IP: *.ptim.net.pl 21.02.10, 13:45
Hej,
doszłam do wniosku, że cos ze mną nie tak. Mam 26 lat, jestem szczupła i
wydawało mi się, ze z moją kondycją jest całkiem ok. Chodze na basen-raz, dwa
razy w tygodniu i przepływam 1800m, poza tym mniej lub bardziej regularnie na
ABT, TBC itd. (czasem 5 razy w tygodniu jak mam wiecej czasu), wiosna jezdze
na rowerze, latem windsurfing. Od jakiegos czasu chodze na spinning i po
prostu nie mam na to kompletnie sily, po 10 minutach juz nie moge, musze
usiąśc i po prostu jechac do konca ledwo zyjąc. Dzis znow to samo, no nie mogę
naprawdę kondycyjnie wytrzymac. Inni tak nie mają, wszyscy dają sobie lepiej
radę, nawet starsze babki z nadwagą.Dzis byla pierwszy raz dziewczyna ok. 17
letnia i dala radę. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje?
Obserwuj wątek
    • runcentre Re: spinning 22.02.10, 11:22
      A czy mierzyłaś sobie tętno podczas zajęć? Podejrzewam, że za jakiś czas kondycja na spinningu się poprawi- kwestia przyzwyczajenia do nowej formy aktywności.
      Ja miałam podobnie- wiele razy w tygodniu chodziłam na różne aerobiki, tańce, a jak przyszło do biegania, to nie byłam w stanie przebiec więcej niż 5 min (zadyszka plus ból łydek). Dopiero po jakimś czasie organizm się zaczął przyzwyczajać i teraz jest coraz lepiej.
    • Gość: gosc ;) Re: spinning IP: *.astral.lodz.pl 27.02.10, 23:09
      faktycznie to dosc dziwne. moze te zajecia sa po prostu za malo motywujace dla
      Ciebie ? moze nie ta muzyka/prowadzaca ? ja jak bylam pierwszy raz to musialam
      chwilami usiasc i po prostu pedalowac, juz nie dawalam rady. jednak juz za
      drugim razem poszlo calkiem gladko :) teraz chodze 3 x w tyg, te zajecia sa swietne!
      • Gość: Gośka Re: spinning IP: *.tktelekom.pl 30.03.10, 11:21
        Moim zdaniem problem może wcale nie lezeć ani po stronie wprawy ani
        po stronie wydolności a wynika ze złej techniki. Poproś instruktora
        o pomoc w ustwaieniu rowerka i szepnij mu, żeby popatrzył na Twoją
        jazdę i ewentualnie podpowiedział co jest nie tak.
        Przyznam, ze ja na poczatku swojego spinningowania miałam straszny
        problem z podjazdami i biegiem (czyli pedałowaniem na stojąco).
        Okazało się, że trzymam za wysoko pośladki a za nisko klatkę
        piersiową i za mało podkręcam opór. Zastosowalam się do porad
        instruktora i sama byłam zaskoczona rezultatem.
        Nie poddawaj się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka