Dodaj do ulubionych

Dieta South Beach

25.06.04, 11:33
Wczoraj kupiłam książkę o Diecie South Beach.
Już od dawna zamierzałam schudnąć kilka kilogramów, a dodatkowo zacząć zdrowo
się odżywiać, więc pomyślałam, że ta dieta to doskonały pomysł.
Zaczynam od przyszłego tygodnia (28.06.2004).
Czy ktoś chciałby dołączyć? Na pewno łatwiej będzie wspólnie. Możemy tutaj
pytać, dzielić się uwagami, pisać co jadłyśmy (jedliśmy).
Jeśli są jeszcze chętni to ZAPRASZAM!
Obserwuj wątek
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Dieta South Beach 25.06.04, 11:38
      no bo ja o tym myslalam, ale mam rozne, nie zawsze zogdne ze soba info na temat
      tej diety. czy ich strona to jest oficjalna i mozna odnosic informacje z niej
      do ksiazki?
      • dsb Re: Dieta South Beach 25.06.04, 11:52
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > no bo ja o tym myslalam, ale mam rozne, nie zawsze zogdne ze soba info na
        temat
        >
        > tej diety. czy ich strona to jest oficjalna i mozna odnosic informacje z niej
        > do ksiazki?

        Jeszcze nie zdążyłam całej książki przeczytać. Ale jak patrzę na tę stronę
        (www.southbeachdiet.com) to wygląda na to, że informacje, które wiem do tej
        pory się zgadzają.
        • Gość: Wiecznie na diecie Re: Dieta South Beach IP: 4.4.1.* / 212.185.43.* 25.06.04, 13:08
          Cześć,

          jestem na tej diecie dopiero 5 dzień, ale już spadł mi 1 kg, wiem, że to pewnie
          woda, ale mnie jest naprawdę bardzo trudno schudnąć, stosowałam kiedyś dietę
          pszeniczną, po 5 dniach tej diety waga nie drgęła ani trochę, to samo z
          kopenhaską (choć założenia tej ostatniej trochę pokrywają się z south beach-
          mam na myśli ograniczenie węglowodanów). Poza tym sama dieta SB jest moim
          zdaniem dość prosta i co najważniejsze, można jeść do syta, a myślę, że żdródło
          licznych porażek w odchudzaniu tkwi w ciągłym niedojadaniu, burczącym brzuchu,
          aż w końcu puszczają nerwy i człowiek pochłania wszystko bez opamietania.

          Pozdrawiam wszystkich, będę tu zaglądać po wsparcie i rady, przepisy może. Ja
          np. dzisiaj na obiad zjadłam smażonego na oliwie bakłażana, fasolkę, ser feta,
          pomidor i paprykę, a to wszystko polane sosem z octem balsamicznym i to była
          naprawdę orgia smakowa. jestem najedzona i szczęśliwa. Wiem, że robię sobie
          dobrze.

          • dsb Re: Dieta South Beach 25.06.04, 13:40
            Ja nigdy raczej nie stosowałam żadnych diet. Raz jeden zaczęłam kopenhaską, ale
            po pierwsze nie czułam, abym chudła, a po drugie słyszałam różne niezbyt
            pochlebne opinie na temat tej diety.
            Nie mam dużo do stracenia, więc dałam sobie spokój z tą dietą.
            Teraz chciałabym zdrowiej się odżywiać, no i te kilka kg zrzucić.
            Zobaczymy.
            Pozdrawiam Was :)
            • dziewczyna_mickiewicza Re: Dieta South Beach 25.06.04, 16:08
              tylko, kurcze, martwi mnie ten brak owocow... i to teraz, w lato, kiedy
              wlasciwie moglabym sie zywic tylko owocami i jogurtami..moze poczekac do
              jesieni, a teraz sprobowac zywic sie lzej, na letnio?
              • dsb Re: Dieta South Beach 25.06.04, 16:15
                Fakt, ten brak owoców też mnie troszkę przeraził... Tym bardziej, że ja
                uwielbiam truskawki i nie tylko truskawki. I też myślałam, aby narazie
                poodżywiać się na letnio a zacząć dietę od jesieni... Ale jakoś tak niby
                zaczynam to stosować - ale coś tam zawsze zjem dodatkowo. Więc chyba jednak
                dieta SB będzie odpowiednia. Pocieszam się tym, że to TYLKO dwa tygodnie bez
                owoców. Potem można już powolutku wprowadzać je do diety :)
                Jeśli chcesz, to zajrzyj na forum ODCHUDZANIE. Tam zamieściłam też ten wątek i
                jest już jedna osoba, która od 5 dni stosuje tę dietę :)
                Pozdrawiam :)
    • mejbi Re: Dieta South Beach 25.06.04, 17:04
      Witajcie. Niedawno podjęłam ten wątek, poczytajcie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=13415248&a=13415248
      Kończę drugi tydzień na zasadach tej diety, schudłam (nie wiem ile, bo nie mam
      wagi, ale widzę po ciuchach), czuję się lżej i zdrowiej. Mam na sumieniu kilka
      grzeszków, np. dwa czy trzy razy skusiłam się na truskawki i twarożek z miodem
      (tuż przed spaniem!), raz jadłam pumpernikiel, ale nie mam wyrzutów :). To
      naprawdę fajna zdrowa dieta, polecam + ruch. Pozdrawiam
      • anmanika Re: Dieta South Beach 28.06.04, 08:59
        Wlasnie zaczelam diete, mniej wiecej wiem o co chodzi ale musze sobie kupic
        ksiazke aby zdobyc pare przepisow.
        • dsb Re: Dieta South Beach 28.06.04, 09:25
          W książce jest rzeczywiście dość sporo przepisów i ułożone jadłospisy na
          poszczególne fazy. Niektóre przepisy są trochę za bardzo "amerykańskie" ale
          można sporo ciekawych znaleźć.
          Możemy tutaj dzielić się naszymi przepisami, będzie łatwiej dobrać sobie
          posiłki, jak ktoś pomoże.
          Cieszę się, że Ty też zaczynasz :) Razem będzie raźniej i łatwiej :)
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
          • anmanika Re: Dieta South Beach 28.06.04, 10:13
            dsb napisała:

            > W książce jest rzeczywiście dość sporo przepisów i ułożone jadłospisy na
            > poszczególne fazy. Niektóre przepisy są trochę za bardzo "amerykańskie" ale
            > można sporo ciekawych znaleźć.
            > Możemy tutaj dzielić się naszymi przepisami, będzie łatwiej dobrać sobie
            > posiłki, jak ktoś pomoże.
            > Cieszę się, że Ty też zaczynasz :) Razem będzie raźniej i łatwiej :)
            > Pozdrawiam i życzę wytrwałości.


            Dzieki i zycze wytrwalosci. Ja w zasadzie zaczelam wczoraj. Ciekawe ile
            schudniemy. Musze tylko dopasc ksiazke bo troche w ciemno sie odzywiam.

    • dsb Re: Dieta South Beach 28.06.04, 09:23
      Dzisiaj mój pierwszy dzień :)
      Cieszę się, że nie jestem sama.
      Na śniadanie zjadłam jajecznicę z dwóch jajek z pieczarkami plus sok warzywny i
      pomidor. Najgorsze jest to, że muszę do pracy przygotowywać sobie pudełeczka z
      jedzeniem. Ale dam radę :)
      A jak u Was?
      • mejbi Re: Dieta South Beach 28.06.04, 13:49
        ja jadłam "na mieście" sałatki, np. grecką lub z tuńczykiem, gazpacho i inne
        dozwolone dania; są też niezłe sałatki np. z KFC. Jakoś mozna sobie radzić bez
        przygotowywania pudełeczek. No chyba, że przestrzegacie ściśle jadłospisu fazy
        I podanej w książce. Dla mnie to było nie do realizacji. Poza tym zgadzam się z
        przedmówczynią - niektóre przepisy są zbyt amerykańskie.
        Ja wczoraj oficjalnie skończyłam dwa pierwsze tygodnie, a świętowałam to
        zjedzeniem 1/4 słoika Nutelli! :) Co tam, raz się zyje, dzisiaj powyciskam
        kremik na siłowni :)
        • dsb Re: Dieta South Beach 28.06.04, 14:24
          U mnie jest ciężko, bo raczej nie ruszam się z pracy, więc jedzenie na mieście
          odpada. Ale jakoś przeżyję ten dzień. Wzięłam do pracy 3 posiłki (1: serek
          wiejski lekki z rzodkiewkami, 2: sałatka z ogórkiem, pomidorem, szynką
          gotowaną, fasolą czerwoną i groszkiem, 3: orzeszki pistacjowe).
          Mejbi, ile schudłaś przez te dwa tygodnie?

          PS. Nutella jest mniam :)))
          Próbowałaś robić desery z serka ricotta?
          • mejbi Re: Dieta South Beach 28.06.04, 16:33
            dokłądnie nie wiem, bo nie mam wagi :), ale widzę po ciuszkach, że jakieś 2-3
            kg mi zleciało. No i skóra się wygładziła niesamowicie i cellulit zginął!
            Jestem super zadowolona teraz z mojej pupy. Ćwiczę systematycznie, więc to też
            oczywiście miało wpływ.
            Co do wagi: podkreślam - moja dieta nie była wprost wzięta z jadłospisu
            książkowego i moim głównym celem było nie schudnięcie, ale po prostu zdrowe
            odzywianie się. Ja naprawdę jadłam DO SYTA, więc pewnie trzymając się ścisle
            zasad z książki mozna schudnąć więcej. Przykład: zamiast zalecanych 15
            migdałów, ja pochłaniałam od razu całą 100g paczkę :)
            Co do ricotty, to ostatecznie nie zrobiłam ani razu tych deserków, bo trzeba w
            nich zastosować słodzik, a ja wierzę w to, że zawarty w nim aspartam szkodzi. I
            nie miałam pomysłu na jakiś inny substyt cukru. Ostatecznie zdazyło mi się dwa
            czy trzy (w ramach deseru) zjeść chudy twaróg z miodem. No cóż. Kusiło i
            skusiło. Ale generalnie dieta jest baaardzo ok, słuszne są jej ogólne zasady i
            mam zamiar przestrzegać ich normalnie na codzień, dla mojego zdrowia.
            • Gość: Maja Re: Dieta South Beach IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 23:46
              Czy dostac mozna ricotte o niskiej zawartosci tluszczu?? np w 3miescie?
            • Gość: Maja Re: Dieta South Beach IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 23:46
              Czy dostac mozna ricotte o niskiej zawartosci tluszczu?? np w 3miescie?
              • Gość: ela Re: Dieta South Beach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.04, 23:41
                no jak fajnie ze jest juz forum wlasnie wrocilam z urlopu i postanowilam sobie
                ze zaczne dsb i ciesze sie ze nie jestem pierwsza i sama bo razem to razniej
                dla mnie tragedia jest ten brak owocow ale moze jakos te 14 dni wydole zycze
                powodzenia
                • dsb Re: Dieta South Beach 30.06.04, 14:20
                  Elu, zapraszam Cię na forum ODCHUDZANIE (w prywatnych) - tam jest długi wątek,
                  który prowadzimy już od kilku dni. Miło będzie jeśli dołączysz.
                  Jeśli chodzi o owoce, to dla mnie też jest największy ból, ale pocieszam się,
                  że to "tylko" dwa tygodnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka