Gość: ja tez Re: jak sie odzywiac zeby nie miec ochoty na słod IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.06, 09:27 przyłączam się do pytania, też mam z tym duuuży problem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:31 hej, atkins pewnie byl najblizej czystej ketozy. Ketoza to typowo sportowa, anaboliczna i palaca tluszcz dieta na rzezbe i przed zawodami w celu zrzucenia wagi. Wszelkie weglowodany na bok, jemy bez wahania bialko i tluszcze. Najlepiej nienasycone chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc. Moze to dziwne ale po pierwszych kilku dniach lekkiego rozdraznienia mija ochota na slodycze i czlowieka dostosowuje sie do tego ze prawie jak tort moze smakowac chudy serek z olejem z pestek dyni albo makrela z olejem lnianym i pieprzem cayenne. Wybor jest szeroki. Pamietajcie tylko: bezwartosciowe produkty w rodzaju platki sniadaniowe, jogurty slodzone, kasze, ryz, slodycze, dzemy...wszystko definitywnie out Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata825 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 10:24 ale jedzac głownie białko bede miec mniej energii ? czyz nie?, nie bede sie gorzej czuc...? poza tym co takiego mozna jesc na takiej diecie; ryby, mieso, serki wiejskie i twaróg:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 10:58 nie bedziesz miec mniej energii. to nasza chora cywilizacja przyzwyczaila nas do skokow insuliny pod wplywem batonikow i chipsow i do cukrzycy wlasnie. Bialko i tluszcz trawia sie powoli dajac najlepsza energie, dlugotrwala i dostarczana rownomiernie. Przy okazji organizm spala wiecej energii na ich przetworzenie. Jesli czy pytasz o energie - napisalem Ci, ze tak, na poczatku. Jesli czlowiek przyzwyczail sie do jedzenia np. platkow, jogurtow, slodyczy wszystko o indexie glikemicznym prawie lub powyzej 100, to rzeczywiscie mozg odbiera szybki strzal glukozy i "czujemy sie lepiej" ale to pozory. Pytasz co jesc? Wszystko oprocz tego co nam wciska przemysl cukrowo-mleczarski jako "zdrowe" oraz owocow pelnych fruktozy. Malo to ryb, mies, chudych serow, warzyw, soi, fasoli itp. Zrodlo problemu tkwi wlasnie w tym ze taki jest nasz styl zycia i tak nam wciskaja: sniadanie: platki, jogurt, przekaska: jogurt, przekaska: owoce, kolacja: jogurt, platki, miod, dzem A prawda jest taka ze to wszystko pelne cukru, tuczace i maxymalnie nie zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata825 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:37 aha, jeszcze jedna sprawa, ja jakos słabo trawie białko typu serki wiejskie i twaróg, nawet po 3ch godzinach od ich zjedzenia jeszcze mi sie "odbija":/, moze to dlatego ze mam grupe krwi A czyli dobrze trawiacą własnie weglowodany a słabo białka, w kazym razie wyklucze z diety jogurty, ktore jadłam zwykle na 2 sniad. i podwieczorek i zastapie je warzywami,a przynajmniej sprobuje;), ogranicze tez owoce i węgle, moze tylko na sniadanie pozwole sobie na kromke ciemnego pieczywa, makaronu, ryzu i ziemniaków i tak nie jadam, a na obiad ryby, mieso, kotlety sojowe z warzywami lub jakas zupa i kolacja podobna, mysle zeto dobry plan jeszczeraz dzieki i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:12 aaa jesli A to juz idealnie np. soja a na bialku sojowym to rozkwitniesz. Powiem Ci ze odzywka SOJAVIT 85 firmy olimp w sklepach z odzywkami dla sportowcow kosztuje okolo 85zl za 2500g takze masz tam mase dobrego dla siebie bialka. A serki swoja droga to nie najlepsze zrodlo bialka, w chudym max. 21%, w wiejskim to moze 12%. w naturze nigdzie nie ma wiecej bialka niz 28-30% (makrela, tunczyk, kurczak). Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 keto-dieta i substytuty 10.01.06, 20:19 Ketoza to typowo sportowa, > anaboliczna i palaca tluszcz dieta na rzezbe i przed zawodami w celu zrzucenia > wagi. Rozumiem ze przez "sport" rozumiemy tutaj paradowanie w slipkach na wybiegu z koniecznie spietymi posladkami? >tluszcze chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc. Najlepiej boczek ze smietana. Chudniemy po tym ze ho ho... >Pamietajcie tylko: bezwartosciowe produkty w rodzaju platki > sniadaniowe, jogurty slodzone, kasze, ryz, slodycze, dzemy...wszystko > definitywnie out Z wiekszoscia zgoda tyle ze: - kasza gryczana jest np. calkiem niezlym zrodlem bialka, ma maly GI www.mendosa.com/gilists.htm - wysoko przetworzone platki to paskudztwo ale np. srutopodobne muesli ma tak maly GI i zapycha na godziny ze zupelnie nie nadaja sie na ta liste Zamiast slodyczy warto miec pod reka marchewki, owoce (moga byc suszone sliwki, choc nalezy unikac daktyli z wysokim GI), orzechy. Jesli juz mozg nie da sie oszukac to zamiast michy tortu z kremem rzucamy sie na gorzka czekolade. Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: keto-dieta i substytuty 11.01.06, 17:25 sce>Pamietajcie tylko: bezwartosciowe produkty w rodzaju platki > > sniadaniowe, jogurty slodzone, kasze, ryz, slodycze, dzemy...wszystko > > definitywnie out > > Zpt89 napisał: > >tluszcze chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc. > Najlepiej boczek ze smietana. Chudniemy po tym ze ho ho... :-) [przepraszam, nie moglam sie powstrzymac ;-)] Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: keto-dieta i substytuty 11.01.06, 17:33 a fuj, ale mi rozrzucilo ;-)ten boczek ze smietana mnie rozbroil ;-) > >tluszcze chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc. > > Najlepiej boczek ze smietana. Chudniemy po tym ze ho ho... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: keto-dieta i substytuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 00:44 boczek ze smietana....smiej sie do rozpuku. Przestaw sie TYLKO NA TO a schudniesz predzej niz myslisz. Prz zarciu samego tluszczu organizm nie ma innego wyjscia i zaczyna tak dzialac i metabolizowac ze moze sie to wydawac smieszne ale waga leci. Poczytajcie sobie wiekszosc moich watkow i odpowiedzi pod xywa "gosc2". znam sie na tym co robie i sporo wiem. dodam jedynie ze w chwilach slabosci zamiast zrec czekolade itp. potrafie wtracic przed pojsciem spac 2 kubki 45og smietany 18% (jakies 1700 kcal) albo i sloik masla orzechowego 350g (bedzie ze 2200 kcal) i co? Tarka na brzuchu, zapadniete policzki i waga ani drgnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 Re: keto-dieta IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 12.01.06, 02:14 Ja wierze ze Ty swietnie na powodujacej u nie przystosowanych biegunki smietanie zyjesz i funkcjonujesz czasowo. Problem w tym ze na dluzsza mete dieta bez warzyw i owocow zakwasza organizm (patrz ketoza). Jesli jestes mlody byk bulgoczacy od wypitego mleka i po treningu silowym kosci rozwijajacym to byc moze Twoj szkielet jest OK, natomiast jak zauwazono u kobiet po menopauzie takowa dieta skutecznie gnaty odwapnia i przyczynia sie do osteporozy. Jednym z uroczych powiklan Atkinsa bywa np. nieswiezy zapewne podbarwiony acetonem oddech. Zmiany skorne. Zaburzenia trawienia. Watpie takze aby ten tluszcz wlewany przez Ciebie nieomalze do zyly nie mial zadnego wplywu na cholesterol i trojglicerydy we krwi. Znow praktycznie niezauwazalna rzecz u 20-paro latkow ale gdzies tak po 30ce zaczynaja sie schody aby zaprocentowac slicznymi blaszkami miazdzycowymi w pozniejszym wieku. Jesli dorzusz do tego ze w rocznej perspektywie ludziska na Atkinsie nie stracili wiecej niz na bardziej konwencjonalnej diecie to ja nie bardzo rozumiem po diabla sie w to pchac. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: keto-dieta 12.01.06, 07:11 jest jeszcze dieta south beach - odrzucająca złe węglowodany ( o wysokim indeksie glikemicznym ) i złe tłuszcze ( zwierzęce). Warzyw można dużo, owoców mało, do tego mięska, ryby, nabiał, czasami jakąś kaszę - to jest najlepsza dieta!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: keto-dieta : scept89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 09:38 doprawdy nie moge gdy ktos zaczyna mentorsko chrzanic jak ty. Mam 31 jestem szczuplejszy, sprawniejszy i bardziej wysportowany niz kiedykolwiek. Nie zauwazyles/as nigdy ze wiele racjonalnych rzeczy czy tez "prawd" kryje sie za powszechnie utartymi banalami i opiniami. Ty jestes niestety nosnikiem banalu i za nic przekonac sie nie dasz ze racji u Ciebie nie wiele. To ze wiekszosc cos twierdzi albo ze jakis trend jest akurat na czasie nie znaczy ze "tak jest". Patrz: lata 50-90 USA, moda na diety na wysokoweglowodanowe, za wszystko obwiniano tluszcz. Efekty - wiadome. Kazdy kto glosil inaczej byl heretykiem, prawda A ja mam taki charakter ze skoro wiem swoje i empirycznie mam sprawdzone na sobie (first) i wielu ludziach ktorym pomoglem (afterwards) to po prostu wiem swoje i wiem ze mam racje. Takze o trojglicerydach we krwi i blaszkach miazdzycowych sobvie daruje bo to strzepienie jezyka bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: keto-dieta : scept89 12.01.06, 10:10 a tlusty nabial? tluste jogurty, sery biale? jak to z nimi jest? pomijam osladzane cukrem rozne jogurty owocowe czy inne belriso lub smakije;) lepszy tunczyk w oleju czy w sosie naturalnym? lepiej polac salate chodym jogurtem czy 2 lyzkami oliwy z oliwek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 zrodla danych IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 12.01.06, 18:27 To co Ty ze swoimi tetnicami czynisz to Twoja sprawa. Od oceny jakosci diet i programow zywieniowych nie sa samowtne wilki entuzjasci tylko kliniczne badania. O Atkinsie jest ponad 100 artykulow w Medline gdzie przynajmniej w czesci stosowano rozne programy dietetyczne nastepnie ludzi wazono i mierzono, wlaczajac w to poziomy cholesterolu/lipidow. To co ja pisalem opiera sie takze m.in. na telewizyjnych prezentacjach badaczy nad otyloscia pokazywanych na uniwersyteckiej stacji University of Calfornia (zero drog na skroty, zero cudownych diet, mniej lub bardziej eksperymentalne leki wspomagajace utrate wagi daja "zawrotny" <10% efekt w porownaniu z sama dieta i cwiczeniami). Czyli nudne stare prawdy stroniace od sensacjonizmu. W porownaniu z Twoimi nawet najbardziej zarliwymi zapewnieniami i probka wielkosci 1 (Ty sam no i moze jeszcze Twoi "pacjenci" o ktorych nikt nic nie wie) to jedna strona wydaje sie byc jakby bardziej wiarygodna. Ja bynajmniej nie Twierdze ze klamiesz, jedynie ze poza wlasnym ufam ze plaskim brzuchem nie bierzesz pod uwage badan na wiekszej brzuchow ilosci. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: zrodla danych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 13:39 wiesz w czym tkwi sedno? ze ufasz slepo, dogmatycznie statystykom i bedziesz mi tu przytaczac 1000 rzekomych dowodow i badan, porownan i "racjonalizacji". Bo nie widzisz jednego: ze wpadasz w sidla ale nie jestes w stanie nawet tego dostrzec. Co z tego ze PIS i prezydent kaczynski mieli po ho-ho-ho poparcia skoro golym okiem widac ze wiekszych kretynow u wladzy jeszcze nie bylo. Co z tego ze kiedys ludzkosc i matematyka twierdzila niezbicie ze stalowa maszyna w powietrze nie wzleci skoro wleciala....caly milion przykladow na przewage wlasnego zdrowego myslenia, postepu i niekonwencjonalnosci nad rubryczkami danych statystycznych. Ale to jest grochem o sciane bo zaraz znajde 30 linkow i odwolan do "zrodel". Wiesz, ostatnio ktos z mojej rodziny byl w szpitalu. 5 profesorow, lekarzy, z pogotowiem wlacznie stawialo inne diagnozy, szczerze mowiac zachowywyali sie jak przedszkolaki a cos madrego i prawdziwego powiedzial dopiero 6 i to nie zaden profesor a ktos z otwarta glowa. I widzisz: dyplomy, papierki, tabliczki na drzwiach jeszcze niczego nie dowodza. Wez pod uwage ze przeprowadzacze badan o ktorych piszesz moga byc z tej samej kategorii a my, ludzie, podobnie jak dajemy sie wpuscic w marketing, podobnie jestesmy oszolomieni niekiedy marketingiem przeciwnikow i marketingiem rzekomej nauki. Ty jestes. niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 Re: zrodla danych IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.01.06, 19:25 Dziekuje za tak dokladne okreslenie na czym stoisz. Mozna to okreslic ze zamiast wspolczesnej medycyny i nauki wolisz: "jedna baba powiedziala". Rozne sa sposoby uzywania glowy i widac nasze sa niekompatybilne. Aha, jesli serce wlasne Ci mile to tu masz link: news.yahoo.com/s/ap/20060113/ap_on_he_me/fit_caloric_restriction_study;_ylt=AqA4SKgfrmK_DcyAn.poIpKs0NUE;_ylu=X3oDMTA3ODdxdHBhBHNlYwM5NjQ- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: zrodla danych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 19:47 czlowieku zejdz z tego forum i przestan prawic swoje kretynskie moraly, nie interesuja mnie twoje linki, ustosunkowywanie sie do nich i wysluchiwanie ze "jedna baba powiedziala" jakoby w odn9iesieniu do tego co twierdze. Idz, nauczaj, badaj wszystkim krew, fale mozgowe i nerki, pewnie w koncu ktos cie z wdziecznosci udusi. Co za pie.. z Ciebie, Boze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 Re: zrodla danych IP: 207.148.162.* 15.01.06, 20:38 Powoli. To ty sie go uczepiles. Spect89 jest jednym z niewielu na tym forum ktorzy nie owijajac w przyslowiowa bawelne obalaja mity i caly ten BS ktory sie wytworzyl dookola tzw. 'fitness'. Wiec daj sobie na wstrzymanie! Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 trollizm IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 16.01.06, 01:25 zmniejsz dawke albo porzuc sterydy. Agresja rosnie Ci przesadnie. A co do forum to zalecam wycieczke mentalo-znawcza na Zdrowie. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22 Tam inne(?) trolle zalecaja na wszystko od czyraka na tylku poprzez depresje na guzy mozgu wlacznie... no wlasnie, co? Ano "diete optymalna" smietana cieknaca. pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_Kwa%C5%9Bniewskiego Dziwna tez jest ich zgodnosc z Twoim "warsztatem badawczym": "sasiad kuzyna bratanka guza mozgu, mial DO zastosowal i wyzdrowial jak lapa odjac". Uwagi o jakies badania, statystyki, niezalezne dane sa zbywane milczeniem i atakami na "medrkow" co to niepotrzebnie bruzdza w interesie Tych Co Prawde Odkryli. Mentalni braciszkowie Waszmoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: trollizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 09:28 kretyn, normalnie kretyn. Daj spokoj czlowieku z ta zacietoscia tutaj, spozytkuj swe sily w bojowce LPR. Powtarzam Ci, glos sobie co chcesz, maniactwo z jakim to robisz zakrawa na paranoje. A teraz co? Nazwij mnie potrojnym trolem i podaj 30 linkow. Mam to w dupie Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: keto-dieta i substytuty 12.01.06, 16:55 Gość portalu: gosc2 napisał(a): > boczek ze smietana....smiej sie do rozpuku. Przestaw sie TYLKO NA TO a > schudniesz predzej niz myslisz. dziekuje bardzo. wole byc zdrowa niz chuda. a ze smietana lepsze sa jesc truskawki niz boczek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś