Gość: ttt IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 09:53 Co o tym sadzicie.Czy to pomaga i w jakich ilosciach brac ,aby zrzucic pare kg i nie stracic miesni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Monia Re: Kreatyna i L-karnityna IP: 10.129.228.* / *.acn.pl 01.09.01, 12:25 L-karnityna podobno pomaga. Trzeba pamiętać, że można ją zażywać tylko przez bardzo dużym fizycznym wysiłkiem. Pomaga spalić tłuszcz, daje dużo energii dzięki czemu podczas uprawiania sportu człowiek się nie wypala tak szybko. Njalepsze dawkowanie to jedna tabletka pół godziny przed zaplanowanym wysiłkiem fizycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Kreatyna i L-karnityna IP: *.osi.gda.pl 01.09.01, 18:12 Gość portalu: ttt napisał(a): > Co o tym sadzicie.Czy to pomaga i w jakich ilosciach brac ,aby zrzucic pare kg > i nie stracic miesni. Witam. Niestety nie mogę zgodzić się z tym co napisała Monia, chociaż z całą pewnością chciała dobrze. Zakładam, że jesteś kobietą, która nie chce za bardzo rozbudowywać masy mięśniowej, a jedynie zachować sylwetkę i kondycję. W takim wypadku kreatynę absolutnie odradzam. Skuteczna jest raczej w przypadku budowania masy np. u kulturystów. Generalnie odradzam ją w ogóle, ale jeśli się upierasz zajrzyj sobie na stronę http://kulturystyka.of.pl. Tam znajdziesz wszystko co trzeba wiedzieć o kreatynie. Pamiętaj jednak o efekcie ubocznym - nerki zawsze na tym mogą ucierpieć, a dawców jest mało ... L-karnityna: hmmm, tak naprawdę trenowałam i z nią i bez niej (a trenuję duuużo) i w sumie chyba zgodzę się ze zdaniem specjalistów, że jest to środek, który specjalnie nie pomaga, ale też raczej nie przeszkadza. Druga sprawa, jeśli już pomaga to z całą pewnością podczas treningu wytrzymałościowego, czyli jogging, bieg, szybka jazda za rowerze, pływanie itp. Dalej - nie pół godziny przed wysiłkiem, tylko po konsultacji z lekarzem!!! (zawsze się to przydaje), w dawce nie przekraczającej 1200 mg dziennie w czterech dawkach po 300 mg w odstępach co ok. 4 godziny (w dnu treningu). To powinno być wystarczające, ale uwaga!!! po karnitynie często pojawia się efekt jo-jo. Kolejna uwaga - trening powinien mieć umiarkowaną intensywność (tętno ok. 130)i nie powinien przekroczyć 1-1.5 godziny. Dalsze zamęczanie się jest bez sensu, bo tłuszcz i tak przestaje być efektywnie spalany. Acha, oczywiście mile widziane jest utrzymywanie prawidłowej diety. L- karnityna, kreatyna, aminokwasy i wszystkie suplementy tego świata nie pomogą jak będzie się piło 3l piwa dziennie, jadło same hamburgery, frytki i pizzę. Uffff ... to chyba wszystko. W sumie najlepiej zrobisz jak udasz się do dobrego klubu sportowego i prozmawiasz z profesjonalistą, który pokieruje Twoim treningiem i jego ewentualnym wspomaganiem. Z drugiej strony jeśli chcesz zrzucić tylko parę kilo zapisz się na aerobic i daj sobie spokój z suplmentami. Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: Kreatyna i L-karnityna IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 21:34 teraz to mnie troche przestraszylas,po jakich dawkach kreatyna moze uszkodzic watrobe,jak na razie biore 1 tabletke po 500g z tego co czytalam to kreatyna ma pozytywnie wplywa na regenerecje nie tylko miesni.Wyczytalam rowniez ze ci co chce budowac miesnie biora jej nawet 60 razy wiecej moze o takie dawki ci chodzilo. Mam slaba przemiane materii,dlatego myslalam o tych srodkach,przy ograniczeniu kalorii do ok 1200-1500 i i ok 2 godzin cwiczen (intensywnych ale bez przesady) moja waga spada powoli albo wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt pomylka IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 22:04 chodzilo oczywiscie o 500 mg kreatyny,a nie 500 g jak napisalam(tyle nawet trudno zjesc ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jogger Re: pomylka IP: 141.145.176.* 06.09.01, 13:59 Gość portalu: ttt napisał(a): > chodzilo oczywiscie o 500 mg kreatyny,a nie 500 g jak napisalam(tyle nawet > trudno zjesc ;)) Jeśli masz wolną przemianę materii ,to typowa dieta niskokaloryczna nic ci nie da. Musisz wejść na dietę cykliczną, niskowęglowodanową z okresowym podbiciem węglowodanów żeby przyśpieszyć przemianę materii. Jest to trochę skomplikowane, ale przykładowy cykl jest przystępnie opisany w sierpniowym n-rze FLEX''a. Ostatnio pokazał się suplement czeski, Carnitargin, zawierający cocktail kilku spalaczy tłuszczu. w tym L-karnityny. Używam go od tygodnia i wygląda na to, że jest skuteczny. Żeby zapobiec utracie mięśni, po treningu wypijam łyżeczkę kreatyny w proszku + łyżeczkę glutaminy rozpuszczone w niewielkiej ilości soku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda nie przesadzacie aby? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.01, 21:46 witam uprawiam rozne dyscypliny sportu, ale nie zalezy mi na rozbudowaniu miesni do nie widomo jakich monstrualnych rozmiarow (zwlaszcza, ze jestem dziewzyna i chce ladnie wygladac, a nie jak kulturystka), zalezy mi tylko na utrzymaniu albo nawet obnizeniu wagi i utrzymaniu szczuplej i wysportownej sylwetki. probowalam karnityny, nie zauwazylam jakis specjalnych cudow, pomaga na przemiane materii :) ale nic specjanego poza tym. uwazam, ze jesli ktos trenuje regularnie i systematycznie, to nie musi lykac 5 kg chemii dziennie, zeby osiagnac zamierzony cel! wiadomosc od ostatniego wpisujacego na serio mnie przestraszyla. ludzie, nie ma co przesadzac, troche rozsadku, faceci jak z kartonu, napakowani maksymalnie wcale nie sa atrakcyjni, a babki-kulturystki to po prostu masakra....najlepsi faceci, jesli chodzi o fgure : ), to plywacy, polecam ten sport kazdemu, a jak nie trening plywacki, to przynajmniej aquarobik dla pan, ale ostrzegam, duzo energii trzeba w to wlozyc : ) oplaca sie, piekna i seksowna figura, duzo radochy i extra sposob na wyrzycie sie i odstresowanie! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: nie przesadzacie aby? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 20:43 Nie chce wygladac jak facet,ale przy odchodzaniu traci sie miesnie a nie chce stracic czegos nad czym z trudem pracowalam,bo mimo tluszczu tu i tam jestem dosyc wysportowana.Schudnac nie chce dla facetow,ale dla siebie bo od nadmiernych kg niestety wysiadaja mi kolana :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: pomylka IP: *.osi.gda.pl 08.09.01, 17:25 No cóż 500 g zabrzmiało imponująco :))) Szczerze powiedziawszy nie wiem jakie są zalecane dawki kreatyny, ale wciąż nie jestem przekonana do tego czy jest Ci na tym etapie potrzebna. Na początek spróbowałabym zbilansowanej diety, dostosowanej do Twojego trybu życia, pracy, nauki, typu budowy ciała etc., do tego ruch, a potem ewentualnie włącz wspomaganie. Cały czas jednak uważam, że jeśli nie chcesz dochodzić do określonych efektów takich jak: wysoki poziom wytrenowania, większa masa mięśniowa lub wyraźna rzeźba, odżywki nie są niezbędnym komponentem treningu. Życzę powodzenia w dochodzeniu do wymarzonej formy. Bądź twarda!!! Jestem z Tobą. Buziaki M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: pomylka IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 20:44 Dzieki!postaram sie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcia Re: Kreatyna i L-karnityna IP: *.a2000.nl 03.11.01, 12:06 Jeżdżze na rowerze 25 km dziennie i od 2 miesiecy biore l carnityne i nie jem dużzo ico kupa z miodem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka Re: Kreatyna i L-karnityna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 15:53 chodze na silownie i na basen i od jakiegos czasu pije "Karnityna drink" Staram sie pic dwie dzienne - rano przed silownia i po poludniu. Czy to jest prawidlowo? Na silowni wykonuje cwiczenia na nogi brzuch i - biceps, triceps. Chce spalic tluszczyk i podbudowac mase miesniowa. Moja dieta oparta jest na warzywach i kurczaku. Co powinnam robic i ile tego pic, zeby osiagnac jakies efekty? Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: Kreatyna i L-karnityna 06.11.01, 13:23 Gość portalu: ajka napisał(a): > chodze na silownie i na basen i od jakiegos czasu pije "Karnityna drink" > Staram sie pic dwie dzienne - rano przed silownia i po poludniu. > Czy to jest prawidlowo? Na silowni wykonuje cwiczenia na nogi brzuch i - > biceps, triceps. Chce spalic tluszczyk i podbudowac mase miesniowa. > Moja dieta oparta jest na warzywach i kurczaku. > Co powinnam robic i ile tego pic, zeby osiagnac jakies efekty? Karnityna drink to raczej odchudzi Twój portfel - zawiera węglowodany. Generalnie, ćwiczenia na siłowni nie powodują bezpośredniego spalania tuszczu - jest to tzw. wysiłek anaerobowy. Trening aerobowy naśladują jedynie ćwiczenia na tzw. rzeźbę - małe obciążenia - dużo (min.20) powtórzeń - b. krótkie przerwy między seriami. Ale żeby rzeźbić mieśnie, trzeba je najpierw mieć - kości nie rzeźbimy. Teraz jest akurat stosowna pora roku nie na rzeźbę, ale na budowę mięśni - czyli większe ciężary, 8-10 powtórzeń w serii (do wyczerpania), dłuższe odpoczynki. A co zrobić z sadełkiem? W czasie treningu siłowego wypalamy glikogen z mięśni i jesli bezpośrednio po części siłowej wejdziemy na rowerek czy stepper, szybciej wchodzimy w strefę spalania tłuszczu. Przy robieniu masy kręcimy 30 minut, przy rzeźbie można i ponad godzinę. Można też bezpośrednio po ćwiczeniach siłowych przejść na sesję aerobiku (jeśli jest taka możliwość). Im dłuższa przerwa między siłówką a aerobami, tym mniejsza skuteczność (w mięśniach odbudowuje sie glikogen i znów trzeba go wstępnie przepalić). L-karnityna przydaje się właśnie wtedy. No i oczywiście przed basenem, ale trzeba starać się pływać wolno, za to bez odpoczynków przy nawrotach. Jeśli planuję sesję aerobową, biorę godzinę wcześniej Carnitargin. Cena zalecana przez importera to 30 zł za 10 ampułek, a ja kupuję w sklepie zielarskim w d. Haili Gwardii (tam gdzie Marcpol) za 28. Do kurczaka w diecie radzę Ci dorzucić czerwone mięso - zawiera kreatynę, za co mięśnie będą Ci wdzięczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka czerwonemu miesu nie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 11:51 to musze sie dowiedziec o szczegoly tych wszystkich karnitynowych "diet". Podobno w podziemiach pod centralnym jest gdzies sklep [a nawet dwa] gdzie facet udziela chetnie wszelkich porad itp. nie zaczne jesc czerwonego miesa. od trzech lat jestem semiwegetarianka i nie zmienie tego dla rzezby cialka. Niektore rzeczy sa dla mnie wazniejsze niz ladna muskulatura :> Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: czerwonemu miesu nie! 08.11.01, 12:53 Gość portalu: ajka napisał(a): > to musze sie dowiedziec o szczegoly tych wszystkich karnitynowych "diet". > Podobno w podziemiach pod centralnym jest gdzies sklep [a nawet dwa] gdzie > facet udziela chetnie wszelkich porad itp. ...i zapewne reklamuje to co ma akurat na zbyciu > nie zaczne jesc czerwonego miesa. od trzech lat jestem semiwegetarianka i nie > zmienie tego dla rzezby cialka. Niektore rzeczy sa dla mnie wazniejsze niz > ladna muskulatura :> A to ciekawe! Dlaczego żywot świnki czy krówki jest dla Ciebie cenniejszy niż kurczaczkowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka Re: czerwonemu miesu nie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 10:10 ah to skomplikowane ;> z tym miesem. To sie wiaze z moja zlozona i skomplikowana osobowoscia ;> A powaznie to po prostu wybralam taka forme zywienia i na razie mi z tym dobrze. moze od kurczakow tez kiedys odejde. :> A co do faceta w podziemiach to pewnie masz racje. Ale o karnitynach itepe [odchudzaniu] jest artykul w jakieis gaecie.. "samo zdrowie"? czy cos takiego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jogger Re: czerwonemu miesu nie! IP: 141.145.176.* 09.11.01, 11:20 Gość portalu: ajka napisał(a): . > Ale o karnitynach itepe [odchudzaniu] jest artykul w jakieis gaecie.. "samo > zdrowie"? czy cos takiego.. Poważnych artykułów o karnitynie już nie znajdziesz, bo szczyt zainteresowania minął kilka lat temu, gdy to była nowość trudno dostępna i wyłącznie w lepszych sklepach kulturystycznych. Teraz, gdy towar poszedł w lud i do aptek, w prasie dominują artykuły sponsorowane przez konkretnych producentów (np Olimp). Najlepszym pismem był FLEX, ale od kilku miesięcy go nie widzę. Możesz spróbować w 'salonie' RUCHu na Grójeckiej (róg Niemcewicza) - jest tam rządek pism typu Kulturystyka@Fitness, Iron, Shape i można spokojnie przejrzeć ich spisy treści. Jak u Ciebie z angielskim? The Wright Stuff: Supplement Guide These supplements will help you cut to the chase. Originally featured in: Flex October, 2000 Written by: Jim Wright 1 | p a g e 2 | 3 CARNITINE Although not scientifically prove n as an ergogenic aid, my observations over the years have led me to believe that carnitine can be helpful. It has several potential performance-enhancing effects, including transporting fatty acids into the mitochondria (the �powerhouses� of the cell). The minimal effective dose is three grams, and I personally recommend four every day, with or without meals. Take it in powder rather than pill form, if possible. You have to take carnitine consistently for weeks at a time � it won�t work if you just take it once in a while or irregularly. Nb nigdy nie próbowałem aż 3g dziennie... Dodam jeszcze, że działanie l-karnityny zwiększa koenzym Q10 (apteki i zielarnie) oraz wit. E Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: Kreatyna i L-karnityna 06.11.01, 12:21 Gość portalu: marcia napisał(a): > Jeżdżze na rowerze 25 km dziennie i od 2 miesiecy biore l carnityne i nie > jem dużzo ico kupa z miodem !!! Powodów oczywiście może być tysiąc... Jeśli masz wolną przemianę materii, to nic Ci nie pomoże - im mniej kalorii, tym wolniejsze spalanie. Spróbuj podwyższyć tempo przemiany dietą cykliczną. Jeśli jeździsz za szybko lub zbyt wolno - to też kiszka. Tłuszcz jest spalany w aerobowym zakresie wysiłku - w praktyce oznacza to, że można jeszcze rozmawiać podczas ćwiczenia, ale jest się już na granicy zadyszki. Pierwsze 20-30 minut wysiłku aerobowego to wypalenie glikogenu (węglowodanów) z mięśni - dopiero potem przechodzimy na napęd tłuszczowy (jest to pierwszy kryzys). Jeśli ćwiczy się rano na czczo - glikogen jest na zerze po nocy i sadełko schodzi szybciej. Ponad godzinę po wysiłku aerobowym we krwi utrzymuje się podwyższony poziom ciał tłuszczowych - spalanych na wyrównanie bilansu kalorycznego. Natychmiast spada do zera jesli pojawią się jakieś węglowodany. Dlatego przez pierwszą godzinę po treningu na odchudzanie żadnych soków, owoców, izostarów etc. - tylko mineralka i jeśli dbamy o mięśnie, trochę aminokwasów (najlepiej rozgałęzionych - BCAA). L-karnityna to tylko dodatek do diety, a nie cud-miód. Zwykłe tabletki powodują maksymalne podniesienie poziomu we krwi dopiero po 3 godzinach! Skuteczniejsza jest postać płynna, ale trzeba uważac, żeby nie była zakropiona węglowodanami - z jednej strony weglowodany nasilają transport L-karnityny do komórek, z drugiej strony opóźniają przejście na spalanie tłuszczu, odbudowując glikogen w tychże komórkach. Dobór dawki jest sprawą bardzo indywidualną. Znam osobę, która biorąc 4x300mg schudła bez żadnych ćwiczeń. Ja z kolei muszę brać min. 2x1000mg i ćwiczyć też 2xdziennie (aerobowo) żeby mieć rezultaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Kreatyna i L-karnityna IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 11:43 w opisie L-Karnityny podaja:pomaga zamienic tłuszcz w energie i zapobiega jego gromadzeniu, brak L-K moze prowadzic do otyłosci, utraty aktywnosci, polecana jest nie tylko sportowca wyczynowym ale ludziom po 40, otyłym i z tendencja do tycia. dla podstawowej premiany materii u osób prowadzacych siedzacy tryb zycia wystarczy 1/2 tabletki dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaq - 20 Re: Kreatyna i L-karnityna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 16:31 Mam 190 cm, przy wadze 96 kg! Jak zatem spalić zbędny tłuszcz z okolic brzucha i bioder, przy jednoczesnej rozbudowie tkanki mięśniowej ? Jakie odżywki i w jakich proporcjach stosować ? Kiedy najlepiej ćwiczyć ? itepe Serdeczne dzięki za wszelkie sugestie i uwagi!!! Pozdrowienia, Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan_laga Re: Kreatyna i L-karnityna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 18:09 Gość portalu: marcia napisał(a): > Jeżdżze na rowerze 25 km dziennie i od 2 miesiecy biore l carnityne i nie > jem dużzo ico kupa z miodem !!! Znaczy nie jesz dużo, ale z miodem? Czyli miodu nie przyswajasz, tylko wydalasz go ? Z kupą ? pana laga Odpowiedz Link Zgłoś