Gość: Belfer Nowy przepis - prole w kazdej szkole(publicznej!)! IP: *.netcafe.waw.pl 07.07.04, 20:14 Wy tu sobie spokojnie dyskutujecie, a tymczasem urzędnicy p.Łybackiej(w pełnej zgodzie z tezami GW i p.Dzierzgowskiej) wypichcili przepis, godnie z którym kazde gimnazjum(również te przy liceach - Witkacym, Rejtanie, Zmichowskiej itd) musi(!) mieć rejon.A to oznacza, że w każdym publicznym gimnazjum będzie teraz obowiązkowo kilkunastu rejonowych dresów czy innych bandziorów!Tak się zapewnia klientów szkołom niepublicznym - one tych chuliganówprzyjmować nie muszą i przynajmniej będą bezpieczniejsze.A pieniędzy podatników na ucznia dostaną tyle samo co publiczne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Re: Nowy przepis - prole w kazdej szkole(publiczn IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 08.07.04, 00:01 to jest oczywiste, ze dzieci zdolniejsze tracą w klasie słabszej. Sama na zebraniu rodziców - kl. I gimnazjum - nie wytrzymałam i powiedzialam, że może by tak na lekcjach matematyki przestać w koło powtarzać i tlumaczyć to samo, bo mój syn (i nie tylko on oczywiście) powinien się już wreszcie nauczyć czegoś nowego. A tak przy okazji, co za halo robią z tych punktów za egzamin, mój starszy syn dostał 86 i było to nic dziwnego, w jego klasie to była normalka, a srednia na koniec w klasie - 5,1; no ale to była właśnie klasa "wyselekcjonowana", żałuję, że młodszy do takiej nie trafił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alerinne Re: Nowy przepis - prole w kazdej szkole(publiczn IP: *.mlyniec.gda.pl 08.07.04, 20:18 zależy co sie rozumie przez startę: jeżeli to, ze moze nauczyciel nie zawsze zdązy z programem czy nizsze wymagania stawiane uczniom, to rzeczywiscie zdolne dzieci traca wiele. ale warto pamietac o tym, ze szkoła ma za zadanie nie tylko wtłoczenie uczniom do głowy najwiekszej ilosci informacji, ale takze wychowanie go, przygotowanie do zycia w społecznstwie. a pod tym wzgledem takie wyselekcjonowane klasy ucza tylko pogardy dla słabszych uczniów i samouwielbienia/nie teoretyzuje, sama mialam przyjemnosc uczyc sie w takiej klasie w gimnazjum/ pozdrawiam, alerinne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Dorośli nie muszą pracować w towarzystwie meneli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 20:22 i kryminalistów.Dlaczego mamy na to skazywać dzieci?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alerinne Re: Dorośli nie muszą pracować w towarzystwie men IP: *.mlyniec.gda.pl 09.07.04, 15:16 moze miszkasz w jakims wyjatkowo patologicznym otoczeniu, bo ja u siebie nigdy nie spotkałam siedmioletniego kryminalisty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Dorośli nie muszą pracować w towarzystwie men IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 20:52 Osobnik, który bije kolegów i znęca się nad nimi niczym się od kryminalisty nie różni.Szóstoklasista(zwłaszcza przerośnięty) już może być kryminalistą a znęcać się i rabować siedmiolatków.W gimnazjach mozna juz spotkac osobników z kilkunastoma(tak!) wyrokami!Oczywiście ci kryminaliści wyrosli z siedmiolatków z marginesu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alerinne Re: Dorośli nie muszą pracować w towarzystwie men IP: *.mlyniec.gda.pl 09.07.04, 21:24 a wiec uwazasz ze dzieci z marginesu sa skazane na to, aby ten margines stanowic do konca zycia, ze jak ktos urodzil sie w mniej lub bardziej patologicznej rodzinie to nalezy go odizolowac, bo i tak skonczy w kryminale? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Na terapię! IP: *.netcafe.waw.pl 12.07.04, 13:52 Nie, ale powinien być mechanizm wysyłania na terapię i do odpowiednich placówek przynajmniej(!)tych, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa i normalnej nauki pozostałych.Twój, ani żaden, pracodawca nie toleruje pracowników, którzy fizycznie atakują innych lub niszczą ich pracę bądź przeszkadzają pracować.Jeśli Twój współpracownik wsadzi ci "dla jaja" cyrkiel w oko, wykasuje pliki w komputerze czy rozwali pracowicie zrobiony model produktu, to ile godzin jeszcze popracuje!A ty na dokładnie taką rzeczywistość chccesz skazać małe dzieci w szkole, która dla nich jest, obowiązkowym na dodatek, ekwiwalentem pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alerinne Re: Na terapię! IP: *.mlyniec.gda.pl 20.07.04, 14:11 ok, ale dzieci nadpobudliwe, niebezpieczne dla innych sa nie tylko wsrod tych z marginesu ale takze wsrod tych z "dobrych domów". a wiec troche zeszlismy z tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Na terapię! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.04, 21:43 Dzieci niebezpieczne dla innych są (na ogół !) jednak z rodzin patologicznych! Wynika to i z wzorców wynoszonych z takich rodzin i z urazów psychicznych wynoszonych z takiej rodziny i ze środowiska(rodzeństwo, koledzy!) w którym dzicko przebywa.Poza tym rodzina zainteresowana własnym dzieckiem będzie współpracować jeśli dziecko jest niebezpieczne w trosce o jego(!) dobro. Rodziny patologiczne są na ogoł klasyfikowane jako biedne, więc segregacja ich potomstwa może być zinterpretowana jako "prześladowanie biednych".I na tym polega manipulacja(jedna z wielu!) autora artykułu i redakcji!Oni są przeciw jakiejkolwiek segregacji - nawet niebezpiecznych od normalnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alerinne Re: Na terapię! IP: *.mlyniec.gda.pl 21.07.04, 10:34 "Oni są przeciw > jakiejkolwiek segregacji - nawet niebezpiecznych od normalnych!" 1. zeby taka segregaje przeprowadzic, nalezaloby najpierw zdefiniowac normalnosc i niebezpiecznosc. > Dzieci niebezpieczne dla innych są (na ogół !) jednak z rodzin patologicznych! > Rodziny patologiczne są na ogoł klasyfikowane jako biedne, więc segregacja ich > potomstwa może być zinterpretowana jako "prześladowanie biednych". 2. a co powiesz o dzieciakach mafii? 3. bo to jest przesladowanie, jezeli przeprowadza sie ja wpodstawowce!!!! 4. po raz nie wiem juz ktory:nie kazde dziecko z biednej rodziny musi byc wykolejencem. a oddzielajac biednych od bogatszych jako potencjalnych niebezbiecznych skazujemy ich na to wykoljenie sie "oza tym rodzina zainteresowana własnym dzieckiem będzie > współpracować jeśli dziecko jest niebezpieczne w trosce o jego(!) dobro. czyli co? stwierdzi- zamknijcie moje dziecko w klatce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Naucz się czytać ze zrozumieniem!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.04, 21:22 Ci "badacze" zajmowali się statystyką!!!Ja napisałem, że dziecko z rodziny patologicznej ma większe szanse(!) na odchylenia od normy!!! Członkowie mafii to sposób zarabiania pieniędzy(sprzeczny z prawem, jak wiele innych), ale to nie znaczy, że rodzinę mafioza można zakwalifikować jako patologiczną! Definicja dziecka niebezpiecznego jest prosta:dziecko, które systematycznie bez wyraźnych powodów atakowało kolegów, dokonywalo wymuszeń bądź znęcało się nad nimi! I to może również być siedmiolatek. Nikt nie rząda PIT przy przyjęciu do szkół.To raczej kwestia rowoju dzieci! Równiez sami "badacze" mylą się w zeznaniach - raz piszą o dochodach a raz o poziomie wykształcenia - to nie jest to samo choć istnieje pewna korelacja! Również gotowość wydania miesięcznie na dodatkowe zajęcia dziecka 50-100 zł (równowartości 10 butelek wina czy miesięcznej konsumpcji papierosów!) to raczej kwestia pewnych priorytetów! Wreszcie autorzy powinni się domagać przede wszystkim środków na dodatkowe zajęcia i terapię dla dzieci ze środowisk zaniedbanych.Zamiast tego mają jedną receptę - mechaniczne administracyjne mieszanie wszystkich ze wszystkimi. Albo nie są najmądrzejsi albo chcą tą manipulacją osiągnąć ukryty cel! Moim zdaniem jest on taki: sprowadzić szkoły publiczne do takiego poziomu edukacji i bezpieczeństwa żeby jedyną szansą na porządną i bezpieczną edukację stała się szkoła niepubliczn za 1000 zl miesięcznie.Niech żyje równość!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alerinne Re: Naucz się czytać ze zrozumieniem!! IP: *.mlyniec.gda.pl 22.07.04, 22:33 "> Członkowie mafii to sposób zarabiania pieniędzy(sprzeczny z prawem, jak wiele > innych), ale to nie znaczy, że rodzinę mafioza można zakwalifikować jako > patologiczną!" patologiczna niekoniecznie, ale niebezpieczna-na pewno. ale ze tacy ludzie na edukacje dzieci nie zaluja i posylaja je(niekoniecznie w uczciwy sposob) do najlepszych szkol,lozą na kolka itp, to takie dziecko ma Twoim zdaniem wieksze prawo do nauki wspolnej z tzw "normalnymi" niz dziecko z biednej rodziny, ktorego rodzicow nie stac na wydanie tych 50-100zl lub nie widza w tym sensu? > Definicja dziecka niebezpiecznego jest prosta:dziecko, które systematycznie bez > > wyraźnych powodów atakowało kolegów, dokonywalo wymuszeń bądź znęcało się nad > nimi! I to może również być siedmiolatek. ok, ale pod ta definicje podpada tez dziecko nadpobudliwe, ktore po pewnym czasie nauczyloby sie funkjonowac normalnie. zgadzam sie, ze jezeli dziecko zneca sie, dokonuje wymuszen itp, nalezy sie nim zajac w szczegolny sposob i, tak jak pisałes wczesniej, poslac na jakiegos rodzaju terapie, ale nie umieszczac w gettcie dla małych kryminalistow- wtedy zadziala mechanizm taki jak w wiezieniach i ci bardziej wykolejeni beda demoralizowac reszte, zabraknie zas pozytywnych wzorcow. i taka osobna klasa bedzie wylegarnia prawdziwie niebezpiecznych i sfrustrowanych nastolatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Dewiant jest wazniejszy od zdrowia i życia innych? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.04, 16:05 ...ok, ale pod ta definicje podpada tez dziecko nadpobudliwe, ktore po pewnym czasie nauczyloby sie funkjonowac normalnie..."Po pewnym czasie to znaczy po roku, dwóch ???Ile dzieci(zupełnie niewinnych!!!) zostanie w tym czasie skrzywdzonych, okaleczonych (fizycznie bądź psychicznie!)? Czy one naprawdę nie zasługują na ochronę?Dlaczego dobro jednego dewianta ma być ważniejsze od ich zdrowia i zycia??????????????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ER LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!! NIE W PODSTAWÓWCE IP: *.toya.net.pl 08.07.04, 17:04 TAKA SEGREGACJA JEST USPRAWIEDLIWIONA W PRYWATNYCH SZKOŁACH W państwowych juz od początku skazuje siedmiolatków na straty - a co jeśli dziecko alkocholika jest bardzo zdolne? musi skńczyć jak tatuś? przecież jemu nikt nie zafunduje kursów językowych i dodatkowych lekcji - dla niego JEDYNĄ SZANSĄ WYJŚCIA NA LUDZI JEST ZMIANA OTOCZENIA W SZKOLE WŁAŚNIE, ORAZ PORZĄDNE WIADOMOŚCI ZDOBYTE TEŻ W SZKOLE. W liceum każdy ma raczej już ukształtowane umiejętności ALE NIE W PODSTAWÓWCE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V like victory Re: LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!! NIE W PODSTAWÓWCE IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 08.07.04, 18:39 Dzielenie na takie klasy ma sens kiedy pod uwagę nie bierze się ile rodzice majš kasy.Bo zdolne dzieci mogš mieć rodziców biednych i bogatych.Uważam ,że zdolni uczniowie nie powinni uczyć się w jednej klasie z tymi mniej zdolnymi,ponieważ ci pierwsi się często nudzš na lekcjach gdy nauczyciel po raz kolejny tłumaczy tamtym ten sam temar.Ponadto często niektórzy uczniowie "hamujš"prowadzenie lekcji wcišgajšc nauczyciela w głupie dyskusje i cieszš się że na lekcji nie zrealizowano danego tematu( co wišże się z opó?nieniem w programie i stratš dla zdolnych i ambitnych uczniów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alerinne Re: LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!! NIE W PODSTAWÓWCE IP: *.mlyniec.gda.pl 08.07.04, 20:22 hmmm moja klasa pasjami wciagała nauczycieli głupie dyskusje. rezultat- program geografii do kazdej klasy przerobiony nie dalej niz do polowy, u innych niezbyt asertywnych nauczycieli takze niewielkie tyły. a byla to wlasnie klasa wyslekcjonowana(srednia na koniec trzeciej klasy 4,9). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Zacznijcie od szkół niepublicznych!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 20:19 "TAKA SEGREGACJA JEST USPRAWIEDLIWIONA W PRYWATNYCH SZKOŁACH."A dlaczego?One dostają z pieniędzy podatników na ucznia dokladnie tyle(!) co szkoły publiczne! Więc jak zaczyna się gadanie o rowności to właśnie ich istnienie jej zagraża bardziej!Bo na 50-100 zł miesięcznie wysupła(jak zechce!) prawie każda rodzina.A 1000 czesnego i innych opłat miesięcznie już bardzo niewielu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin problemem bandytyzm IP: 62.233.188.* 09.07.04, 02:09 biedny ale zdolny i chętny do nauki uczeń osiągnie to czego chce i do czego dąży, przyczyną segregacji i prawdziwym problemem jest bandytyzm i przemoc szkolna ktora skłania rodziców do szukania lepszych, bezpieczniejszych klas dla dzieci W mojej podstawówce były dzieci i bogate i biedne, niektóre nawet skrajnie biedne. Niezależnie od bogactwa byly mądre (inteligentne, bystre - nomenklatura tu nie ma znaczenia) lub głupie. W czasie ostatnich 3 lat podstawówki (stary system osmioletni) uczniowie gorsi (obdarzeni przez pana Boga lub naturę niższymi mozliwościami intelektualnymi) zaczęli prześladować kilku najlepszych uczniów. W ostatniej, ósmej klasie przybrało to charakter znecania się fizycznego i psychicznego. Podejrzewam że niebywała agresja i nienawiść klasowego marginesu miała jakieś głębsze podloze rodzinne (molestowanie seksualne ze strony ojca lub przemoc w rodzinie/alkoholizm; ale napewno nie bieda bo na sportowe buty kazdy miał; pozatym w szkole nikt glodny nie chodził bo dla głodych była niepłatna zupa na stołówce). Niezależnie od tego co było przyczyną bandytyzmu, bandyci tacy powinni być odseparowani od młodzieży szkolnej - niestety zdażało sie to tylko okresowo, gdyz po okresie pobytu w "pogotowiu opiekuńczym" klasowi zwyrodnialcy wracali do nas i z nowym zapałem przystepowali do dręczenia "kujonów". Dopiero pod wpływem powyższej dyskusji wywołanej artykułem w GW zastanowiłem sie głębiej nad tym co działo się w mojej podstawówce. Sam miałem szczęscie bo nie byłem jednym z dręcznych ani nie wyróżniałem sie w nauce - tak jak wiekszość klasy(wszyscy przybierali pozycję szarej masy) po prostu siedziałem cicho starając się nie wyróżniać - dopiero gdy głębiej sie nad tym zastanawiam, uswiadamiam sobie jak absurdalna byla sytuacja w której cała klasa dzieci (+30 osób w wieku 15 lat) bała sie zgłaszać z odpowiedzią na dane pytanie nauczyciela - ze strachu przed agresywnym wyzwiskiem jednego z klasowych bandytów lub ewentualnym prześladowaniem po lekcji. Teraz gdy wracam wspomnieniami do końcowych lat podstawówki zaczynam sie wstydzic ze nigdy nie zareagowałem gdy na oczach calej klasy (bez nauczyciela) w okrótny sposób torturowani byli najlepsi uczniowie z mojej klasy [a przecież kazdy z was wie że jest to zjawisko nagminne i najczęściej nieujawniane - tak działa terror strachu]. Z mojej podstawówki, spośród +30 osób okolo 10 zdało do dobrych liceów. W tym Ja i cała czwórka tych torturwanych "kujonów" [dwóch z nich pochodziło ze skrajnie biednych rodzin - naprawdę skrajnie biednych]. Ostatnio spotkałem jednego z nich, wrócił z Warszawy z egzaminów, mówił ze napewno dostaną się (wszyscy czterej) na studia na stołecznym SGH (podobno jedna z najlepszych polskich uczelni) bo porównywali odpowiedzi z innymi i okazalo sie że egzaminy poszły im niemal bezbłednie. Wyniki oficjalne bedą w następnym tygodniu, ale ja nie mam wątpliwości bo znam tych ludzi i wiem że są po prostu przyszłą intelektualną elitą narodu polskiego. System w którym tak chora sytuacja ma miejsce i nie zostaje w żaden sposób naprawiona przez ponad 3 lata jest koszmarną przyczyną badytyzmu który zatacza coraz szersze kręgi i jest coraz bardziej obecny na ulicach naszych miast. Dużo ostatnio bylo w mediach mowy o bandytach którzy zabili studentów/przechodniów zwyczajnie na ulicy w kilku miastach Polski - jest to prosta konsekwencja tego że zwyrodnialcy znęcający się nad uczniami w ostatniej klasie podstawówki nie ponosili żadnych konsekwencji a wszelkie próby interwencji rodziców/niektórych nauczycieli były ucinane przez dyrekcję mającą podobne do autorów GW poglądy [post-komunistyczno lewicowe oparte na ideałach urawniłowki w dół i oparte na ślepej wierze w brednie na temat integracji społecznej zwyrodnialców]. ******************************************************************************** dla dobra Polski i Polaków *BANDYTYZM trzeba tępić u samych podstaw, bez litości *ZWYRODNIALCÓW izolować *LEWACTWO INTELEKTUALNE ostatecznie osądzić na równi z prawicowym faszyzmem i wyrzucić na śmietnik historii; brzydzę się ludźmi którzy potępiają przy każdej okazji narodowy-socjalizm a o komunizmie/socjalizmie/pochodnych wypowiadają się jak o czymś szczytnym i pięknym czego nie udało się zrealizować ale czemu w przyszłosci powinno się dac jeszcze jedną szanse (tylko że bez wypaczeń) *musimy odrzucić moralność lewicowo-liberalną (liberalną w znaczeniu czerwonym) ktora nakazuje szukać przyczyn, motywacji i usprawiedliwień dla każdego zwyrodnialca/bandyty/mordercy *dla ofiary brutanej napasci rabunkowej nie ma różnicy że jej kat był w dzieciństwie bity/gwałcony przez ojca/biedny/niekochany *prawo musi chronić ofiary a nie sprawców *musimy także odrzucić przesądy dotyczące resocjalizacji i wychowywania bandytów poprzez integrację z grupami niebandyckimi [tak właśnie się w polskiej szkole podstawowej robi - przydziela do normalnej klasy bandytę, wierząc naiwnie ze to on się podciągnie; z reguły jest dokładnie na odwrót] ostatecznym przykładem upadku lewicowych teorii o resocjalizacji jest TEXAS w Ameryce Płn. w którym jedyna resocjalizacją są więzienie z ciężkim rygorem przymusowch prac fizycznych lub kara smierci dla zwyrodniałych recydywistów - działa!!! przestępczość w Texasie jest najniższa w historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: problemem bandytyzm IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.04, 07:36 Gość portalu: marcin napisał(a): > Sam miałem szczęscie bo nie byłem jednym z dręcznych ani nie wyróżniałem sie > w nauce - tak jak wiekszość klasy(wszyscy przybierali pozycję szarej masy) po > prostu siedziałem cicho starając się nie wyróżniać > ostatecznym przykładem upadku lewicowych teorii o resocjalizacji jest TEXAS w > Ameryce Płn. w którym jedyna resocjalizacją są > więzienie z ciężkim rygorem przymusowch prac fizycznych lub kara smierci dla > zwyrodniałych recydywistów - działa!!! > przestępczość w Texasie jest najniższa w historii No i nie musisz sie dzis tego az tak wstydzic, zeby az tak przereagowywyc teraz. Trudno mi sobie wyobrazic natomiast nauczycieli w Twojej szkole. Zaden nic nie zauwazyl, czy tez woleli siedziec cicho? Po prostu Twoja szkola rzadzil niekompetetntny czlowiek z gronem niekompetentnych pracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: problemem bandytyzm IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.07.04, 09:56 Mam dwóch synów.Starszy był w gimnazjum w klasie wybieranej na podstawie ocen na świadectwie z podstawówki,młodszy trafił do klasy o różnym poziomie uczniów/ zrezygnowano z podziału wg, ocen, Moja obsewacje są takie, że jednak mimo wszystko powinno się dzielić uczniów ale tylko ze względu na oceny. U starszego syna w klasie dzieci, podciągają do tych lepszych, oceny są świetne, wielu olimpijczyków ,test gimnazjalny klasa napisała ze średnią 45/ mat-fiz/42/hum. Nauczyciele mają czas na przygotowanie ucznów do konkursów. Prawie wszyscy dostali się do świetnych liceów.Natomiast u młodszego syna w klasie nie ma atmosfery do nauki klasa bardzo przeciętna a nawet słaba, naśmiewanie się z lepszych uczniów oceny słabe, on sam zjechał z ocenami, Zmienił się Nie chce mu się uczyć bo po co.Z porównania wniosek nasuwa się sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DD Re: Segregacja klasowa IP: *.rene.com.pl 23.07.04, 09:39 To szczera prawda, ale nic nowego. Zawsze tak było. Za czasów socjalizmu również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V like victory Re: Segregacja klasowa IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 26.07.04, 16:41 Zdolni uczniowie bojš się często wybić ,bo będš nazywani kujonami i nie będš mieli przyjaciół.A szkoda.Tak jest w prawie każdej szkole.Czy nasze społeczeństwo musi być takie zacofane i przeciętne?I zdolni uczniowie uciekajš do szkół prywatnych ( je?li ich rodzice mogš sobie na co? takiego pozwolić). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Seperacja od mozliwosci rozwoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 18:35 dzieki właśnie takiej akcji "Antysegregacyjnej" w moim LO zaprzestano wymian miedzyszkolnych, poniewaz dyrekcja twierdzi, ze takie wymiany segreguja uczniow na biedniejszych i bogatszych. Akcja podobno byla rezultatem tego, ze kurator lubelskiemu nie spodobala sie segregacja uczniow na wycieczkach szkolnych- jadą Ci co maja pieniadze. Ja, wybierajac profil europejski, zostałam pozbawiona możliwości kontaktu z żywymi jezykami, poznawania kultur, wyjazdów do Europy (ponieważ wiążą się one z wysokimi kosztami, a nie wszytskich uczniów stać na to)... Napewno uboższym bedzie "smutno" ze nie moga pojechac... Ale czy musi cierpiec cała społeczność uczniowska? Wszytskim "po równo" i wszytskim wedlug jego zasług? Ta koncepcja nie sprawdziła sie już 20-30 lat temu w komunizmie... Odpowiedz Link Zgłoś