Dodaj do ulubionych

Rząd chce płatnych studiów

    • pjanu Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 16:41
      Wiadomo głupim łatwiej rządzić. A może zlikwidować wogóle maturę (przecież
      pokazuje opłakane skutki reformy) i na studia przyjmować za opłatą.
    • toja28 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 16:54
      jeden z najbardziej idiotycznych pomysłów ostatnich lat!!! ograniczą w ten
      sposób dostęp do szkolnictwa wyższego, spadnie liczba osób z wykształceniem,
      zrobią z nas tanią, niewykształconą siłę roboczą dla Europy!!! Szkolnictwo
      powinno cieszyć się szczególną troską każdego rządu, więcej wykształconych
      ludzi to większe szanse na rozwój gospodarki, kultury, nauki. Czy nie ma w tym
      kraju siły, która powstrzymałaby rząd od tak durnych pomysłów?????
      • akserm Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 17:14
        Chodzi o pensje dla pracownikow naukowych i ministerstwa oswiaty. Argument, ze
        podniesie to poziom unoiwersytetow to bzdura. Poziom uniwersytetow mierzy sie
        poziomem intelektualnym kadry i studentow, a to od finansow nie zalezy. Nawet
        jak wprowadzi sie oplaty z studia to Polske i tak nie bedzie stac na
        zatrudnianie wybitnych mozgow spoza Polski nie mowiac o kosztowniejszych
        przedsiewzieciach naukowych (na to to moga pozwolic sobie USA). SIla Polski
        powinna byc powszechnosc edukacji i poziom ksztalcenia.
      • volf9 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 23:19
        Urban, za "dawnych" czasów stwierdził- Rząd się sam wyżywi - rząd się sam
        wykształci .Zmieniły się gardła i gęby, z myślemiem bez zmian.
        Pomysł odpłatności- genialny. Całkiem "zgodny" z Konstytucją.
        Pomysł kredytów również- Banki noszą często nazwę "polskie" i to tylko tyle ma
        wspólnego z naszymi interesami. Ich celem jest wyciągnąć max zyski i będą
        bardzo chętne do udzielania kredytów odpowiednio zabezpieczonych ze strony
        Rodziców, Rządu.
        Teraz też banki udzielają kredytów Studenckich- tym co mają kasę ci co
        rzeczywiście potrzebują szanse mają niewielkie. Mógłbym służyć własnym
        przykładem.

    • jethrox Wystawić im rachunki za koszt studiów w PRL 02.08.05, 16:57
      i precz z rządowcyh posad.
      • jethrox Demokraci.pl - k..a ich m.ć 02.08.05, 17:07
        • master_mcs Re: Demokraci.pl - k..a ich m.ć 02.08.05, 17:39
          "Nie masz racji! Dzieci bogatych prawników pójdą na studia "lepsze", prywatne -
          a tam będą płacić... Na te "gorsze", bo państwowe pójdą właśnie ci z pustymi
          kieszeniami ale dobrze pofałdowanymi zwojami kory mózgowej..."
          Czy to, ze ktos ma bogatych rodzicow znaczy, ze ma gorzej pofaldowane zwoje kory
          mozgowej? Zawisc przemawia przez ciebie :/
    • grakra8 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 17:07
      Teraz jest bardzo niesprawiedliwie: potomstwo polityków, lekarzy, prawników,
      biznesmenów dostaje się na studia dzienne( bezpłatne) za protekcją lub nie,
      natomiast młodzi ludzie z prowincjijeśli są ambitni- harują w marketach lub na
      czarno i sami sobie opłacają studia zaoczne. Jakby się dostali na studia
      dzienne to i tak rodzice nie byliby w stanie ich utrzymywać i opłacać im
      stancji przez 5 lat. Ja widzę możliwość wyrównania szans poprzez bezpłatne
      studiowanie poprzez internet.
      mysz
      • akserm Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 17:18
        Na studia zaoczne ida ci , ktorzy nie dostali sie na dzienne z reguly dzieki
        gorszym wynikom na egazminie wstepnym.
        Jezeli biedniejsi rodzice nie sa w stanie pomoc dzieciom na studiach dziennych,
        to chyba gorzej bedzie jak na dodatek te studia beda platne. Stypendia i
        kredyty to tylko kropla w morzu.
      • swoboda_t Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 23:27
        Bzdurzysz. Ja właśnie kończę studia dzienne. Syn eks-policjanta i pielęgniarki,
        z robotniczo-chłopskiej rodziny. Większość moich znajomych to dzieci skromnie
        żyjących ludzi. Prawo owszem, kierunek wyjątkowy pod tym względem. Ale na
        większosc kierunków można się dostać po prostu zdając dobrze egzamin. Argumenty
        o dzieciach prawników i lekarzy są śmieszne! Odpłatność, sama w sobie sensowna,
        w polskich realiach oznacza jedynie haracz, któremu wielu młodych ludzi nie
        podoła. Nie wieżę też, jakoby miało to zwiększyć poziom naucania, nie widzę
        przesłanek ku temu.
        • alfredkujot Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 23:54
          swoboda_t napisał:

          > Bzdurzysz. Ja właśnie kończę studia dzienne. Syn eks-policjanta i
          pielęgniarki,
          >
          > z robotniczo-chłopskiej rodziny.

          Jesli twoj ojciec jest policjantem a matka pilegniaka to
          nie wiem kto jest chlopem a kto robotnikiem?
          Jesli konczysz studia prawnicze i piszesz cos takiego to jest powod do
          zastanowienia sie nad jakoscia twoich studiow.

          Większość moich znajomych to dzieci skromnie
          > żyjących ludzi. Prawo owszem, kierunek wyjątkowy pod tym względem.

          Na czym mialaby polegac ta wyjatkowosc "pod tym wzgledem"
          Ja mysle ze sie nie wiele uczysz , nauczyles .
          Pewnie o zabawie z aplikacjami i korporacjami tez nie slyszales studencie?
          Po tych studiach "chlopo-robotniku" bedziesz mogl
          w ramach wolontariatu udzielac porad prawnych pobitym kobietom np
          albo bezplatnych porad kobietom ktorych partnerzy nie chca placic
          alimentow. Nie musze wcale rozpisywac sie ze bedziesz malo skuteczny bo
          rezultaty twoich wysilkow nie beda i nie sa zalezne od kwalifikacji a koneksji.
          Kasy.


          Ale na
          > większosc kierunków można się dostać po prostu zdając dobrze egzamin.

          Vide np "panstwowy" uniwersytet gdanski ze skandalami.
          Argumenty
          >
          > o dzieciach prawników i lekarzy są śmieszne!

          No. Moze sie zalapiesz .

          Odpłatność, sama w sobie sensowna,
          >
          > w polskich realiach oznacza jedynie haracz, któremu wielu młodych ludzi nie
          > podoła. Nie wieżę też, jakoby miało to zwiększyć poziom naucania, nie widzę
          > przesłanek ku temu.

          Jak nie widzis pseslanek to trudno , jak zwykle prawniku carno-bialo ?
          A poziom naucania to jedna rzecz inna jest ze wysoki poziom
          wyksztalcenia w Polsce nie koreluje dodatnio z szansami na rynku pracy w Polsce.
          Koneksje -niestety.
    • gdabski Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 17:16
      Jeżeli przyczyną takiej decyzji miałaby być chęć wyrównywania szans, to pragnę
      zauważyć, że moment trzynaście lat po objęciu delikwenta przez szkolnictwo jest
      zwyczajnie spóźniony. O to należy zadbać na wcześniejszym etapie.

      /Gdabski
    • ks1 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 17:25
      STUDIA TYLKO DLA BOGATYCH? A CO Z KONTYTUCYJNIE ZAGWARANTOWANYM PRAWEM DO
      EDUKACJI? NIE ROZUMIEM! Jeśli tak się stanie, będzie jak przed wojną za
      sanacji, tylko bogaci będą mogli się kształcić, a reszta niech doi krowy i
      zamiata ulice! Czyli kapitalizm z 19 wieku. Uciekajcie z tego kraju!
      • olias za sanacji było lepiej niż teraz 02.08.05, 21:15
        5% studentów miała pochodzenie chłopskie. Obecnie jest to chyba 1% (dane sprzed
        paru lat, chyba dobrze pamiętam)
        Oczy - wprowadzenie płatnych studiów dziennych skasuje nie tylko polska wieś,
        ale i wszystko poza miastami akademickimi.
        Zresztą o to chodzi "elytom" Studia tylko dla ich dzieci.
    • wlodek31 Re: Rząd chce płatnych studiów - powinień zacząć o 02.08.05, 17:44
      A co z osobami które ukończyły studia. Im jest łatwiej spłacić je, gdyż
      większość z nich pracuje. Mam tu na myśli wszystkich pracujących bez względu
      na wiek. Szczególnie tych co ukończyli studia za tzw. komuny i dorobek z tego
      okresu jest ciągle przez nie podważany. Jeżeli ma być sprawiedliwie, to niech
      ta sprawiedliwość obejmuje wszystkich. Jeżeli szukać pieniędzy, to u tych, co
      je mają. Student na pewno ich nie ma. Pożycyczki na studia, a kto zagwarantuje,
      że po ukończeniu studiów każdy będzie miał pracę. Jak to jest. Jednym lekką
      ręką rozdaje się pieniądze /np. ostatnio górnicy /, a póżnie za wszelką cenę
      próbuje się je zdobyć od tych co ich nie mają.
    • helenawiniarska Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 18:11
      Może wreszcie będzie trochę porządku i sprawiedliwości.Bogatsi studenci nie
      powinni studiować za darmo z pieniędzy podatników najbardziej biednych.
      • ole16 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 18:41
        Przypominam, że rząd chce opłat za studia od wszystkich, nie tylko bogatych.
        A ja już jakoś nie wierzę w te stypendia. Zbyt dużo już widziałem. U mnie na
        studiach wymagania aby dostać stypendium socjalne były takie, że w zasadzie
        nikt uczciwie nie miał prawa takiego dostać (jakieś 250 zł dochodu na osobę w
        rodzinie) Wygląda na to, że będąc dzieckiem samotnej nauczycielki byłem
        niezwykle bogaty:)))
        I nieprawda, że na dziennych tylko bogaci studiują. Większość moich kolegów z
        roku pochodziła z niewielkich miejscowości i miasteczek i jakoś sobie radzili.
        • akserm Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 19:52
          Piszesz prawde, tak wlasnie jest.
      • jahortus Re: Rząd chce płatnych studiów-słusznie 02.08.05, 19:06
        proszę Panstwa! najbardziej renomowane uniwersytety w USA są prywatne,mam 2
        wykształconych na kosztowntych studiach (m.in. profesorowie laureaci Nobla )
        bratanków- podkreślam z naciskiem prawidła "sprawiedliwosci" królujące tamże.
        Stypendia otrzymują ZDOLNI i PRACOWICI STUDENCI, a nie wg naszej propagandy
        rodem z PRL = biedny to mu się należy stypendium niezależnie od wyników w
        nauce.Jestem ponad 30 lat nauczycielem akademickim ,poziom uczelni był różny ,
        cierpiały zwłaszcza te kierunki, którym "żelazna kurtyna" uniemożliwiała
        dotrzymanie kroku w badaniach.A propos stypendiów socjalnych - jednoznacznie
        należy promować wyniki w nauce tak jak w USA, ponadto system bardzo nisko
        opodatkowanych kredytów z odroccczonym terminem spłat i oczywiści rozmaite
        prywatne i społeczne donacje dla najlepszych i biednych .Nie tylko krakowskie
        mieszczki dożywiały głodnych żaków.....
        • akserm Re: Rząd chce płatnych studiów-słusznie 02.08.05, 20:13
          Mieszkam w USA od 25 lat i pisze Pan polprawde.
          System stypendiow dotyczy albo BARDZO biednych rodzin albo wybitnie zdolnych
          uczniow. Co maja zrobic ci, co pochodza ze srednio zamoznych albo srednio
          biednych rodzin a do wybitnie zdolnych nie naleza (Prezydent Bush byl mniej niz
          zdolny ale Yale skonczyl). Otoz, tacy ludzie maja nikle szanse na przebicie sie
          do do wyzszych grup spolecznych ( nie mowie tu tylko o zarobkach, bo zarobic w
          USA mozna i bez studiow). Prestizowe pozycje np. CEO firm, w spoleczenstwie USA
          sa w wiekszosci zapelniane przez absolwentow uczelni elitarnych, tworzacych
          czesto nieformalne grupy popierajace sie nawzajem.
          Studia medyczne kosztuja setki tysiecy dolarow. Mowienie tu o pozyczkach to
          czysty cynizm.
          System ten promuje spoleczenstwo klasowe a raczej kastowe, w pelnym slowa tego
          znaczeniu.
    • zawrat2 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 18:11
      Rząd już się wykształcił w czsach socjalizmu.Wtedy pokoleniu naszych rodziców
      płacono marne pensje aby towarzysze mogli korzystać z darmowych akademików i
      studiów.Marne to musiały być studia,albo nie przykładali się do nauki.Nie
      wiedzą, że wykształcone pokolenia są przyszłością każdego narodu.Towarzysze z
      rządu dbają o to aby młodzi ludzie po studiach pracowali za granicą i
      przyczyniali się do rozwoju innych krajów.Zamiast obniżyć podatki aby rozwój
      był u nas,a do pracy ludzie przyjeżdzali do Polski.
      • bartek_j głąby 02.08.05, 18:31
        szmaciarze
    • synziemi Platne studia to duzy blad. 02.08.05, 18:38
      Wplynie to na decyzje wielu ludzi ktorzy nie beda chcieli zadluzac sie na
      tysiace zlotych. Niestety, ucierpi na tym kraj bo straci wiele potencjalnych
      talentow ktore beda wolaly isc pracowac zamiast rozwijac sie w srodowisku
      akademickim. Tak wlasnie jest w krajach w ktorych w tej chwili studia sa platna
      i istnieje system pozyczek studenckich.
      • akserm Re: Platne studia to duzy blad. 02.08.05, 20:15
        Ale przeciez o to chodzi.
    • dmitry5000 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 18:45
      Płatne studia??!!??!! Już im totalnie odwala?? Nie maja co zrobic z kasa i
      czasem to sie w taki wlasnie sposob wyrzywaja na ludziach! Ja nie wiem nawet jak
      mam zaplacic za miesieczny na uczelnie a oni chca platnych studiow?? JAKBY MNIE
      BYLO STAC NA PLATNE TO BYM NA NIE POSZEDL!! No tak, ale kogo to moze obchodzic,
      prawda?? :/

      P.S.Jak ma byc tak dalej to ja emigruje! i moge nawet kible czyscic, byle dalej
      stad!!
      • linke1 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 20:42
        dmitry5000 napisał:

        > Płatne studia??!!??!! Już im totalnie odwala?? Nie maja co zrobic z kasa i
        > czasem to sie w taki wlasnie sposob wyrzywaja na ludziach! Ja nie wiem nawet
        ja
        > k
        > mam zaplacic za miesieczny na uczelnie a oni chca platnych studiow?? JAKBY
        MNIE
        > BYLO STAC NA PLATNE TO BYM NA NIE POSZEDL!! No tak, ale kogo to moze
        obchodzic,
        > prawda?? :/
        >
        > P.S.Jak ma byc tak dalej to ja emigruje! i moge nawet kible czyscic, byle
        dalej
        > stad!!
        ===========
        Studia wieczorowe i zaoczne od dawna są płatne, do 2003r. kwoty za opłtę
        studiów i za przejady można było odliczać od podatku.
        Od 2004r.już tego czynić nie można.
        Stało się tak za rządów J. Hausnera, który to teraz głośno pokrzykuje
        że wskutek systemów emerytalnych, najbardziej ucierpią młodzi; no prosze jaki
        on "troskliwy".
        Że też on nie zatroszczył się o różnego rodzaju "moherków",
        którzy to posyłają pieniądze oszustowi rydzykowi na kult religijny Stocznia G.
        i wszystko to odliczają od dochodu, czyli dzielą nie swoimi pieniądzmi,
        Jestem przekonany że w tym kraju już inaczej nie będzie, zawsze będzie
        dominować OBŁUDA.
    • mooriikaa Re: Dlaczego rząd chce płatnych studiów? 02.08.05, 18:54
      Czy wprowadzenie odplatnosci studiow nie jest cofaniem sie wstecz? Edukacja i
      nauka sa glownym motorem rozwoju, dobrobytu w dzisiejszym swiecie. Czy
      ograniczanie dostepu do edukacji nie jest podcinaniem galezi, na ktorej sie
      siedzi?

      Dlaczego rzad tzw. lewicowy chce odplatnosci studiow? Czy dba o interesy
      garstki najbogatszych, i moze o lobby szkol prywatnych, bardziej niz o interesy
      wiekszosci sredniakow?
    • jakarta Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 19:04
      Postawić antydemkratyczną burżujkę - przed Trybunał! Skandal!
      Zamach na demokrację! Studia dla bogatych, a reszta do gnoju!
      I takie zero moralne jest wiceministrem w lewicowym niby rządzie, ale swoje
      bachory i siebie to wykształciła za darmo!
    • gw_to_lewacka_gadzinowka I to sa wlasnie komunisci 02.08.05, 19:20
      Studia platne, ale podatkow nie zmniejsza.

      Jak UPR mowil: sprywatyzowac i zmniejszyc radykalnie podatki, to SLDUPki mowili, ze to nierealne. No to teraz macie to, co wg komunistow jest realne: bedziecie placic a podatki nadal beda olbrzymie.

      A Polacy? A Polacy frajerzy dalej beda placic i glosowac na komunistow.
    • zdrowazocha Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 19:45
      mnie osobiście najbardziej ciekawi zdanie o "systemie kredytów" - czy będzie on
      działał na tej samej zasadzie co teraz, kiedy nie przyznano mojemu mężowi w
      zeszłym roku kredytu, bo "za niski dochód", "brak wystarczająco majętnych
      żyrantów", a BGK odmówił gwarancji???

      o tym, że tak szumnie reklamowane kredyty dla studentów są dla osób najbardziej
      ich potrzebujących niedostępne z ww. względów nikt w GW jeszcze nie napisał...
      • zdrowazocha Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 20:17
        i dorzucę coś jeszcze od siebie:

        - o tym, że w tej chwili stypendia socjalne to jedna wielka ściema juz ktoś
        pisał-na mojej uczelni dostają je w głównej mierze zamożne dzieci rodziców z
        własną działalnością gospodarczą, którzy wykazują zerowe dochody - kiedy mi
        brakowało na chleb na pierwszym roku, koleżanka cieszyła się na socjalkę "bo ma
        rachunek 200 zł za komórkę" :/

        - dla osób zamożnych to mały pikuś, że będą musieli płacić za studia swoich
        dzieci - te 200-300 zł miesięcznie najczęściej nie zrobi im już różnicy

        - dla mnie i dla mojego męża opłata za studia oznacza koniec studiów - nasz
        budżet jest tak skonstruowany, że dodatkowych nawet stu złotych już nie dźwignie
        - a oprócz tego, że studiujemy, oboje pracujemy :/ trochę szkoda by było,
        zwłaszcza, że mamy oboje wysokie średnie - cóż, zwolni się miejsce dla
        "równiejszych"

        - to bzdura, że na studia dostają się tylko absolwenci prestiżowych liceów z
        dużych miast - na studia dostają się Ci, którzy naprawdę tego chcą; ja kończyłam
        szkołe w małym mieście, pochodzę z robotniczej rodziny, nigdy nie byłam na
        żadnym kursie czy korepetycjach, a zostałam laureatką olimpiad przedmiotowych -
        CHCIAŁO MI SIĘ PRACOWAĆ;
        zresztą, na moim kierunku najlepiej radzą sobie studenci z mniejszych miast i
        wsi - są zdyscyplinowani, zmotywowani...

        - jest wielu ubogich studentów, którzy mieszkają w ośrodkach akademickich, ich
        nie dotyczą argumenty w stylu "studiują ci, których na to stać, bo i tak
        przecież trzeba zapłacić za akademik itp.", dla wielu z nich nawet 100-150 zł
        miesięcznie będzie barierą nie do przejścia;

        mogłabym tak jeszcze długo, ale wniosek dla mnie jest jeden - te opłaty jak
        zwykle uderzą w najbiedniejszych; bogatszych to nie zaboli - dla wielu uboższych
        studentów będzie oznaczać albo koniec studiowania, albo gorszą jego jakość -
        czas przeznaczony na naukę czy wypoczynek, trzeba będzie przeznaczyć na jeszcze
        intensywniejszą pracę zarobkową, by podołać opłatom

        pozdrawiam
        • akserm Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 20:20
          Mam nadzieje, ze ten projekt nie przejdzie, w wiekszosci krajow Europy jak
          Francja, Niemcy czy Hiszpania studia sa bezplatne. Platne sa w Anglii i USA.
    • fanfan1 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 20:14
      Tej kobiecie wyraźnie odbija. Baciu pora na emeryturę ... za 500 zł.
    • jacekjed Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 20:33
      Tak czytam niektóre komentarze i mam wrażenie, że ludzie kompletnie oszaleli.
      Sporym obciążeniem dla rodzinnego budżetu jest już samo utrzymanie w mieście w
      którym się studiuje-jeżeli nie jest to miasto w którym mieszkamy. Jeśli do tego
      dojdą jeszcze opłaty za studia to sporo osób bedzie musiało z takowych
      zrezygnować, albo przenieść się na studia zaoczne, gdzie bedą mogli sobie dorobić.
      Studia dzienne na uczelniach państwowych staną się tym czym są studia dzienne na
      uczelniach prywatnych-bedą mogli sobie pozwolić tylko CI którzy mają dobrze
      usytuowanych rodziców, którzy nie bedą dziecku żałowali pieniędzy.
      Co do stypendiów to i tak skończy się na tym, że dostaną je Ci którym jest ono
      najmniej potrzebne, krętacze , oszuści, dzieci bogatych cwaniaków którzy
      załątwią swoim pociechom lewe zaświadczenie.
      Podsumowując: brawa dla rządu za kolejny(nie warto się denerwować na samą myśl o
      przeprowadzonej reformie edukacji) "wspaniały" pomysł jak dopiec tym
      najbiedniejszym.
      • akserm Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 20:44
        rzad potrzebuje pieniedzy na prowadzenie polityki zagranicznej na przyklad.
    • aniaczepiel Jeśli ma być naprawdę duża pomoc socjalna... 02.08.05, 20:36
      To jestem na TAK.
      Jednak biedniejsi studenci powinni mieć studia za darmo.
    • olias rząd niech się w DUPĘ pocałuje 02.08.05, 20:48
      to najpierw płaccie za pracę. Na razie macie burdel w którym zarabia się za
      miejsce zamieszkania. Byle ciul ma wysoką płacę jeśli mieszka w warszawie.
      Mniej zarabia ciul z dużych miast. Poza nimi jest jakaś Polska. Gdzie bez
      względu na jakość pracy płaca MUSI być niska.
      Już teraz prawiew wymiotło Polskę B z uczelni. Chcecie wprowadzić studia tylko
      dla jaśniwe panów? To uważajcie na Jakuba Szelę.
      Już starczy tego dobrego - sku..one elity!
    • glach Konstytucja RP Art. 70 pkt. 2 02.08.05, 21:04
      Bardzo proszę aby Pani Vice Minister zapoznała się z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej Art.70 pkt 2. Jeżeli Pani uważa, że jej wolno, to ja Panią znajdę i wsadzę za kratki. Nie każdy ma bogatych i wpływowych rodziców.
      Chce pani ograniczyć mądrą ale biedną młodzież. No tak trzeba ograniczyć edukację, przecież może przyjść ktoś mądrzejszy i zacząć robić coś pożytecznego, a nie pierdzieć w stołek i wymyślać głupie propozycje. Prawda Pani "Minister"???
      • olany_klient Re: W jakim kraju w Europie studia są bezpłatne? 02.08.05, 22:04
        Czy może mi ktoś podpowiedzieć, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć w jakim
        państwie europejskim studia są całkowicie bezpłatne???
        • akserm Re: W jakim kraju w Europie studia są bezpłatne? 02.08.05, 22:20
          Hiszpania, Niemcy, Wlochy, Francja - to sa kraje, ktore znam z doswiadczenia.
          Mowie o czesnym. Studenci w tych krajach maja terz specjalne znizki na
          stolowkach i komunikacji. Bezplatnie moga tez studiowac obokrajowcy stad wielu
          Amerykanow jezdzi do Wloch studiowac medycyne bo nie stac ich na studiowanie w
          USA. W Anglii studia sa platne, ile nie wiem.
          • swoboda_t Re: W jakim kraju w Europie studia są bezpłatne? 02.08.05, 23:38
            Duuuuużoooooo. Zastanawiam się nad wyjazdem do UK, własnie kończę studia na UŚ.
            Jak przeliczyłem sobie zarobki na łatwych do zodobycia posadach i koszty
            studiów, to mało z krzesła nie spadłem.
          • olany_klient Re: W jakim kraju w Europie studia są bezpłatne? 03.08.05, 12:22
            akserm napisał:

            > Hiszpania, Niemcy, Wlochy, Francja - to sa kraje, ktore znam z doswiadczenia.
            > Mowie o czesnym.

            Czy studenci w tych krajach nie wnoszą żadnych opłat za dzienne studia? jakoś
            nie chce mi się w to wierzyć...
            Przede wszystkim, nikt jeszcze nie powiedział jakiej wysokości mają być opłaty u
            nas, myślę że będą to symboliczne niewysokie kwoty, do tego rozbudowany i
            szczelny system stypendialny oraz kredytowy i nie taki diabeł straszny.
            W końcu ci co studiują na bezpłatncyh kierunkach to jest mniej niż połowa
            wszystkich studentów - wybrana grupa zamożnych dzieciaków z dużych miast, którzy
            oblegają najbardzie popularne kierunki, nie widzę powodu dlaczego miałbym
            finansować ich naukę ze swoich dochodów.
            • akserm Re: W jakim kraju w Europie studia są bezpłatne? 03.08.05, 18:12
              mja zona za studia w Hiszpanii placila 150 Euro na rok jako tzw.koszty
              matrykulacyjne.
    • kubecek exRząd chce...zagonic do przedszkola 02.08.05, 22:14
      ja tam swego dziecka do szkoly ani przedszkola posylac nie zamierzam. Szkoda
      dzieciaka. Ma dzis 2 latka i zna wszystkie litery. A w szkole - tylko
      debilnienie lepszych - a stresowanie slabszych. Taka przechowalnia.
      Podstawowa powinna byc edukacja domowa. A wszystkie inne formy - platne. Jak se
      ktos chce do szkoly swoje dziecko poslac - niech posyla, ale nie za moje
      pieniadze - bo to jest ze szkoda dla dziecka.
    • stachu44 I oto chodzilo stoczniowcom w 1980 r. 02.08.05, 22:26
      Byl to 22 postulat.
    • tishbite Platynch - NIE; Dobrych - TAK 02.08.05, 22:29
      Co za glupi pomysl z placeniem za studia. Od wyksztalcenia zalezy rozwój
      naszego Panstwa. Jesli ustawi sie bariere w formie finansowej to na studiach
      zostana najbogatsi - co nie zawsze oznacza - najzdolniejsi.

      ...do cholery panowie ministrowie edukacji narodowej - czy nie dosc bylo
      jednego Janka muzykanta???
    • olo55 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 22:39
      sorka ale studia i tak duzo kosztuja, utrzymanie sie na studiach to wydatek min
      500 zl misiecznie z czego co najmniej polowa idzie na czynsz za mieszkanie czy
      akademik, do tego co najmniej 300 zl na uczelnie, to razem mamy 800 zl w plecy,
      a jak chce studiowac informatyke w krakowie to ta suma wsrosnie, i to 3x, sorka
      dzieki, ale ide kopac rowy :(
      • olo55 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 22:41
        zawsze mozna wziac przyklad z gornikow i zorganizowac pospolite ruszenie na wa-
        we :>
      • olo55 Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 22:46
        olo55 napisał:

        >do tego co najmniej 300 zl na uczelnie...

        znaczy jak by bylu platne studia
    • alfredkujot Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 22:52
      No mamy orzech do zgryzienia.
      I nie bedzie latwo. Moze zaczac trzeba od tego czy rozwoj czlowieka jest
      zwiazany z wyposazeniem genetycznym czy ze srodowiskiem w ktorym przyszlo mu
      zyc. Naukowcy sklonni sa przypuszczac i dokumentuja badaniami ze jest
      "fifti fifti" Jesli tak mialoby byc to znaczy mniej wiecej ze malo zdolne
      dziecko wywodzace sie z zamoznego albo dobrze sytuowanego srodowiska
      ma szanse wieksze rozwoju niz bardzo zdolne dziecko ze srodowiska
      biednego w ktorym elementarne potrzeby sa deprymowane.
      Musimy sie zapytac sami siebie co korzystniejsze jest w koncowym rezultacie-
      dla nas spoleczenstwa. Czy zaakceptujemy to ze mierni ale "wydolnnych"
      finansowo rodzicow beda dostawac sie na studia dzienne bezplatne bo rodzicow
      stac bylo na
      najrozniejsze sposoby wspomagania dziecka - korepetycje , kursy jezyka za
      granica itp. Czy uznamy ze zdolnych ale z rodzin biednych , patologicznych
      musimy wspierac w wieku najwczsniejszym bo w koncowym rezultacie
      wykorzystaja swoj potencjal na rzecz spoleczenstwa .
      Czy moze trzeba sie zastanowic nad tym czy nie poszukiwac rozwiazan
      rownowazacych. Jesli zamozni rodzice gotowi sa do oplacania korepetycji, zajec
      dodatkowych zeby ich "pociecha" dostala sie na bezplatne studia
      to oszczedzaja w koncowym rezultacie nie placac za kilkuletnie studia czesnego.
      Zdolni a niezamozni , albo wrecz biedni
      maja nikle szanse. Choc zdarzaja sie wybitni ktorzy potrafia wyrwac sie z biedy
      czy patologii.Przed nimi otwieraja sie szanse na studia prywtne platne.
      I tu moim zdaniem dzieje sie cos patologicznego.
      Ci ludzie zeby awansowac spolecznie placa nie za studia moim zdaniem ale
      cos co jest forma haraczu.
      Mam bardzo duze watpliwosci. Jesli sledze np. dzilalnosc uczelni prywtnej
      SWPS w Warszawie , szkoly Reykowskiego ktory na stronach
      www.cimoszewicz tlumaczy dlaczego wlasnie na niego bedzie glosowal
      to cos nie jest tak z etycznej perspektywy.
      Czlowiek - Reykowski nazywany czerwonym - z -prywatnej- szkoly wyzszej
      SWPS wspiera kampanie innego z tradycjami PZPR .
      Obaj ksztalceni w tak zwanym PRL-u .
      Mam watpliwosci etyczne i dziwie sie ze PZPR-owcy tacy jak Cimoszewicz i
      Reykowski nie maja.
      W szkole Reykowskiego slono platnej jednej z drozszych ucza sie mlodzi ludzie
      manipulacji i socjotechnik, marketingu politycznego, negocjacji...
      Mozna powiedziec doskonale , tylko......
      Obserwujac to co sie dzieje na scenie politycznej nie moge sie nie podzielic
      smutna refleksja. Mlodzi ludzie placa ciezkie pieniadze zeby sie nauczyc jak
      innymi manipulowac , i pewnie bedzie sie im to oplacalo-smutne ale prawdziwe.
      Nie mozna sie opedzic od refleksji ze oto wiedza ktora wykorzytywali
      funkcjonarisze PRL-u do manipulowania spoleczenstwem - a Reykowski moim zdaniem
      do tych ludzi nalezy teraz jest sprzedawana mlodym ludziom za ciezkie pieniadze.
      To mnie przeraza i niepokoji.Tym bardziej ze szkola ta wg rankingow dobra
      mialaby byc.Mysle ze jest przreklamowana jak mielone mieso w supermarkecie.
      Nie potrafie sie opedzic od jeszcze jednej przykrej dosc mysli.
      Kazdy kto obserwowal cyrk wokol Cimoszewicza- ta mnogosc socjotechnik
      prymitywnie stosowanych i polaczy to z rekomendacjami Reykowskiego
      nie moze chyba poczuc sie nie oszukanym.
      Co chce powiedziec ? Bardzo sie boje ze prywatyzacja szkol wyzszych
      nie odbiegnie jakosciowo od innych prywtyzacji.
      Co to znaczy? Ze dzieci wlascicieli szkol prywatnych beda zyly i uczyly sie za
      granica. Za mierne wyksztalcenie ciezkie pieniadze beda placic niezamozni.
      O rownosci szans nie moze byc mowy. Cala historia jest do przemyslenia .
      Koszty spoleczne prywtyzacji uczelni moga byc podobne do innych prywatyzacji.
      Tzn korzysta w sposob niczym nieuzasadniony nie wielu i pograzone w nedzy
      cale regiony ktore za prywtyzacje placa.
      Francuskie badz angielskie rozwiazania polegaja na tym ze sie "wychwytuje"
      zdolnych jak najwczesniej . Mniej zdolni a zamozni maja do dyspozycji
      uczelnie prywatne . Te renomowane chetnie "biora" niezamoznych jesli sa zdolni.
      W Polsce tymczasem dzieje sie moim zdaniem zle. Mierni ale zamozni
      przez fakt ze moga korzystac z pomocy rodzicow wypieraja zdolnych
      ale w koncowym rezultacie to selekcja ujemna. Mozna odniesc wrazenie ze
      stuacja materialna zdolnych a ubogich dyskwalifikuje ich przez fakt bycia
      niezamoznym. Dla tych ktorzy w paradoksalny sposob sa beneficjentami
      selekcji ujemnej to pozbycie sie konkurencji , dla spoleczenstwa w koncowym
      rezultacie niekorzystne.
      Nie wiem jak to rozwiazemy. Tak jak jest takze nie moze byc.
      Studia bezplatne sa dla zamoznych. Za studia prywatne musza placic
      zdolni ale biedni. Ja wiem ze zaraz ktos powie ze prywatne sa dla mniej
      zdolnych.
      Mam inne zdanie. Maja ciezko - pracuja i ucza sie.A najsmutniejsze jest ze ich
      wysilki sa deprecjonowane.
      Jesli mieliby byc oszukani o jakosc studiow to etyczny problemem kadry.

      • gdabski Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 22:59
        Po raz kolejny pytam. Tylko dlaczego musimy szanse tych biedniejszych i
        zdolnych wyrównywać, gdy mają 18/19 lat i idą na studia? Nie można wcześniej?

        /Gdabski
        • alfredkujot Re: Rząd chce płatnych studiów 03.08.05, 11:49
          gdabski napisał:

          > Po raz kolejny pytam. Tylko dlaczego musimy szanse tych biedniejszych i
          > zdolnych wyrównywać, gdy mają 18/19 lat i idą na studia? Nie można wcześniej?
          >
          > /Gdabski

          No wlasnie to chcialem powiedziec piszac o "wychwytywaniu"
          W Polsce ma miejsce selekcja wlasciwie w wieku przedszkolnym.
          Niestety.
          Wiejskie dzieci zwlaszcza z ubogich regionow szans na wyksztalcenie wyzsze nie
          maja.
      • swoboda_t Re: Rząd chce płatnych studiów 02.08.05, 23:42
        "Studia bezplatne sa dla zamoznych. Za studia prywatne musza placic
        zdolni ale biedni. Ja wiem ze zaraz ktos powie ze prywatne sa dla mniej
        zdolnych.
        Mam inne zdanie. Maja ciezko - pracuja i ucza sie". Bzdura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka