Gość: jacek
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
28.11.02, 09:45
Panie Wojtku Szanowny, sorry że się czepiam, ale czy
tłumaczenie "Fill fruit jar" jako "nazbieramy owoców" nie wydaje
się Panu nieco dziwne w kontekscie imprezki połączonej z muzyką
gitarową i działaniami o charakterze interaktywnym? Osmielę się
zasugerować, że bardziej zbliżona do prawdy wydaje się
interpretacja tej frazy jako "zaprawimy się z letka bimbrem ze
słoika normalnie służącego do zaprawiania owoców"? Wiem, wiem,
za długo, brak rymów, żadnego lotu ni poezji w tym nie ma. No
cóż, jako że pochodzę z Czarnego Śląska można by zamienić słoik
na "krauzę"? Tylko na co zamienić bimber?
Wyrazy szacunku od takiego jednego
Jacek