Dodaj do ulubionych

plywanie a dieta

31.08.06, 12:15
witam,

Plywam od pol roku - najpierw zabka, po drodze nauczylam sie kraula, ktorym
plywam teraz przede wszystkim. Plywam codziennie, zawsze ok. 30 min. Od
pewnego czasu czuje spadek formy. Powinnam byc bardziej wytrzymala wydawaloby
sie, tymczasem wychodzac z basenu jestem doslownie na granicy omdlenia. Plus w
czasie plywania bardzo sie mecze. Przez caly dzien zupelnie nie mam energii,
coraz gorzej funkcjonuje w pracy. mysle, ze to kwestia diety. Nie czuje sie
glodna, ale pewnie chodzi o to, co jem. Co osoba plywajaca powinna jesc?
wszedzie czytam, ze chodzi o weglowodany, ale interesowalyby mnie szczegoly.
Czy powinnam jesc codziennie makaron czy ryz? Jak tworzyc posilki, jakie
mieso, ile warzyw, czy potrzebne sa suplementy dostepne w sklepach dla
sportowcow? (aktualnie biore kompleksowy preparat witaminowy, kupiony w aptece)

Bede wdzieczna za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam,
z.
Obserwuj wątek
    • bejrutek Re: plywanie a dieta 01.09.06, 09:24
      www.plywanie.dmkhosting.com/forum/viewforum.php?f=4
      • zyrafa Re: plywanie a dieta 01.09.06, 12:01
        dzieki:)
        pozdrawiam
        z
    • scept89 Re: plywanie a dieta 01.09.06, 17:37
      zyrafa napisała:
      >Plywam codziennie, zawsze ok. 30 min.

      Swietnie. Zakladajac nawet wscieklego kraula to jest nie wiecej niz 350-500kcal
      Przy normalnym odzywianiu spokojnie da sie to przeplynac bez omdlenia.

      >wychodzac z basenu jestem doslownie na granicy omdlenia. Plus w
      > czasie plywania bardzo sie mecze.
      prawdopodobnie hipoglikemia i minimalne zapasy glikogenu w miesniach. Stosujesz
      jakiegos nieszczesnego Atkinsa czy jeszcze glupszego Kwasniewskiego?

      > Czy powinnam jesc codziennie makaron czy ryz?
      Dla 30 min plywania dziennie? Nie sadze ze plyniesz super-sprintem przez 30min
      tak ze najprawdopodobniej ok polowa wydatkowanych kalorii pochodzi i tak z
      tluszczy po to aby zapewnic sobie >200kcal weglowodanow wystarcza dwa duze banany:
      www.calorie-count.com/calories/item.php?item_id=9040&size=6
      >Jak tworzyc posilki, jakie mieso, ile warzyw,
      Nie obraz sie ale taki poziom opetania dieta jest OK u super atletow albo gosci
      brnacych na nartach biegowych 12h dziennie w kierunku Bieguna Poludniowego.
      Osobiscie chodzilem po gorach po 8-10h przez 10dni czestokroc z 16kg plecorem
      spalajac zapewne >> 2000kcal dziennie i do glowy mi nie przyszlo ze musze
      odmierzac pokarmy menzurka. Zero omdlen, jedynie zesztywniale miesnie i
      poskrzypujacy staw kolanowy.

      BTW, byc moze takze jestes po prostu przetrenowana. Zamiast codziennego plywania
      zrob sobie 2 dni przerwy na 1-2h spacery/joge i zapewne poczujesz sie lepiej.
      Zbadaj takze poziom glukozy na czczo.

      Pozdr.
      • zyrafa Re: plywanie a dieta 11.09.06, 10:48
        > Przy normalnym odzywianiu spokojnie da sie to przeplynac bez omdlenia.

        tym bardziej mysle, ze czegos mi brakuje:(

        >Stosujesz jakiegos nieszczesnego Atkinsa czy jeszcze glupszego Kwasniewskiego?

        absolutnie nie.

        > >Jak tworzyc posilki, jakie mieso, ile warzyw,
        > Nie obraz sie ale taki poziom opetania dieta jest OK u super atletow albo
        gosci brnacych na nartach biegowych 12h dziennie w kierunku Bieguna
        Poludniowego. (...) > BTW, byc moze takze jestes po prostu
        przetrenowana.(...)Zbadaj takze poziom glukozy na czczo.

        nie obrazam sie, spoko:) tylko martwilo mnie to, jak kiepsko ostatnio
        funkcjonuje:( glukoze zbadalam, dzis odbieram wyniki. natomiast teraz juz widze,
        ze problem byl w diecie. przeliczylam sobie, ile dziennie zjadam i okazalo sie,
        ze max 1500 kcal. to malo nawet i bez przeplywania codziennie kilometra. choc
        nie wiem, jak to mozliwe, ze zjadam tylko tyle, bo mialam wrazenie, ze jem bez
        przerwy, a juz na pewno nie glodze sie. coz, trzeba zmienic nawyki zywieniowe.

        dzieki za wypowiedz i pozdrawiam,
        z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka