kraj taka elita...
        • truten.zenobi a czy wogóle jest taka możliwośc by... 01.10.10, 21:57
          nie łamać praw autorskich i pochodnych? (zgodnie z wykładnią stosowaną przez koncerny medialne i inne tego typu organizacje)

          z drugiej strony jeśli te organizacje ściągają haracz ze sprzedaży nośników informacji (od CD po czyste tarki papieru) to chyba można uznać że skoro już im zapłaciliśmy to jest to legalne...
    • jacek_dp Narkostudenci 01.10.10, 07:58
      Generalnie jestem przeciwnikiem narkotyków. Uważam, że ich zażywanie jest głupotą.
      Nie jestem jednak pewien czy głupota powinna być karana więzieniem. Czy nie lepiej byłoby wprowadzić zasadę, że osoby zażywające narkotyki, pijące alkohol, palące tytoń powinny płacić wyższe składki na ubezpieczenie medyczne jako że prawdopodobieństwo zachorowania jest w ich przypadku większe.
      Jeśli ktoś chce umrzeć w wyniku zażywania takich substancji to jego sprawa, jak długo ja nie muszę płacić za leczenie takiego ktosia.
      Widzę tu analogię do ubezpieczenia samochodu, masz często wypadki, płać większą składkę.

      Karałbym natomiast bezwzględnie za jazdę pod wpływem narkotyków czy alkoholu bo to już nie jest samobójstwo tylko potencjalne zabójstwo.
      • katiabb Re: Narkostudenci 01.10.10, 08:47
        Idąc tropem Twojego myślenia moglibyśmy też ustalić inną zasadę: jeśli często chorujesz na grypę czy przeziębienie, płać wyższe składki - przecież mogłeś się ciepło ubrać lub wcale nie wychodzić z domu i narażać swoje zdrowie.
        • jacek_dp Re: Narkostudenci 01.10.10, 12:40
          Masz rację, należałoby tak zrobić. Dokładnie tak jest przecież w przypadku ubezpieczeń na życie. To czy zostaniesz ubezpieczony i jaka będzie składka zależy od Twojego stanu zdrowia, przebytych chorób, nałogów itp.
    • aetj Narkostudenci 01.10.10, 09:04
      "Nie jest to w żadnym stopniu grupa reprezentatywna(74 osoby), jednak w pewien sposób może oddawać profil współczesnego żaka."

      Nie twierdzę,że autor tych wypocin to idiota,jednak nic nie wskazuje na to,że jest inaczej.
    • truten.zenobi gratuluje znajomych.. 01.10.10, 21:47
      "Zapytałem 74 studentów, czy kiedykolwiek próbowali nielegalnych używek. 57 z nich odpowiedziało, że tak."
      • krusty_the_clown Re: gratuluje znajomych.. 10.10.10, 13:01
        wiezienie za jointa... super
    • pediatra Narkostudenci 10.10.10, 13:12
      Ja trochę pod wpływem dopalaczy.
      Moje bogate doświadczenie uczy. Wszystkie medialnie ważne sprawy rządzący załatwiają w okresie przedwyborczym. Nie inaczej jest z dopalaczmi. Tutaj sprawa jest o tyle ciekawsza, że znalazł się temat który podchwyciły wszystkie media. Dopalacze trafiły na pierwsze strony gazet. Od nich rozpoczynały się programy o największej oglądalności. Partie delegowały do wypowiedzi na temat dopalaczy najbardziej medialnie twarze, erudycja z elokwencją obowiązkowa. Potoczyste wypowiedzi raziły nieznajomością tematyki. Uzależnienia u młodzieży to w niewielkim stopniu dopalacze. Oczywiście należy z nimi walczyć jednak w możliwie najskuteczniejszy sposób. Wygrażanie pięścią, okrzyki, aresztowania w świetle kamer, amów organizowanie "spontanicznych" wieców dyrektorów szkół pod sklepami jest dziecinadą. Należy się zastanowić co będzie jeśli sądy uniewinniać tych ludzi? Czy inspekcja sanitarna jest gotowa do pełnienia takiej roli? Lekarze oświadczają, że nie można wykryć substancji szkodliwej zawartej w dopalaczu. To jak określić, że stan zdrowia uległ pogorszeniu przez użycie dopalacza? Narkotyki, alkohol, papierosy znalazły swoją drogę do szkół, na podwórka. Nawet postawienie psów i innych obostrzeń nie zagrodzi drodze używek do młodzieży. Pytanie dlaczego mówimy tylko o dopalaczach, wszak zdecydowanie poważniejsze problemy są związane z używaniem alkoholu, narkotyków. Tutaj państwo walkę przegrywa mimo funkcjonujących agencji rzadowych, specjalnych programów, fundacji, starających się przeciwdziałaniom samorzadów terytorialnych, szkół itd. Narkotyki w szkołach są na wyciągnięcie ręki. Alkohol stanowi plagę i ogromne zagrożenie. Obniża się wiek inicjacji w spożywaniu alkoholu. Również sposób picia wcześniej prowadzi do uzależnienia. Czy właściciele lokali sprzedający alkohol młodocianym tracą licencję? Czy egzekwuje się zakaz sporzywania alkoholu w miejsach publicznych? Kiedyś widziałem kilkunastoletnich chłopców pijących alkohol na schodach do komisariatu!!! Jazda po pijanemu. Czy zagrożenie wieloma sankcjami ogranicza ten proceder? Penalizacja powinna być przemyslana i prowadzić do egzekucji istniejącego prawa. Media dla osiągnięcia sukcesu posuwają się do działań nieetycznych, a kto wie czy zgodnych z prawem. Bo jak nazwać przesłuchiwanie niepełnoletnich przed kamerą wyciągając od nich przynanie się do winy o spożywaniu dopalaczy, o reakcjach organizmu. Przeciaż mają one charakter niewiarygodnych. A co najważniejsze narusza zasadę intymności.
    • ciotka-ltd Co za kretyn toto pisal? 13.10.10, 10:47
      LSD jest znane od 20 lat. Buhahaha! A ja mysle, ze od jakis 50 - owczesna mlodziez to dzis EMERYCI. Podobnie z cala reszta, z ktora eksperymentowal Witkacy. Pomijam tu rzecz jasna fakt, ze wszelkie srodki roslinne sa znane i uzywane w tzw. kulturach egzotycznych od tysiecy lat.
      To wlasnie durnie dziennikarze, ktorzy wiaza narkotywki i psychoaktywne uzywki z 'mlodoscia' i 'postepowacia' napedzaja narkobiznes.
      • drmuras Re: Co za kretyn toto pisal? 19.10.10, 10:32
        W redakcji GW LSD znane jest od 20 lat o co ci chodzi? NIe denerwuj stażysty bo mu żyłka pęknie i tak goni w piętkę
    • gurf Narkostudenci 21.10.10, 23:14
      "Skoro co czwarty prawie student zażywa narkotyki częściej niż raz w tygodniu, to czy oznacza to, że potrzebna jest profilaktyka, aby temu przeciwdziałać?"


      Co za BREDNIE. Redaktor nie był na studiach? Nie wąchał kleju, czy nie pił na umór? Dajcie spokój. Lepiej brać w gimnazjum? Mając rodzinę? Trochę ogarnięcia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja