Dodaj do ulubionych

Wioślarz czy bieżnia?

11.09.05, 20:21
Witam.
Chcę kupić przyrząd, żeby zrzucić parę kilo, głównie brzuch, biodra, fałdki
na plecach i ogólnie przerobić trochę tłuszczu na mięśnie.
Poradźcie mądrzy ludzie - wybrać wioślarza czy bieżnię. Na co zwrócić uwagę?
Z tego co się orientowałam, to bieżni jest kilka rodzajów, np. magnetyczne
(co to za czort?).
Chodzi mi o przyrząd który nie zrujnuje mnie doszczętnie, a pomoże nie
zamienić się w wielorybka.

FL
Obserwuj wątek
    • Gość: scept89 Re: Wioślarz IP: *.ljcrf.edu 11.09.05, 20:46
      O ile nie cwiczysz do maratonow to ja polcalbym wioslarza. Powody za:

      - bardziej wszechstronny trening, szczegolnie grzbietu i lap

      - przez spora czesc roku mozesz biegac na zewnatrz przy minimalnym nakladzie
      srodkow (zakladasz buty i wybiegasz) natomiast wioslowanie wiaze sie z
      wypozyczalnia/dojazdami etc.

      - znikome obciazenie stawow

      - mniejsza czestosc urazow (trudno skrecic noge na wioslazu) / moga na nim
      cwiczyc osoby bez super-refleksu. Sprobuj biec b. szybko na biezni i
      zdekoncentrowac sie na chwile...

      Ktorego wioslrza kupic? Na silowniach u mnie norma jest Concept2, ale jest to
      diablo drogie. Pogap sie na Concept2, znajdz podobne maszyny ktore mniej kosztuja.


      • flig Re: Wioślarz 11.09.05, 20:50
        Dzięki za odp :0
        Musze uściślić - nie ruszam się prawie wcale...Do pracy jade autem, w pracy
        siedzę, bieganie czy siłownia odpada bo mam małe dziecko które nie bardzo jest
        z kim zostawić. Zależy mi tylko na tym, żeby zrzucić 5kg, a następnie utrzymać
        wagę. A zrzucać jest co z okolic wyżej opisanych :( Tak, że np ręce mało mnie
        obchodza ;)
        • Gość: scept89 okolice IP: *.ljcrf.edu 12.09.05, 18:34
          flig napisała:
          >A zrzucać jest co z okolic wyżej opisanych :( Tak, że np ręce mało mnie
          > obchodza ;)

          Nie ma znaczenia czy masz tluszcz zwisajacy platami spod ramion czy na lydkach.
          Tluszcz redukujesz ogolnie tak ze wybieranie maszyny pod katem nog, brzucha czy
          lewej lopatki/prawego posladka nie ma sensu. Widzialas kiedys maszyne/cwiczenia
          ktore pozwolily by spalic "boczki" poprzez owych platow tluszczu (czy nawet
          lezacych pod nimi miesni) cwiczenie? Ja tez nie. Dziwne prawda?

          To co sie liczy przy wioslarzu to glownie nogi oraz miesnie plecow. Lapy
          oczywiscie tez, ale kobiety doprawdy nie rozwijaja miesni jak kulturysci po
          sterydach, poza tym jesli cwiczysz na malych obciazeniach to wrecz moze Ci taki
          trening miesnie wyszczuplic.

    • flig A może Orbi trek? 12.09.05, 08:19
      W opisie ma "Znakomite połączenie funkcji klasycznego roweru, bieżni i steppera"...
      Pomóżcie wybrać, bo nawet te najtańsze kosztują parę stów, nie wiem co warto kupić.
      • annamariar Re: A może Orbi trek? 12.09.05, 14:52
        Na twoim miejscu wybralabym jednak Orbitreka. Bieznia zajmuje strasznie duzo miejsca, pobiegac mozesz sobie tez po dworze. Wiosla sa lepsze dla facetow bo rozwijaja ramiona. Orbitrek jest optymalnym rozwiazaniem gdy chcesz zgubic pare kilo nie wychodzac z domu i wzmocnic ogolnie cialo. Polecam magnetyczny, nie mechaniczny.
        • Gość: obritrek Re: A może Orbi trek? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.05, 15:02
          annamariar, powiedz czy orbitrek nie obciąża stawów kolanowych, już byłam
          zdecydowana kupić w decathlonie ale sprzedawca powiedział, że jednak
          obciąża...powiedz jak jest....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka