Dodaj do ulubionych

Muszę o tym napisać

09.12.06, 08:59
Wiem,że to powinno znaleźć sie w innym wątku. Jednak chcę o tym napisać. Jak
wyrzucę to z siebie, to może uda mi sie trzeźwiej spojrzeć na sytuację.
Miesiąc temu miałam laparoskopię w Medifemie u dr Barwijuka. Wychodząc z
kliniki dostałam niepełny wypis. Za tydzień dr zdejmował szwy i miałam dostać
poprawiony wypis. Niestety robiony był podczas mojej obecnośći w gabinecie,
dr wiele razy odbierał w tym czasie telefony. Wprost nie wiedziałam czy może
mam wyjść i poczekać na korytarzu. Czułam się jak persona non grata. Po
otrzymaniu nowego wypisu znów były błędy. Ponadto nagle z rozpoznania endo3
zrobiło się endo4. Jak zapytałam dlaczego? "Bo po zastanowieniu przy tej
wielkości torbieli to już jest endo4". Jak poczytałam o stopniach endo, to
nie bylo tam nic o rozmiarze torbieli a o ilości i umiejscowieniu ognisk itp.
A z tego co Barwijuk powiedział po operacji to nic z tych rzeczy nie było.
Ponadto nic nie napisał o innych ogniskach w epikryzie! Mało tego nie oddał
wyniku usg mojego ( od innego gina) z którym byłam na 1 wizycie i miałam do
operacji. Chciałam opis operacji, przypuszczam, że nie była jeszcze opisany
zabieg, bo mętnie tłumaczył, że ma problem z komputerem (?!).Ok odbiorę
podczas kontrolnej wizyty. Po @ (która przyszła po laparo jak w zegarku, ale
2,5 dnia-jak nigdy dotąd- bardzo bolesne) miałam przyjść na kontrolę. Już 2-
krotnie przekładano termin wizyty. A ja nie mam wiarygodnych informacji o tym
co, tak naprawdę było robione podczas laparoskopii, bo wypis nie zgadza sie z
informacjami ustnymi. Z czym więc tak naprawdę mogę iść do innego gina. Nie
wiem, co dzieje się z moim zdrowiem, co mam robić. A na dodatek po operacji
wspominał o kontrolnym HSG. Po co jeśli przy laparoskopii wyszła niedrożność
jajowodów? Teraz nawet śmiem przypuszczać, że nie sprawdzał jajowodów i chce
wyciąnąć kasę na HSG. Jak kolejny raz przełoży wizytę to już nie będę
grzeczna i powiem dr Barwijukowi co myślę o takim traktowaniu prywatnego
pacjenta. Jestem zbulwersowana takim zachowaniem!
Obserwuj wątek
    • jula1232 Re: Muszę o tym napisać 09.12.06, 18:21
      Musisz szybko zmienić gina??? To skandal co cie spotkało. Leczenie u lekarza do
      ktorego nie masz zaufania jest błędem! Trzymaj sie!!!
    • duda102 Re: Muszę o tym napisać 11.12.06, 09:03
      Hej ar-ja

      w szoku jestem jesli chodzi o zachowanie lekarza...co do wypisu..to fakt tez
      musial z nim troche powalczyc o to...ale dostalam wszystkie papiery jak
      trzeba...
      w szoku jestem bo jednak znam wiele osob ktore sie u niego lecza i zadna ze
      wspomnaninych osob nie miala tego typu problemow...

      najlepije powiedz mu prosto w oczy jak ta cala sytuacja wedlg ciebie wyglada...

      ah..i zadaj zwrotu wczesniejdzego usg...musi ci wydac..

      koniecznie napisz jak bylo po wizycie
    • yuk-ka Re: Muszę o tym napisać 12.12.06, 08:40
      Hej ar-ja,
      W pełni rozumiem Twoje oburzenie. Mnie też strasznie drażnią i denerwują
      wszelkie oznaki ignorancji.
      Gdy dowiedziałam się o mojej torbieli (czy to endo jeszcze nie wiem), to
      zastanawiałam się czy na laparo iść do "normalnego" szpitala czy gdzieś
      prywatnie. Głównie względy finansowe zadecydowały, że udałam się do szpitala na
      Karową. Byłam tam wczoraj cały dzień na badaniach przed laparo.
      Jestem naprawdę bardzo zadowolona z "obsługi".
      Ale wracając do Twojej sytuacji, to tak jak sugerują dziewczyny - stanowczo
      domagaj się odpowiedniego traktowania i wydania potrzebnych dokumentów. To
      naprawdę denerwujące, że płacąc prywatnie nie małe przecież pieniądze jesteś
      traktowana w ten sposób. Życzę powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka