Dodaj do ulubionych

do dziewczyn po laparo

24.06.06, 18:49
Cześć dziewczyny!

Ile czasu dochodziłyście do siebie po laparoskopii? Pytam, bo teoretycznie
termin mam w połowie lipca, ale z powodów niezależnych ode mnie, operacja może
zostać przeniesiona na połowę sierpnia. A ja 16 września biorę ślub i
wyjeżdżam w tygodniową podróż. Czy dojdę do siebie? Czy będę mogła się kąpać w
morzu (ma to jakiś wpływ?) Strasznie boję się tej operacji, a dodatkowo
stresuje mnie, że na swoim ślubie będę niedomagać...
Obserwuj wątek
    • zaria Re: do dziewczyn po laparo 24.06.06, 19:22
      Witaj, to jak się będziesz czuła po laparoskopii zależy od tego, co lekarze
      znajdą w twoim brzuchu, ale z doświadczenia własnego forumowiczek mogę
      powiedzieć, żę wstaniesz z łóżka następnego dnia a po około 3-4 dniach będziesz
      się czuła bardzo dobrze. Poczytaj wcześniej napisane na forum posty na ten
      temat, dowiesz się więcej o zabiegu i samopoczuciu ponim. Pozdrawiam i trzymam
      kciuki:)
    • kasai4 Re: do dziewczyn po laparo 25.06.06, 00:13
      Laparoskopię miałam 25 maja, czyli minął właśnie miesiąc.Czuję się świetnie
      praktycznie od momentu kiedy mi ściągnięto szwy, czyli ok. 7 dni od
      laparoskopii. Lekarze radzą nie forsować się przez dwa tyg. od laparo i zachować
      przez ten czas dietę lekkostrawną. I faktycznie te dwa tygodnie to jest czas
      kiedy możesz odczuwać skutki zabiegu. Po dwóch tygodniach owe dolegliwości
      mijają. Ja po trzech tygodniach wróciłam już do pracy, a dziś (miesiąc po
      laparo)w ogóle nie odczuwam że kiedykolwiek byłam operowana. Nie martw się,
      sądzę, że i u Ciebie do wesela się zagoi :-)
    • olka981 Re: do dziewczyn po laparo 25.06.06, 14:30
      mi usuwali torbiel 8cm i juz na 3 dzien bylam u znajomych i na spacerze
      • ap77 Re: do dziewczyn po laparo 25.06.06, 17:12
        ja na drugi dzien zasuwalam jak maly samochodzik, choc pod koniec dnia dostalm
        od tgeo fikania goraczki :( Ale potem z kazdym dniem bylo lepiej (mialam usuwane
        zrosty i dwie duze torbiele)
        • wiewiorcia22 Re: do dziewczyn po laparo 25.06.06, 23:20
          Byłam operowana 30.05 ok. 13. W tym dniu wstawałam tylko do wc. Na drugi dzień
          mnie wypisano. Ok 10 byłam w domu. Jadłam tego dnia półpłynne potrawy. Leżałam
          i odpoczywałam ale także chodziłam po domu. Taki spacerek. Następnego dnia
          pojechałam do centrum handlowego (jadąc należy omijać wszelkie nierówności, bo
          boli). W zasadzie od tego dnia już w miarę normalnie jadłam i chodziłam.
          Oczywiście trochę odczuwałam te ranki. Wszelki ból minał w dniu 06. 06 -po
          zdjęciu szwów. Pamiętaj, że mimo ciagnie trochę należy chodzić prosto. Pamiętaj
          też żeby wstając podpierać się rękoma i uważaj na kichanie, bo wtedy to
          naprawdę boli. Lepiej też jest się nie śmiać. Nie martw się tym, że przez kilka
          dni brzuch będzie powiekszony. Najlepiej weź ze sobą do szpitala jakieś szersze
          ciuszki. Powodzenia.
          • bee20 Re: do dziewczyn po laparo 26.06.06, 10:32
            Hej wiewiorcia i inne dziewczyny,
            Bylysmy operowane w tym samych czasie - 30.05, o godz. 13.00!!! Ale heca.
            Tylko, ze ja bylam w domu juz o godz. 19.00 tego samego dnia, laparoskopie
            mialam w klinice dziennej w Monachium. W przed dzien odzywialam sie normalnie,
            dopiero po 24.00 nie moglam juz nic jesc ani pic, zadnej lewatywy tez nie bylo.
            Rano - "glupi jas" i spokojne czekanie w lozeczku. Wieczorem maz odebral mnie
            do domu, jechalam w pozycji lezacej i rzeczywiscie, zauwaza sie kazda
            najmniejsza nierownosc ulicy. Ale bol zeba jest gorszy :) Z kazdym dniem bylo
            wyraznie lepiej, a ze czlowiek jakby naturalnie porusza sie powoli, ranki nie
            daja o sobie tak bardzo znac. 1,5 tygodnia po laparo pojechalam do Polski na
            urlop i spacerowalam godzinami nad morzem. Teraz wszystko zagojone jest na
            amen. Aha, lekarze zalecili nie brac prysznica przez 2-3 dni, potem ran nie
            dotykac, wysuszyc suszarka - to na prawde dobry pomysl! Tylko nie wiem, czy
            moge juz kapac sie w jeziorze, musze tam zadzwonic i sie dowiedziec. A moze wy
            cos wiecie na ten temat?
            • kasai4 Re: do dziewczyn po laparo 26.06.06, 14:06
              Zgadzam się - ból zęba jest znacznie bardziej dokuczliwy :-) A co do kwestii
              prysznica, to u mnie w szpitalu było wręcz odwrotnie - kazali brać normalnie
              prysznic, mało tego - kazali przemywać delikatnie ranki mydłem!!! Podobno nieźle
              odkaża i szybko się goi. I faktycznie tak było! Żadnego sączenia, żadnego
              paprania, szybciutko pozasychało, poodlatywało ;-) i prawie śladu nie zostało.
              Każdy ma widocznie inną teorię... :)
            • wiewiorcia22 Re: do dziewczyn po laparo 26.06.06, 21:25
              Hej
              Ja do szpitala przyjechałam pół godziny przed zabiegiem. Dzień wcześniej
              normalnie jadłam a w dniu zabiegu, 4 godzinki przed nic nie mogłam pić.
              Lewatywy też nie miałam. Podobnie jak Ty suszyłam oatrunki suszarką.
              Nie wiem czy możesz się kąpać w jeziorze. Ja pytałam tylko o opalanie. Lekarz
              powiedział, że najpierw musi się dobrze zagoić. Poza tym lepiej nie opalać się
              w tym sezonie bo pozostaną białe kreski w miejscu szwów.
    • sucherin Re: do dziewczyn po laparo 26.06.06, 17:05
      Cześć biszkopcio,
      nic się nie martw zobaczysz szybko dojdziesz do siebie. Miesiąc po laparo bez
      żadnych prawie dolegliwości przeżyjesz swój ślub i pojedziesz w podróż. nie
      wiem jak tam z pływaniem i wysiłkiem ale bólu już dawno nie będzie żadnego juz
      nie będziesz pamiętać o laparo.
      Ja miałam laparo jak dwie poprzedniczki tez 30 maja i juz pierwszego czerwca
      byłam w domu. Oczywiście ciężko idąc zgięta w pół i w samochodzie potem bolało
      przy każdej dziurze... ale potem bylo z dnia na dzien coaraz lepiej.
      Praktycznie po dwóch tygodniach powinnaś normalnie chodzić bez żadnego bólu. Ja
      w chodziłam bez problemu w 3 tygodniu zrobił mi sie pechowo krwiak pod jedną
      ranką i troche dłużej ciągnęło. Mam jeszcze L4 do 29 czerwca ale bez problemu
      mogłabym już dzisiaj rozpocząć prace za biurkiem, a przecież jeszcze nie
      upłynął miesiąc od laparo.
      Nic sie nie martw wszystko będzie dobrze planuj swój ślub i nie myśl na razie o
      obawach przed laparo bo nie warto sie przejmować.
      Powodzenia
      • sucherin Re: do dziewczyn po laparo 26.06.06, 17:26
        sorki pomyliły mi się daty ja miałam laparo 31 maja około 11:00
        • bee20 Re: do dziewczyn po laparo 27.06.06, 08:22
          Czesc dziewczyny,
          dowiedzialam sie, ze nic nie stoi na przeszkodzie, by plywac w jeziorze.
          Hurrraaa! Co do pracy - ja mialam zwolnienie na 5 dni, potem moglam przedluzyc,
          ale nie bylo takiej potrzeby. Moge smialo powiedziec, ze juz tydzien po laparo
          moglam normalnie zyc, rany goily sie jak na psie :) A tak sie balam... Taka
          cesarka na przyklad musi byc o wiele gorsza, zwazywszy jaka to rana... Gdybym
          musiala przystapic do nastepnej laparo, nie byloby tyle stresu.
    • siola Re: do dziewczyn po laparo 12.07.06, 20:06
      Hej
      ja miałam laparo 29.06(czwartek). jeszcze tego samego wieczora wstawałam i
      chodziłam. Nastpnego dnia wyszlam z zastrzykami ze schematu przeciwzrostowego
      pod pachą. Dwa dni po zabiegu jeździłam samochodem, 6 dni po zrobiliśmy sobie
      wycieczkę- dużo chodzilam i KĄPAŁAM SIĘ W MORZU. Właściwie w tydzień po byłam
      już w pelni sil-ale z lenistwa do końca tygodnia posiedzialam w domu (taki mini-
      urlopik) i od poniedzialku 10.07 zasuwam w pracy- a pracy nie mam lekkiej :-) i
      na pewno nie siedzącą.
      Jedyne co mi dokuczalo to tego samego dnia i dnia nastepnego bolały mnie barki-
      od gazu pozostalego w brzuchu, ktory przemieszcza się do góry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka