Dodaj do ulubionych

bezpieczeństwo

20.04.09, 15:16
Do mojego wyjazdu do Meksyku(Riviera Maya)zostały mi 3-y
tygodnie.Chciała poruszyć kwestię bezpieczeństwa,bo znajomi ostatnio
nastraszyli mnie trochę mówiąc o częstych porwaniach.Będę wdzięczna
za informacje na ten temat,z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • wojtek.kozlowski Re: bezpieczeństwo 20.04.09, 17:25
      Raczej jest bezpiecznie. Jak sie uprzesz i poszukasz, to guza znajdziesz ale
      musisz nad tym popracowac. Ja bylem w styczniu z Familią, w tym dzieckiem 4
      latka, mieszkalismy w Puerto Morelos (polecam), Tulum, (tez polecam), oprocz
      mieszkania zrobilismy ok. 1500km po Yucatanie (wynajetym samochodem) i nic
      nikomu sie nie stało. Meksykanie: a) są z natury pomocni i pozytywnie nastawieni
      do zycia, b) wiedza, ze turysta = kasa wiec dbaja o "kase".
      Troche trzeba uwazac w duzych miastach, typu Cancun czy Merida ale bardziej,
      zeby nie wpasc pod samochod.
      Chyba, ze bedziesz sie obnoscic z bizuteria, wachlowac plikiem 100 dolarowych
      banknotow, czy robic konkurencje miejscowym dilerom narkotykowym.
      A tak poza tym, to jest bezpiecznie.
      Milej zabawy.
      pzdrw.
      W.K.
      • mo-xa Re: bezpieczeństwo 20.04.09, 18:06
        Serdecznie dziękuję za te informacje,bo przyznam,że zaczęłam się
        trochę obawiać,ale Twoja odpowiedz mnie uspokoiła.Mam nadzieję,że
        pobyt będzie udany,pozdrawiam,pa!
        • lena575 Re: bezpieczeństwo 24.04.09, 12:02
          Tydzień temu wróciłam z Meksyku. Wystartowałam z Mexico, na lotnisku
          pozyczyłam samochód (Alamo) i pojechałam na wybrzeże Veracruz, po
          kilku dniach prze Monte Alban, Orizabę do Puerto Escondido, potem
          przez Pueblę i DF do Acapulco i ostatnie kilka dni w DF. Wszędzie
          Ok. Zaprzyjaźniony Meksykanin dziwił si,że na polskim GPS-ie (mapa
          ściągnięta z net) poruszam się mo Mexico City jak po własnym, po
          jego kraju jak po swoim (przygotował mi mapy, odebrał mnie z
          lotniska, odwiózł do pierwszej casetty i starał się odebrać z
          ostatniej), że widzę jego kraj jako super przyjazny i fajny. On
          starał się mnie chronić a ja nie widziałm powodu :) Nie wiem czemu
          Meksykanie są jakoś zastraszeni izeunkiem własnego kraju. Chyba tak
          jak my.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka