Gość: Gosia IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 22:36 czy ktoś z was stosował tę dietę?- z jakim efektem? no i- czy ktoś mógłby tu wrzucić przepis na tę zupkę?- ile razy dziennie trzeba ją jeść, czy można jeszcze coś, czy tylko zupkę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Beata Re: zupa kapuściana IP: *.cfe.com.pl 12.07.02, 09:34 Przepis na zupe: 6 DOŚĆ DUŻYCH CEBUL 1 LUB 2 PUSZKI POMIDORÓW (MOGĄ BYĆ ŚWIEZE) 1 GŁÓWKA KAPUSTY 2 ZIELONE PAPRYKI 1 MAŁY SELER co mozna jesc oprocz zupy (ktora nalezy jesc codziennie): DZIEŃ 1 wszystkie owoce z wyjątkiem bananów i zupa (tyle na ile masz ochote, podobno im więcej jej jesz tym więcej chudniesz). Do picia niesłodzona herbata lub woda. DZIEŃ 2 tylko warzywa, świeże lub gotowane i zupka. NIE WOLNO OWOCÓW!!! DZIEŃ 3 zupa oraz wszystkie warzywa i owoce DZIEŃ 4 można zjeść do 3 bananów i pic odtłuszczone mleko DZIEŃ 5 można zjeść od 30-50 dkg wołowiny i do 6 pomidorów DZIEŃ 6 tyle wołowiny i jarzyn by zaspokoić głód DZIEŃ 7 brązowy ryż i jarzyny oraz niesłodzone soki Ja stosowalam te diete kilka razy, ale bez wiekszych efektow (no moze oprocz efektu jo-jo), poza tym zupka jest fajna przez dwa, trzy dni, potem nie mozna juz na nia patrzec, ja juz wolalam nic nie zjesc niz zmuszac sie do zupy. Osobiscie polecam Montigniaca - na razie stosujac jego metode udalo mi sie zrzucic (tylko?) 5 kg w ciagu jakichs dwoch, trzech miesiecy, bez glodzenia sie i objadajac sie roznymi pysznosciami z niskim indeksem glikemicznym. pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: zupa kapuściana IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 12.07.02, 10:04 polki.interia.pl/zdr/diety/0/all/artykul?art_id=13067 Ja tez nie mialam imponujacych efektow po tej diecie. Jednak zupa mi bardzo smakowala i czasem ja sobie teraz gotuje. Zycze Ci powodzenia Maria Odpowiedz Link Zgłoś
ew.ka Re: zupa kapuściana 15.07.02, 13:55 Cześć! Ja niestety też, podobnie jak Beata i Maria, nie jestem zachwycona tą dietą. Zupka, owszem smakowała mi ale szybko się znudziła i pod koniec drugiego tygodnia wolałam nic nie jeść niż jeść zupkę. Schudnąć a owszem schudłam ale potem przybrałam i to z nawiązką. Poza tym miałam od tej kapusty ciągle wzdęty brzuch. Osobiście jestem zwolenniczką diety kopenhaskiej; stosowałam ją juz dwa razy i właśnie przymierzam się do "trzeciej, ostatecznej i mam nadzieję ostatniej w tym roku edycji". Dietka jest prosta, łatwa dla pracujących i jeśli chodzi o mnie, dobrze się na niej i po niej czułam. Pozdrowionka Ewka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: zupa kapuściana IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 17:08 oj- kopenhaska- właśnie zaczęłam drugi tydzień, ale szukam czegoś na potem..... :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś