nrg67
24.09.09, 12:19
Biegam dopiero od kilku dni, zgodnie z zaleceniami dystans na razie nieduży
(2-3 km), mam odpowiednie buty, robię troche truchtu, troche szybkiego marszu,
plus przerwa na siku i kupę (pies robi, nie ja:). Generalnie staram się do
tego podejsc powoli i cierpliwie... a jednak juz dzis pojawił się ból w
kolanach. To, ze bolały mięsnie mnie nie ruszało, rozumiem, ze to zwykłe
zakwasy, ale ból stawów kolanowych mnie trochę zaniepokoił. Czy jest na to
jakaś rada, tzn. jak trenować jogging, zeby powoli usprawnić sobie kolana? I
czy to w ogóle jest możliwe dla człowieka po czterdziestce? :D