Dodaj do ulubionych

Najczęstszy kobiecy problem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 16:40
Uda i pośladki. Mam 18 lat, 48kg wagi i powiedzmy, niezbyt smukłe uda i
pośladki.. Chciałabym się pozbyć tego tłuszczyku, ale na żadnego trenera ani
wizyty w fitness clubie mnie nie stać, na basen również. Chciałabym jeździć na
rolkach, ale niewiem czy to wystarczająco pomoże, a jeśli tak, to czy nie
urosną mi za duże mięśnie? Jakie jeszcze ćwicznia polecacie? Z góry dzięki za
pomoc:)

Pozdrowienia
Ryfka
Obserwuj wątek
    • astra21 Re: Najczęstszy kobiecy problem 09.04.06, 17:45
      Polecałabym Ci bieganiw i jazdę na rowerze. Ja przestałam chodzić na aerobić bo
      wg mnie to trata czasu i pieniędzy.Niedaleko domu mam raz więc teraz gdy robi
      się wiosna biegam rano na czczo kilka razy w tygodniu dodatkowo jeżdze na
      rowerze po 1,5 godziny dziennie z koleżanką jak mam czas oczywiście.Pozatym po
      takim treningu trzeba sie dobrze porozciągać i niejesć z godzinę po wysiłku.
      • astra21 Re: Najczęstszy kobiecy problem 09.04.06, 17:45
        chodzi o las a nie o raz:))
        • natalia.brzeska Re: Najczęstszy kobiecy problem 09.04.06, 17:56

          a ile masz wzrostu?
          • Gość: Ryfka Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:15
            coś koło 162
            • Gość: mgmg Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:29
              nie moge pojąć dlaczego dziewczyny sie boją ze UROSNA IM MIESNIE . zeby Ci
              urosły tak że Cie zeszpecą to musiałabyś koksować od kołyski i targać sztange
              pół dnia codziennie od małego pojmujesZ? wskakuj na te rolki i przestan jeczec


              www.fitmaniac.com
              • natalia.brzeska Re: Najczęstszy kobiecy problem 09.04.06, 20:31

                skoro ważysz 48 kg przy 162 i uważasz, ze jesteś gruba, to proponuję psychologa!
                • Gość: Ryfka Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:43
                  Ech, wiedziałam, że tak wyjdzie.. chodzi o to, że jestem naprawdę chuda.. ręce
                  twarz plecy, brzuch, prawie niemam biustu.. całą masę mam w tyłku i udach.. a to
                  wygląda strasznie..
                • Gość: Meg Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 23:41
                  Popieram
              • Gość: Ryfka Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 20:47
                Do mgmg : Boimy się, bo to strasznie wygląda, a i trudno się tego pozbyć i wcale
                nie tak trudno jak mówisz, nabyć.... :)
                • Gość: mgmg Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:45
                  strasznie to wygląda jedynie w szczególnie zmutowanych przypadkach i do tego w
                  określonych przypadkach eksponowania kobiecej muskluatury (czyt: pokazy
                  kulturystyki , kobiece ciezary, strongwoman) .

                  i nie zgadzam sie z Tobą , z tego co wiem, z mojego doswiadczenia jest to
                  naprawwde TRUDNE do osiagniecia przez kobiete , natomiast z obserwacji tez znam
                  słodką naiwnosc płci pieknej ktora często mysli ze miesnie urosną jak grzyby po
                  deszczu - i dlatego wlasnie , ostrożniej i lepiej jest nie cwiczyc ;)

                  jezeli tez masz takie podejscie to zapomnij o zmianie sylwetki

                  pzdr
              • Gość: jackk3 Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.abhsia.telus.net 10.04.06, 04:05
                masz absolutnie racje. Zeby kobiecie urosly miesnie to trzeba 'harowac' za
                dwoch (i jeszce koksowac). Kazda sie martwi o miesnie, ja bym sie martwil o
                tluszcz!
                • natalia.brzeska Re: Najczęstszy kobiecy problem 10.04.06, 09:07

                  ale Jacku, gdzie tu przy 48 kg może być tłuszcz???
                  Niech sobie zmierzy ilość tłuszczu, coś czuję, że więcej niz 10% nie będzie...
                  • Gość: Ryfka Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 09:21
                    ooo przepraszam, co do ilości tłuszczu to mierzyłam przedwczoraj.. wyszło coś
                    koło 30%....
    • Gość: antti nic prostego IP: *.infoplus.com.pl 10.04.06, 13:54
      cze, skorzystaj z rad na stronie:
      www.fit.pl/dietetyka/odchudzanie,29,11,11,411,0,0,0,0.html
    • Gość: dobra_dusza:) Re: Najczęstszy kobiecy problem IP: 80.50.253.* 12.04.06, 14:02
      najwiekszym problemem kobiet jest nadwrazliwosc( dziecko drogie....nie schudnac
      tylko wyrobic miesnie....bo jesli chcesz schudnac to to sie juz anoreksja bedzie
      nazywac...):) pozzdrawiam i 3maj forme.:)
      • carminka Re: Najczęstszy kobiecy problem 12.04.06, 21:56
        ja mam podobnie: mam 166 cm, waże ok 52-53 kg. i tłuszcz podobnie gromadzi mi
        się na udach i pośladkach ( no może nie tłuszcz bo mam go tylko 13, 3%).
        Próbowałam się tego pozbyć już nie raz, ale ćwiczenia nic nie dają, dieta
        również. Polubić i tyle:P
        pozdrawiam
        • testardo Re: Najczęstszy kobiecy problem 13.04.06, 00:38
          13,3% to chyba stanowczo za malo? Ostatnio robilam badania i dla kobiet w moim
          przedziale wiekowym norma jest od 21-32%. (Dla facetow w tym samym wieku ,tj.
          20-32lata) norma to 9-21%). Mi wyszlo 23,8%. Na poczatku sie przerazilam ,ze 1/4
          mojego pieknego cialka to gora tluszczu,ale jak zobaczylam tabele z normami to
          sie ucieszylam,ze jestem blisko dolnej granicy. Zreszta super sie czuje i
          wygladam niezle, a to chyba jest najwazniejsze, nie?
          • graszka25 Re: do testardu 13.04.06, 07:02
            moze to głupie pytanie, ale jak można zmierzyć procent tłuszczu w organizmie?
            • carminka Re: do testardu 13.04.06, 22:34
              czytałam kiedyś że Słowianki tak mają, ze tłuszcz odkłada im sie najczęściej w
              dolej parti ciała.
              • Gość: mgmg Re: do testardu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:52
                mają tez tak afroamerykanki i latynoski wiec nie jestesmy jakims specjalnym
                wyjatkiem;)
                • Gość: Ania Ryfko, mam identycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 09:09
                  163 cm, 48-49 kg, mimo, że ćwiczę, żebra na wierzchu a uda... szkoda gadać. Tu nie pomoże dieta niestety, tylko ćwiczenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka