Dodaj do ulubionych

JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce.

23.06.07, 12:38
Witajcie,
Już nie wiem co mam myśleć i gdzie jechać zeby ktoś mi pomógł. Jestem po
inseminacji i wczoraj dostałam @ (chyba to jest @ bo jakos tak strasznie
skąpa i test raz pokazał 2 kreski za kolejnym razem 1 kreskę). W ubiegłym
roku maj 2006 miałam laparoskopię okazało się endo IV stopnia (mam 26 lat),
po miesiącu znowu torbiel, leczenie zoladexem (4 miesiące), maj 2007 znowu
torbiel. Lekarz powiedział ze nie ma sensu robić laparoskopii, bo napewno mam
w brzuchu misz masz i proponuje zrobić punkcję odbarczającą (wypuscili płyn z
torbiela-niby okazało się ze nie była to torbiel czekoladowa) a potem
inseminację. I ak walsnie zrobilismy . Pytałam lekarza czy zrosty nie
przeszkadzają zagniezdzniu sie zarodka i czy bedzie wszystko ok, jesli nie
wykonamy laparoskopii, stwierdził ze tak. Własnie przed chwilką dowiedziałam
się od swojego lekarza ze mogę miec ciąze pozamaciczną!!!. Oczywiscie nie
mówił o leczeniu endometriozy i ewentualnym zabiegu, tylko jesli nie wyjdzie
inseminacja to odrazu in vitro (lekarz jest od leczenia niepłodności), na
które nas z mężem w tym momencie nie stać :(. Powiedzcie czy zrosty
przeszkadzają w zajciu w ciąże? Chyba podjełam złą decyzję bo jeden lekarz
mówił o zrobieniu laparoskopii i wtedy bysmy sie zastanowili co dalej robić
(zaznaczam ze to lekarz równiez od leczenia niepłodnosci). Nie przyjmuje
teraz zadnych leków, punkcję miałam 2 tygodnie temu i znowu czuję ze tworzy
się torbiel. lekarz który przeprowadził mi inseminację powiedział ze nie ma
sensu robic laparoskopii bo to nic nie da!. Czekam na wasze opinie. Z góry
dziekuję. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • adela27 Re: JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce. 23.06.07, 12:44
      Lilla wysłałam ci wiadomość na pocztę,niewiem czy czytałaś...
      pozdrawiam
      • lila222 Re: JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce. 23.06.07, 13:17
        Przeczytałam, mozesz spojrzec co Ci napisałam.
        • lila222 Re: JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce. 25.06.07, 21:26
          Kobietki co myślicie?
          • adela27 Re: JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce. 26.06.07, 09:11
            Lila dzwoniłaś?
            • siola Re: JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce. 26.06.07, 16:11
              Moim zdaniem lekarz, który zalecił inseminację ma rację.
              Laparoskopia jest użyteczna, jeżeli jest sens coś robić- a co chciałabyś przez
              nią uzyskać? Torbiel, zwłaszcza mała nie przeszkadza w zaciążeniu. Zrostów
              wewnątrzjajowodowych nie uwolnisz laparoskopią- a te zewnętrzne w niczym nie
              przeszkadzają, bo jajowodow do inseminacji nie używasz. Zarodek jest
              wprowadzany do jamy macicy a nie do jajowodów- raczej nie powędruje w górę bo w
              przeciwieństwie do plemników nie ma witki ;-) i co się z tym wiąże nie ma siły
              napędowej pozwalającej pokonać ruchy jajowodów i ich nabłonka, które są
              skierowane DO jamy macicy a nie Od niej do jajnika.
              Plamienie moze być spowodowane zagnieżdzaniem się zarodka- tzw plamienie
              implantacyjne, które często mają też kobiety naturalnie zachodzace w ciążę.

              Nie martw się, po prostu poczekaj trochę i zrób BetaHCG. Nawet dzisiaj :-)
              Pozdrawiam!
              • lila222 Re: JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce. 26.06.07, 22:53
                Witaj Siolo,
                Sprawa wygląda następująco. W niedziele byłam u mojego lekarza stwierdził po
                zrobieniu usg ze wygląda to na ciązę pozamaciczną ale kazał zrobić BHCG tak jak
                napisałas (w poniedziałek zrobiłam wynik 1,07) jutro jade musze zrobic jeszcze
                jeden test. Pytasz mie po co mi laparoskopia? A mianowicie mój lekarz który
                mnie prowadził (jest juz starszym panem i nie ma gdzie zrobic laparo,przyjmuje
                tylko w przychodni) powiedział mi ze macica jest juz prawie nieruchoma ; czyli
                znowu w zroście i trzeba usunąc torbiel (najgorsze jest to ze w ubiegłym roku
                ajk robili mi lalaro to torbiel im pekała na stole i nawe jej nie usuneli :( ,
                kazdy z lekarzy jak widzieli mój opis z bloku sie dziwili). Lekarz który zrobił
                mi inseminację powiedział ze zrosty w niczym nie przeszkadzają, zę z zarodkiem
                bedzie wszytsko ok. Ale powiem Ci lepszy numer. Wczesniej twierdził ze zrosty
                nie przeszkadzają w niczym, a w niedziele dowiedzielismy sie z mezem ze jednak
                nalezy zrobic laparoskopię, bo bedzie problem. I teraz to jest bardzo
                interesujące raz mówi tak teraz mówi co innego, juz sama nie wiem komu mam
                wierzyc i co mam robic. Chciałabym znalezc dobrego lekarza który nie bedzie
                patrzył na kase tylko na to żeby mi pomóc. Siola powiedz mi wobec tego w jakim
                celu wykonuje sie laparoskopie? Ja naprawde nie wiem juz nic. Njagorsze ze
                jakies paskudztwo po lewej stronie tak mnie boli ze juz nawet tabletki nie
                pomagają :(. @ rozleciała sie na dobre takze juz nie ma plamenia, sadze ze nie
                ejstejm w ciązy pozamacicznej, ale jakies cholerstwo siedzi, i powoduje okropny
                ból :(. Pozdrawiam gorąco. napisze jutro jaki wynik bhcg
                • siola Re: JuŻ nic nie wiem opadły mi ręce. 27.06.07, 20:32
                  W laparoskopii jak najbardziej usuwa się torbiel- ale jezeli cała miednica
                  mniejsza jest "zamurowana" zrostami, to uwalniajac je mozna narobić więcej
                  szkody niż pożytku- uszkodzić odbytnice do której z pewnoscią jest przyrosnięta,
                  poparzyć "resztę" jelit, spowodowac obfite krwawienie.
                  Ból może być spowodowany samym wzrostem torbieli, jej zaplątaniem sie w zrosty i
                  pociąganiem za więzadła jajnika przy ruchu lub np doszło do skrętu torbieli.
                  Może to być tez ciąża pozamaciczna- nie wiem w jakich jednostkach mi podajesz
                  wynik(z jakiego miasta jestes czy województwa? różne laboratoria różnie robią),
                  jezeli w taich jak myślę- czyli, ze norma jest do 4 a Ty masz 1.07 to nie ma
                  szans na ciąże- chyba że norma jest do 0,004 a Ty masz 1.07 np...

                  Co do problemów ze zrostami- z pewnością jeden z lekarzy obawia się jak się
                  zachowają zrosty podczas wzrostu macicy w ciaży. Nie obejdzie się bez bólu..

                  Jezeli Twoja torbiel jest czekoladowa- tzn endometrialna, gęsta a nie surowicza
                  (to widac w usg) i ma przynajmniej 3-4 cm to warto spróbowac jeszcze raz z
                  laparoskopią- wyłuszczyć torbiel, uwolnić tyle rostów ile się bezpiecznie da, na
                  3 miesiące na np analogi i wtedy do in vitro- nie czekajac az znowu odrośnie to
                  paskudztwo.

                  P.S. Nie zawsze udaje się wyłuszczyc trobiel w calosci- czaami pęka. Kazda
                  torbiel ma swoją otoczkę, którą powinno się wtenczas oddzielic i "wyrzucic"-
                  widocznie operator uznal, ze a bardzo pokiereszuje Ci jajnik i tego nie zrobil,
                  zeby Cie nie okaleczac- wybra mniejsze zlo nie chcąc narazac Cie na strate
                  jajnika. Ale po laparo powinnas dostac hormony (nie pamietam czy pisałas, ze
                  dostałas...). Tak czy siak endo ma to do siebie, ze odrasta... Nawet po
                  hormonach- im dluzej stosujesz hormony a potem robisz przerwe na zaciazenie, tym
                  masz dluzszy okres kiedy mozesz zachodzic w ciaze zanim endo zacznie odrastac.

                  Ale namieszałam :-)
                  Pozdrawiam z dyżuru
                  J.
                  • almir123 Re: Do siola 28.06.07, 08:51
                    Cześć Siola. z Twoich konkretnych i szczegółowych postów wynika, że masz coś
                    wspólnego z medycyną. Mam więc takie pytanie: Jak długo należy odczekać po
                    laparoskopii nim zacznie się starania o dziecko? Czy jest jakiś standardowy
                    termin, czy jest to uwarunkowane rozległością zabiegu? Dodam ,że nie zalecono
                    mi żadnej kuracji hormonalnej. Pozdrawiam.
    • leila78 do Siola i Lila222 27.06.07, 22:35
      do Siola:
      czy mogę wiedzieć jakim cudem do inseminacji nie używa się jajowodów? A niby
      którędy ma się dostać plemnik do jajka a zarodek do macicy??? Inseminacja to
      wpuszczenie obrobionego nasienia do macicy, a nie zarodka. Ponadto nawet przy
      zapłodnieniu in vitro ciąże pozamaciczne nie są czymś niezwykłym. Jajowód może
      zassać zarodek, który właśnie w nim zacznie się rozwijać.

      do Lila:
      przy takim rozwoju endo możliwe jest wykonanie bardziej inwazyjnego zabiegu -
      laparotomii (otwarcie powłok brzusznych). Umożliwia to operatorowi dokładne
      wyczyszczenie środka z ewentualnych ognisk endo, dokładne bo widzi ma wszystko
      jak na patelni;) Laparoskopia, choć znacznie przyjemniejsza, nie jest tak
      dokładna. Przy podejrzeniu zaawansowanej endo po pół roku od pierwszego zabiegu
      powinno się wykonać laparoskopię kontrolną - tzw. second look. Ma ona na celu
      skontrolowanie czy endo nie powraca i usunięcie ewentualnych zrostów.

      Przy tej becie to w ciąży nie byłaś i nie jesteś. Test mógł pokazać dwie kreski
      bo pewnie pregnyl dostałaś i zatestowałaś przed upływem 14 dni. A jak z owu?
      Czy po IUI miałaś skontrolowany stan jajników - czy pękł pęcherzyk? Częstą
      przypadłością przy endo jest zespół niepękającego pęcherzyka. I co z
      jajowodami? Czy podczas laparo lub osobno wykonali Ci HSG?
      • edi_t Re: do Siola i Lila222 28.06.07, 21:16
        Cześć kobietki, ale mi humor poprawiłyście :)
        leila 78 wygląda na to, że Siola pomyliła inseminację z in vitro ale
        hihihihi, ....... skąd wziąść ten zarodek przy inseminacji ? Jak pomyślę
        o biednej Lili, która nie dość, że martwi się, iż jest w ciąży pozamacicznej to
        jeszcze nie wiadomo czyja ta ciąża (kto jest matką w tej sytuacji ? Bo przecież
        przy inseminacji nie robi się punkcji żeby pobrać jajeczka)...to wybaczcie
        heeeeeehee ale nie mogłam się powstrzymać.
        Wybacz Siola nie śmieję się z Ciebie(każdemu się może coś poplątać) ;) Bardzo
        cenię sobie możliwość czytania Twoich postów, bo posiadasz naprawdę ogromnie
        ważną dla nas Tu wiedzę (i obstawiam, że na 100% jesteś albo niedługo będziesz
        lekarzem) ale.....o matko heeeehee....nie mogę....to trochę tak jakby
        zobaczyć..że się np. prezydent wywala na skórce od banana w bardzo podniosłej
        chwili.....
        Lila na pewno nie jesteś w ciąży ani pozamacicznej ani innej, może ten ból to
        np. zapalenie jajnika. U mnie przy torbieli endo, która wywołała dodatkowo
        ostre zapalenie jajnika też było w pierwszej kolejności podejrzenie ciąży
        pozamacicznej, ale beta to wykluczyła. No i ból był nie do zniesienia, też
        żadne leki przeciwbólowe nie pomagały.
        No właśnie Lila czy ty miałaś HSG ? Bo przed inseminacją powinno się
        potwierdzić, że są drożne jajowody inaczej cała zabawa nie ma sensu.
        Pozdrawiam.
        • lila222 Siola, Leila, Edi 28.06.07, 22:37
          Drogie koleżanki,

          Drugi wynik pokazał 0,066-norma jest nastepująca 0-2,77-brak ciązy

          Siolo, jeżeli chodzi o hormony po laparo to przyjmowałam zoladex przez 4
          miesiące, sprawa wułuszczenia torbieli przy laparo z opisu wynika że mam
          zrosniete jelito z jajowodem (po lewej stronie) byc moze to przeszkadzało w
          usunieciu torbieli; nie wiem tylko dlaczego po laapro miałabym odrazu robić in
          vitro? skoro kilka miesięcy ( po przyjmowaniu tabletek) można starac sie o
          dzidziusia, zaznaczam ze z męzem nigdy sie nie staralismy o dziecko i tak po
          prawdzie to nie wiem czy mamy ten problem, ale chyba mamy bo inseminacja nie
          wyszła. Zastanawiam się wobec tego czy laparoskopia a nastepnie hormony i próby
          naturalnego zajscia w ciąze mają sens. Wiem tylko tyle ze po operacji
          usłyszałam "ze nie bede miała problemów z zajsciem w ciąze" Pytasz z jakiego
          jestem woj.-podlaskie :(. Zadzwoniłam wczoraj do lekarza i powiedział ze on
          musi mnie jeszcze raz obejrzec jezeli nie wyszła ciąza pozamaciczna!! Wydaje mi
          sie ze zalezy mu tylko na kasie a nie zeby mi pomóc, takie mam przeczucia.
          Musze sie koniecznie wybrac jeszcze na konsultacje do lekarza poleconego przez
          Adelę. Siolo lekarz zrobił mi przed inseminacją punkcję odbarczającą bo
          powiedział ze na usg nie widac czy jest to torbiel endometrialna (zaznaczam ze
          miała około 4 cm), uspali mnie ; usuneli płyn, dostałam tylko informację ze
          płyn nie był czekoladowy tylko brunatny. I ze to nie torbiel endometrialna.

          Leila -Edi,
          Nie miałam nigdy robionego jakiegos HSG, nawet nie wiem co to jest za badanie?
          Po inseminacji nie miałam skontrolowanego pecherzyka, lekarz na poczatku
          powiedział zebym na drugi dzien po inseminacji przyjechała na sprawdzenie czy
          pekł pecherzyk, jak go zapytałam czy to jest konieczne (oczywiscie teraz
          dopiero sie dowiaduje od was ze moze zdarzyc sie sytuacja nie pekającego
          pecherzyka)powiedział ze w sumie nam to nic nie zmieni ze zobacymy czy peknie
          pecherzyk i ze mam nie przyjezdzac.No i wiec tak zrobiłam. Leila rzeczywiscie
          dostałam progesteron i test robiłam w 7 dzien po inseminacji (dwie kreski) a
          nastepnie 11 dni po inseminacji (jedna kreska).

          Kochane nie wiem naprawde co mam juz robic boli mnie te paskudztwo, do tego z
          mezem robimy generalny remont i na głowie mam tyle spraw ze normalnie tragedia.
          A tu takie cyrki ze zdrowiem, z którym nie wiem co amm zrobic i gdzie sie udac :
          (. Naprawde dzieki wam dowiaduje sie coraz wiecej, wasze rady i opinie sa dla
          mnie naparwde drogocenne. Niestety w moim otoczeniu nawet nie ma osoby z którą
          mogłabym na ten temat pogadac. A mąz jak to mąz, tyle samo wie co i ja a nawet
          jeszcze mniej. Tylko sie zamartwia.
          Aj kobietki, dobrze ze jestescie. Co ja bym bez was zrobiła. Pozdrawiam
          • leila78 Re: Siola, Leila, Edi 29.06.07, 13:59
            Jeśli wogóle bawisz się z inseminacją (IUI) to powinnaś wiedzieć czy masz
            drożne jajowody, bo jeśli nie to szkoda czasu i Twoich nadziei rozbudzanych za
            każdym podejściem. HSG to właśnie badanie drożności. Wpuszczają kontrast i
            robią prześwietlenia (z grubsza). Jak kontrast wypełnia jajowód równomiernie to
            generalnie oznacza, że drożne. Drożność mogą sprawdzić też podczas laparo -
            wpuszczając płyn i j.w. Inseminacja wcale nie musi wyjść za pierwszym razem.
            Podchodziłaś na cyklu nat. czy stymulowanym np. closterbegytem? i potem pregnyl
            na pęknięcie? Generalnie przyjmuje się powtarzanie IUI trzy razy. Możecie też
            próbować nat. Moja droga od wykrycia endo IV st do ciąży to 1.5 roku. Niestety
            musiałam zdecydować się na ICSI (in vitro metodą mikromanipulacji), ale w tym
            czasie nie miałam ani jednego cyklu bezczynnego. Najważniejsze jest ułożenie
            planu i znalezienie dobrego lekarza. I Twoja widza żeby Ci kitu nie wstawiali.
            Są szpitale gdzie IUI tobi się na NFZ. Nie trzeba wydawać na to kupy kasy!!!
            • siola Sprostowanie 29.06.07, 15:14
              Czesc Dziewczyny :-)
              Oczywiście ja- GłUPIA PIPA- pomyliłam inseminację z transferem... Jakoś tak się
              zasugerowałam Twoją endo IV stopnia i miałam już w głowie, ze miałas in vitro
              robione :-) No i w biegu pewnie trochę nie doczytałam- jak to mawiała moja ś.p.
              babcia, która miałą problemy ze słuchem: pół zrozumiałam, pół się domyśliłam,
              ale powtórzyć nie potrafię... ;-)

              Dziwie się, ze przy endo IV stopnia robili Ci IUI- bo jest to przeciwskazanie do
              wykonywania go. Można ewentualnie przy endo I stopnia ale nie jak ma sie tyle
              zrostów- to do mojego postu o inseminacji: lekarz zalecajacy nie miał racji,
              gdyby zalecił IVF to by miał. Robienie IUI czy naturalne poczęcie przy endo IV
              stopnia- nawet po cześciowym udrożnieniu jajowodów to takie trochę proszenie się
              o ciążę pozamaciczną.

              Do Leili: gdzie czytałaś o "zasysaniu" zarodka przez jajowody? ja wiem, że moze
              być źle zrobiony transfer do jajowodów- to i owszem, i jakiś kolo
              w starym Lancecie z 1976 opisywał "dziwny mechanizm" przechodzenia zarodków do
              jajowodów- ale znalazłam w Sperofie tylko wzmianke na ten temat, ze mechanizm
              jest niepoznany i nie wiadomo jak to jest tak na prawdę- czy migrują do
              jajowodów czy tez jest transfer źle podany. Jezeli gdzies czytałas na ten temat
              to byłabym bardzo wdzieczna za podanie źródła, bo mnie to zaintrygowało :-)

              Do Almir- najlepiej 3 miesiące- ale w międzyczasie warto brac hormony. Po
              pierwsze lepsze są wyniki zaciażania po kuracji analogami, po drugie hamuje to
              oczywiscie wzrost endometriozy i pozwala zregenerowac sie nabłonkowi w
              jajowodach- jezeli byly tam ogniska endo. A z reguły sa nawet jak są one drożne.

              Ja bym była ostrożniejsza z namawianiem do laparotomii- po pierwsze jest to
              operacja z otwarciem powłok brzusznych- po takich operacjach lubią tworzyc się
              dodatkowe zrosty. To, ze ma się całą miednicę "jak na patelni" nie oznacza, ze
              te zrosty daje się uwolnić. Puszczanie zrostów to zmudna robota- do tego bardzo
              krwawa i grożąca powstaniem dalszych zrostów. Jak uwolnisz bezkrwawo jajowód od
              jelita? Uszkodzisz jelito- będziesz musiała je zszyć- a taki miejsce sprzyja
              powstawaniu ponownego zrostu. Rozkrwawisz jajowód- musisz go pozaszywac, podkuć
              naczynia- zmniejszasz tym samym drożność lub zamykasz ją całkowicie. Do tego
              dłuzej dochodzi sie do siebie, do 3 miesięcy wchłaniają sie szwy- a efekt moze
              byc jeszcze gorszy. Czasami lepsze jest wrogiem dobrego :-)

              Pozdrawiam was

              • leila78 Re: Sprostowanie 29.06.07, 16:10
                Nie czytałam o tym a widziałam dwie dziewczyny na własne oczy podczas mojego
                leczenia. obydwie (tylko w różnym czasie) leżały na oddziale po IVF czekając na
                usunięcie zarodków rozwijających się właśnie w jajowodach.

                Do laparotomii nie namawiam tylko piszę, ze jest taka możliwość, bo to nie
                pierwszy raz jak słyszę, że po laparoskopii zostaje pełno ognisk i dziewczyny
                biorą analogi a to świństwo po dwóch miesiącach odrasta. Ja miałam szczęście -
                trafiłam do lekarz, który się w endo "specjalizuje". Miałam dwie torbiele: 8 i
                5 cm widoczne na obrazie usg. wszyscy mówili o laparoskopii, ale ten lekarz
                powiedział, że nie i że będzie kroił. Jak powiedział tak zrobił. I dobrze bo
                okazało się, że mam tam pełno porozsiewanych ognisk. potem 3 mies. dipherelina,
                po pół roku laparoskopia second look i uwolnienie zrostów. śladów endo brak.
                potem 3 IUI na menopurze bo po wyłuszczeniu torbieli jajniki nie były w dobrym
                stanie. z iui nici - diagnoza LUF i decyzja o ICSI. Przed rozpoczęciem długiego
                protokołu - histeroskopia (i bogu dzięki, że się zdecydowałam bo znaleźli mały
                polip, którego nie było widać i mnóstwo nieprawidłowego endo - zarodek nie
                miałby szans). W następnym cyklu ICSI, gdzie po 14 dniach stymulacji uidało się
                uzyskać tylko jeden zarodek. Dziś 32tc. Reasumując uważam, że sposób
                postępowania lekarzy ze mną był rewelacyjny, a coraz to nowy przypadek, o
                którym tu czytam utwierdza mnie jedynie w tym przekonaniu.

                Acha, nie zgodzę się z Tobą, że IUI przy IV st. endo nie powinno się wykonywać.
                Znam osobiście parę dziewczyn, którym przy III i IVst. udało się zaciązyć
                właśnie przez IUI.
                • siola Re: Sprostowanie 29.06.07, 16:33
                  O kurcze, to faktycznie lipa- skoro Ty spotkałaś aż 2x z pozamaciczną to
                  faktycznie musi to być częste zjawisko- chyba że akurat trafiłaś tak na "prawo
                  serii" hihi ;-) Podejrzewam, ze pewnie transfer im nie trafił tam gdzie trzeba-
                  tylko kto by się do tego przyznał.. Lepiej powiedziec ze tak sie "samo zrobiło"
                  nie wiadomo dlaczego.. Ryzyko- ale lepiej ryzykować pozamaciczną niż wogóle się
                  nie zdecydować :-)

                  Generalnie nie zajmuję się "zapładnianiem" na razie- chociaż w przyszłości mi
                  sie to marzy ;-), każdy ośrodek ma swoje metody działania (widzę to po róxnego
                  typu metodach operacyjnych, których jedni profesorowie z południa Polski nie
                  zalecają, u nas się to robi, oni z kolei robią inne operacje, które nasi
                  profesorowie uznali za bezsens i błąd w sztuce... pewnie tak samo ze wskazaniami
                  do IUI- Speroff i Breborowicz podają, zeby nie robić w zaawansowanej endo, a
                  czesc ośrodkow robi po odpowiednim przeleczeniu z- jak widac po Twoich
                  znajomych- dobrymi efektami. Swojej "wiedzy" w tej dziedzinie (czyli technik
                  wspomaganego rozrodu- bo resztę akurat tak) nie opieram na doświadczeniu wlasnym
                  a na książkach- a to wiadomo czesto nie pokrywa sie z życiem...

                  profesor sobie, ciąża sobie ;-p

                  Pozdrawiam serdecznie!!!
                  • lila222 Re: Sprostowanie 03.07.07, 22:02
                    Kochane,

                    Nie było mnie tu kilka dni bo mam remont w domu i jestem zalatana że nie mam
                    czasu myśleć o moim endo, jednym słowem zaniedbałam.

                    Leila nikt mi nie robił drożności jajowodów, jezeli chodzi o inseminację to
                    podchodziłam do tego naturalnie, mysle ze lekarz wyczuł moment, bo akurat jak
                    do niego przyjechałam to miałam jajeczko, no i wzrobił inseminacje a taki był
                    przekonywujący, skroił 2700 i zadowolony. Powiedz mi u kogo się leczyś i gdzie
                    można zrobic IUI za free, czy trzeba spełnić jakieś warunki. Ja nie wiem do
                    kogo mam jechać zeby mie nie oszukał. Mysl ze nie ma metody na endo u kazdej z
                    nas robią co innego i własnie mnie to przeraza. Jeden mówi to drugi mówi tamto
                    i weź "bądz mądry i pisz wiersze". Tragedia. W tym momencie nie przyjmuje
                    zadnych tabletek nic. Nie wiem na co licze chyba na cud.

                    Siolo, juz wiem ze zaszła pomylka w twojej wypowiedzi, cóż kochana zdarza się
                    to , ale powiem szczerze namieszałaś mi w głowie i to zdrowo :). Dobrze czasami
                    ze jeszcze ktoś inny czyta i zna sie na rzeczy to co wypisujemy. :) Obawiam się
                    juz teraz wszytskich lekarzy, no wiadomo dlaczego. Wiesz co Ci pwoiem ze jedne
                    lekarz tak pzreczytał mój opis z laparo i stwierdził ze na jego oko to nie ejs
                    endo IV stopnia, chociaz napisali endo IV stopnia klinicznego :(. Ja nadal;
                    rozkładam ręce, nic nie wiem, przynajmniej jestem trochę mądrzejsza, tak to
                    jest byc w czymś niedostatecznie doinformowanym a kazdy z lekarzy mówi co
                    innego. Mysle ze chyba było by u mnie zrobic jeszcze raz laparo u jakiegos
                    naprawde dobrego fahcowca, bo niestety na in vitro w tym momencie nie ma szans-
                    FUNDUSZE :(. Nie wiem jakieś mam przeczucia ze jakby mnie przeleczyli po laparo
                    i zaczelibysmy starac sie o fasolkę ,moze by sie udało ( bo przeciez zrosty
                    przeszkadzają w zaciązeniu?).

                    Dziewczyny pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka