Nie wiem, jak to zgrabnie przetłumaczyć na język polski? Kryminały
odzwierzęce?

. Bardzo popularne w Anglii, a i u nas mające spore powodzenie.
Czy podobają się nam kryminały ze zwierzakami w roli detektywów lub takie,
gdzie ich obecność jest znacząca i istotna dla rozwoju akcji?. W czasach kiedy
jeszcze czytałam Stephena Kinga piorunujące wrażenie zrobił na mnie opis
zmartwychwstałego kota ze Smętarza dla zwierzaków. Jeszcze mi zimno się robi
na samą myśl o tym fragmencie.