Dodaj do ulubionych

Jakie macie OB?

24.09.05, 10:00
Czesc!
Dziewczyny zastanawia mnie jaki jest wynik waszego OB (morfologia), moj
zawsze byl odwyzszony tzn.15-17 (norma do 12) i teraz zaczelam o laczc, bo
przeciez endo. to ciagly stan zapalny. A jeszcze od kilku dni (przechodizlam
zapalenie jejnika) mam ciagle podwyzszona temp.37.
Naiszci ejak jest u Was? spszczolko, Ty pewnie robilas ostatnio OB?

Pozdrowionka

Ania
Ps. Czy slyszlayscie o metodzie HYCOSE zamiast HSG (udraznianie jajowodow)?
Obserwuj wątek
    • spczolka Re: Jakie macie OB? 24.09.05, 13:35
      A właśnie, że kurcze OB nie robiłam ostatnio. Ale rzeczywiście jak miałam cystę
      to mi to OB zawsze wyższe wychodziło. Niby nie jakieś strasznie wysokie ale tak
      12-15. Zawsze miałam też podwyższoną temperaturę. Moja norma to było 37 właśnie.

      Taką podwyższoną temperaturę (37-37.2)miałam też jak po zastrzyku z DepoProvery
      w złym dniu cyklu pojawiły mi się skrzepy w macicy. Miałam potem wyłyżeczkowane
      to wszystko :(

      Hematokryt zawsze też miałam niski. Taki w dolnej granicy normy albo poniżej
      normy. Nikt nie potrafił powiedzieć skąd. Żelazo miałam w porządku. Reszta
      morfologii też, więc wykluczano typową anemię. Po laparoskopii mi ten hematokryt
      wrócił do normy.

      Ja też mam tak, że staram się łączyć elementy układanki w całość. Niestety w tej
      głupiej endometriozie ciężko cokolwiek przewidzieć. Ja jak miałam cystę 7cm na
      jajniku to Ca125 miałam tylko kilka punktów ponad normę. Inne dziewczyny
      potrafiły mieć kilkadziesiąt ponad. Teraz mam Ca125 coś koło 12, nie pamiętam.
    • spczolka Re: Jakie macie OB? 24.09.05, 13:54
      PS. Opad Bernuliego nie zawsze pokazuje każdy stan zapalny. U niektórych już
      przy popsutym zębie potrafi skakać do 30. Wiem, że coś się jeszcze robiło z
      krwi, żeby wykryć stan zapalny. Kurcze nie pamiętam co to było za badanie. To
      było CRP chyba.

      Psychologicznie staram się podchodzić do tego wszystkiego bo mam tendencję do
      wyszukiwania sobie różnych syndromów (takie zboczenie, czy też naleciałość po
      kilku latach leczenia endometriozy; niekompetencja lekarzy też zmusza do tego,
      żeby się samemu dokształcać).
      Więc o tych zabiegach udrażniających nie wiele wiem, bo staram się na razie nie
      myśleć o tych rzeczach. Jak będzie mi potrzebne to będę szperać.

      Pozdrawiam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka