Dodaj do ulubionych

ekonomia na UW

IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 14:44
ktos studiuje? trudno sie dostac? ile punktow trzeba miec, co dokladnie sie
uczyc?

dzieki z gory wszystkim
Obserwuj wątek
    • agus19 Re: ekonomia na UW 08.06.02, 11:26
      Zdawalam w zeszłym roku.Żeby dostać się na dzienne trzeba było mieć trochę
      powyżej 60 punktów na 100.Przy wieczorowych to było podobno poniżej 35 punktów.
      Test predyspozycji to sprawdzenie umiejętności rozumienia czytanego tekstu.
      Możesz poćwiczyć na zeszłorocznych testach, ale tak naprawdę nie można się do
      niego przygotować. Najtrudniejsza jest matematyka (test jest podchwytliwy,
      trzeba się mocno pilnować) ale da się przejść.Przerób egzaminy z zeszłych lat -
      spora część pytań się powtarza,albo jest bardzo podobna. Powodzenia
      • Gość: zuza Re: ekonomia na UW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 22:17
        A nie lepiej na SGH?
        • Gość: ABeCe Re: ekonomia na UW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 12:32
          czy na esgieh to juz zalezy co osoba zainteresowana chce robic in the future.
          Dla przyszlych analitykow, finansistow i graczy gieldowych polecam z tego co
          wiem i slyszalem od innych ekonomie na uw. mniej beznadziejnych i
          niepotrzebnych przedmiotow niz na sgh. pzdr.
          • Gość: Tomek Re: ekonomia na UW IP: *.chello.pl 09.06.02, 16:36
            Na esgiehu sam sobie wybiersasz przedmioty, więc jak ktoś sobie wybierze
            beznadziejne to już jego sprawa.

            Pozdr
    • gupik2 Re: ekonomia na UW 20.06.02, 15:26
      Nie polecam (jako absolwent WNE UW) ekonomii na UW. Jeśli już koniecznie chcesz
      studiować ekonomię w Wa-wie, startuj na SGH. Ekonomia na UW to:
      1.Żałośnie mała (w porównaniu z SGH) ilość godzin jezyka obcego,
      2.Znacznie mniejszy wybór przedmiotów, zwłaszcza tych ciekawych i przydatnych w
      życiu. Kończy się studia z przekonaniem, że nic sie tak naprawdę nie umie.
      Stosunkowo łatwo sie dostać (samą liczbą osób na miejsce nie można się
      sugerować), trudno wylecieć, można miło spędzić czas, ale co potem? Ja i wielu
      moich znajomych miało duże problemy ze znalezieniem pracy.
      A poza tym to lepiej idź na informatykę lub inny bardziej "poszukiwany" na
      rynku kierunek.
      • moniaag1 Re: ekonomia na UW 26.06.02, 16:49
        NO wlasnie. Ja skonczylam w tamtym roku i uwazam, ze te studia to byla strata
        czasu. Wszystko po lebkach, niedokladnie, jakies w ogole nieprzydatne
        przedmioty.
        Oczywiscie pracy w zawodzie ani widu ani slychu.
        Gdybym miala jeszcze raz wybierac, na pewno nigdy nie poszlabym na te studia.
    • Gość: kasia Re: ekonomia na UW IP: *.chello.pl 24.06.02, 19:26
      Nie idz na ekonomie na uw! Jest to najbardziej teoretyczny i nudny kierunek.
      Prawie w ogole praktyk tylko teoria, teoria, teoria, teoria, teoria, teoria,
      teoria...! Uczysz sie trudno zrozumialych pojec, wykresow, teorii itp. W koncu
      wydaje ci sie, ze to pojelas a tu na koncu komentarz: "w rzeczywistym swiecie
      osiagniecie takiej sytuacji jest niemozliwe, gdyz zalozenia sa zbyt
      teoretyczne". Tragedia!!!!!!!!!!
      kasia
    • Gość: Cyklon-B Re: ekonomia na UW IP: 63.78.171.* 26.06.02, 18:28
      Wziąłem sobie jako fakultet. Byłem zdegustowany poziomem. Pierwsze dwa lata to
      żenada, szkółka dla dzieci. Materiał debilny do niemożliwości, wykładowcy jacyś
      zmanierowani, kapryśni. Dałem sobie siana, po części z braku czasu, a po części
      dlatego, że doszedłem do wniosku, że czytanie książek ekonomicznych w domu jest
      znacznie lepszym sposobem zdobywania dodatkowej wiedzy niż te idiotyczne
      zajęcia. Gdyby był na Twoim miejscu, waliłbym na SGH.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka