ania2701
30.06.06, 23:06
Witajcie dziewczyny!
Dawno tu nie zaglądałam. Jestem po drugiej laparo. Przyjmowałam diphereline
3,75 mg. Można powiedzieć, że pomogła. Nie było nowych ognisk endo, ale
pozostawiona endo w jelicie urosła ( Profesor, który mnie leczy nie mógł tego
wyciąć za pierwszym razem ). Laparo była skomplikowana. Z racji
umiejscowienia powiedziano mi, że mogę mieć też laparotomię. Profesor dokonał
cudu! Tylko drogą laparo wyciął mi ścianę jelita i usunął ogniska, które tak
bardzo bolały. Bardzo długo leżałam w szpitalu ( normalnie po laparo wychodzi
się po dwóch dniach, ja byłam 2 tygodnie), ponieważ z racji umiejscowienia
endo nie mogłam nic jeść, to podawli mi tylko kroplówki. Schudłam bardzo, to
co przeżyłam, to moje ale było warto. Czekam teraz na "wybudzenie się" po
zastrzykach, no i na rezultaty. Ale jak sam Profesor stwierdził jest dobrze:-)
Ps. Więc jak widzicie można pokonać nawet endo IV, trzeba tylko mieć fachową
opiekę i nie poddawać się. A ja nie zamierzam :-)
Gorąco Was wszystkie pozdrawiam, nie dajcie się!!!