Dodaj do ulubionych

Pytanie do biegających kobiet

24.02.06, 16:43
Powiedzcie mi dziewczyny jak to jest z tym biustem przy bieganiu? Mam zamiar
rozpocząć bieganie (tłuszczyk "pociążowy" do zrzucenia), a że mam dość spory
biust, chciałam się dowiedzieć czy bardzo się "zmniejsza" i czy robi się od
biegania obwisły? A może z czasem sie to normalizuje? Proszę o rady!
Pozdrawiam!
A jak to wogóle było u was z bieganiem? Od czego zaczęłyście? Ile
zeszczuplałyście?
Obserwuj wątek
    • gosica37 Re: Pytanie do biegających kobiet 25.02.06, 14:18
      Musisz zainwestowac z dobry stanik podtrzymujacy biust. Ja nie ma sporego,ale
      bez niego nie wyobrazam sobie w ogole biegu!
      Ja zaczelam od bardzo szybkiego chodu,a potem laczylam go z biegiem. Teraz
      biegam srednio 2 razy w tygodniu po pol godziny.
    • Gość: beata Re: Pytanie do biegających kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:19
      hej!
      ja biegam raz, dwa razy w tygodniu niecała godzine,
      jelsi chodzi o chudnięcie to waze cały czas tyle samo czyli 59-60 kg przy
      wzroscie 172, kiedys gdy nie uprawiałam sportu wazyłam mniej - co wcale nie
      oznacza ze wyglądałam lepiej;) wprost przeciwnie - wiadomo ze miesnie sa
      cięzsze,
      prponuje ci zaczac od marszo biegów czy tzw. interwałów, ostanio czytałam
      gdzies ze to lepsze niz samo bieganie,
      chodzi o to ze nie powinnas biegac tak aby miec zadyszke bo wtedy juz nie
      spalsz tłuszczu a mięsnie ( czyli nie za wysokie tętno)
      jesli chodzi o biust to mi nie obwisło bo mam tylko 75 B ;), ale sa specjalne
      staniki dla kobiet uprawiajacych sport, sa one bardziej obcisłe wiec mysle ze
      dla kobiet z duzym biustem do biegania w sam raz,
      ps. ja zaczełam biegac gdyz chciałam schudnac, teraz biegam i cwicze bardziej
      dla przyjemnosci i dobrego samopoczucia;)
      pozdr.
      • Gość: Biegający facet Re: Pytanie do biegających kobiet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.06, 19:07
        Przepraszam drogie panie,że się wtrące ale jakieś prawo chyba mam bo biegam
        prawie 5 lat.I to nie zwykły biegacz rekreacyjny lecz biegacz amator zrzeszony
        w klubie amatorskim biegający 50-70 km tygodniowo i startujący w licznych
        zawodach a nawet maratonach.Otóż z biustem jest taka sprawa,że mniejszy
        posiadają panie,które biegają wyczynowo głównie zawodowo choć i są amatorki ale
        naprawdę biegające dużo.Duży biust przeszkadza w intensywnym,długim i dość
        szybkim bieganiu ale z tego co odczytuję z opisu pań tu piszących wynika,że
        mogą one uprawiac ten sport,biegać.Bo przy takiej formie wysiłku-znacznie
        lżejszej spokojnej nie powinno być z nim problemu i nie spowoduje to jego
        zmniejszenia,co innego jak ktoś decyduje się wyczynowo biegać.Proporcje wagowe
        poprzedniczki są dobre i może pani uprawiac ten sport wyczynowo-amatorsko o ile
        pani chce.Nasz klub WKB PIAST jest otwarty na wszystkich i kobiet i mężczyzn,i
        starszych i młodszych.U nas są kobiety,wcale "nie rakiety" które odnoszą
        sukcesy i znajdują tu niezłą atmosferę.Dla tej pani wcześniej:Bieganie
        faktycznie zaczynamy od marszobiegów,pierwszorzędnie trzeba zobaczyć jak długo
        możemy biegać ciągle nie przystawając,niech to będzie trucht-dolna granica
        tętna.Następnie biegamy po 2,3 potem 5 i więcej kilometrów pierwsze 2,3 tyg
        marszobiegiem przyzwyczajając organizm do coraz większego wysiłku.Potem już
        zależy od pani czy chce pani biegać ot tak sobie dla zdrowia czy już bardziej
        amatorsko.Mozna poprzestać na 5,6 km spokojnie biegając,można iść dalej
        zwiększając pułap,kilometry,postępując w/g planu biegowego który jest podstawą
        każdego biegacza któremu zależy na jakimś wyniku w zawodach.Sa specjalne
        książki np."PRAKTYCZNY PORADNIK DLA BIEGACZA" Andego Burfota,"BIEGIEM PO
        ZDROWIE" Jerzego Skarżyńskiego i ksiązki Dariusza Sidora-osób biegających,ci
        dwaj pierwsi to znani maratończycy.W tych książkach jest wszystko o bieganiu.A
        w tej pierwszej kącik dla biegających kobiet.Biegając spala się mięśnie ale
        zależy od wysiłku.Przy szybkim bieganiu i intensywnym tj.OB 2,OB
        3,tempówkach,PRZY WOLNIEJSZYM NIE JEST TO ISTOTNE.I jak komuś zależy nie tylko
        na sprawności fizycznej ale i wyglądzie-rzeżbie powinien też odwiedzać siłownię
        ćwicząc seriami długo na małych ciężarach{np.grzbiet,ćwiczenie 4 razy po 15,20
        powtórzeń na małym obciążeniu na atlasie i jeszcze są inne ćwiczenia na tę
        grupę,ćwicz też inne,3 grupy w ten dzień,ale pozostałe w inny dzień}.Nie
        ćwiczymy masy bo jest niepotrzebna,ona przeszkadza w bieganiu a i tak w trakcie
        biegania schodzi,tylko rzeżba jest ważna w wyglądzie,wyrabia się i siła.Mięśnie
        potrzebne na potrzeby biegania to:grzbietowy,brzuch,nóg-uda tylne i
        przednie,podudzie,pośladki,trochę barki oraz rąk-biceps i triceps.Niepotrzebna
        klata.Biegając najpierw spala się węglowodany-już po 20,30 min intensywnego
        biegu,potem tłuszcz.I on też jest potrzebny ale w ilościach
        optymalnych.Bieganie pozwala najszybciej schudnąć,najszybciej spalić zbędne
        kalorie ale trzeba wiedzieć jak zacząć biegać by się nie zniechęcić i odkryć
        jego piękno i dobrodziejstwo.I tego wam życzę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka