martaw78 12.10.04, 18:54 Czy ktoś wie czego można się spodziewać na rozmowie kwalifikacyjnej na studia doktoranckie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: paula Re: Rozmowa kwalifikacyjna na doktorat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:28 tu oczywiscie wszystko zalezy pd uczelni. Czy proszono Cie o przygotowanie konspektu pracy doktorskiei i jej planu przy skladnaniu dokumentow? Jelsi nawet nie, to moga Cie zapytac czym bys sie chciala zajac w badaniach itd. Duzo zalezy od skaldu komisji, moze to byc zarowno bardzo luzna rozmowa jak i szczegolowo merytoryczna. I tak duza role odgrywa srednia ocen z toku studiow i....znaomosci...jak wszedzie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Rozmowa kwalifikacyjna na doktorat IP: 195.117.90.* 12.10.04, 22:04 no nie wiem, ja średniej 5,0 nie miałam. W większości szkół przyjmują od średniej 4,0. Konspekt, jeśli trzeba przygotować, jest punktem wyjścia. Przemaglują Cię z zagadnień okołokonspektowych, więc pikuś. Czasem komisja nawet nie zna się na Twojej dziedzinie i wtedy jest.. gorzej, bo zamiast skupić się na meritum zkupiasz się na udowodnieniu, że Twoja praca będzie wspaniała i strasznie dużo wniesie i takie tam bzdety. Generalnie egzamin może być miły i przyjemny i pożartować można, hehe, i pogadać o dupie maryni, nie tylko o pracy i własnych osiągnięciach. co innego gdy st dr są masówką, na roku 50 i więcej osób, wtedy faktycznie mogą większą uwagę przykładać do faktów danych, a nie do faktów sprawdzonych na egzaminie. Odpowiedz Link Zgłoś