Dodaj do ulubionych

co z tym Kelpem

01.11.04, 19:23
Nie wiem czy ktoś spotkał się z takimi skutkami stosowania Kelpu, miłorzębu i
wit.E. Ja w ciagu nie całego miesiąca przytyłam 4kg. Nie wiem czy powinnam
przerwać łykanie go? Może jeszcze poczekać? Czekam na wieści o co tu chodzi?
Pozdrawiam. Moniii
Obserwuj wątek
    • jogger Re: co z tym Kelpem 03.11.04, 01:23
      Jeśli od dawna bierzesz pigułkę anty, możesz mieć w ogóle rozregulowany układ
      hormonalny. Dla właściwej pracy tarczycy poza E (min. 500mg dziennie) i kelpem
      trzeba dostarczać w diecie dużo białka (aminokwas tyrozyna!), warzyw (cholina i
      wit.C), a dodatkowo do posiłków wit. B6.
    • Gość: daga Re: co z tym Kelpem IP: *.spray.net.pl 04.11.04, 15:29
      Ja mam to samo! Odkąd zaczęłam łykać kelp + E+ ginkofar przybyło mi 2 kilo
      przez 2 tygodnie! Owszem biorę pigułki antykoncepcyjne, ale badałam sobie kilka
      miesięcy temu tarczyce i było wszystko okey. Zaczęłam w tym samym czasie
      chodzić na siłownie i jem dużo białka, a waga i tak poszła w górę :( Nie
      myślcie ze to mięśnie, bo dzieki kilku wizytom na siłowni i tak by nic nie
      urosło...
      • moniii Re: co z tym Kelpem 05.11.04, 09:33
        Pozdrawiam Cię Daga, Przerażona szybkim wzrostem wagi, postanowiłam przerwać
        kurację Kelpem, biorę tylko chrom + vit.E + miłorząb japoński. Zobaczę czy coś
        się zmieni. Muszę jak najszybciej zrzucić te 4 kg. Cieszyłam się, że schudnę a
        tu nieszczęśliwie przybyło mi wagi.
        O dalszych zmianach w wyglądzie (mam nadzieję na lepsze) poinformuję Was, może
        komuś przyda się moje doświadczenie.
        Moniii
        • jogger Re: co z tym Kelpem 05.11.04, 13:24
          Niezła afera.. czy ten wzrost wagi odbił się u Was na sadełku (wałeczki itp)
          czy to raczej zatrzymanie wody?
          • moniii Re: co z tym Kelpem 05.11.04, 14:56
            Niestety, w moim przypadku są to wałeczki, nic przyjemnego...
    • Gość: verena Re: co z tym Kelpem IP: *.tuwien.ac.at 06.11.04, 12:04
      Ja biore kelp jakies dwa tygodnie i pewne jest ze gdzies centymetrow ubylo(w
      kilo dalej to samo) bo kilka rzeczy zrobilo sie na mnie luznych.Tylko nie wiem
      co tak naprawde zadzialalo.Diety zadnej nie robie , ale chodze na aerobic i
      biore l-karnityne.Jedno co zauwazylam to cos mi sie cera pogorszyla, a niby ten
      kelp wzmacinia wlosy , paznokcie i skore.No wiec nie wiem, moze to nadchodzaca
      zima:)
    • Gość: daga Re: co z tym Kelpem IP: *.spray.net.pl 06.11.04, 17:03
      Ja nie zauwazyłam u siebie wałeczków tylko wzrost wagi. Kurcze być może to
      woda, ale normalnie mi się tyle nie zatrzymuje:( Mój facet też ostatnio przytył
      parę kilo, kiedy zaczął ze mną łykać zestaw z Kelpem w roli głównej. Aha na
      początku łykania Kelpu trochę spadła mi waga, ale potem wzrosła powyżej poziomu
      pierwotnego. Jadłam tyle co zwykle i dodatkowo ćwiczyłam. Temperaturę to zawsze
      mam podwyższoną, bo łykam pigułki anty. Jak je odstawiam, w czasie 7 dniowej
      przerwy temperatura mi spada.
    • Gość: verena Re: co z tym Kelpem IP: *.tuwien.ac.at 06.11.04, 17:35
      O mamo! mam nadzieje , ze mnie sie to nie przytrafi.A moze to od pigulek ?Ja
      juz nie biore prawie rok .No ale twoj facet nie bierze ,a tez przytyl,nic nie
      kumam.Jogger wypowiedz sie prosze na ten temat:)
      • jogger Re: co z tym Kelpem 06.11.04, 21:21
        Kelp z reguły znakomicie pomaga, jeśli ma się spowolnioną przemianę materii na
        tle tarczycowym (niską temp. ciała, niskie ciśnienie, senność, ciągłe uczucie
        zimna itp przyjemności). Jeśli natomiast tarczyca jest OK, na
        dodatkową 'dostawę' jodu może (nie musi!) zareagować w sposób odwrotny do
        przewidzianego, czyli nie dalej przyśpieszyć, ale spowolnić metabolizm
        spoczynkowy, co rozwala bilans kaloryczny. Może to podobny mechanizm jak w
        cukrzycy typu II: organizm broni się przed nadmiarem glukozy (węglowodanów) w
        pożywieniu, stopniowo hamując trzustkę.
        • Gość: daga Re: co z tym Kelpem IP: *.spray.net.pl 06.11.04, 21:42
          Może to wszystko zbieg okoliczności, ale Twoje wytłumaczenie Jogger też ma
          sens. W takim razie przerywam kurację, tylko co zrobić z resztą opakowania
          kelpu i prawie całym dużym opakowaniem ginkofaru? Może skończyć jeść kelp już
          bez wit. E, żeby za bardzo nie pokręcać tarczycy? A ginkofar pomoże na coś,
          jeśli problemów z pamięcią i koncetracją nie mam żadnych? :D Może warto go
          łykać z czymś innym?
          • Gość: verena Re: co z tym Kelpem IP: *.tuwien.ac.at 07.11.04, 11:22
            No u mnie te objawy od zawsze wystepuja.Zimne nogi , rece , niska temp.ciala,(z
            tym ze nie mam nadwagi, ale troche schudnac nigdy nie zaszkodzi:)) a jak
            zaczelam brac kelp to od razu w pierwszy dzien czulam sie jakbym miala lekka
            goraczke.Kazdy podaje inna dawke jak to sie powinno brac.Ja biore rano 1 kelp,
            wit.e 200mg i 1 ginkofar.Starczy tak?
            • jogger Re: co z tym Kelpem 08.11.04, 12:16
              Gość portalu: verena napisał(a):

              > No u mnie te objawy od zawsze wystepuja.Zimne nogi , rece , niska temp.ciala,
              (z
              >
              > tym ze nie mam nadwagi, ale troche schudnac nigdy nie zaszkodzi:)) a jak
              > zaczelam brac kelp to od razu w pierwszy dzien czulam sie jakbym miala lekka
              > goraczke.Kazdy podaje inna dawke jak to sie powinno brac.Ja biore rano 1
              kelp,
              > wit.e 200mg i 1 ginkofar.Starczy tak?
              Jeśli działa, to oczywiście wystarczy :-). O poprawie stanu włosów/paznokci
              napisałem powyżej.
              • akin2 Re:NIECH KTOŚ W KOŃCU MI WYJAŚNI... 10.11.04, 13:04
                błagam, bo juz nie wiem ile tego wszystkiego się zażywa w sensie ile kelpu z
                jaka ilością miłorzębu i wit E (poproszę w mg), ile razy dziennie i jeszcze
                gdzies pzeczytałam że wszystko powinno być w kapsułkach ( nie słyszałam żeby
                klep albo miłorząb mozna było kupić w kapsułkach)... Powinno? please...
                • jogger Re:NIECH KTOŚ W KOŃCU MI WYJAŚNI... 10.11.04, 17:13
                  akin2 napisała:

                  > błagam, bo juz nie wiem ile tego wszystkiego się zażywa w sensie ile kelpu z
                  > jaka ilością miłorzębu i wit E (poproszę w mg),
                  E300mg, kelp i miłorząb po 1 tab

                  ile razy dziennie
                  Bierze się tyle, żeby odczuć poprawę, do 3xdziennie w ostrych przypadkach,
                  potem stopniowo można schodzić do 2x i 1x dziennie


                  i jeszcze
                  > gdzies pzeczytałam że wszystko powinno być w kapsułkach ( nie słyszałam żeby
                  > klep albo miłorząb mozna było kupić w kapsułkach)... Powinno? please...

                  kapsułki pozwalają szybciej wchłonąć zawartość, a tu chodzi o stopniowe
                  uwalnianie w ciągu dnia, więc tabletki są lepsze
          • jogger Re: co z tym Kelpem 08.11.04, 12:13
            Gość portalu: daga napisał(a):

            > Może to wszystko zbieg okoliczności, ale Twoje wytłumaczenie Jogger też ma
            > sens. W takim razie przerywam kurację, tylko co zrobić z resztą opakowania
            > kelpu i prawie całym dużym opakowaniem ginkofaru? Może skończyć jeść kelp już
            > bez wit. E, żeby za bardzo nie pokręcać tarczycy? A ginkofar pomoże na coś,
            > jeśli problemów z pamięcią i koncetracją nie mam żadnych? :D Może warto go
            > łykać z czymś innym?
            Daj sobie przerwę z tymi środkami, i obserwuj ew. zmiany. Cwiczenia na siłowni
            powodują u początkujących szybki przyrost wagi, bo rozbudowują się
            błyskawicznie nieużywane dotąd mięśnie (zatrzymuje się w nich woda, która
            stanowi ok. 80% ich objętości). Co do włosów/paznokci, przeważnie to brak
            krzemu. Krzemionkę suplementujemy wyciągami ze skrzypu (jest nawet 'Wyciąg ze
            skrzypu z witaminami' :-) ), ale można też pić w postaci ziółek.
    • an_ni Re: co z tym Kelpem 08.11.04, 10:11
      dziwne, ja schudlam 5 kg na Kelpie bez diety i z mala iloscia cwiczen
      • moniii Re: co z tym Kelpem 08.11.04, 16:55
        ogromnie Ci zazdroszczę spadku wagi:))
    • to-ja-007 Re: co z tym Kelpem 09.11.04, 10:24
      UWAGA - kelp moze "znakomicie" ale rozwalic tarczyce.
      Jesli ktos ma w rodzinie Hashimoto to lepiej nie brac kelpu! Najlepiej zbadac
      przeciwciala przeciwtraczycowe zeby sprawdzic czy nie ma sie Hashimoto.

      Ja wlasnie bylam na tyle glupia ze posluchalam joggera i bralam kelp na
      "podkrecenie" tarczycy. Przez 3 tyg. brania kelpu - szykuje mi sie dozywocie
      brania hormonow....
      Gdybym nie brala kelpu - to byc moze choroba by sie nie rozwinela..... a moze
      ujawnilaby sie za 30 lat ....
      • jogger Re: Hashimoto 09.11.04, 14:58
        Rozumiem, że zrobiłaś analizy na przeciwciała tarczycowe i masz również wysoki
        poziom TSH. Choroba Hashimoto występuje przede wszystkim u dziewcząt i kobiet,
        nie wiadomo dlaczego, ale jest to choroba autoimmunologiczna, tj organizm sam
        siebie atakuje, w tym przypadku tarczycę. Podam Ci pogląd medycyny
        alternatywnej na przyczynę powstawania innej choroby 'auto' - cukrzycy typu I:
        nadmiar glukozy we krwi spowodowany jedzeniem dużych ilości węglowodanów
        prostych(słodycze, wyroby z białej mąki - chleb, kluchy etc - biały ryż, soki
        owocowe) powoduje, że organizm broni się przed wtłaczaniem jej do komórek przez
        insulinę, niszcząc jej producenta - trzustkę. Oczywiście organizm nie popełni
        samobójstwa (bez insuliny nie móglby odżywiać się mózg) więc zostawia trochę
        aktywnych komórek tworzących insulinę, dlatego np. cukrzyk może przestać brać
        insulinę, jeśli zejdzie z węglowodanami do ilości śladowych. I prawdopodobnie
        tak samo jest z tarczycą w przypadku anoreksji (jawnej bądź ukrytej), czyli
        niedożywienia, wynikającego z pragnienia utrzymania/osięgnięcia niskiej wagi
        ciała, co jest powszechne właśnie u młodych kobiet. Brak 'surowców
        energetycznych' do spalenia przez hormony tarczycy powoduje, że spada ich
        wydzielanie. Na to reaguje przysadka, wydzielając coraz więcej TSH (hormonu
        stymulującego tarczycę). Organizm z kolei broni się przed niepotrzebnymi mu
        hormonami tarczycy T3 i T4 atakując właśnie tarczycę. Co gorsza, za jedną
        chorobą autoimmunologiczną leczoną hormonami bądź sterydami potrafią nadejść
        kolejne, w tym właśnie cukrzyca, gdyż układ autoimmunologiczny już na zawsze
        jest w stanie pobudzenia. Zanim przez długotrwałe branie hormonów całkiem się
        nie wyłączy tarczycy, można jeszcze spróbować diety wysokokalorycznej +
        stosowany klinicznie w przypadku wielu chorób 'auto' tran z rekina.
        • Gość: Ula Re: Hashimoto IP: *.net.flashnet.pl 20.11.04, 17:55
          Jogger mam pytanko, czy w takim razie przy niedoczynności tarczycy powinnam
          brać kelp i resztę? Jestem senna, ciągle mi zimno itp, ale ja mam podwyższoną
          temperaturę a nie obniżoną? Brałam hormony tarczycowe od roku, ale teraz
          postanowilam znaleźć coś ALTERNATYWNEGO - nie chcę brać hormonów do końca
          życia. Smaruje sie jodyną ale odkąd odstawilam hormony przytyłam 6 kg! A ja nie
          chcę byc gruba! Pomóż: brać ten kelp czy nie? Aha przy badaniach wyszlo mi
          podwyzszone TSH i jeszcze to hashimoto.
          • jogger Re: Hashimoto 20.11.04, 21:05
            Gość portalu: Ula napisał(a):

            > Jogger mam pytanko, czy w takim razie przy niedoczynności tarczycy powinnam
            > brać kelp i resztę? Jestem senna, ciągle mi zimno itp, ale ja mam podwyższoną
            > temperaturę a nie obniżoną? Brałam hormony tarczycowe od roku, ale teraz
            > postanowilam znaleźć coś ALTERNATYWNEGO - nie chcę brać hormonów do końca
            > życia. Smaruje sie jodyną ale odkąd odstawilam hormony przytyłam 6 kg! A ja
            nie
            >
            > chcę byc gruba! Pomóż: brać ten kelp czy nie? Aha przy badaniach wyszlo mi
            > podwyzszone TSH i jeszcze to hashimoto.

            Kelpu nie bierz - im większa produkcja T3 i T4, tym większa produkcja
            przeciwciał niszczących tarczycę. Raczej zwiększ zapotrzebowanie organizmu na
            te hormony, dostarczając głównie potraw tzw. ciężkostrawnych - i to kilka razy
            dziennie - dużo zielonych warzyw, pieczonego/smażonego mięsa, jaj na twardo
            etc. Dodatkowo bierz tran z rekina - jest testowany klinicznie już przy wielu
            chorobach autoimmunologicznych, gdyż usprawnia pracę układu odpornościowego
            organizmu.
            • Gość: Ula Re: Hashimoto IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 21.11.04, 01:06
              Dzięki
      • Gość: verena Re: co z tym Kelpem IP: *.tuwien.ac.at 09.11.04, 16:13
        A jak ta choroba sie objawia?I skad wiesz ze to akurat kelp?Jak cos tak bardzo
        szkodliwego mogloby byc sprzedawane bez recepty w aptece czy w sklepach?
    • iris7 Re: co z tym Kelpem 10.11.04, 17:53
      Znam wszystkie przyjemności zmarzlaka (wieczne zimne stopy i dłonie, senność
      itp. milutkie doznania). Kelpowy zestaw bardzo mi pomógł - rozgrzał, pobudził,
      ograniczył apetyt. Doba mi się wydłużyła, potrzebowałam mniej snu - a jestem
      śpiochem (zdziwiłam się, że nie zasypiam o swojej zwykłej porze, tylko później,
      a rano wstaję wcześnie zupełnie rześko). Niedługo znowu zaczynam tę kurację, bo
      jesień,ciemno i zimno. A przede mną znowu dieta. Kiedy jest mi zimno mam w
      zwyczaju pożerać wielkie gorące posiłki (zimnych rzeczy, typu jogurty i kanapki
      unikam). A to przeważnie tuczy. Czuję, że Kelp ratuje w takich momentach :))
      • an_ni Re: co z tym Kelpem 15.11.04, 11:09
        ale gdybys zjadla goraca zupke to nie utuczylaby a rozgrzala ze hej !
        • Gość: hen Re: co z tym Kelpem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.04, 13:01
          Przez dwa tygodnie kelpu uaktywniła się choroba????Kto ci uwierzy w taką
          bajkę????
          • an_ni Re: co z tym Kelpem 18.11.04, 09:52
            ale kogo pytasz chyba nie mnie ?
            nie umiesz napisac postu zeby w drzewku trafil do odpowiedniej osoby?
            • Gość: hen Re: co z tym Kelpem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.04, 14:08
              sama jesteś drzewkiem i jak tam kupowanie mieszkania od strusia??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka