Gość: mgr Olek Pierwszy IP: *.petrus.com.pl 13.12.04, 02:40 Jestem Pierwszy i melduje ze juz odrobilem lekcje z historii............ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piotr Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 07:52 A sprawcy tych wydarzeń dalej są wolni, ba Jaruzelski przez niektórych uważany jest jako bohater narodowy.Ci sami twierdzą że Pinochet to morderca wszechczasów.Nie wiem jak to pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad Nie wiesz? IP: 218.159.236.* 14.12.04, 02:01 Nie wiesz Piotruniu? To sobie policz (chyba już umiesz, skoro umiesz pisać): za na skutek "zbrodniczego" wprowadzenia stanu wojennego przez Jaruzela zginęło kilkanaście osób a przywódca opozycji spędził mile czas w rządowym ośrodku wypoczynkowym. W Chile na skutek przewrotu Pinocheta zginęło zamordowanych i storturowanych setki tysięcy ludzi na czele z legalnie wybranym Prezydentem Allende. Nadal nie wiesz jak to pogodzić? Biedactwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Re: Nie wiesz? IP: *.crowley.pl 14.12.04, 15:20 Gość portalu: Vlad napisał(a): na skutek "zbrodniczego" wprowadzenia stanu wojennego przez Jaruzela zginęło > kilkanaście osób Nie kilkanaście, tylko ( wg IPN-u) -98. Ale tu chodzi o co innego , o walkę z własnym narodem dążącym do wolności. Wprowadzając stan wojenny Jaruzelski realizował cele Moskwy, politykę Moskwy . Pomagał naszym wrogom w utrzymaniu Polski w zależnośći od nich. A więc został zdrajcą własnego narodu. I to jest sedno sprawy . Opcja zerojedynkowa. Albo się jest za niepodległością , albo przeciw niej. Nie ma niepodległości "częściowej" i mniejszego zła. Zło jest zawsze złem. A tak nawiasem ilu ludzi powinno zginąć , aby sprawca został przez Ciebie nazwany mordercą ? Jeden ? dwóch ? kilkunastu jak piszesz ? 98-iu ? a może 2 miliony? może 100 milionów? Wypowiadasz się lekceważąco: "zginęło kilkanście osób", więc podaj granicę - liczbę , od której już nie lekceważysz problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuuj "setki tysiecy"? Skad te dane? z Trybuny Ludu? IP: *.com 14.12.04, 23:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad Sorry, my mistake :-( IP: 211.192.151.* 15.12.04, 05:25 A jednak: "Combined with the findings of the Truth and Reconciliation Commission this brought the number of 'disappearances' to 1,102 and extrajudicial executions and death under torture to 2,095, making a total of 3,197 cases that were officially recognised by the Chilean state." Zródło: www.remember-chile.org.uk/beginners/index.htm#crimes Czyli 3197 morderstw OFICJALNIE uznanych przez państwo Chile. A ile jest tych nieuznanych? Z tych 98 ofiar stanu wojennego w Polsce (wg. o ile pamiętam tzw. "komisji Rokity"), o których pisze powyżej kto inny ŻADNA nie zginęła na skutek "egzekucji" ani na skutek stosowanych powszechnie - jak to miało miejsce w Chile - tortur. Śmierś ks. Popiełuszki nie zmienia tego stanu rzeczy. Tak więc nadal widzę dużą różnicę pomiędzy Gen.Jaruzelskim a Pinochetem. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek >>>vladku ty lewacki śmieciu 16.12.04, 08:17 vladku ty lewacki śmieciu to z setek tysięcy ci się TRZY TYSIĄCE nagle zrobiło i tylko "sorry, my mistake"? Szczekaj czerwony chamie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TR Chyba ty nie wiesz..... IP: *.cable.mindspring.com 19.12.04, 01:30 Ilośc ofiar z okresu dyktatury Pinocheta szacuje sie na 3000-3500, jednak co najmniej połowa to ludzie zamordowani przez róznego rodzaju bojówki i ugrupowania lewackie nie mogace pogodzić sie z odsunięciem Allende od władzy, tak wiec te 3000 to ofiary wojny domowej, swoja droga choćby te całe 3000 przypisać Pinochetowi, to i tak jest to liczba mniejsza niz liczba osób zabitych przez rezim ( to właściwe słowo ) Allende, które szacuje się na ponad 4000, porównując czas w jakim Allende sprawował swój urżad, przynajmniej pod tym względem był sprawniejszy od Pinocheta. I jeszcze jedno... Allende popełnił samobojstwo, lub został zabity przez jednego ze swoich "towarzyszy" zmęczonych oblężeniem pałacu i tym że Allende nie chce się dogadać z generałami. W kazdym razie gdy wojsko wkroczyło do pałacu Allende nie zył juz jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pavel Kalicki ! a co z toba sie dzialo w tamtym czasie? IP: *.abhsia.telus.net 13.12.04, 09:47 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semafor Pavel ! a co z toba sie dzialo w tamtym czasie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tex Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: *.biosci.ohio-state.edu 13.12.04, 17:13 Zapytajcie lepiej co wtedy robili Miller, Kwasniewski, Giertychy, Lepper... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOLIDARNOŚĆ Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 20:30 I OKAZAŁÓ SIĘ PO 23 LATACH JAK MÓWI ADAM MICHNIK ŻE BANDZIOR JARUZELSKI. I JEGO GOŃCZE PSY TO LUDZIE NAJWYŻSZEGO HONORU I WIARYGODNI, I OKAZAŁO SIĘ ZE ROZWALENIEM SOLIDARNOŚCI PRZEZ KRETYŃSKIE GESTY SPRZEDAŻ LEGITYMACJI Z NR 1 SOLIDARNOŚCI RZĄDZĄ W POLSCE NASTĘPCY TYCH BAŃDZIORÓW Z LAT 80 TYCH, A TO DIĘKI SZCZEREJ PRZYJAŻNI CZĘŚCI TYCH CWANIACZKÓW Z SOLIDARNOŚCI DLA KTÓRYCH WAŻNE SĄ KONEKSJE, WŁADZA, I MAMONA, I OCZEWIŚCIE PRZYJAŻŃ Z ŁOBUZAMI Z PZPR, SLD ,SLDPL, UP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:42 Nigdy nie zapomne tego "Ooo...ooodczep sie od Generala" Michnika. Obaj "ludzie honoru". I wybor Jaruzelskiego, tego janczara komunizmu, na prezydenta. Wart Pac palaca..... Wtedy zdjalem znaczek "Solidarnosci", by go juz nigdy nie zalozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: 217.98.64.* 15.12.04, 16:10 Było:"Ooo...ooodpieprz się od generała" doskonale pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad A potem IP: 218.159.236.* 14.12.04, 01:56 A potem tenze Czeczot rysuje - wspaniale zresztą i bynajmniej nie antykomunistycznie - w tym rzekomo szmatławym NIE tej świni Urbana, he, he... Co chyba troszku zmienia wymowę tego artykułu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: *.carlson.com 14.12.04, 23:22 No i Panowie zastanowcie sie rodzi sie pytanie czy warte bylo wasze poswiecenie sprzedali Was jak chcieli Michnik z Kuronie i inna swora cwanch co im sie nie udalo w marcu zrobili teraz wykorzystujac wasza naiwnosc a moze raczej nieswiadomoc a oni zyja sobie dosc bogato a nawet bardzo bogato i bardzo sie z tego naiwnego spoleczenstawa smieja Odpowiedz Link Zgłoś
rallye Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł 15.12.04, 05:02 Prosze nie uwazac mojego komentarza za obrone Jaruzelskiego, poniewaz zgadzam sie ze to co on zrobil bylo technicznie zbrodnia przeciwko narodu. I przed napisaniem oburzonych odpowiedzi, prosze przeczytac sam koniec tego postu. Ale analizujac tamte wydarzenia nie mozna zupelnie pominac kwesti potencjalnej reakcji Brezniewa w przypadku gdyby sytuacja w kraju potoczyla sie dalej (i szybciej) w kierunku w ktorym zaczynala sie powolutku toczyc. Nie proponuje ze potencjalna reakcja Moskwy jest obrona czynu Jaruzelskiego, ale tylko dlatego ze do konca nie wiemy jaka ta reakcja by byla. Teoretycznie, jesli Jaruzelski naprawde zapobiegl nastepnemu Budapeszcie lub Pradze, to choc jego czyn (stan wojenny) byl technicznie zbrodnia, winny za ta zbrodnie nie byl Jaruzelski (poniewaz wybral mniejsze zlo), tylko ci ktorzy doprowadzili do sytuacji w ktorej Polska sie znalazla po II-giej wojnie swiatowej. A taka lista jest baaaaardzo dluga i szeroka, do jej skladu mozna tez poza polskimi zdrajcami (z Bierutem na czele) pewnie zaliczyc liderow Aliantow za ich pasywna postawe wobec gwaltu Polski w okresie Powstania Warszawskiego i podczas pertraktacji w Teheranie i na Jalcie. Oczywiscie dzialali oni w interesie SWOICH obywateli, wiec uznanie ich za wspolwinnych jest problematyczna propozycja. Jedyna konkluzja jest taka ze cala ta sprawa jest zbyt bardzo skomplikowana zeby pozwolic na zwykle pokazanie palcem na Jaruzelskiego i stwierdzenie "To twoja wina!" Pomimo powyzszych punktow, jedo trzeba jednak przyznac: nikt nie powinien byl zginac! Na pewno mozna bylo osiagnac ten sam skutek wobec ryzyka interwencji z Moskwy bez przelania krwi. I tutaj mozna bez zadnych zastrzezen stwierdzic ze Jaruzelski (i spolka) popelnil zbrodnie ktorej NIC nie jest w stanie usprawiedliwic. Za te zbrodnie Jaruzelski powinien zaplacic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: *.telsten.com / 83.238.68.* 15.12.04, 20:03 Nareszcie jakis madry post.Raylle,zgadzam sie z Toba.W tym czasie bylem na Bialorusi,niedaleko polskiej granicy.Widzialem nocne kolumny wojska,rozmawialem z zolnierzami.Jechali na cwiczenia,lecz pytanie dlaczego z amunicja ostra,zapasami paliwa,zywnosci itd.Dlaczego oficerowie mieli zalakowane koperty? Odpowiedzcie sobie sami na te pytania i potem krytykujcie Jaruzelskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betterdeadthanred Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: 195.136.248.* 16.12.04, 13:37 a dupa! wieloletnie wciskanie kitu o "mniejszym źle" jak widać skutkuje a tymczasem jaruzel błagał Moskwę o interwencję w razie jakby mu nie wyszedł stan wojenny ruskie nie chcieli "wejść" dlaczego? 1. ostra reakcja USA, które dzięki Kuklińskiemu były na bieżąco poinformowane 2. nie stać ich było na dwie wojny na raz (Afganistan!) jaruzel i spółka ratowali własne dupska, ot co skutek: przerwana dekada, zmarnowane 7 lat i tysiące ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
rallye Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł 17.12.04, 05:35 Czy pan mysli ze USA by naprawde interweniowalo? Nie bylo na to najmnieszej szansy. Napiecia miedzy USA a Zwiazkiem Radzieckim byly w okresie wczesnych lat 80-ych najwyzsze w historii zimnej wojny z wyjatkiem tylko kryzysu kubanskiego. Dotychczasowa doktryna wojen ograniczonych w drugozednych satelitach (Korea, Wietnam, oraz Afganistan) nie dotyczyla najwazniejszych satelit obu stron -- czyli krajow centralnej europy ze strony ZSRR oraz krajow NATO i krajow obu Ameryk ze strony USA. Ta wlasnie doktryna, ktora umozliwiala konflikty konwencjonalne miedzy USA oraz ZSRR, istniala aby zapobiec wojnie termonuklearnej. Obydwie strony wiedzialy ze interwencja jednej strony w najwazniejsze satelity drugiej strony grozilo by wojna termonuklearna, wiec w oparciu na doktryne wspolnego gwarantowanego zniszczenia ("mutual assured destruction") takie interwencje byly zabronione (ograniczenie to bylo samo-nalozone przez obie strony). Powyzsze streszczenie bardzo skomplikowanych doktryn pomija wiele spraw, ale konkluzja jest taka ze interwencja USA w europie srodkowej byla niemozliwa tak dlugo jak istnial Pakt Warszawski. Prawda natomiast jest to ze Moskwa nie spieszyla sie do interwencji. Czy w koncu by interweniowala? Tego nie wiemy, ale ta mozliwosc istniala wiec nie mozna bylo jej ignorowac. Jesli Jaruzelski naprawde wybral "mniejsze zlo," to winne sa te osoby ktore doprowadzily do sytuacji w ktorej ten wybor okazal sie konieczny. Na mysli nie mam Solidarnosci tylko okolicznosci z okresu zalozenia PRL-u. Jak powiedzialem wczesniej, "mniejsze zlo" nie jest per se obrona Jaruzelskiego. Ale sprawa jest zbyt skomplikowana zeby po prostu zwalic na niego wine bez glebokiej analizy sprawy. A czytajac komentarze innych, wydaje mi sie ze wiele osob przyjmuje taki wlasnie wniosek z minimalna tylko analiza (albe z jej zupelnym brakiem). Sugeruje ze po glebokiej analizie sprawy, objektywne wnioskowanie o absolutnej winie Jaruzelskiego bylo by trudne. Ale o objektywnosc w czulej sprawie jest trudno. Zeby wszystko bylo jasne, zakoncze mowiac ze jestem skrajnym anty-komunista i ze bardzo mi przeszkadza fakt ze politycy z okresu PRL-u mieli mozliwosc brania udzialu w rzadzie post-komunistycznej Rzeczypospolitej bez jakichkolwiek prawdziwych ograniczen. Zasady demokracji trzeba w sytuacji delikatnej post-totalitarnej demokracji tak zmodyfikowac (demokratycznie) aby zabobiec kontynuacji dyktatury pod pozorem "demokracji." Ale zawsze staram sie objektywnie oceniac wydarzenia historyczne i w tym przypadku uwazam za sprzeczne z faktami absolutne obciazenie wina Jaruzelskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozer Re: 13 XII 1981. Aresztowania opozycjonistów. Ogł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.04, 21:32 Znam Kalickiego, niezły pojeb politruk, niepotrzebnie bierze się za dziennikarstwo, wracaj do swoich stałych zajęć mamejo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pele Nuda IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 16.12.04, 02:28 Ziewac mi sie chce po lekturze wypocin tego zurnalisty. Byla krotka wojna oszolomow z karierowiczami, karierowicze wygrali, oszolomy pozniej dostali od nich wladze, rozpierniczyli wszystko, czego sie tkneli, a kraina, o ktora "walczyli" w niczym nie zmienila sie od tej w 1981. Jest w niej jedynie wiecej samochodow i towarow na polkach w sklepach. A "zwyciezcy" pisza na nowo historie i tak to sie w kolko kreci. Uf, co za nuda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Re: Nuda IP: *.crowley.pl 16.12.04, 08:58 Gość portalu: Pele napisał(a): a kraina, o ktora > "walczyli" w niczym nie zmienila sie od tej w 1981. Jest w niej jedynie wiecej > samochodow i towarow na polkach w sklepach. Ty chyba jednak nie pamiętasz tej krainy z 1981 (i wcześniej). Nie chcę się rozwodzić , bo sprawy są oczywiste dla mnie i moich rówieśników. Zapytam Cie tylko: jak długo musiałeś wtedy organizować np wyjazd do Austrii czy w słowackie Tatry. A co z wolnością słowa , zrzeszania się , zgromadzeń ? Ciekawe czy wiesz jaką "golgotą"( z uwagi na cenzurę) było wtedy chociażby wydanie zwykłego studenckiego śpiewnika turystycznego ? Chyba ,że dla Ciebie te sprawy "ducha i kultury" nie są ważne , że należysz do ludzi , którzy chcą tylko się nażreć , wyspać i wy..ać. Odpowiedz Link Zgłoś
rallye Re: Nuda 17.12.04, 05:58 W roku 1981 nie mialbym okazji wyjechania np. do USA, do wieloletniej nauki w dobrych szkolach kulminujacej sie otrzymaniem dyplomu od jednej z elitarnych uczelni prawa. Nie mialbym zagwarantowanej przyszlosci we wzglednie prestizowej profesji. W dzisiejszej Polsce takie mozliwosci, oraz nieskonczona ilosc innych mozliwosci o podobnych oraz wiekszych ambicjach, istnieja. Oczywiscie nie sa gwarantowane. Treba miec inicjatywe, trzeba ciezko i dlugo pracowac, i trzeba tez miec miare szczescia. Ale dla osoby ktora wierzy w wolnosc i wolnosc kocha, samo istnienie mozliwosci jest rzecza wazna. Rzecza najwazniejsza. To ze mozliwosci w Polsce jeszcze nie dorywnowaja mozliwosci w innych krajach z bardziej rozbudowanymi gospodarkami jest smutna prawda, ale prawda tymczasowa. Ale nigdy nie mozemy zapomniec ze przyczyna tej prawdy jest wlasnie istnienie systemu ktory istnial do 1989-ego roku. Niektorzy ludzie chca powrotu do dawnych czasow, poniewaz teraz jest zle. Czy ci ludzie nie widza ze fakt ze teraz jest zle byl spowodowany przez system ktory zadzil za "dawnych czasow"? Czy tak szybko zapomnieli i wybaczyli winy smoka, ze teraz chca wrocic dobrowolnie do jego jamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen-ryk Re: Nuda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 03:19 Dla mnie największym osiągnięciem Polaków od osiemdziesiątego roku począwszy było zniknięcie wszechogarniającego ludzi strachu, a conajmniej niepokoju o najczęściej nieznanym pochodzeniu. Myślę tutaj o tzw szarym człowieku, zresztą sam poczułem się doskonale pod tym kątem patrząc, w pamiętnym sierpniu i tak mi już zostało. Przytłumienie tych zmian przez stan wojenny było tylko i wyłącznie odwleczeniem na jakiś czas wyroku na PZPR i tamten system. Jak na taką skalę operacja została przeprowadzona perfekcyjnie, z zewnątrz tak to wyglądało. Czy faktycznie zapobiegło to dobrosąsiedzkiej pomocy - zdecydowana większość ludzi wtedy żyjących dużo by dała, aby nie sprawdzać tego. Teraz dużo jest tekstów na Forum i publicznie wypowiadanych o tym, jacy to czerwoni są i byli ............... /tu każdy może sobie wstawic dowolne wyzwiska czy przekleństwa/. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest znaczne potanienie odwagi. Zaczyna ostatnio niepokoić mnie powrót takiej specyficznej niepewności, która upodabnia się do tamtego strachu. Nie chodzi mi o ekonomiczne podłoże niepewności, źródła sa w innym miejscu. Np zanikaja szczere rozmowy, ograniczając sie do rzeczy banalnych, ilości ujawnianych podsłuchów swoje też dodają, szerzy się specyficzna atmosfera nieufności, niepewności, obawy, niepokoju - ludzie zamykają się w wąskich gronach itd Nie podejmuje się opisu zjawiska i analizy, ale widzę to i nie podoba mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rencista ZEBY WAS POKRECILO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 13:15 z waszymi reportazami i wspomnieniami,,,a dlaczego nie piszecie ze ludzi zwykli mieli ocet na polkach a ta swolocz zrala i dostawala paczki ,,dlaczego nie piszeci ze zwykli ludzie marzli ,,a oni grzeli dupy,,czerwoni bali sie ich skrzywdzic ,bo czuwala miedzynarodowa opinia,,po co te gadki ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodu Re: ZEBY WAS POKRECILO IP: *.vnet.wnec.edu 17.12.04, 21:20 Zapytajcie lepiej co wtedy robili Miller, Kwasniewski, Giertychy, Lepper... No wlasnie co oni wtedy robili czy ktos na forum wie? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosk_a stan wojenny 22.12.04, 13:28 na zle ze tak sie stalo, ale jednak to mialo wplyw na to co bylo pozniej i w jakims sensie rozpad bloku wschodniego Odpowiedz Link Zgłoś