Dodaj do ulubionych

szczupłym być...

IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 15:16
Podejrzewam, że nikt do mnie nie napisze ale pozwoliłam sobie tu zajrzec z racji tego ze jestem inżynierem żywienia człowieka i moge odp na pytania"żywieniowe"

Proszę pisać na maila bo tu rzadko zaglądam:(

mala_megi@op.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: bassPL Re: szczupłym być... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:59
      No to prosimy ...
      Pytań jest tysiące ale może tak ogólnie jakiś pościk o podstawach.
      Głównie dla "grubasów" bo oni cierpią tu najbardziej.
      Parę mitów przydałoby się obalić.
      • Gość: Magda Re: szczupłym być... IP: *.icpnet.pl 24.08.05, 09:30
        Najwazniejszy mit,który trzeba oablić-jedzenie małęj ilości jedzenia nie powoduje skutecznego chudnięcia, gdyż powoduje to obniżenie przemiany materii....
    • Gość: Melania Re: szczupłym być... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:35
      Wiele się piszę na temat diet i ćwiczyczeń ale czy ktoś posiada konkretny
      opis diety - co jeść rano, w pracy, popołudniu i wieczorem. ??
      powiedzmy że mnie więcje wiem co jeśc na śniadanie, drugie śniadanie w pracy,
      potem obiad w pracy ale nie wiem zupelnie jak i co jeść po pracy?
      w dodatku zawsze koło 22 napda mnie straszny głód i nie moge wytrzymać żeby
      czegoś nie zjeść:-((((

      Melania
      • Gość: Magda Re: szczupłym być... IP: *.icpnet.pl 24.08.05, 09:28
        Wian może leżec w ubogim składzie jakościowym diety.
        Czy jesteś ciekawa jak skład Twojego jadłospisu można zmienić by był on zgodny z normami?
        Potrzebowałabym duzo danych-jeśli masz ochote napisz prosze na maila.
        • Gość: bryggi Re: szczupłym być... IP: *.aster.pl 26.08.05, 18:58
          a ja mam inaczej,mogę jeść przysłowiową trawę i schudnąc nie mogę,bardzo
          pilnuje tego co jem (tak mi się zdaje)trochę ćwiczę,to jest tak ,że czy się
          odchudzam czy nie zawsze jest problem
          • Gość: grubiutka Re: szczupłym być... IP: *.chello.pl 29.08.05, 09:32
            A mnie interesowalaby kwestia insulinoopornosci i wplywu zaburzen hormonalnych na tycie. Dla mnie jest to problem zyciowy, nie moge schudnac od 4 lat mimo diety i intensywnego sportu, zawsze mialam z tym problemy, ale w ktoryms momencie udalo mi sie bardzo schudnac, jednak ze wzgledu na zaburzenia hormonalne zaczelam brac tabletki antykoncepcyjne i teraz ani rusz, teraz zdecydowalam sie odstawic tabletki, bo juz nie moge na siebie patrzec. Ilemozna probowac skoro ciagle nie widzi sie efektow?
          • Gość: Magda Re: szczupłym być... IP: *.icpnet.pl 29.08.05, 10:22
            Twoj problem może tkwić w zbyt jałowwym składzie jakościowym diety-prawidłowe i racjonalne odchudzanie polega na podaży odp iloci biała, węglowodanów i tłuszczy zgodnej z indywidulanymi potrzbami organizmu.
            • Gość: grubiutka Re: szczupłym być... IP: *.chello.pl 29.08.05, 11:39
              Ale wszedzie czytam o tym, ze dieta antyhormonalna to minimum weglowodanow i tluszczow, a najwiecej bialka i staram sie tego trzymac.
              • Gość: panna_gosia Re: szczupłym być... IP: *.chello.pl 14.10.05, 22:23
                hej.. chyba mamy to samo ;] na mnie ladnie podzialala dieta south beach ;]
    • Gość: Amelka Re: szczupłym być... IP: 80.55.242.* 29.08.05, 20:58
      No i czego tu szukacie? Wiadomo! Jeść wszystko, ale z umiarem, nie obżerać się.
      Ot, cała filozofia... A ludzie ciągle szukają jakichś SUPER diet. I po co??
      Słuchajcie swojego organizmu, tego co do was mówi. Tak robią np. zwierzęta i co,
      czy widzieliście kiedyś otyłe dzikie zwierzę? Otyłość to choroba naszych czasów,
      łakomstwo i obżarstwo.
      • Gość: grubiutka Re: szczupłym być... IP: *.chello.pl 30.08.05, 09:05
        No a ja sie z tym nie zgodze, najlatwiej tak mowic tym, ktorzy z natury sa szczupli. Mam kolezanki, ktore jedza dwa razy wiecej ode mnie, w tym slodycze, a waza 20 kg mniej niz ja! Nie obzeram sie, ciagle uwazam na to, co jem i cwicze do upadlego, a chudne w tempie kilogram na pol roku.
        • eviy Re: szczupłym być... 30.08.05, 09:17
          Hmm, grubiutka, a moze to jest tak, że uważasz za bardzo na to CO jesz zamiast
          ILE jesz...?? Jak myślisz czy jak twoja kolezanka zje 2 czekoladki a ty
          kilogram marchewki to ktora przytyje?? By może się mylę, ale pomyśl nad tym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka