Dodaj do ulubionych

jak sie odzywiac zeby nie miec ochoty na słodycze?

09.01.06, 22:47
Obserwuj wątek
    • Gość: ja tez Re: jak sie odzywiac zeby nie miec ochoty na słod IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.06, 09:27
      przyłączam się do pytania, też mam z tym duuuży problem....
      • Gość: gosc Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:31
        hej, atkins pewnie byl najblizej czystej ketozy. Ketoza to typowo sportowa,
        anaboliczna i palaca tluszcz dieta na rzezbe i przed zawodami w celu zrzucenia
        wagi. Wszelkie weglowodany na bok, jemy bez wahania bialko i tluszcze. Najlepiej
        nienasycone chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc. Moze to dziwne ale po
        pierwszych kilku dniach lekkiego rozdraznienia mija ochota na slodycze i
        czlowieka dostosowuje sie do tego ze prawie jak tort moze smakowac chudy serek z
        olejem z pestek dyni albo makrela z olejem lnianym i pieprzem cayenne. Wybor
        jest szeroki. Pamietajcie tylko: bezwartosciowe produkty w rodzaju platki
        sniadaniowe, jogurty slodzone, kasze, ryz, slodycze, dzemy...wszystko
        definitywnie out
        • Gość: beata825 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 10:24
          ale jedzac głownie białko bede miec mniej energii ? czyz nie?, nie bede sie
          gorzej czuc...?
          poza tym co takiego mozna jesc na takiej diecie; ryby, mieso, serki wiejskie i
          twaróg:/
          • Gość: gosc2 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 10:58
            nie bedziesz miec mniej energii. to nasza chora cywilizacja przyzwyczaila nas do
            skokow insuliny pod wplywem batonikow i chipsow i do cukrzycy wlasnie. Bialko i
            tluszcz trawia sie powoli dajac najlepsza energie, dlugotrwala i dostarczana
            rownomiernie. Przy okazji organizm spala wiecej energii na ich przetworzenie.
            Jesli czy pytasz o energie - napisalem Ci, ze tak, na poczatku. Jesli czlowiek
            przyzwyczail sie do jedzenia np. platkow, jogurtow, slodyczy wszystko o indexie
            glikemicznym prawie lub powyzej 100, to rzeczywiscie mozg odbiera szybki strzal
            glukozy i "czujemy sie lepiej" ale to pozory.

            Pytasz co jesc? Wszystko oprocz tego co nam wciska przemysl cukrowo-mleczarski
            jako "zdrowe" oraz owocow pelnych fruktozy. Malo to ryb, mies, chudych serow,
            warzyw, soi, fasoli itp.

            Zrodlo problemu tkwi wlasnie w tym ze taki jest nasz styl zycia i tak nam
            wciskaja: sniadanie: platki, jogurt, przekaska: jogurt, przekaska: owoce,
            kolacja: jogurt, platki, miod, dzem

            A prawda jest taka ze to wszystko pelne cukru, tuczace i maxymalnie nie zdrowe
            • Gość: beata dzieki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:32
            • Gość: beata825 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:37
              aha, jeszcze jedna sprawa, ja jakos słabo trawie białko typu serki wiejskie i
              twaróg, nawet po 3ch godzinach od ich zjedzenia jeszcze mi sie "odbija":/,
              moze to dlatego ze mam grupe krwi A czyli dobrze trawiacą własnie weglowodany a
              słabo białka,
              w kazym razie wyklucze z diety jogurty, ktore jadłam zwykle na 2 sniad. i
              podwieczorek i zastapie je warzywami,a przynajmniej sprobuje;), ogranicze tez
              owoce i węgle, moze tylko na sniadanie pozwole sobie na kromke ciemnego
              pieczywa, makaronu, ryzu i ziemniaków i tak nie jadam,
              a na obiad ryby, mieso, kotlety sojowe z warzywami lub jakas zupa i kolacja
              podobna,
              mysle zeto dobry plan
              jeszczeraz dzieki i pozdrawiam!
              • Gość: gosc2 Re: Ketoza czyli keto-dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:12
                aaa jesli A to juz idealnie np. soja a na bialku sojowym to rozkwitniesz. Powiem
                Ci ze odzywka SOJAVIT 85 firmy olimp w sklepach z odzywkami dla sportowcow
                kosztuje okolo 85zl za 2500g takze masz tam mase dobrego dla siebie bialka. A
                serki swoja droga to nie najlepsze zrodlo bialka, w chudym max. 21%, w wiejskim
                to moze 12%. w naturze nigdzie nie ma wiecej bialka niz 28-30% (makrela,
                tunczyk, kurczak). Pozdro
        • scept89 keto-dieta i substytuty 10.01.06, 20:19
          Ketoza to typowo sportowa,
          > anaboliczna i palaca tluszcz dieta na rzezbe i przed zawodami w celu zrzucenia
          > wagi.

          Rozumiem ze przez "sport" rozumiemy tutaj paradowanie w slipkach na wybiegu z
          koniecznie spietymi posladkami?

          >tluszcze chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc.
          Najlepiej boczek ze smietana. Chudniemy po tym ze ho ho...

          >Pamietajcie tylko: bezwartosciowe produkty w rodzaju platki
          > sniadaniowe, jogurty slodzone, kasze, ryz, slodycze, dzemy...wszystko
          > definitywnie out

          Z wiekszoscia zgoda tyle ze:
          - kasza gryczana jest np. calkiem niezlym zrodlem bialka, ma maly GI
          www.mendosa.com/gilists.htm
          - wysoko przetworzone platki to paskudztwo ale np. srutopodobne muesli ma tak
          maly GI i zapycha na godziny ze zupelnie nie nadaja sie na ta liste


          Zamiast slodyczy warto miec pod reka marchewki, owoce (moga byc suszone sliwki,
          choc nalezy unikac daktyli z wysokim GI), orzechy. Jesli juz mozg nie da sie
          oszukac to zamiast michy tortu z kremem rzucamy sie na gorzka czekolade.
          • nadinka_nadinka Re: keto-dieta i substytuty 11.01.06, 17:25
            sce>Pamietajcie tylko: bezwartosciowe produkty w rodzaju platki
            > > sniadaniowe, jogurty slodzone, kasze, ryz, slodycze, dzemy...wszystko
            > > definitywnie out
            >
            > Zpt89 napisał:

            > >tluszcze chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc.
            > Najlepiej boczek ze smietana. Chudniemy po tym ze ho ho...

            :-)

            [przepraszam, nie moglam sie powstrzymac ;-)]

            • nadinka_nadinka Re: keto-dieta i substytuty 11.01.06, 17:33
              a fuj, ale mi rozrzucilo ;-)ten boczek ze smietana mnie rozbroil ;-)


              > >tluszcze chcoc zwierzece jak smietana tez moga byc.
              > > Najlepiej boczek ze smietana. Chudniemy po tym ze ho ho...


              >
              • Gość: gosc2 Re: keto-dieta i substytuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 00:44
                boczek ze smietana....smiej sie do rozpuku. Przestaw sie TYLKO NA TO a
                schudniesz predzej niz myslisz. Prz zarciu samego tluszczu organizm nie ma
                innego wyjscia i zaczyna tak dzialac i metabolizowac ze moze sie to wydawac
                smieszne ale waga leci.

                Poczytajcie sobie wiekszosc moich watkow i odpowiedzi pod xywa "gosc2". znam sie
                na tym co robie i sporo wiem. dodam jedynie ze w chwilach slabosci zamiast zrec
                czekolade itp. potrafie wtracic przed pojsciem spac 2 kubki 45og smietany 18%
                (jakies 1700 kcal) albo i sloik masla orzechowego 350g (bedzie ze 2200 kcal) i
                co? Tarka na brzuchu, zapadniete policzki i waga ani drgnie
                • Gość: scept89 Re: keto-dieta IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 12.01.06, 02:14
                  Ja wierze ze Ty swietnie na powodujacej u nie przystosowanych biegunki smietanie
                  zyjesz i funkcjonujesz czasowo. Problem w tym ze na dluzsza mete dieta bez
                  warzyw i owocow zakwasza organizm (patrz ketoza). Jesli jestes mlody byk
                  bulgoczacy od wypitego mleka i po treningu silowym kosci rozwijajacym to byc
                  moze Twoj szkielet jest OK, natomiast jak zauwazono u kobiet po menopauzie
                  takowa dieta skutecznie gnaty odwapnia i przyczynia sie do osteporozy. Jednym z
                  uroczych powiklan Atkinsa bywa np. nieswiezy zapewne podbarwiony acetonem
                  oddech. Zmiany skorne. Zaburzenia trawienia.
                  Watpie takze aby ten tluszcz wlewany przez Ciebie nieomalze do zyly nie mial
                  zadnego wplywu na cholesterol i trojglicerydy we krwi. Znow praktycznie
                  niezauwazalna rzecz u 20-paro latkow ale gdzies tak po 30ce zaczynaja sie schody
                  aby zaprocentowac slicznymi blaszkami miazdzycowymi w pozniejszym wieku.

                  Jesli dorzusz do tego ze w rocznej perspektywie ludziska na Atkinsie nie
                  stracili wiecej niz na bardziej konwencjonalnej diecie to ja nie bardzo rozumiem
                  po diabla sie w to pchac.


                  • calama Re: keto-dieta 12.01.06, 07:11
                    jest jeszcze dieta south beach - odrzucająca złe węglowodany ( o wysokim
                    indeksie glikemicznym ) i złe tłuszcze ( zwierzęce).
                    Warzyw można dużo, owoców mało,
                    do tego mięska, ryby, nabiał, czasami jakąś kaszę - to jest najlepsza
                    dieta!!!!!!!!!
                    • Gość: gosc2 Re: keto-dieta : scept89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 09:38
                      doprawdy nie moge gdy ktos zaczyna mentorsko chrzanic jak ty. Mam 31 jestem
                      szczuplejszy, sprawniejszy i bardziej wysportowany niz kiedykolwiek.
                      Nie zauwazyles/as nigdy ze wiele racjonalnych rzeczy czy tez "prawd" kryje sie
                      za powszechnie utartymi banalami i opiniami. Ty jestes niestety nosnikiem banalu
                      i za nic przekonac sie nie dasz ze racji u Ciebie nie wiele. To ze wiekszosc cos
                      twierdzi albo ze jakis trend jest akurat na czasie nie znaczy ze "tak jest".

                      Patrz: lata 50-90 USA, moda na diety na wysokoweglowodanowe, za wszystko
                      obwiniano tluszcz. Efekty - wiadome. Kazdy kto glosil inaczej byl heretykiem, prawda

                      A ja mam taki charakter ze skoro wiem swoje i empirycznie mam sprawdzone na
                      sobie (first) i wielu ludziach ktorym pomoglem (afterwards) to po prostu wiem
                      swoje i wiem ze mam racje. Takze o trojglicerydach we krwi i blaszkach
                      miazdzycowych sobvie daruje bo to strzepienie jezyka bez sensu
                      • cioccolato_bianco Re: keto-dieta : scept89 12.01.06, 10:10
                        a tlusty nabial? tluste jogurty, sery biale? jak to z nimi jest? pomijam
                        osladzane cukrem rozne jogurty owocowe czy inne belriso lub smakije;)
                        lepszy tunczyk w oleju czy w sosie naturalnym? lepiej polac salate chodym
                        jogurtem czy 2 lyzkami oliwy z oliwek?
                      • Gość: scept89 zrodla danych IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 12.01.06, 18:27
                        To co Ty ze swoimi tetnicami czynisz to Twoja sprawa. Od oceny jakosci diet i
                        programow zywieniowych nie sa samowtne wilki entuzjasci tylko kliniczne badania.
                        O Atkinsie jest ponad 100 artykulow w Medline gdzie przynajmniej w czesci
                        stosowano rozne programy dietetyczne nastepnie ludzi wazono i mierzono,
                        wlaczajac w to poziomy cholesterolu/lipidow. To co ja pisalem opiera sie takze
                        m.in. na telewizyjnych prezentacjach badaczy nad otyloscia pokazywanych na
                        uniwersyteckiej stacji University of Calfornia (zero drog na skroty, zero
                        cudownych diet, mniej lub bardziej eksperymentalne leki wspomagajace utrate wagi
                        daja "zawrotny" <10% efekt w porownaniu z sama dieta i cwiczeniami). Czyli nudne
                        stare prawdy stroniace od sensacjonizmu.

                        W porownaniu z Twoimi nawet najbardziej zarliwymi zapewnieniami i probka
                        wielkosci 1 (Ty sam no i moze jeszcze Twoi "pacjenci" o ktorych nikt nic nie
                        wie) to jedna strona wydaje sie byc jakby bardziej wiarygodna. Ja bynajmniej nie
                        Twierdze ze klamiesz, jedynie ze poza wlasnym ufam ze plaskim brzuchem nie
                        bierzesz pod uwage badan na wiekszej brzuchow ilosci.

                        Pozdr.


                        • Gość: gosc2 Re: zrodla danych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 13:39
                          wiesz w czym tkwi sedno? ze ufasz slepo, dogmatycznie statystykom i bedziesz mi
                          tu przytaczac 1000 rzekomych dowodow i badan, porownan i "racjonalizacji".

                          Bo nie widzisz jednego: ze wpadasz w sidla ale nie jestes w stanie nawet tego
                          dostrzec. Co z tego ze PIS i prezydent kaczynski mieli po ho-ho-ho poparcia
                          skoro golym okiem widac ze wiekszych kretynow u wladzy jeszcze nie bylo. Co z
                          tego ze kiedys ludzkosc i matematyka twierdzila niezbicie ze stalowa maszyna w
                          powietrze nie wzleci skoro wleciala....caly milion przykladow na przewage
                          wlasnego zdrowego myslenia, postepu i niekonwencjonalnosci nad rubryczkami
                          danych statystycznych.

                          Ale to jest grochem o sciane bo zaraz znajde 30 linkow i odwolan do "zrodel".
                          Wiesz, ostatnio ktos z mojej rodziny byl w szpitalu. 5 profesorow, lekarzy, z
                          pogotowiem wlacznie stawialo inne diagnozy, szczerze mowiac zachowywyali sie jak
                          przedszkolaki a cos madrego i prawdziwego powiedzial dopiero 6 i to nie zaden
                          profesor a ktos z otwarta glowa. I widzisz: dyplomy, papierki, tabliczki na
                          drzwiach jeszcze niczego nie dowodza. Wez pod uwage ze przeprowadzacze badan o
                          ktorych piszesz moga byc z tej samej kategorii a my, ludzie, podobnie jak dajemy
                          sie wpuscic w marketing, podobnie jestesmy oszolomieni niekiedy marketingiem
                          przeciwnikow i marketingiem rzekomej nauki. Ty jestes. niestety
                          • Gość: scept89 Re: zrodla danych IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.01.06, 19:25
                            Dziekuje za tak dokladne okreslenie na czym stoisz. Mozna to okreslic ze zamiast
                            wspolczesnej medycyny i nauki wolisz: "jedna baba powiedziala". Rozne sa sposoby
                            uzywania glowy i widac nasze sa niekompatybilne.

                            Aha, jesli serce wlasne Ci mile to tu masz link:
                            news.yahoo.com/s/ap/20060113/ap_on_he_me/fit_caloric_restriction_study;_ylt=AqA4SKgfrmK_DcyAn.poIpKs0NUE;_ylu=X3oDMTA3ODdxdHBhBHNlYwM5NjQ-


                            • Gość: gosc2 Re: zrodla danych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 19:47
                              czlowieku zejdz z tego forum i przestan prawic swoje kretynskie moraly, nie
                              interesuja mnie twoje linki, ustosunkowywanie sie do nich i wysluchiwanie ze
                              "jedna baba powiedziala" jakoby w odn9iesieniu do tego co twierdze. Idz,
                              nauczaj, badaj wszystkim krew, fale mozgowe i nerki, pewnie w koncu ktos cie z
                              wdziecznosci udusi. Co za pie.. z Ciebie, Boze
                              • Gość: jackk3 Re: zrodla danych IP: 207.148.162.* 15.01.06, 20:38
                                Powoli. To ty sie go uczepiles. Spect89 jest jednym z niewielu na tym forum
                                ktorzy nie owijajac w przyslowiowa bawelne obalaja mity i caly ten BS ktory sie
                                wytworzyl dookola tzw. 'fitness'. Wiec daj sobie na wstrzymanie!
                                Pzdr
                              • Gość: scept89 trollizm IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 16.01.06, 01:25
                                zmniejsz dawke albo porzuc sterydy. Agresja rosnie Ci przesadnie.

                                A co do forum to zalecam wycieczke mentalo-znawcza na Zdrowie.
                                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22
                                Tam inne(?) trolle zalecaja na wszystko od czyraka na tylku poprzez depresje na
                                guzy mozgu wlacznie... no wlasnie, co? Ano "diete optymalna" smietana cieknaca.
                                pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_Kwa%C5%9Bniewskiego
                                Dziwna tez jest ich zgodnosc z Twoim "warsztatem badawczym": "sasiad kuzyna
                                bratanka guza mozgu, mial DO zastosowal i wyzdrowial jak lapa odjac". Uwagi o
                                jakies badania, statystyki, niezalezne dane sa zbywane milczeniem i atakami na
                                "medrkow" co to niepotrzebnie bruzdza w interesie Tych Co Prawde Odkryli.
                                Mentalni braciszkowie Waszmoscia?


                                • Gość: gosc2 Re: trollizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 09:28
                                  kretyn, normalnie kretyn. Daj spokoj czlowieku z ta zacietoscia tutaj, spozytkuj
                                  swe sily w bojowce LPR. Powtarzam Ci, glos sobie co chcesz, maniactwo z jakim to
                                  robisz zakrawa na paranoje. A teraz co?

                                  Nazwij mnie potrojnym trolem i podaj 30 linkow. Mam to w dupie
                • nadinka_nadinka Re: keto-dieta i substytuty 12.01.06, 16:55
                  Gość portalu: gosc2 napisał(a):

                  > boczek ze smietana....smiej sie do rozpuku. Przestaw sie TYLKO NA TO a
                  > schudniesz predzej niz myslisz.

                  dziekuje bardzo. wole byc zdrowa niz chuda. a ze smietana lepsze sa jesc
                  truskawki niz boczek ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka