musia79
09.11.07, 09:33
Witajcie, przez przypadek znalazłam te forum - ale myślę, że tylko tu uzyskam
informacje i pomoc. Być może moje pytania wydadzą się Wam dziwne, ale moja
wiedza na temat endometriozy dopiero sie powiększa.Z góry przepraszam, że mój
post jest długi, ale chcę wszystko dokładnie opisać, być może będziecie mogły
mi pomóc.
3,5 m-ca temu urodziłam SN zdrowego ślicznego synka. Po porodzie miałam
łyżeczkowanie i szycie krocza. Ok. 4 tyg. temu w miejscu blizny, przy samym
wejściu do pochwy wyczułam guzek, który podczas miesiączki urósł. Zwróciłam
się do swojego lek. ginekologa, który najpierw stwierdził, że to może szew,
który się nie rozpuścił i żeby czekać, jeśli mocno nie dokucza. Tak też
zrobiłam, jednak kilka dni temu zaczęło mocno boleć, więc wczoraj poszłam na
wizytę - lekarz stwierdził, że trzeba "to" naciąć - podczas zabiegu słyszałam
jak rozmawiał z pielęgniarką, że może to endometrioza, a jak już zrobił
nacięcie, stwierdził: "tak to endometrioza". Wyjaśnił mi w skrócie, co to jest
i na tym koniec. Po powrocie do domu zaczęłam szukać info w necie i z lekka
się przeraziłam bo nigdzie nie znalazłam informacji potwierdzających słuszność
tego co zrobił lekarz - czyli nacięcia bez wcześniejszych badań. Dodam jeszcze
że przez noc guzek znów urósł i boli. Zaczął mnie również boleć brzuch tak jak
przed miesiączką.
Chciałabym również prosić o namiary do sprawdzonego lekarza w Warszawie
najchętniej na gab. prywatny, tak, żeby terminy nie były odległe - mieszkam w
małym miasteczku i wiem już, że muszę szukać pomocy gdzie indziej i to szybko :(
Co dalej mam robić? proszę Was o opinie...
Z góry dziękuję